Dodaj do ulubionych

Jestem ofiarą mobbingu

19.11.09, 14:43
I nie mogę sobie z tym poradzić. Poleciało mi zdrowie. Obecnie siedzę na zwolnieniu, które się kończy. Wracam do pracy.
Obserwuj wątek
      • zezem_prosto_w_oczy Re: Jestem ofiarą mobbingu 19.11.09, 16:22
        No chyba ze dreczy cie sam szef. Jakkolwiek, Pracodawca
        odpowiada za mobbing także w przypadku kiedy nie wiedział o występowania tego
        zjawiska na terenie jego zakładu pracy.
        Pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od
        pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego
        za doznaną krzywdę. Podstawą odpowiedzialności pracodawcy jest tutaj art. 943 §
        3 k.p.. Wysokość minimalna oraz maksymalana owego zadośćuczynienia nie została w
        KP określona dlatego na podstawie art. 300 k.p., w którym znalazł się zapis, iż
        w sprawach nie unormowanych przepisami prawa pracy do stosunku pracy stosuje się
        odpowiednio przepisy kodeksu cywilnego, jeżeli nie są one sprzeczne z zasadami
        prawa pracy (art. 445 k.c.).
        Pracownik, który wskutek mobbingu rozwiązał umowę
        o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania
        w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę.
        Oświadczenie pracownika o rozwiązaniu umowy o pracę powinno nastąpić na piśmie z
        podaniem przyczyny (tj. dokładnego określenia na czym polegało zjawisko mobbingu).
        Pracownik ma także prawo dochodzenia kosztów zwiazanych z leczeniem od
        pracodawcy lub od osoby która stosowała mobbing - właściwe tu będą zapisy art.
        444 k.c.
        Należy rozróżnic mobbing od zasady równego traktowania w zatrudnieniu. Za
        naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu, uważa się na podstawie
        art. 183b § 1 k.p. różnicowanie przez pracodawcę sytuacji pracownika, nierówne
        traktowanie z jednej lub kilku przyczyn określonych w art. 183a § 1 KP to jest
        dotyczących:
        a) nawiązania i rozwiązania stosunku pracy,
        b) warunków zatrudnienia,
        c) awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji
        zawodowych, w szczególności:
        - bez względu na płeć,
        - wiek,
        - niepełnosprawność,
        - rasę,
        - religię,
        - narodowość,
        - przekonania polityczne,
        - przynależność związkową, pochodzenie etniczne,
        - wyznanie, orientację seksualną,
        a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w
        pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy
        Jeżeli skutkiem tego jest w szczególności:
        1) odmowa nawiązania lub rozwiązanie stosunku pracy,
        2) niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia za pracę lub innych warunków
        zatrudnienia albo pominięcie przy awansowaniu lub przyznawaniu innych świadczeń
        związanych z pracą,
        3) pominięcie przy typowaniu do udziału w szkoleniach podnoszących kwalifikacje
        zawodowe – chyba że pracodawca udowodni, że kierował się obiektywnymi powodami,
        mamy do czynienia z naruszeniem zasady równego traktowania w zatrudnieniu.
        W takim przypadku pracownik wobec której pracodawca naruszył zasadę równego
        traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej
        niż minimalne wynagrodzenie za pracę.

        Zajrzyj tez na:

        nomobbing.pl/
        Powodzenia i glowa do gory. Nie daj sie zombim!
    • marta.tp Re: Jestem ofiarą mobbingu 20.11.09, 09:13
      Zbieraj dowody...każde nawet te które wydają Ci się mało
      ważne...spisuj daty, godziny i opisuj je gdzieś sobie.Wystosuj pismo
      do Dyrektora poleconym z potwierdzeniem odboru dw. Prezesa i związów
      zawodowych.Jeżeli chodzi o sprawy sądowe to możesz próbować ale ja
      osobiście odradzam, bo takie sprawy ciągną się latami, stres po
      jakimś czasie mija, zaczynasz wszystko odczuwać inaczej.Droga
      teoretycznie jest taka...najpierw rozmowa z wicedyrektorką jeżeli to
      nie da rezultatu to pismo do Dyrektora i całej reszty.Możesz napisać
      w piśmie wprost o mobbingu ale jest to juz konkretny zarzut albo
      bardziej delikatnie o niewłaściwym traktowaniu, smród po takim
      piśmie zostanie ale zaczną Cię szanować i zmieni sie nastawienie do
      Ciebie to Ci gwarantuje(Firmy boją się bardzo takich zarzutów i
      staraja się łagodzić sytuacje). Możesz też poprosić o zmianę
      stanowiska jeżeli to możliwe i byłoby to najlepsze dla Ciebie
      rozwiązanie, jezeli nie ma takiej mozliwości to droga jw.
    • marta.tp Re: Jestem ofiarą mobbingu 20.11.09, 09:18
      Porozmawiaj tez z Dyrektorem, może on tego nie widzi jak Cię ta
      Dyrektorka traktuje.W każdy razie powiedz to komuś bo sytuacja się
      nie zmieni a marnować sobie zdrowia naprawdę nie warto, bo w pracy
      siedzimy połowę dnia.Działaj!
    • zawsze.enigmatyczna Re: Jestem ofiarą mobbingu 29.11.09, 17:56
      Czy to jest mobbing?

      - zostałam odsunięta od wszelkich odpowiedzialnych i złożonych zadań, odbiera mi się wszelkie zlecenia, ostatni tydzień przesiedziałam na internecie bo nie miałam co robić, chociaż pracy nie brakowało,
      - nikt o niczym mnie nie informuje (a wcześniej prawie wszystko wiedziałam), jak przyjdzie jakiś klient to ja robię wielkie oczy, bo o niczym nie mam pojęcia, a okazuje, że w sumie wszyscy wiedzą, poza mną,
      - czuję się nieswojo w biurze, zbytecznie, ciągle razem przesiadują u niego w biurze przy zamkniętych drzwiach, czuję się jakbym przeszkadzała, jakby uważali co przy mnie mówią, czuję się jak intruz,
      - zostałam odsunięta od tak błahych czynności jak zakup kawy czy herbaty,wicedyrektorka sama się pofatygowała po zakupy, aby tylko ukazać mój brak organizacji,
      - ostatnio zauważyłam też, że sama przegląda pocztę, ja zanim zdążę wszystko przejrzeć to szef ma na biurku wszystko wydrukowane, celowość - jak wyżej, a nigdy tego nie robiła,
      - jestem ignorowana, wicedyrektorka nie mówi mi dzień dobry ani dowiedzenia jak wchodzi do biura,
      - ostatnio przyłapałam ją jak grzebała w moim biurku,
      - jeżeli ktoś jest u mnie w biurze od razu przychodzi i niby czegoś szuka, nie mogę z nikim swobodnie sobie porozmawiać, jestem pod ciągłym nadzorem, mam ograniczoną komunikację z innymi,
      - nie zostałam zaproszona na przyjęcie firmowe, a bawili się wszyscy, łącznie z niższym personelem,
      - jestem ciągle krytykowana, jeżeli dawniej wszystko robiłam dobrze,to teraz są ciągle uwagi i zastrzeżenia,
      - są dla mnie mili tylko wtedy, gdy czegoś potrzebują.

      • astra21 Re: Jestem ofiarą mobbingu 30.11.09, 21:11
        Z tym pismem do dyrekcji to bym była ostrożna bo góra bedzie chronić
        osobe mobbingowaną a ty bedziesz ta zła. I jeszcze jedno jesli osoba
        która cie mobbinguje to kawał skurwiela to może Cię pozwać do sądu o
        zniesławienie. Uważaj bo jeśli chodzi o prace, stołki i pieniądze to
        ludzie są bezwzględni i idą po trupach.
      • astra21 Re: Jestem ofiarą mobbingu 30.11.09, 21:18
        Poza tym nie wiem czy skarga
        na pismie jest dobrym roizwiązaniem bo to wyjscie oficjalne czy
        jesteś w stanie wytrzymać złość mobbera i ploty na korytarzach? Może
        spróbuj porozmawiać ale nie oficjalnie bez pism. Może uda się to
        załatwić po cichu np. przeniesienie do innego działu. Szkoda Twoich
        nerwów.
        • marta.tp Re: Jestem ofiarą mobbingu 01.12.09, 09:46
          no, no najlepiej siedzieć cicho i zmienić pracę a Dyrektorka wtedy
          dopiero poczuje że wykonała swoją misję! No wiesz można też się
          przyzwyczaić i przyjąć takie traktowanie za normalne...część
          pracowników tak żyje choć dość nerwowo...niestety znam w swojej
          karierze takie przypadki i sama miałam z tym
          styczność...najsmutniejsze to że z reguły kobiety mobbują..
    • zawsze.enigmatyczna Re: Jestem ofiarą mobbingu 06.12.09, 19:37
      Skontaktowałam się z Stowarzyszeniem Antymobbingowiej. Dużo mi pomogli, w końcu mogłam się wyżalić do woli. Czuję lekkość na duszy. Pomogli mi nakreślić problem - okazał się klasykiem. Stara zgorzkniała kobieta, której lata świetności minęły nie może się z tym pogodzić i szuka ofiary. Trafiło na mnie. Dostałam mnóstwo rad, przedstawiono mi wiele podobnych historii. Powoli uczę się asertywności - nie daję się wykorzystywać, np. jestem b.dobra w informatyce, więc obsługiwałam wszystkich, a wice szczególnie. Teraz to się skończyło, ja decyduje komu i w jakim stopniu pomogę. W końcu to ja się znam na komputerach:) Poza tym stosuję technikę biernego oporu - wszystkie czynności wykonuję powoli i dokładnie, tak aby innych dosłownie szlag trafiał. Ustaliłam sobie dzienną normę wydajności pracy. Nie odwalam roboty za kogoś, bo z własną się wyrobiłam. Mogłabym wymieniać i wymieniać. A najlepsze z tego wszystkiego jest to, że to skutkuje. Warto wejść z kontakt z takim Stowarzyszeniem. Naprawdę dużo mi pomogli, a szczególnie zrozumieć, że to nie ja jestem tą złą. To nie ja gram czarny charakter. Powoli wraca do mnie życie, ale wiem, że to proces długotrwały, jednak te małe sukcesy motywują mnie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka