Znowu chwalipięctwo :)

28.04.10, 13:40
Muszę się pochwalić swoim wyczynem, swoim wspaniałym dokonaniem!

Wczoraj, jak rano wstawałam, to chyba wykonałam najdziwniejszą figurę
taneczno-akrobatyczną na świecie i tak się pierdzielnęłam w tyłek o parapet,
że mam czarno-buraczkowo-fiotetowo-granatowo-zielonego siniaka i zdartą skórę
na pośladku. Po zaryciu pupą w parapet wykonałam pad a la rozpłaszczona żaba i
wydałam z siebie odgłos wyjca albo i trzech.
Gratulacje przyjmuję do 16.00 :)
    • soulshunter Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 13:42
      pikczers pliz, pikczers!
      • funny_game Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 13:45
        Blek end blu as pikczers? :D
        • soulshunter Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 13:46
          ofkorz, haj rezoluszn if ju pliz.
          • funny_game Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:01
            Ofkorz, naturliś :D
          • maly.jasio aj ken eny best posibilitjes 28.04.10, 14:03
            soulshunter napisał:

            > ofkorz, haj rezoluszn if ju pliz.

            aj ken eny best posibilitjes tu on haj tu bi:
            i178.photobucket.com/albums/w263/Xx-proso-xX/marihuana.jpg
          • maly.jasio aj ken eny best posibilitjes 28.04.10, 14:28
            oulshunter napisał:
            ofkorz, haj rezoluszn if ju pliz.

            aj ken eny best posibilitjes tu on haj tu bi
            ofkorz, haj rezoluszn if ju pliz.
    • dzikoozka Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 13:45
      Oooo jak miło :))))
      czyliże nie tylko ja się tak potrafie załatwic :))
      • soulshunter Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 13:48
        ba, ja sie kiedys tak pierdzielnalem mlotkiem w lewy kciuk, ze teraz mam na nim 2 paznokcie rosnace niezaleznie. Czyli na lewej rece mam 6 paznokci i 5 palcow. Ktos tak jeszcze umie?
        • funny_game Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:02
          Ałałałała, dajcie mi wódki, bo sobie to wyobraziłam :/
        • dzikoozka Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:02
          nie chce sobie tego wyobrażać, ale musi być paskudny widok?
          • soulshunter Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:06
            fcale nie jest paskudny. Jest tylko taka pionowa kreska od czubka palca do nasady paznokcia.
            • dzikoozka Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:30
              jest pękniety, możesz spróbowac jakoś skleić ;))
              u manikurzystki takiego tipsa ochronnego zrobić, po jakimś czasie
              może wyrastać juz cały
    • izabellaz1 Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 13:49
      funny_game napisała:

      > Gratulacje przyjmuję do 16.00 :)

      Złoże o 16:00:01 :P
      • funny_game Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:02
        Zostaną odesłane z hukiem oraz fochem :D
        • izabellaz1 Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:08
          funny_game napisała:

          > Zostaną odesłane z hukiem

          Tylko kontrolowanym, żebyś drugiego poślada nie obiła :P
          • funny_game Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:12
            Qrde, gdzie zadzwonić, żeby mi miasto gumą wyłożyli?
            Na rower idę po pracy, strach! :D
            • izabellaz1 Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:36
              funny_game napisała:

              > Qrde, gdzie zadzwonić, żeby mi miasto gumą wyłożyli?

              Najlepiej arabską, żebyś za dużo nie ujechała :D

              > Na rower idę po pracy, strach! :D

              Czekam w napięciu na kolejny wątek! :P

              • funny_game Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:42
                Mao Ci? Mao?
                forum.gazeta.pl/forum/w,64121,95298479,,Masta_of_Dizasta.html?v=2
                • izabellaz1 Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:47
                  funny_game napisała:

                  > Mao Ci? Mao?
                  > forum.gazeta.pl/forum/w,64121,95298479,,Masta_of_Dizasta.html?v=2

                  Toż to starocie kochana!
                  • funny_game Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:56
                    Z nowości to mam poszczypany język słonecznikiem suszonym, znaczy łupinkami.
                    Wystarczy, czy mam iść na ten rower? :D
                    • izabellaz1 Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 15:06
                      funny_game napisała:

                      > Z nowości to mam poszczypany język słonecznikiem suszonym, znaczy łupinkami.
                      > Wystarczy,

                      Nie...stanowczo nie zaspokajasz moich zainteresowań sadyzmem :P

                      > czy mam iść na ten rower? :D

                      Idź! :D:D
                      • funny_game Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 15:15
                        To chociaż mi powiedz, jakie Ty fajne kuku zaliczyłaś, na pocieszenie :)
                        • izabellaz1 Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 15:25
                          funny_game napisała:

                          > To chociaż mi powiedz, jakie Ty fajne kuku zaliczyłaś, na pocieszenie :)

                          Jedne z ostatnich to prysk z oliwy z patelni...jeszcze mi się nie wygoiło:/
                          A tak to dzień jak co dzień...odrapania, chroniczne otarcia naskórka bo wiecznie
                          nie patrzę gdzie łapą sięgam i zrywam skórę z kości dłoni:D
    • hermina26 Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 13:49
      hmmmm ...pokaż dupe, nie brzmi zbyt elegancko, ale w tych
      oklicznosciach....:D
      • funny_game Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:03
        Dobra, ale jak trochę pochodzę bez gaci, żeby nie było gumek odciśniętych widać :F
        • soulshunter Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:06
          spoko, fotoszopem sie podrasuje i sladu nie bedzie po gumce
        • hermina26 Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:06
          A to Ty w majtkach chodzisz? Ale z Ciebie konserwa:P
          • funny_game Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:11
            W życiu konserwy w gaciach nie widziałam, a mam nawet w domu jedną z wątróbkami
            rybnymi :F
      • bursztynek22 Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:04
        Poka, poka!
    • dirtyhookah Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:32
      Masz fajny talent narracyjny, aż sobie soczyście parsknęłam śmiechem. :)

      Ja kiedyś złamałam kość w stopie, gdy wstałam z łóżka, żeby odebrać domofon.
      Ofermy są wśród nas!
      • funny_game Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:38
        Niech zgadnę: roznosiciel ulotek, to dla niego takie poświęcenie? :D
        • dirtyhookah Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:57
          Gorzej! Pomyłka! :D
      • devilyn Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 21:48
        Ja złamałam lewą rękę wyrzucając śmieci...na wrotkach (marzec), a w
        czerwcu na piasku...tak na piasku złamałam prawą i do dupy wakcję...
    • dzikoozka Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:33
      a ja se łusunełam zyłki z nogi ma mam jeszcze gorsze coś... ma
      schodzić tyyyygodniami,a poki co mam cudną ponczochę uciskową :DD
      normalnie inwalida z I wojny
      • funny_game Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:37
        Przepraszam, co sobie zrobiłaś?
        I jak, na Swarożyca?!
        • dzikoozka Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:46
          Twoj post dowodzi, że to JA jestem bardziej potłuczona od Ciebie -
          na mózgu
          nikt mnie qrde dzisiaj nie rozumie, nikt
          Żyły se takimi zaszczykami z nogi usuwalam i zanim sie wygoi wygląda
          Ob-rzyg-liwie
          i musze przez 2 tygodnie!!!! nsić taką ponczoche co wyglada jak
          biały bandaż czy gips na nodze
          I co ma do tego Swarożyc?
          • funny_game Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:54
            Aha, ale znaczy: specjalnie to zrobiłaś, a nie niechcący?
            Bo już sobie wyobraziłam, że np. spadasz z zydla i se żyły wyrywasz z nogi
            (tylko dlaczego same żyły, pomyślałam, jakoś tak selektywnie) :F

            Swarożyc ma wszystko do wszystkiego, no :)
            • dzikoozka Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:56
              chciący i jeszcze musiałam za to zapłacić :((
              • funny_game Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 15:02
                To może mi jeszcze za siniaka zapłać i będziemy kwita? :D
                • dzikoozka Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 15:25
                  nadstaw du.pke ;)
    • mamba8 Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 14:36
      to chociaż dobrze, że wyjesz w takich sytuacjach :) niektórzy puszczają soczyste
      wiązanki na parapety:) nogi od stołu, na krzywy schodek, na krawędź od chodnika,
      na śliską podłogę, na regał, na szafę, itepe :)
      • izabellaz1 Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 15:27
        mamba8 napisała:

        > to chociaż dobrze, że wyjesz w takich sytuacjach :) niektórzy
        > puszczają soczyst wiązanki na parapety:) nogi od stołu, na krzywy > schodek,
        na krawędź od chodnika
        > na śliską podłogę, na regał, na szafę, itepe :)

        To prawie jak ja, tylko ja nie z wiązankami, a oddaję temu czemuś ręką albo
        nogą! :D:D:D
    • ind-ja Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 15:49
      gratuluje,uff zdazylam
      • ind-ja Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 15:52
        a i cos ode mnie,wczoraj wykonalam poslizg aktobatyczny na zielonej lace.Nic sie
        nie stalo,tylko spodnie takie jakies zielone na kolanie
    • ultraviolet6 Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 16:14
      Czytam i czytam wszystkie wpisy i pomału dochodzę do wniosku, że
      chyba tylko ja zgoliłam sobie skórę z nogi, dzięki czemu moja
      łazienka (a zwłaszcza brodzik) przez chwilę wyglądała jak kadr z
      horroru, a chłop mi prawie na zawał padł.

      Aczkolwiek i tak gratuluję ci Twojego siniaka, ja takie kolory
      miałam tylko po moim pierwszym i ostatnim wypadzie na narty :)

      P.S Pomyśl o you can dance ;) To by mógł być niezły pomysł na
      freestyle ;P
      • lampka_nocna5 Re: Znowu chwalipięctwo :) 28.04.10, 16:25
        no a ja sobie kiedyś w trakcie pedicuru taką żyletką obcięłam
        kawałek pięty i dwa miesiące chodziłam w klapkach (lato było na
        szczęście) oplastrowana. A chłop nie dostał zawału, tylko podał mi
        kostkę lodu i uciekł. Ale wrócił:)
Pełna wersja