Dodaj do ulubionych

bezsenna vs. senny

02.05.10, 22:19
od dziecka mam klopoty z snem, podobno mam adhd, podobno to sie ze soba wiąże,
ale ja tam sie na tym nie znam, nie w tym sek jednak, bo sek w tym, ze ja mam
klopoty ze snem a moj M. kladzie sie i spi... wstaje tzn. staje tylko jak go
budze (w waidomym celu) i ponownie zasypia, a ja wciaz nie spie...

obydwoje duzo pracujemy, on gdy jest zmeczony- standardowo seks i pada, ja
natomisat obojetnie jakbym zmeczona byla wczesniej niz godzina 1-2 nie zasne
(wstaje o 6), nie jestem przemeczona, czy nawet zmeczona, drazni mnie jedynie
ze nie moge zasnac przy nim, albo z nim... nawet alkohol nie pomaga...
macie jakies sposoby by sen przyszedł stosunkowo wcześnie?
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian nie masz dość po tej wtopie z fotką? n/t 02.05.10, 22:21
      piekna.i.wyrafinowana napisała:

      > od dziecka mam klopoty z snem
      • piekna.i.wyrafinowana Re: nie masz dość po tej wtopie z fotką? n/t 02.05.10, 22:22
        popatrz, no. nie mam
        lol
        • wicehrabia.julian Re: nie masz dość po tej wtopie z fotką? n/t 02.05.10, 22:26
          piekna.i.wyrafinowana napisała:

          > popatrz, no. nie mam
          > lol

          rozumiem, że pojęcia wstyd i obciach są ci zupełnie obce
          • piekna.i.wyrafinowana Re: nie masz dość po tej wtopie z fotką? n/t 02.05.10, 22:29
            no zupelnie, ale mniemam ze z przykladem cnót i moralności pisze?

            lolx2
        • kitek_maly Re: nie masz dość po tej wtopie z fotką? n/t 02.05.10, 22:27
          Czyli ta piękna.i.zalinkowana to nie byłaś Ty? Potem się znalazły
          jakieś inne piękne.i.prawdziwe fotki?
    • vandikia Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:21
      ja zasypiam po 30 sekundach od przyłozenia głowy do poduszki, więc z
      autopsji nie wiem
      ale z pomysłów koleżanek:
      ciepła kąpiel, ciepłe mleko/kakao, poduszki lawendowe (kupuje się
      jaśki wypełnione lawendą), przed snem kojąca muzyka, albo odgłosy
      natury - cykające świerszcze czy coś w ten deseń
      • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:26
        zajebiscie, tez chce od razu zasypiac...
        jak ja zadroszecze tym co z taka latwoscia zasypiaja dla mnie to zawsze byla
        udręka...

        co do sposobów podanych, mleko, kakao nie pomaga, a jeśli czuje jakiś mocniejszy
        zapach albo slysze jakikolwiek szmer to mnie cholera bierze... absolutna cisza i
        bezwonny klimat byc musi jak zasypiam, ewentualnie odglosy dworu, bo zasypiam
        przy otwartym oknie
        • vandikia Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:28
          ale lawenda nie wali tak mocno :)
          no eiwem bezwonne ale mój kot, który ma ADHD po eterycznym olejku
          lawendowym chodził pijany i zasnął zanim doszedł do swojego posłanka..
          tak więc coś w tej lawendzie jest :)
          • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:30
            jutro śmignę po cos lawendowego, bo nie mam pod reka:)
            • vandikia Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:31
              jutro, to są sklepy zamknięte
              ale w sumie olejku eterycznego do kąpieli możesz spróbować
              • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:34
                no tak, jutro 3:/
                kurcze przez to wolne i alkohol to mi sie wszytsko pomieszalo
                • vandikia Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:57
                  3 :)
                  czyli jestes i wstrząśnięta i zmieszana :P
                  • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:00
                    ta, na dodatek wzburzona...
                    i painka na 2 palce...
                    • vandikia Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:16
                      panika?
                      panika to najgorszy doradca :)
                      • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:18
                        dobra, mialo byc pianka:)
                        literki mi sie przestawiają, czasami
      • alienka20 Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:28
        Cykające świerszcze? W życiu. Jak mi raz wlazł taki za łóżko, to po zawodach -
        trzy noce nie spalam. Lawenda lepsza.
        • vandikia Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:30
          :D jakby mi wlazł, to pewnie bym tez miała problem
          ale wieczorem w lato jak wychodzę przed dom i całe otoczenie cicho
          cyka jednym rytmem.. bajka
          • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:38
            takie odglosy natury to ja mam tylko w wakacje i to w dodatku przy okzji wolnego
            ewentualnie weekendu, wtedy to jedziemy do domku nad jeziorkiem i tam o dziwo
            zasypiam bez problemu...
            • vandikia Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:58
              to może tą droga musisz pójść
              stworzyć sobie namiastkę tamtego klimatu do zasypiania
              • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:01
                kur... musze swierszczy se nazbierać i klimat warszawski zmienic...
                chyba mam problem
                • vandikia Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:15
                  może Warszawa Ci nie służy? :)
                  pod Warszawą są fajne działki i klimat dobry do spania i do.. no,
                  wiem coś o tym ;)
                  • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:20
                    mamy działkę niestety 120km od Wawy, zakup kolejnej nie miałby sensu na tą chwilę
        • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:34
          swierszczy nie slychac, wiec pewno ich za wiele nie ma na osiedlu domkow w
          wawie... za to obawiam sie pajakow... no ale moj M spi od okna wiec jak cos to
          jego pierwszego zaatakują... a on odporny na te rózne male zwierzątka
    • kitek_maly Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:24
      Troll powrócił. :/
      • rzeka.chaosu Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:38
        To chyba orginalna piekna.i.wyrafinowana, a nie troll?

        A do autorki wątku: mnie pomaga naprawdę duży wysiłek przed snem - zdarzało się
        nawet, że "pół nocy" ćwiczyłam na stepie. Ech to były czasy - teraz praca mnie
        męczy ;) ;)
        • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:42
          jam troll podobno bo jakis pajac jaral sie moimi zdjeciami znalezionymi w necie...

          taaaak wysilek fizyczny, to jedyny sensowny pomysl i rozwiaznie zarazem...
          kiedys poświęcałam przynajmniej 2 godziny dziennie dla sportu niestety dzis nie
          mam czasu, w chu.. pracy i w ogole... no ale seks to tez sport na mojego M
          dziala usypiająco... na mnie wrecz przeciwnie... chyba pociwcze...
          • potworski Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:48
            piekna.i.wyrafinowana napisała:
            no ale seks to tez sport na mojego M dziala usypiająco...


            Piekna to jak ty z nim seks uprawiasz, że to na niego działa usypiająco?
            Buczysz w trakcie ruchania jak suszarka do włosów, czy dyktujesz mu zanotowane w
            Auchan kody kreskowe z jogurtów?
            • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:50
              nie pytaj co ja robie w trakcie, bo czasem sama tego nie ogarniam...
              • kitek_maly Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:52
                Ale ostra laska, co Potworski?
              • potworski Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:02
                piekna.i.wyrafinowana napisała:

                > nie pytaj co ja robie w trakcie, bo czasem sama tego nie ogarniam...


                A cóż to za fascynujące gierki seksualne sobie tam uskuteczniacie? Opowiedz mi
                to i ja może się czegoś nauczę=coś mi mówi, że to będzie coś związanego z
                wyciąganiem językiem z twojej z cipki jutrzejszych numerów totolotka.
                • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:05
                  jutrzejszymi numerami totka to strzela moj M;
                  ustrzelić ci klika?
                  • potworski Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:20
                    piekna.i.wyrafinowana napisała:

                    > jutrzejszymi numerami totka to strzela moj M;


                    To co się stanie jak w ciążę z nim zajdziesz? Zamiast łożyska będziesz mieć
                    bęben maszyny losującej i urodzisz Komisję Gier i Zakładów?
                    • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:34
                      komisja gier i zakladow nie rodzi sie z bebna maszyny losujacej... by bylo
                      logiczniej, jesli mym lozyskiem mialby byc beben maszyny losujacej, urodziłabym
                      wygrana, ewentualnie numerek... co tam sie bede opierdzielać najwyzsza wygrana w
                      historii lotka.
                      komisje gier i zakldow wcisnęło by sie na miejscu szyjki macicy, np. o ile porod
                      mialby byc silami natury of korz.
          • rzeka.chaosu Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:55
            jam troll podobno bo jakis pajac jaral sie moimi zdjeciami znalezionymi w
            necie


            Dobra, nadal nie kumam o co chodzi, nie ważne ;)

            A co do ćwiczeń: jakimś cudem mnie też sennie nastrajał zwykły stretching ;)
            Więc zamiast się pocić można się porozciągać.
            • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:03
              nie u mnie w gre wchodzi jedynie wysilek i to spory, rozciagnie nie przynosi
              rezultatów, nietety
        • kitek_maly Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 22:43
          Niestety p.i.w to troll we własnej osobie. :/
    • lolcia-olcia Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:06
      Regularnie miewam bezsenne noce...ale nie mam skutecznej metody, czasem czytam
      jakieś wyniki finansowe <sen w 10 na 11 przypadków przychodzi po 15 min> lub
      włączam lejdis...parę min i śpię;p
      • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:09
        hahaha, pamietam jak studiowalam i mialam zamiar uczyc sie do egazminow tak ja
        zawsze mialam zamiar... i zawsze wszytsko na ostatnia chwile zostawalo, no to
        jak juz sie zabierałam to zazwyczaj wieczorm późnym... i faktycznie sen
        przychodził szybko... o kurcze chyba wróce do tychże fascynujących lektur
        • lolcia-olcia Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:12
          Piękna ja już nie studiuję, pozycje którymi się katuję przydają się w pracy i
          tyle;p a, że muszę się z nimi zapoznać to kiedy jak nie przed snem:D
          • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:17
            ja tez juz nie studiuje, ale zamierzam zaczac- pomagalo na bezsennosc:)

            niestety to domu przynosze mnóstwo projektów nad którymi niejednokrotnie pracuje
            w łóżku, przglądam nową literaturę, net... ehhh mysle wtedy twórczo... wiec nie
            działa zasypianie po takiej parcy
            • lolcia-olcia Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:21
              Ja ostatnio pracując nad projektem jak zrobiło się rano zorientowałam się, że
              noc za mną...

              Od kilku lat idę do lekarza...nie pomaga mi melisa czy mleko przed snem, nawet
              rady super niani nie pomagają;p
              • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:46
                mnóstwo podobnych nocy za mna

                co do lekarza... tez ide, z tymze dojsc nie moge:)
                ide poczytac
                dobranoc:)
                • lolcia-olcia Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:50
                  Dobranoc;)
    • ewka-ewka1 Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:37
      ja mam to samo, jak bylam dzieckiem stwiedzili mi adhd ale nie wiem
      czy dalej mam :P tez spac nie moge, a jak juz jestem czyms
      podekscytowana to moge cala noc o tym myslec i nie spac. Moim
      sposobem jest mleko z miodem ale chyba tylko dlatego mnie uspakaja,
      ze kojarzy mi sie z tym jak bylam dzieckiem i nie moglam zasnac to
      mi takie mamusia robila:):):)ale czytalam gdzies ze mleko uspokaja i
      pozwala szybciej zasnac:) przed snem troche pomecz sie fizycznie,
      dlugi spacer to pozniej szybciej zasniesz i gleboko:)
      • ewka-ewka1 Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:39
        skropl sobie posciel jakims olejkiem eterycznym lawenda czy cos
        takiego, a moze ty masz poprostu taki rytm ze ci wystarcza 5godzin
        snu, a nie 10
      • piekna.i.wyrafinowana Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:42
        taaa ile masz lat?

        mi to stwierdzili jakaś nadpobudliwość, ale adhd nie bylo wtedy w modzie...
        na mnie mleko niestety nie dziala, wysiylek fizyczny jedynie spory (przynajmniej
        2 godz biegu), za duzy tez byc nie moze bo wtdy tez nie moge zasnac
        • ewka-ewka1 Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:49
          22lata obecnie(niedlugo23:D), stwierdzili mi jako 7latce:):):) kiedy
          w ławce usiedziec nie potrafiłam, gniotlam zeszyty kolezanka,
          ciagnelam je za kucyki i krzyczalam ze chce do domu na cala klase:)
          z perspektywy mysle, ze byłam bardzo zywym dzieckiem poprostu,
          wyszlam na ludzi, a nawet osiagam wiecej niz moje grzeczne wowczas
          kolezanki.Teraz tez czasem mam trudnosci w skupieniu się i roznosi
          mnie kiedy mam siedziec na tylku 5godzin na nudnych wykladach. Moze
          melisa jakas ci pomoze albo zyapztaj o jakies herbatki w sklepie
          zielarskim
          • ewka-ewka1 Re: bezsenna vs. senny 02.05.10, 23:52
            z adhd wiele dzieci wyrasta, wiec jesli stwierdzili ci
            nadpobudliwosc psycho-ruchowa w wieku dzieciecej byc moze juz jej
            nie masz, a masz taki rytm, mniej snu potrzebujesz i tyle:), a moze
            w ciagu dnia sprobuj na godzinke sie zdrzemnac i nastepnego dnia
            bedziesz bardziej wypoczeta, a jestes wypoczeta? jak wstaniesz czy
            nie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka