Kurna mole.

08.05.10, 21:03
I tak już zmarnowałam ten dzień na dół egzystencjalny, który
przyszedł pewnie dlatego, że miałam pisać pracę dyplomową, ale
musiałam znaleźć wymówkę by je nie pisać. :)

Mam więc dzień lasu. Dzień w dresie. Na kanapie. Przed kompem. Dzień
modlitwy o wenę i o to by chciało mi się tak jak mi się nie chce.
Taki dzień do pupy.

Zapodajcie, więc coś na forum coby 3 ostatnie godziny tego dnia były
senswone w swojej bezsensowności. :)
    • green-chmurka Re: Kurna mole. 08.05.10, 21:20
      Napij sie wodki.
      • avital84 Re: Kurna mole. 08.05.10, 21:30
        Dziś mam dzień abstynencji i to chyba mi nie służy. ;)
    • jan_hus_na_stosie :) 08.05.10, 21:23
      www.youtube.com/watch?v=Q7Ez5VdORTc&feature=channel
      • froneczka Re: :) 08.05.10, 21:28
        tańczymy w innym wątku, to tu mogę zaśpiewać.
        • avital84 Re: :) 08.05.10, 21:42
          Jaki będzie repertuar?
      • avital84 Re: :) 08.05.10, 21:41
        Cóż za słodki film. :)
        Dzięki.
        • froneczka Re: :) 08.05.10, 21:48
          właśnie nie wiem czy śpiewać bo piwo mi sie skończyło. otwierać drugie?
          mam dylemat.
          • avital84 Re: :) 08.05.10, 21:51
            Jasne, że otwierać drugie. ;)
            A jakie piwo pijesz?
            Ja ostatnio gustuje w Desperados i Fortuna Czarny Smok. ;D
            • froneczka Re: :) 08.05.10, 21:58
              Polecasz tego smoka? ;p właśnie ostatnio zastanawiałam się nad tym
              piwem. Nigdy nie piłam.

              ja po studencku i bez wybredności, kupiliśmy jakiś sześciopak
              leżajska w biedro. ;)
              a tak zazwyczaj gustuję w desperadosie, gingersie. W sumie mi każde
              piwo z sokiem imbirowym smakuje, nawet tyskie ;)
              • avital84 Re: :) 08.05.10, 22:05
                Ja Tyskie akurat lubię nawet bez soku.
                Czarny smok mi smakuje bardzo. Ale jest pewnie specyficznym piwem i
                raczeh chyba należy bardziej do kategorii męskich niż kobiecych piw.
                Chociaż ostatnio ktoś stwierdził, że smakuje jak cola. :)
                • froneczka Re: :) 08.05.10, 22:10
                  o, to muszę spróbować.
    • coralina1982 Re: Kurna mole. 08.05.10, 21:54
      Witaj w klubie. Nie zrobiłam dziś nic pożytecznego. Chciałam się upić na
      wieczór, ale wyglądam jak czarownica i przez to do sklepu wyjść nie mogę. Taki
      gorszy dzień.
      • avital84 Re: Kurna mole. 08.05.10, 21:56
        A kominiarki nie masz? Zawsze możesz pójść do nocnego w kominiarce i
        nikt nie zauważy słabszej formy. ;)
        • coralina1982 Re: Kurna mole. 08.05.10, 22:03
          Nie, bo mnie panowie policjanci będą chcieli obejrzeć.
    • mahadeva Re: Kurna mole. 08.05.10, 23:23
      dziewczyno zakatujesz sie - to normalna reakcja organizmu - 2 prace,
      podyplomowka - a kiedy relaks i kontemplacja i emocje? :)
      • avital84 Re: Kurna mole. 08.05.10, 23:35
        Eeee, z tą drugą pracą to nie wyszło do końca tak jak miało być,
        więc mam trochę więcej wolnego czasu niż planowałam. Aczkolwiek
        widmo tej pracy jakoś nade mną wisi, bo zostało to przesunięte w
        czasie, a do tej pory było tylko tak od czasu do czasu. Co więcej,
        myślę żeby zrezygnować, ale nie z powodu przepracowania, tylko
        dlatego, że ludzie są niepoważni i postępują nie fair chociażby
        wobec mnie jako pracownika. Wolę się nie wgłębiać w to.

        A podyplomówka. Zaczęło się to trzeba skończyć. Aczkolwiek na tym
        etapie, na którym jestem wiem, że to nie ten kierunek i dlatego
        ciężko jest mi się do tego zabrać.
    • s.p.7 Re: Kurna mole. 08.05.10, 23:41
      Czasem trzeba poczuc to czego naprawdę sie chce, spojrzec w przod, o godzinę
      dzien, miesciąc, rok dziesiec lat, 100 czy wiecznosc.

      Wierzac w przyszlosc dostajemy energi w terazniejszosci pniewaz dązymy do czegos
      co moze byc czescia przenzenia na ktore mamy wplyw przez dzialanie.

      Wystarczy skonstruowac na bazie wiary w siebie, pozytywnych emcojach jakies
      marzenia do ktorcyh bedzie sie dązylo.

      Powinna pojawic sie energia na to co pozytywne,

      zwątpienie, strach, niepewnosc, przyniesie brak motywaci i uciekania od dobrej
      drogi zyciowej

      :)
      • avital84 Re: Kurna mole. 08.05.10, 23:46
        Fajnie napisane. Problem w tym, że ja całe życie żyję marzeniami i
        planami na przyszłość. Fak, większość z nich spełnia się w takiej
        czy innej formie, niektóre już wtedy, kiedy ciężko nazwać je
        marzeniem. Ale materializują się, to trzeba przyznać.

        Czasem właśnie jednak to myślenie o przyszłości i stres związany z
        nią mnie właśnie dołuje. A raczej zazwyczaj tak jest. Bo na prostym
        przykładzie i najbardziej banalnym. O ile mogę pogodzić się z tym,
        że teraz jestem sama i nawet widzieć w tym plusy to martwi mnie
        wizja tego, że będzie tak za 5, 10 lat. A tej sfery życia nie
        potrafię zaplanować tak jak pracy czy edukacji.
        • s.p.7 Re: Kurna mole. 08.05.10, 23:55
          Przyszlosc zawsze moze przynies wątpliwaosci jesli nasza postawa wobec niej moze
          jest niepelna. czasem trzeba zmienic podejscie i nastawienie na lepsze, bardziej
          pozytywne, bardziej pracowite.

          czasem trzeba tej przyszlosci nadać sens. Sens tworzą pozytywne uczuia. jesli
          gdzies w tej przyszlosci bedzie np miłosc, ukochana osoba to przyszlosc oprucz
          tego ze jest pozytywnie wyobrazana jest takze sensowna i czlowie ksam znajduje
          checi i sposoby na osiagniecie jej.
          Wtedy swiadomosc moze polaczyc sie z podswiadomoscia tworzac spokoj i harmonię z
          dala od negatywncyh emocji.

          Dla kobiety wazna jest wizja jakiegos fajnego męzczyny, mysle ze ktos taki
          powinien byc caly czas przy Tobei i wspierac Cie w Twoich dzialaniach i dazeniach.
          Wtedy i przyszlosc i terazniejszosc bedzie spokojna bo oparta o jednosc która
          daje poczucie bezpieczenstwa i spelnienia.

          Mysle ze warto poszukac milsoci w zyciu po to by kazdae dzialanie mialo sens,
          sens budowany latami i dajacy profit w przyszlosci nie dla nas samych a dla
          ludzi na ktorych szczęsciu nam zależy :)

          • avital84 Re: Kurna mole. 09.05.10, 00:03
            Myślę, że z takim przesłaniem spokojnie możesz być guru jakiejś
            sekty. ;)

            Może problem w tym, że obecnie moje marzenia są dosyć rozmyte. Wiem
            jak chce się czuć w przyszłości. Ale nie wchodzę tak bardzo w
            szczegóły. Już nie jest dla mnie tak bardzi istotne to czy będę
            mieszkała w Warszawie czy w Madrycie, czy będę prezesem spółki czy
            wolnym zawodowcem :) i czy będę mieszkała w domku z ogródkiem czy w
            bloku. Chcę być spełniona i szczęśliwa. Chcę się rozwijać i takie
            planowanie przyszłości mi na dziś wystarcza. No i oczywiście miłość
            i rodzina też w niej są, ale wyobrażenie miłości jest najbardziej
            ryzykowne. Skupiając się na tym za bardzo, jeszcze bardziej
            cierpimy, gdy ona się jednak nie zjawia.
            • s.p.7 Re: Kurna mole. 09.05.10, 00:21
              Guru sekty...
              Mojz namojmy mowił mi ze słowo sekta obraza bo uznaje kogos za odludków...
              odszczepieńców. jesli jzu to ja tworzę awangardę :)

              Milosc najpierw trzeba miec w sobie, wtedy mozna kogos nią obdarować.
              Milosc jest prosta i jednoczesnie bardzo trudna zarazem. To uczucie wyzsze nei
              dostepne dla kazdego, lduzie czesto boją sie jej i w rezlultacie neiwielu
              doswiadcza jej najbardziej glebokich poziomow.
              Mysle ze masz predyspozycje do tego chociaz czesciowo jeszcze nieodkryte :)
              Prawdziwa milosc to szcescie dawane temu kogo sie kocha, to z nim wtedy tworzy
              się marzenia na juz wspolnej drodze. Takei zycie pryzbiera inne barwy i tak tez
              bedzie z Tobą. To daje spelnienie ale spelnienie w reazliacji i dzeniu, to
              najwyzsza forma spenienia.
              Wiesz ze masz jeszcze szanse na wszystko i ta szansa nei szybko sie skonczy,
              kazdy dzien daje niesamowite mozliwosci.
              Prawdziwa milosc to tez trsoka, radosc, odpowiedzialnosc, pozytywne emcoje,
              szacunek.
              Milsoc nei ejst ryzykowna, to ludzie czsami zachowuja sie glupio.
              • avital84 Re: Kurna mole. 09.05.10, 00:30
                Wydaje mi się, że wiem czym jest miłość, bo naprawdę kochałam. A że
                już nie kocham - wolę tak sądzić aczkolwiek jestem przekonana, że
                jeśli się kochało naprawdę to tak już zostanie. Tyle, że miłość taka
                może przybrać inną formę, ale zawsze taka osoba będzie dla nas
                ważna. Tzn. zawsze będziemy chcieli by była szczęśliwa, zdrowa itp.
                chociaż nie musimy już wcale chcieć z nią być, chociażby szanując
                jej wolę.
                • s.p.7 Re: Kurna mole. 09.05.10, 00:34
                  Jedna milsoc nie wyklucza innej, wszystkie jesli są zdrowe uzupelniają sie nawzajem.
                  Milosc to tz szacnek do wyborow i decyzji innych ludzi. W trosce o nie mozemy
                  podac im onformacjeo czyms, poszerzyc wiadomosc ale nie mozna wywierac presji na to.
                  Decyzjr to takze ich konsekwencje.

                  Czasem ejst tak ze ktos sie zakocha potem cos sie posuje i wowczas lduzie zyczą
                  sobei jak najgorzej ale to nie milosc tylko neinawisc.

                  noo, jesli sie chce kogos obdarowac miloscią trzeba to robic a nie biernie
                  czekac az ktos o to pooprosi laskawie :)

                  • avital84 Re: Kurna mole. 09.05.10, 00:41
                    Chyba, że ma się te problem,że zazwyczaj chce się nią obdarowywać
                    tych, którzy jej nie chcą.
                    • s.p.7 Re: Kurna mole. 09.05.10, 00:47
                      a moze to sposob obdarowywania mogl by byc inny, lepszy :)
                      • avital84 Re: Kurna mole. 09.05.10, 00:49
                        Hmmm...czasem pewnie tak, ale to jednak właśnie wynika z asekuracji.
              • froneczka Re: Kurna mole. 09.05.10, 00:31
                s.p.7 napisał:
                > Milsoc nei ejst ryzykowna, to ludzie czsami zachowuja sie glupio.

                brawo!

                jeśli mogę wtrącić: 'życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych
                snów, jest po prostu zupełnie inne'. grunt to umiejętnie połaczyć
                plany i marzenia z życiem.
Pełna wersja