Dodaj do ulubionych

Muszę się wygadać :(

12.06.10, 17:30
Muszę ponarzekać :( Nie mogę znaleźć mieszkania do wynajęcia, muszę się
koniecznie wyprowadzić, bo mieszkam z byłym. Nie chce mi się w tym upale
uczyć, a niedługo mam egzamin (na szczęście ostatni), ostatnio przytyłam, kasa
mi się kończy, a mój pracodawca nie kwapi się do wypłacenia mi zaleglego
wynagrodzenia. Do tego chciałabym móc wtulić się w jakieś duże ramiona,
obejrzeć jakiś film, pogadać. Ale niestety, jestem sama i to 2 rok. Nic mi się
ostatnio nie chce ułożyć :(

Przepraszam za ten post, ale nie mam się komu wygadać. Nie chcę marudzić
przyjaciołom :(
Obserwuj wątek
    • miss.yossarian Re: Muszę się wygadać :( 12.06.10, 17:33
      od 2 lat mieszkasz z eksem?
    • alpepe Re: Muszę się wygadać :( 12.06.10, 17:33
      spoko laska, idź kup sobie prince polo, jedno nie zaszkodzi a na chwilę humor
      poprawi.
      Problemy się rozwiążą za 14 dni, a póki co uzbrój się w cierpliwość.
      • teletoobis Re: Muszę się wygadać :( 12.06.10, 17:35
        Alpi, jak tam stojace ch....e na wsi? :)
        • ciasteczkowy_diabelek Re: Muszę się wygadać :( 12.06.10, 17:40
          Tak, od 2 lat, o 2 za dużo. Chociaż właściwie żaluję ostatnich 2 miesięcy, kiedy
          nasze relacje pogorszyły, bo zaczął rozglądać się za innymi, co zapewne wplynęło
          na to, że podjęłam dec. o przeprowadzce.

          Prince polo nie pomoże, cały czas boli mnie brzuch, bo denerwuję się, że nie
          znajdę mieszkania takiego, jakie odpowiadaloby mi i mojej koleżance.

          Wszystko jest takie pogmatwane i niepewne :(
        • alpepe Re: Muszę się wygadać :( 12.06.10, 17:43
          a dobrze :-).Dziś u nas chłodniej, więc chodziłam w spodniach.
          • teletoobis Re: Muszę się wygadać :( 12.06.10, 17:46
            Poczekam az sie znow ociepli i przyhjade poogladac Cie bez spodni :)
    • varia1 Re: Muszę się wygadać :( 12.06.10, 17:43
      a można zadac niedyskretne pytanie dlaczego mieszkasz od 2 lat z eksem?
    • mysia-mysia Re: Muszę się wygadać :( 12.06.10, 17:47
      drugi rok mieszkasz z byłym? no to chyba nie jest tak najgorzej między wami

      zejdź się z nim to rozwiążesz za jednym razem dwa problemy - nie będziesz
      musiała się wyprowadzać i będziesz miała duże ramiona do wwtulenia się

      no chyba że on ma małe i to dlatego od niego odeszłaś
      • miss.yossarian Re: Muszę się wygadać :( 12.06.10, 17:51
        mysia-mysia napisała:

        > drugi rok mieszkasz z byłym? no to chyba nie jest tak najgorzej między wami
        >
        > zejdź się z nim to rozwiążesz za jednym razem dwa problemy - nie będziesz
        > musiała się wyprowadzać i będziesz miała duże ramiona do wwtulenia się
        >
        > no chyba że on ma małe i to dlatego od niego odeszłaś

        wygląda na to, że od dwóch rad próbowała wcielić Twoją radę w życie
      • ciasteczkowy_diabelek Re: Muszę się wygadać :( 12.06.10, 17:51
        No nie bylo tak źle, łączyły nas (w sumie mogę napisać, że łączą) przyjacielskie
        relacje, ale nie planujemy nigdy do siebie wracać, no chyba, że po 5 latach
        mieszkania ze sobą, jednak zatęsknimy kiedyś (ale pewnie nie). Doluje mnie
        wszystko, codziennie oglądam kilka mieszkań i jedno gorsze od drugiego, albo nie
        pasujące do naszych wymagań :( (ja potrzebuję w miarę pusty pokoj, kol. cały
        umeblowany :/).

        Fajnie, że chociaż tutaj mogę sobie pogadać :)
    • coralina1982 Re: Muszę się wygadać :( 12.06.10, 20:00
      Mieszkanie znajdziesz jak zaczniesz szukać, egzamin... ostatni na szczęście!
      Przytyłaś, ale teraz jest ciepło, nie chce się tak jeść, na pewno zaraz
      schudniesz. Pracodawca długo nie wypłacał Ci wynagrodzenia, co oznacza, że lada
      dzień to zrobi, bo pewnie nie ma ochoty biegach po sądach. Film to można
      wypożyczyć, a jakieś silne ramiona same się pewnie znajdą, jak wyprowadzisz się
      od byłego i zdasz ten ostatni egzamin.
      • ciasteczkowy_diabelek Re: Muszę się wygadać :( 12.06.10, 21:17
        Dziękuję Ci za slowa otuchy :) Co prawda mieszkania szukam już od dłuzszego
        czasu, ale może coś się wreszcie znajdzie. Musi! Kurcze, Wawa, a wybór jak w
        jakimś małym mieście :( za to ceny stołeczne :/

        No nic, nie doluję się, oglądam Mariolkę paranienormalną :)
    • autokrata.fetyszysta A póki się nie znajdzie żadne duże ramię... ;) 12.06.10, 21:53
      bedzine.com/blog/wp-content/uploads/2007/10/au0252.jpg
      • ciasteczkowy_diabelek Re: A póki się nie znajdzie żadne duże ramię... ; 12.06.10, 22:01
        haha niezły pomysł :D niedługo dojdę do wniosku, że mężczyzna w ogóle będzie mi
        zbędny :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka