Dodaj do ulubionych

jak go oceniacie

IP: *.4web.pl 14.03.04, 20:31
powiedzcie co myślicie o moim facecie.jesteśmy juz prawie rok.ustaliliśmy juz
na początku,ze nie chodzimy osobno na żadne imprezy,do klubów itd itp.ale u
niego często pojawia sie to samo.umawia sie z kolesiami i idą razem do
klubu.podobna sytuacja była wczoraj.w dodatku mnie okłamał i wiele mnie
kosztowalo bym sie dowiedziala co tak naprawde robil.dlaczego on sie tak
zachowuje.skąd moge wiedzieć czy nie doszło jeszcze na imprezie do czegoś
innego.jak oceniacie go?

Obserwuj wątek
    • mika_p Re: jak go oceniacie 14.03.04, 21:09
      Na moje oko, czas zmienić umowę. Nie wszystko można i należy robić razem,
      choćby dlatego, że tak przyjemnie jest potem sobie poopowiadać różne rzeczy.

      A co do kłamstw... to już gorzej. Ale może wystarczy rozluźnić łańcuch i potem
      dowiadywać się prawdy z własnej woli uwolnionego ?
    • Gość: prion Re: jak go oceniacie IP: *.acn.waw.pl 14.03.04, 21:28
      Mozniej zaciagnij uzde skurwielowi!
      Radze rowniez dorobic judasza w drzwiach
      wychodka - skad wiesz co on tam robi?
    • buffetka Re: jak go oceniacie 14.03.04, 22:54
      Przede wszystkim sie zastanow, czy to bylo na pewno ustalone prze was oboje...
      bo mi sie cos wydaje ze to Ty tak chcialas, a on dla swietego spokoju sie
      zgodzil... Tak nie mozna - daj mu troche swobody, jak bedziesz go tak
      ograniczac, to on i tak zrobi swoje... Kto powiedzial ze jak on idzie na piwo z
      kolegami to tam zaraz cos musi sie dziac? Pogadaj z nim, wyjasnij, on Cie
      prawdopodobnie oklamuje tylko dlatego ze chce uniknac klotni. Oczywiscie, ze
      mozliwe jest ze faktycznie chce sie zabawic, ale wiesz - tego typu scenariuszow
      mozna wymyslac w nieskonczonosc, a Ty chyba po roku powinnas juz wiedziec,
      ktory z tych scenariuszow jest najprawdziwszy...
    • kocioo Re: jak go oceniacie 15.03.04, 08:26
      Ja mam indentyczną sytuację obecnie z tą rożnicą, że mój nie kłamie i defakto
      nigdzie sam nie wychodzi....ale zaczął się buntować, a ja faktycznie go
      ograniczam:(jesteśmy 10 mcy razem 8 mieszkamy i był może 3 razy sam. Wiem, że
      ma dośc, bo mi to poprostu mówi. I ja go zaczynam rozumieć, choć ciężko mi jak
      diabli(na samą myśl jego wyjścia dostaje dreszczy), ale postanowiłam
      zluzować "smycz", bo jak tego nie zrobie sam ucieknie, a kochamy się
      przeraźliwie mocno:)i swietnie do siebie pasujemy, moge mu ufać i nigdy mnie
      nie zawiódł, więc staram sobie wytłumaczyć, że wychodząc sam nie zrobi nic
      czego nie chciałby zebym ja zrobiła:)zna moją wrażliwosc i ją szanuje. Pozatym
      gdybym się tak sama wszedzie z nim nie "pchała"wiele razy byłabym na te wyjścia
      zaproszona przez niego, a to chyba milsze:)
    • capa_negra Re: jak go oceniacie 15.03.04, 08:32
      To mi wygląda na "zamordyzm"
      Wszędzie razem ??? wybacz, ale to chore.
      Fajnie jest wyjśc razem, ale zabiłabym chłopa smiechem gdyby "zabronił mi" iśc
      na piwo z kolezankami, albo chodzil ze mna na "babskie ploty"
      Pomijam sytuacje gdy jedno ma ochote wyjśc z domu, a drugie nie .
      I co mamy sie dręczyc na wzajem nieszczęśliwa miną??
      Każdy związek potrzebuje ZAUFANIA i każdy człowiek potrzebuje AUTONOMII
    • kini Re: jak go oceniacie 15.03.04, 08:53
      To może pora zmienić te święte zasady, skoro okazują się nieżyciowe?
    • losiu4 Re: jak go oceniacie 15.03.04, 09:53
      Gość portalu: Nina napisał(a):

      > powiedzcie co myślicie o moim facecie.jesteśmy juz prawie rok.ustaliliśmy juz
      > na początku,ze nie chodzimy osobno na żadne imprezy,do klubów itd itp.ale u
      > niego często pojawia sie to samo.umawia sie z kolesiami i idą razem do
      > klubu.podobna sytuacja była wczoraj.w dodatku mnie okłamał i wiele mnie
      > kosztowalo bym sie dowiedziala co tak naprawde robil.dlaczego on sie tak
      > zachowuje.skąd moge wiedzieć czy nie doszło jeszcze na imprezie do czegoś
      > innego.jak oceniacie go?

      oj, coś zbyt ostre wymagania sobie postawiliście. A prawdę mówiac wygląda mi na
      to, że to głównie Twoje żądanie, na które chłopak się zgodził. No i teraz
      zaczyna pękać. Niezbyt piękne jest to, że skłamał, no ale skoro wiedział co go
      czeka w przypadku gdyby od razu sprawę przedstawił , zaryzykował - i przegrał.
      Co do mnie, nigdy by mi do głowy nie przyszło, by swojej kobiecie taki łańcuch
      zakładać. Bądźże człwoiekiem, daj innym trochę prywatności

      Pozdrawiam

      Losiu
    • Gość: Triss Merigold Re: jak go oceniacie IP: *.acn.waw.pl 15.03.04, 09:53
      Musisz być bardzo młoda. Gdyby facet zabronił mi umówić się z koleżanką czy
      kolegą bez niego to najpierw bym się długo śmiała a potem wyszła. Jemu też nie
      zabronię bo jest pełnoletni i nie stanowi mojej prywatnej własności. Zdradzę Ci
      straszną tajemnicę: parę razy sama go wypchnęłam z domu, żeby wyszedł i pogadał
      z ludźmi, kiedy akurat nie miałam nastroju żeby iść gdziekolwiek.
    • midgeure Re: jak go oceniacie 15.03.04, 11:01
      Dziewczyno, nie przesadzaj! Chyba musisz być bardzo młodziutka. Daj pożyć
      chłopakowi. Podzielam zdanie capa_negra i Triss Merigold. My, kobiety, również
      lubimy spotkać się z kumpelkami przy piwie czy kawie, i bez przesady, nie
      będziemy prosić o zgodę naszych mężczyzn. To zupełnie NORMALNE i jak
      najbardziej wskazane, by kobieta czy mężczyzna mogli się spotkać w swoim gronie
      (bez partnera). Ja też nie wyobrażam sobie, bym ciągnęła mojego mężczyznę na
      pogaduchy z babkami, jak również cieszę się, że on umówi się na piwko z
      kolegami. Poza tym wszędzie chodzić razem? Chore podejście. Prędzej czy później
      jednemu z was zacznie to ciążyć lub się szybko znudzicie. Pojawi się frustracja
      i kłótnie. A to przecież drobiazgi. Musisz zrozumieć, że facetom potrzebne jest
      takie wyrwanie się z domu, od dziewczyny, pobyć z kumplami, pogadać o męskich
      sprawach. Obserwuję właśnie znajomych, ona nie chce go nigdzie samego puszczać,
      on mówi, że potrzebuje pójść z kolegą na piwo i po prostu złapać oddech. Oboje
      się frustrują niesamowicie. Ona niepotrzebnie się upiera przy swoim, a jego
      doskonale rozumiem i popieram. Jeśli dziewczyna nie zmieni swojego podejścia,
      nie wróżę temu związkowi długiego żywota...
    • Gość: renia Nalezy wziac pod lupe najpierw Ciebie. IP: *.ath.spark.net.gr 15.03.04, 11:08
      Ciekawe, ze nie przyszlo Ci do glowy pytanie "jak MNIE oceniacie?" Bo mi sie
      nasuwa ocenia bardzo negatywna, ale Twojej swieto...tego osoby. Bo jak czytam,
      ze nigdzie nie mozna wyjsc osobno, a nastepnie, ze jak on jednak wyszedl (a to
      dziad - sam wyjsc z domu a tfu!), to Ty go jeszcze co? Sledzisz? Na czym
      polegalo to duzo kosztujace Cie dochodzenie prawdy? Sledztwo? wywiad
      srodowiskowy? Obwachiwanie odziezy?

      Wez sie kobieto nie osmieszaj. A to, ze on Cie oklamuje to tez nie za dobrze,
      ale trudno tu powiedziec, czy to zle swiadczy o nim, czy moze bardziej o Tobie.
    • Gość: Klara Padło pytanie... IP: *.crowley.pl 15.03.04, 11:22
      ...jak go oceniamy, a dotychczas wszyscy oceniają Ciebie.
      Jak go oceniam? Negatywnie. Po pierwsze kłamał, a to nie jest dobrym rozwiązaniem w takiej sytacji. Po drugie napisałaś, że ustaliliście fakt wychodzenia tylko razem na poczatku swojego związku, wynika z tego, że rozmawialiście o tym, wiec nie mogła to być tylko Twoja decyzja. Jak widać facetowi nie pasuje taki układ, pewnie od początku nie pasował, więc powinien powiedzieć Ci o tym i wyjaśnić, że nie zgadza się z Twoim zdaniem. Wychodzi na to, że chciał mieć święty spokój, więc dlatego przystał na ten układ, jednocześnie z góry zakładał, że będzie robić swoje.To jest według mnie nie fair. Po trzecie każdy kto to napisał miał rację. Nie da się zbudować związku w taki sposób. Każdy ma prawo do własnej przestrzeni w obrębie związku. Ty nie maszswoich znajomych, koleżanek, przyjaciólki, z którymi wolisz spotykać się sama?
    • balbinia Re: jak go oceniacie 15.03.04, 11:28
      Skoro zatkalas(liscie) jego wentyl, nic dziwnego, ze probuje jakos odreagowac.
      Podobne problemy przechodzilam z moim pierwszym chlopcem w wieku 17 lat. Wasz
      zwiazek jeszcze nie dojrzal, wiec nie deklarujcie sie pod wplywem emocji,
      dajcie sobie wiecej luzu i podstawa: uwierz w niego i zaufaj mu ;)
    • lola211 Re: jak go oceniacie 15.03.04, 12:22
      Ciarki mnie przechodza, jak cos takiego czytam.Dusze sie automatycznie,
      powietrza mi dajcie, powietrza...Zmien swoje chore zasady dziewczyno, bo
      stracisz chłopaka, na którym ci zalezy.Ty go sama zmuszasz do kłamstwa, a potem
      masz jeszcze pretensje.
    • undyna Re: jak go oceniacie 15.03.04, 13:19
      Przykładowa rozmowa Undyny z M...:
      U:wychodzisz?
      M:wychodzę...
      U:gdzie?
      M:nie interesuj się;)
      U:na piwo idziesz ty łajdaku, czekaj wszystko powiem matce;)
      M:będę za 3-4h, cześć
      U:dobra, kup chleb w nocnym, jak będziesz wracał
    • zalotnica Re: jak go oceniacie 21.03.04, 16:12
      Gość portalu: Nina napisał(a):

      > powiedzcie co myślicie o moim facecie.jesteśmy juz prawie rok.ustaliliśmy juz
      > na początku,ze nie chodzimy osobno na żadne imprezy,do klubów itd itp.ale u
      > niego często pojawia sie to samo.umawia sie z kolesiami i idą razem do
      > klubu.podobna sytuacja była wczoraj.w dodatku mnie OKLAMAL...

      a Ty oczywiscie sama w domu...? Chyba nie trzeba ci mowic, do czego mu jestes
      potrzebna...
    • Gość: Karolek Re: jak go oceniacie IP: *.4web.pl 21.03.04, 16:22
      durnoty jedne wy tutaj biedną laskę tak szkalujecie a chyba wątku dokładnie
      jednak nie przeczytaliście
      pisze że chodzi o kluby
      czy wy nie rozumiecie ze faceci idą do klubów żeby wyrywać laski
      słuszne ma obawy jeśli się martwi a chłop na dodatek ją okłamuje że nie był
      was rury pewnie też faceci robią w jajo ale macie takie wolnomyślicielskie
      nastawienie, że nawet tego nie postrzegacie
      powodzenia głupie dupy mówił facet który wie co robi bez lasi w klubie


    • Gość: moboj Re: jak go oceniacie IP: *.magma / *.magma-net.pl 21.03.04, 17:27
      bez urazy, ale jak dla mnie to Wasz związek jest co najmniej dziwny i reakcja
      faceta wydaje mi się na miejscu. wszędzie musicie chodzić razem? po co? facet
      nie jest twoją własnością i wczesniej czy później próbowałby od tej waszej
      dziwacznej umowy odstąpić. co jest złego w tym, ze facet wyskoczy gdzies bez
      Ciebie? świat sie od tego nie zawali. a Ty nie masz czasem ochoty wyjśc gdzieś
      z koleżankami na ploty? nie masz własnego hobby, które realizujesz sama?
      może troszkę więcej zaufania do siebie, może reagujesz histerycznie na wieść,
      że był gdzies sam i dlatego Cię okłamuje. proponowałabym, żebyś troszkę
      zmieniła swoje nastawienie do związku.
    • tibby Re: jak go oceniacie 21.03.04, 19:22
      to nie jego należy oceniać, tylko kiepską umowę, jaką zawarliście. Prawdę
      mówiąc gdyby mnie mój chłop usiłował trzymać na łańcuchu w taki sposób, w jaki
      Ty trzymasz tego swojego, albo zaproponował taką idiotyczną umowę, to
      obśmiałabym go. Dziewczyno, to jest kompletnie nieżyciowy pomysł. Piszesz, że
      facet kłamie, co najprawdopodobniej nie jest spowodowane jego patologicznym
      upodobaniem do mijania się z prawdą, ale wymusiłaś to na nim Ty. Wiem, że
      miałaś dobre intencje (wiesz, co nimi wybrukowano). Każdy potrzebuje wolnej
      przestrzeni, czegoś tylko swojego, czegoś dla siebie. Postępując w ten sposób,
      jak Ty postępujesz, niedaleka droga jest do sprawdzania jego kieszeni, telefonu
      komórkowego i wszelkich kontaktów. Choćby Cię wszystko bolało, popuść mu
      smyczy, bo od Ciebie ucieknie.
      • zalotnica Re: jak go oceniacie 21.03.04, 21:26
        tibby napisała:

        > to nie jego należy oceniać, tylko kiepską umowę, jaką zawarliście.

        ...jesli nawet tak byloby, to go wcale nie upowaznia do klamstw.
        Niech sie wycofa z niej z twarza, niz robic glupie, szczeniackie uniki...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka