maitresse.d.un.francais 15.07.10, 20:39 Najpierw faceci wrzeszczą, żebyśmy się rozmnażały. Potem oznajmiają, że dziecko to balast. To jest ta męska logika? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
marzeka1 Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 20:41 Może spotykasz niewłaściwych facetów? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 20:52 Może spotykasz niewłaściwych facetów? Tak, na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
puma_z_gminy_biala Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 22:15 To po co tu piszesz tak często? Poszukaj sobie innego miejsca, gdzie znajdziesz tych właściwych :) Odpowiedz Link Zgłoś
soulshunter Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 20:42 logika jest OK. Z balastem jest ciezej spie...c kiedy juz nadejdzie taka potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 20:53 logika jest OK. "Należy robić balast". To jest logika OK? Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 20:45 Taka, że jak koledzy mają to oni "też kcom", a jak wrzeszczy to przeszkadza :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 20:46 Jaki balast? Bardzo milo wspominam czasy, kiedy Mala byla jeszcze mala. Duuuzo czasu z nia spedzalem. To fajna rzecz, kiedy obserwujesz, jak taka mala istota, rosnie, rozwija sie. A Ty masz swiadomosc, ze ksztaltujesz ja, pokazujesz wszystko. Niestety pozniej potrzebuje cie juz tylko jako skarbonke :) Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 20:50 Niestety pozniej potrzebuje cie juz tylko jako skarbonke :) A nieprawda, jak się było dobrym ojcem do dziecko ma wzór, do którego odwołuje się w swoich zachwianiach i rozmowach .A to już coś - poczucie sukcesu. :) No i dziecko też potrzebuje wiedzieć, że gdzieś tam są rodzice i że im na nim zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 20:51 rzeka.chaosu napisała: > jak się było dobrym ojcem do dziecko ma wzór, do którego odwołuje > się w swoich zachwianiach i rozmowach Nie w okresie dojrzewania :) Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki_pinocheta Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 20:57 Maitresse.d.un.francais nie udawaj, ze nie rozumiesz co mialem na mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 21:04 Maitresse.d.un.francais nie udawaj, ze nie rozumiesz co mialem na mysli. A g... cię to obchodzi i nie radzę zwracać się do mnie w trybie rozkazującym. Tego typu chwyty są w moim przypadku wyjątkowo nieefektywne, mówiąc eufemistycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki_pinocheta Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 21:12 Pozwole sobie eufemistycznie i w trybie rozkazujacym. TURLAJ BABOLA ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 21:42 > > TURLAJ BABOLA ! :) > Radzę sprawdzić znaczenie słowa "eufemistycznie", zanim się następnym razem ośmieszysz. Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki_pinocheta Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 21:55 Taka wyszczekana jestes i wszechwiedzaca, ale tego prostego przekazu nie zrozumialas. Przeciez nie napisze dosadnie zebys spierd.alala, bo sie obrazisz. turlanie babola sluzylo za lagodna forme "eufemizm «słowo lub wyrażenie użyte zastępczo w celu złagodzenia wyrażeń drastycznych, dosadnych lub nieprzyzwoitych»" Odpowiedz Link Zgłoś
annataylor Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 20:58 dziecko to duże obciązenie zarówno dla kobiety, jak i faceta :) nie można generalizować Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 21:27 Zapewne pijesz do jakiejś wypowiedzi z forum, ale zapewniam cię że w realnym świecie tak kobiety jak i mężczyźni nie traktują dzieci jak balastu, ale i jedni i drudzy czasem mają ochotę żeby dało się te dzieci chociaż na parę godzin komuś(np. babci) sprezentować:) Nie ma tu żadnej sprzeczności logicznej) Odpowiedz Link Zgłoś
stary_prawiczek Kobiety z dziećmi są dobra dla... 15.07.10, 21:43 Rozwodników, alimenciarzy, samotnych ojców, kawalerów z dzieckiem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Kobiety z dziećmi są dobra dla... 15.07.10, 21:52 stary_prawiczek napisał: > Rozwodników, alimenciarzy, samotnych ojców, kawalerów z dzieckiem ;) won gnojku!!! moja Mama samotnie mnie wychowywała! Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynawitryna Re: Kobiety z dziećmi są dobra dla... 15.07.10, 21:56 To sporo wyjaśnia. Od dziś przestaję się z ciebie nabijać i przepraszam za wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: Kobiety z dziećmi są dobra dla... 15.07.10, 21:57 Chciałbym zauważyć że automatycznie pogardziłaś samotnymi ojcami i kawalerami z dzieckiem. A Twoja mama zapewne do tych grup(oczywiście wiadomo że inna płeć) się zaliczała:) Nie osądzaj pochopnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Kobiety z dziećmi są dobra dla... 16.07.10, 23:00 zeberdee24 napisał: > Chciałbym zauważyć że automatycznie pogardziłaś samotnymi ojcami i kawalerami z > dzieckiem. Gdzie? Link poproszę! Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Kobiety z dziećmi są dobra dla... 16.07.10, 23:01 cloclo80 napisał: > Cały tatuś... możesz rozwinąć? Odpowiedz Link Zgłoś
stary_prawiczek Re: Kobiety z dziećmi są dobra dla... 15.07.10, 22:29 I szacunek dla niej. Ja takie kobiety bardzo szanuję i podziwiam, ale związek z taką nie jest dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
takajatysia Re: Kobiety z dziećmi są dobra dla... 16.07.10, 10:01 Na razie to żadna nie jest dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
stary_prawiczek Re: Kobiety z dziećmi są dobra dla... 16.07.10, 10:12 Oj uwierz, żeby się takie znalazły :P Odpowiedz Link Zgłoś
takajatysia Re: Kobiety z dziećmi są dobra dla... 16.07.10, 14:30 to na co czekasz? Odpowiedz Link Zgłoś
stary_prawiczek Re: Kobiety z dziećmi są dobra dla... 16.07.10, 21:41 Bo muszę być na to gotowy Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Kobiety z dziećmi są dobra dla... 16.07.10, 17:05 > won gnojku!!! moja Mama samotnie mnie wychowywała! prawdopodobnie to powod dlaczego jestes taka poryta Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Kobiety z dziećmi są dobra dla... 16.07.10, 23:02 > > prawdopodobnie to powod dlaczego jestes taka poryta A ciebie kto wychowywał, że jesteś nie tylko poryty, ale i głupi jak osioł? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Jamesonwhiskey, jeśli masz jakieś uwagi 16.07.10, 23:22 > > prawdopodobnie to powod dlaczego jestes taka poryta proponuję zwrócić się z nimi do mojego ojca, nie do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rumak.hrabiny Re: Jamesonwhiskey, jeśli masz jakieś uwagi 16.07.10, 23:42 strzał mu nie wyszedł... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Jamesonwhiskey, jeśli masz jakieś uwagi 16.07.10, 23:44 rumak.hrabiny napisał: > strzał mu nie wyszedł... > Wracaj na drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Jamesonwhiskey, jeśli masz jakieś uwagi 16.07.10, 23:44 rumak.hrabiny napisał: > strzał mu nie wyszedł... > Chcesz zdobyć laury największego prostaka forum? Odpowiedz Link Zgłoś
rumak.hrabiny Re: Jamesonwhiskey, jeśli masz jakieś uwagi 17.07.10, 23:51 załóż sobie prywatne forum i tam będziesz mogła sobie laury przydzielać. na tym forum, twoje żałosne zabiegi udawania arbitra (elegancji?), wiszą mi kalafiorem... Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 21:57 Zdecydowanie. Widać tutaj przynajmniej dwa przejawy męskiej logiki (a może trzy): -ja tu rządzę (patriarchat) -baby są od rodzenia dzieci (machyzm) -gucio mnie dziecko obchodzi (lekceważenie) Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: dziecko, czyli balast 15.07.10, 22:29 Ja tak nie mam. Romeo wrzeszczał, żebyśmy się rozmnażali i opiekuje się dzieckiem jak... hmmm... no jak... Jak matka ! Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Muszę rzec 15.07.10, 22:48 ze czytanie takich wątków dobrze wpływa na moje małżeństwo. Coraz bardziej doceniam mojego męża :-))) Nie to, żebym go w ogóle nie doceniała, ale jak tam poczytam na przykład ten watek to on mi się jawi jako chodzący (żywy i autentyczny) ideał :-))) Przyznam, ze nie znam facetów, dla których dziecko jest balastem... Ale jeśli są to pewnie typ macho: kobieta jest od rodzenia i poza tym, że spłodziłem to już mnie nic nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
stary_prawiczek Re: Muszę rzec 15.07.10, 22:52 To normalne, że wolni faceci raczej nie szukają dzieciatych kobiet. Zwłaszcza młodzi faceci. Po co mi dziewczyna, która rodziła jako nastolatka? Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Re: Muszę rzec 15.07.10, 23:12 Ale poza tym, że upał to dobrze jest? Nie, no ja cenię osobowości "mozaikowate", które z dyskusji o dziedziczeniu choroby np. pląsawicy Huntigtona dojdą w krótkim czasie do problemów, związanych z pogłowiem owiec w Australii. Ale, żeby tak z postu o najlepszym z mężów pojechać ciężarnymi nastolatkami i preferencjami gości z problemami z seksem (czytaj "stary prawiczek"). Nie, no szacun! Odpowiedz Link Zgłoś
stary_prawiczek Re: Muszę rzec 16.07.10, 08:55 Przecież ten temat jest aluzją do postu Kombinerek, gdzie on pisał o samotnych matkach, że ich dziecko to dla faceta balast Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: Muszę rzec 15.07.10, 22:54 Balastem to jest w teorii albo w ten sposób racjonalizują sobie brak odpowiedniej d…y. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Muszę rzec 15.07.10, 23:02 Taki off-topic: Kombinerku, uwielbiam twą sygnaturkę:P Odpowiedz Link Zgłoś
nstemi Re: Muszę rzec 15.07.10, 23:13 Amen. No może gwoli ścisłości-że żadna d... ich nie chce :-) rzeka.chaosu napisała: > Balastem to jest w teorii albo w ten sposób racjonalizują sobie brak > odpowiedniej d…y. > Odpowiedz Link Zgłoś
stary_prawiczek Re: Muszę rzec 16.07.10, 08:57 Jakby mnie chciała tylko jakaś samotna matka, to mógłbym być kawalerem do końca życia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
azja35 Re: dziecko, czyli balast 16.07.10, 00:06 Tak, a w Stanach biją Murzynów. O, pardon, Afroamerykanów. Jeśli masz takiego "wrzaskacza" w domu, to widocznie dokonałaś złego wyboru. Bywa ;-P Trochę bardziej serio : Dziecko stwarza ograniczenia, dla obojga rodziców. Czasami co innego wiedzieć, co innego doswiadczyć. Jeśli dla kogoś to balast, to nie dojrzał do roli ojca. Jeśli pijesz do innych wątków, w których młoda mama ( panna z dzieckiem ) płacze, że wszyscy poznani faceci na dzwięk "ja mam dziecko" zwiewają - to nie dlatego, że jest to balast. Mając wybór między bezdzietną i tą z dzieckiem - racjonalnie wybierają najlepszą możliwość dla siebie. Wy, kobiety robicie identycznie. W tym wypadku słowo "balast" to określnik. Mniej lub bardziej dosadny. Tak samo jak można komuś powiedzieć : "sp....laj" ( tzn. szybko odejdź). I będzie to wymowna forma komunikatu, że nie mam ochoty przebywać w czyimś towarzystwie. Taka to męska logika. Zdziwiona? Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: dziecko, czyli balast 16.07.10, 21:52 Mając wybór > między bezdzietną i tą z dzieckiem - racjonalnie wybierają najlepszą > możliwość dla siebie. a opcja że dzieciata babka może być lepsza od bezdzietnej nie wchodzi w grę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
azja35 wybierają najlepszą dla siebie 17.07.10, 01:59 jak w tytule ; większość wybierze wolną i bezdzietną. Ale bywają amatorzy panien z dziećmi. Mam jednak nieodparte wrażenie, ze jest ich mniejszość. Potwierdza to liczba samotnych matek. I samotnych facetów. Nie mówię o bajerantach,kopulantach, ściemniaczach, którzy zrobią wszystko, żeby pobzykać. Kobiety postępują podobnie.Dla przykładu - dwóch kandydatów, "pasujących na związek, o porównywalnych parametrach ( inteligencja, zachowanie, zaangażowanie, wygląd itd )" Jeden z kasą, drugi golec. Oczywiście spłyciłem i z-schematyzowałem ( trochę ). Celowo. Określniki w miarę proste, zostawiam rozumieniu intuicyjnemu i sadzę, że nie będzie pomyłek. Ewentualne odpowiedzi kobiet pozostawmy samym kobietom i ich sumieniom. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: wybierają najlepszą dla siebie 17.07.10, 20:05 mnie raczej chodził o wybór dzieciata, mądra, dobra itp. kontra bezdzietna wredota ;) Odpowiedz Link Zgłoś
a_nonima Re: dziecko, czyli balast 16.07.10, 07:59 Mój facet nie kwalifikuje dzieci jako balastu. Są kochane, można świetnie spedzać z nimi czas, są otwarte i pokazują nam świat o jakim dawno zapomnieliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
brzydal-is-me Re: dziecko, czyli balast 16.07.10, 08:30 Jeżeli jest tak jak piszesz to... POGRATULOWAĆ FACETA Odpowiedz Link Zgłoś
paco_lopez Re: dziecko, czyli balast 16.07.10, 10:00 a bo dupki nie wiedzą, ze balast jest potrzebny na każdym statku. bez balasu nie popłyniesz. znosić będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
wen_yinlu Re: dziecko, czyli balast 16.07.10, 13:38 Szczerze - brzmi rozsądnie :) Tylko dopóki pan nie chwyci szalupy ratunkowej i nie sp..doli. No bez balastu, rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
necessity Re: dziecko, czyli balast 16.07.10, 13:06 nie wszyscy tak mówią, tylko niedojrzali Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: dziecko, czyli balast 16.07.10, 13:46 Mój nie wrzeszczy. Niech by tylko spróbował. Odpowiedz Link Zgłoś
haldeman79 Gdzie była kobieca? 16.07.10, 15:38 maitresse.d.un.francais napisała: > Najpierw faceci wrzeszczą, żebyśmy się rozmnażały. > > Potem oznajmiają, że dziecko to balast. > > To jest ta męska logika? Kiedy kobieta wyraziła zgodę na rozmnażanie się? Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: dziecko, czyli balast 16.07.10, 17:24 Tacy faceci o jakich piszesz maitresse.d.un.francais to zdecydowana mniejszość, nieliczne przypadki tatusiów, którzy niedojrzeli do ojcostwa. Ja znam takich zaledwie kilku, kilkudziesięciu zaś będących wspaniałym rodzicem. U mnie nikt nie wrzeszczał żebym sie rozmnożyła ;). Pierwszego dziecka chyba bardziej chciałam ja :). Ciężkie to były chwile gdy urodził się nasz pierworodny - mały diabeł wcielony ;). Mój mąż stanął na wysokości zadania, to chyba ja częściej wymiękałam ;). Mały tak nam dał popalić, że na drugie dziecko udało się mężowi mnie namówić dopiero po 4 latach. Na szczęście córka to była inna bajka - dziecko anioł ;). Mój małżon to ojciec ZNAKOMITY. Funkcja męża różnie mu wychodzi, raz lepiej, raz gorzej, ale w byciu Tatą jest fantastyczny :). Odpowiedz Link Zgłoś