Gość: Zdezorientowana
IP: *.pl / 193.24.200.*
17.03.04, 21:29
Nie chcę mieć więcej dzieci - a mam jedno (3 latka). Za to mój mąż jest
jedynakiem i marzy mu sie trójka. Twierdzi, że jedynacy sa nieszczęsliwi,
zawsze chciał mieć rodzeństwo. Po latach dopiero jego rodzice przyznali mu
się, że jest dzieckiem adoptowanym i nie ma rodzeństwa, gdyż nie mogli mieć
własnych dzieci.
A teraz mąż twierdzi, że robię krzywdę naszemu synkowi. Namawia mnie na
drugie, ale ja nie chcę, nie czuję się gotowa na kolejne dziecko. Na tym tle
coraz częściej zdarzają się konflikty, kłócimy się, choć dawniej tego nie
było. Mąż uważa, że go okłamałam. Ale wtedy (przed ślubem i na poczatku
małżeństwa) nie wiedziałam czym tak naprawdę jest wychowanie dziecka. Jestem
padnięta po całym dniu i nie wyobrażam sobie teraz kolejnego dziecka. A on
tego nie rozumie.
Strasznie mi przykro.