gobi05
18.07.10, 10:55
Przeczytałem taką jedną książkę, której autor suchej nitki nie zostawił
na kobietach. Jak myślicie, czy on był szowinistą?
Cytat (dotyczący jednak mężczyzny):
"Nie miał męskiej ochoty ani do kulawej Maryny, ani do Porowej,
ani do Widłągowej czy innych kobiet i dziewcząt w wiosce,
ponieważ budzą w nim wstręt. Wszystkie one są puszczalskie,
a jemu matka od dziecka mówiła, że takich dziewcząt i kobiet
należy się strzec (...)"