mea0
30.10.06, 19:20
Witam,
Poszukuje wszystkich tych, ktorzy czuja sie samotni, bez wzgledu na to czy
maja rodzine, przyjaciol, kota, psa czy tez nie.
Mam ogromna prosbe i bardzo prosze o przeczytanie tego tekstu do konca.
Jestem studentka Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach. Jednym z przedmiotow
jest Projektowanie Ksiazki, temat, ktory moge realizowac w dowolny sposob,
brzmi "Polska i Polacy". Mialam mnostwo pomyslow na to o czym pisac, bo
przeciez pienimy sie ostatnio politycznie, borykamy sie z problemem jakim jest
masowa emigracja wyksztalconych mlodych ludzi,zreszta wiele jeszcze innych
polskich problemow nas gnebi, jednak te kwestie nie przekonywaly mnie na tyle,
zeby nimi zajmowac sie w mojej pracy.
Pomyslalam sobie, ze Polska to tez kraj ludzi coraz bardziej samotnych, ma to
oczywiscie zwiazek z tendencja "ogolnoswiatowa", ale taka szerzaca sie
znieczulica i obojetnosc szczegolnie bardzo boli w Polsce, kraju, w ktorym
ludzie od zawsze byli szczegolnie empatyczni i wrazliwi na ludzkie cierpienie.
Zdecydowalam, ze zrobie cos na ksztalt fotoreportazu i napisze o ludzich
samotnych w Polsce, niewazne dlaczego czuja sie samotni. Zalezy mi na tym, aby
swoja samotnoscia podzielili sie za mna wszyscy Ci, ktorzy nie umieja znalezc
w zyciu milosci, ktorzy mimo ogromnej ilosci przyjaciol, kochajacej rodziny,
czuja sie samotni, ci, ktorzy wszystko stracili i ci, ktorym doskwiera
samotnosc z powodu braku zrozumienia. Chcialbym poznac samotne matki,
samotnych ojcow, opuszczonych przez najblizszych, tych, ktorzy w nadmiarze
obowiazkow utracili poczucie bliskosci z innymi ludzmi, tych, ktorzy z
jakiegokolwiek powodu czuja sie samotni.
Dlatego prosze wszystkich, ktorzy sie tak czuja albo uwazaja, ze powinni czy
tez chca napiasac, o kontakt (moj adres mailowy: mea0@op.pl ). Gwarantuje
pelna anonimowosc, zreszta jest to praca, ktorej nikt poza moim wykladowca nie
zobaczy. Mam tez mala nadzieje, ze moze komus pomoze moj reportaz albo chociaz
wysluchanie i bardzo duza nadzieje, ze sobie poradze... I ze ludzie mnie nie
zawioda.
Pozdrawiam,
Małgorzata Anna Kuska