Dodaj do ulubionych

Mąż koleżanki

26.07.10, 00:21
No normalnie przestanę się spotykać z koleżanką, bo denerwuje mnie że ona nic
nie robi ze swoim mężem.
A więc ona pracuje, czyli zarabia na życie, a on prowadzi firmę od 18 miesięcy
i ma już minus 16 tysięcy zamiast zarabiać. Ona mu gotuje, pierze, robi
wszystko, facet nie robi dosłownie nic w domu. Wyżera to, co ona nagotuje.
Moja koleżanka to katoliczka i rozwód nie wchodzi w grę. Ona mówi, że wciąż
jego kocha. Ja jej mówię: wychowuj go trochę, niech coś robi! Tak mnie to
denerwuje, że ograniczam spotkania z nią. Mam straszne poczucie
niesprawiedliwości.
A, no i zapomniałam napisac, że koleżanka prowadzi całą księgowość jego pożal
się Bogu firmy, i nawet roznosi jego ulotki. Wrrrrrr!
Obserwuj wątek
    • ind-ja Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 00:31
      a mnie zastanawia,dlaczego ludzi tak zastanawia zycie innych.Czy kolezanka
      placze ci na ramieniu i zali sie jaki z niego podly bydlak?Z twojej wypowiedzi
      wnioskuje,ze kocha swojego meza.Dlaczego tak bardzo chcesz naprawiac jej
      zycie?Brakuje ci czegos?nie masz wlasnych zmartwien?

      lagodna dzis jestem:)
    • masajkasajka Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 00:31
      Mówienie do koleżanki, która kocha męża i nie widzi w jego zachowaniu nic złego,
      żeby go wychowywała i że coś z nim nie tak, nie jest dobre. Na pewno pogorszy to
      wasze stosunki i koleżanka sama zacznie Cię unikać.
      Nie powinno się wtrącać do małżeństw, związków.
      Staramy się nie pozwalać rodzicom na wtrącanie się w nasze sprawy, a rodzice są
      jednak bliższymi osobami niż koleżanki, więc tym bardziej nie pozwalajmy na
      wtrącanie się w sprawy małżeńskie znajomym.
    • mallina Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 00:35
      gazaro napisała:
      facet nie robi dosłownie nic w domu. Wyżera to, co ona nagotuje.


      a co, ona gotuje tylko dla siebie? chyba raczej nie.. wiec on nie wyzera, tylko
      je posilek, ktory mu zona dobrowolnie przygotowala
      • gazaro Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 00:42
        Ja chcę BARDZO DUŻO jej powiedziec, ale nie mówię, bo właśnie nie wypada się
        wtrącać. Ja myślę, że ona ma przyjemność z tego "cierpienia" i wyżalenia się, a
        mnie to denerwuje.
        A propo "wyżerania": koleżanka czasami ugotuje na 3 dni, a on siedzi w domu i
        wyżre wszystko w ciągu dnia. Nigdy nie umyje talerza. A jak koleżanka nie
        ugotuje nic, to on zamawia z KFC za JEJ pieniądze, które ona mu daje, bo jego
        firma ma tylko straty.
        • masajkasajka Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 00:57
          Powiedz jej, żeby Ci nie opowiadała o swoim mężu, bo jego postawa za bardzo Cię
          denerwuje...i tyle.
          Jak zaczniesz na niego najeżdżać, to obróci się to przeciwko Tobie.
          Jeżeli koleżanka dalej będzie Ci się żalić, zapytaj dlaczego z nim jest, że musi
          sama się nad tym zastanowić i że Ty wolisz się do nich nie mieszać.
          Jeżeli będzie Cię wręcz zmuszać do wysłuchiwania tych opowieści- przestań się z
          nią spotykać.
        • deczko Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 11:42
          gazaro napisała:

          > Ja chcę BARDZO DUŻO jej powiedziec, ale nie mówię, bo właśnie nie
          wypada się
          > wtrącać. Ja myślę, że ona ma przyjemność z tego "cierpienia" i
          wyżalenia się, a
          > mnie to denerwuje.

          Mnie doprowadza takie wyzalanie do szalu, ale nic tu nie pomozesz.
          Takiej kobiety nie zmienisz, ona swojego meza/krzyza nie zmieni, ba
          nawet woli sie kisic w tym sosie i miec sie za cierpietnice roku.

          Po prostu nie dawaj jej mozliwosci, zeby sie zalila zobaczysz jak
          szybko stracisz kolezanke, ale moze to i lepiej. Po co masz tracic
          nerwy na takie dwa wam[piry energetyczne??
    • skarpetka_szara Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 01:06

      Czlowiek z klasa nie wtraca sie w kogos innego malzenstwo jezeli im
      tak dobrze.
    • teletoobis Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 03:47
      przypominasz mi grube, wscibskie baby, caly czas plaszczace cycki w oknach
      obgadujac wszystki i wszystkich. Musisz miec bardzo nudne wlasne zycie, skoro
      tak bardzo interesujesz sie zyciem innych.
      Pewnie jestes samotna, zakompleksiona brzydula, nie posiadajaca zycia
      osobistego. Kto by chcial byc ze wscibska krytykantka?
    • menk.a Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 08:09
      Menia, spokój. To już półmetek wakacji. Trolle wrócą do szkół wnerwiać
      nauczycieli.;)
    • deodyma Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 09:07
      Ty sie zainteresuj swoim zyciem a kolezanke i jej zycie zostaw w
      spokoju.
    • megi1973 Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 09:12
      a ja rozumiem gazaro-ona chce aby koleżanka wreszcie otworzyła oczy
      i potrząsnęła tym swoim mężusiem.Ale jest za wcześnie-ona go
      kocha,lubi być poniżana,jak by bił-też by nic nie
      powiedziała,katoliczki tak mają-wolą cierpieć w milczeniu niż się
      rozwieść.Nic na to nie poradzisz-może za parę lat koleżanka przyzna
      ci rację.Jak chce niech jest służącą dla faceta który nie umie
      zarobić a facet w podzięce ją zdradzi no bo kto by wytrzymał z taką
      uległą babą...
      • julia_mba Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 09:19
        Nie wiem czemu rzuciliście się na Gazaro, przecież napisała, że nie wtrąca się,
        tylko bardzo to przeżywa. Po prostu niektórzy mają ostre poczucie równowagi i
        sprawiedliwości.
        A co do Pań, które dobrowolnie stają się niewolnicami mężów - to jest ich wybór,
        jak to się mówi, każdy ma to, na co sobie zasłużył. One lubią "cierpieć". Jeśli
        jest możliwość, unikaj rozmów i mężach )))
    • fiigo-fago Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 09:17
      https://www.sarkazmy.zafriko.pl/pics/japie....jpg
      • fiigo-fago Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 09:21
        to teraz :))

        https://img291.imageshack.us/img291/3381/46447242.jpg
    • triss_merigold6 Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 09:22
      Poinformuj ją żeby nie opowiadała Ci o szczegółach swojego życia
      małżeńskiego.
    • nothing.at.all Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 10:13
      A dlaczego chcesz się wtrącać w to małżeństwo? Nie masz własnych
      problemów?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 10:21
      16tyś straty w półtora roku? Przecież to drobniaki są...
    • cioccolato_bianco Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 11:36
      ale co Cię to obchodzi? to mąż i zycie koleżanki, nie Twój interes
    • haalszka Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 13:03
      a co ciebie to obchodzi????
    • maly.jasio i jeszcze napisz czy wymylas juz 26.07.10, 13:24
      klatke schodowa i zrobilas zakupy dla sasiadki-staruszki
      to bedziemy wiedziec, ze robisz cos pro publico bono
      - miast pierniczyc tu bez sensu na forum.
    • brak.slow Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 21:32
      młoda jestem, ale szybko doszlam do wniosku, że kazdy jest kowalem swego losu i
      ma to na co sobie pozwala..albo inaczej-jak sobie pościelisz tak się wyśpisz...
      powiedz to kolezance jak znowu zacznie narzekać.
    • sokoll1 Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 21:51
      Tak, to prawdziwa katoliczka.
      Szkoda tylko, że dzięki niej mąż trafi do piekła.

      ja tam inaczej pojmuję relacje żona-mąż, a też rozwody uznaję w
      wyjątkowych sytuacjach...
      Ale skoro jej tak dobrze. Skarży Ci się, płacze? Podejrzewam, że
      nie. Ale jesteś mało tolerancyjna - z byle powodu przestać sie z
      kimś spotykać? A jeśli sie skarży i nic nie robi - masz rację.

      W życiu, jak w sypialni: dopóki obojgu dobrze, ok. Innym nic do tego.

      • sokoll1 Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 21:52
        sokoll1 napisała:

        > Tak, to prawdziwa katoliczka.
        > Szkoda tylko, że dzięki niej mąż trafi do piekła.
        >

        to był żart, taki z kategorii głupich.
        • lonely.stoner Re: Mąż koleżanki 26.07.10, 23:20
          mam taka znajoma pare :) tylko ze ta zona jest poza tym troche swirnieta i sie
          ciagle na niego wydziera, ale sa nadal razem. Ograniczylam z nimi kontatky bo
          wlasciwie to oni zaczeli sie w moje zycie wpierniczac + zona zaczela sie wyzywac
          na mnie (!) znajomej, wariatkowo. Zerwalam kontakty i jest o wiele lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka