suomi6 03.08.10, 19:53 W razie awarii (gdy coś nie układa się w związku albo dopiero co się rozpadł) niektórzy są ponoć w "posiadaniu" tzw. rezerwowego partnera. Prawda to, zauważyliście coś takiego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wicehrabia.julian Re: rezerwowy partner 03.08.10, 19:56 suomi6 napisała: > W razie awarii (gdy coś nie układa się w związku albo dopiero co się rozpadł) > niektórzy są ponoć w "posiadaniu" tzw. rezerwowego partnera. Prawda to, > zauważyliście coś takiego? co atrakcyjniejsze kobiety posiadają tzw. ławkę rezerwowych Odpowiedz Link Zgłoś
hermina1984 Re: rezerwowy partner 04.08.10, 22:37 > co atrakcyjniejsze kobiety posiadają tzw. ławkę rezerwowych hehe :) Odpowiedz Link Zgłoś
gr.een Re: rezerwowy partner 03.08.10, 19:57 przez kilka lat siedziałam na ławce rezerwowej . Niby nie bylismy razem ale nie tak znowu osobno. Uczucie jest takie, że nie wiesz jak jest. Niby widzisz jedno a łudzisz , że jest coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
ritsuko Re: rezerwowy partner 03.08.10, 20:02 W mniej poważnych związkach miałam back-upy. Ale jakiś czas temu pogoniłam towarzystwo ;). Bywa tak, ale raczej nie przy rokujących związkach Odpowiedz Link Zgłoś
pompeja Re: rezerwowy partner 03.08.10, 21:07 Zupełnie nie wiem, o czym mówisz :D Prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: rezerwowy partner 03.08.10, 21:12 Może nie bezpośrednio że jakiś tam rezerwowy partner, ale dobrze jest mieć 'dobre stosunki' i pewnych znajomości tak za bardzo na dystans nie trzymać jak się jest w takiej nie całkiem pewnej relacji:)) Odpowiedz Link Zgłoś
rzeka.chaosu Re: rezerwowy partner 03.08.10, 21:21 Niektórzy pewnie tak. Mam kumpla, który w razie gdybym zerwała z obecnym facetem pewnie przyczepiłby się do mnie. Ale ja go jako rezerwy nie traktuję. O osobach działających na dwa fronty nawet nie wspomnę. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: rezerwowy partner 03.08.10, 21:59 najprawdziwsza prawda i na tyle oczywista ze nie bardzo rozumiem zdziwienie. rezerwowy partner to jednak przesada, przynajmniej w moim wypadku - bardziej dziala to jako zapychacz czasu w przerwach :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
nothing.at.all Re: rezerwowy partner 04.08.10, 08:03 Jak można z niektórych watków wyczytać bywa tak. Ale w związkach zapowiadających się dobrze raczej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: rezerwowy partner 04.08.10, 10:30 Ja nie miewam, nie chcialabym tez sama byc traktowana jako rezerwowa ani jako posiadajaca zamiennik. Odpowiedz Link Zgłoś
brzydal-is-me Re: rezerwowy partner 04.08.10, 13:01 Tak, niektórzy mają rezerwę rezerwy, a niektórzy nawet puszczają się co noc z innym. Odpowiedz Link Zgłoś
szironna Re: rezerwowy partner 04.08.10, 13:48 według mnie kwestia uczciwości związkowej. jeśli jestem z A, nie trzymam w odwodzie B. bo że można to jasne, tylko po co? Odpowiedz Link Zgłoś
kombinerki_pinocheta Re: rezerwowy partner 04.08.10, 13:49 Widac ile sa warte te wasze "zwiazki" i ta cala "milosc". Puste slowa. Odpowiedz Link Zgłoś
salma75 Re: rezerwowy partner 04.08.10, 14:47 Obrzydliwe. Szczyt wyrachowania :/. Odpowiedz Link Zgłoś
etiene8912 Re: rezerwowy partner 05.08.10, 10:13 A może raczej instynkt samozachowawczy ? Bo jak Pani X rozstanie się z Panem Y, który był zły,niedobry itd to jest jeszcze Pan Z - który przytuli, kwiaty kupi Odpowiedz Link Zgłoś
mumia_ramzesa Re: rezerwowy partner 05.08.10, 13:26 Nie wyobrazam sobie, ze mozna kochac partnera i miec kogos w zanadrzu. Bo co to oznacza? Ze zaklada, iz zwiazek nie przetrwa? W takim razie jest wysokie prawdopodobienstwo, ze faktycznie sie rozleci, chocby dlatego, iz nie bedzie walczyc gdy pojawia sie jakies trudnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: rezerwowy partner 05.08.10, 12:06 Nie wiem, nie miewam. Związek jako taki nie jest mi do szczęśćia potrzebny, potrzebny mi jest jeden konkretny mężczyzna... Odpowiedz Link Zgłoś
piorex12 rezerwowy partner 05.08.10, 12:13 Ja byłem takim rezerwowym. I jest to niestety prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: rezerwowy partner 05.08.10, 13:59 Moja koleżanka miała coś w tym stylu, "chłopaka zastępczego" jak ten aktualny wyjechał za granicę do pracy. Po paru miesiącach zastępczy stał się aktualnym:) Odpowiedz Link Zgłoś