Dodaj do ulubionych

znalazłam u niego.....

IP: *.4web.pl 21.03.04, 10:18
w szafce różne zdjęcia,były tam nasze,ostatnio robione,na tej samej
kupce,zdjęcia z jakiegoś innego wyjazdu i co najgorsze-2 zdjecia z jego
pierwszą dziewczyną,która go rozdziewiczyła.na jednym całują sie
namiętnie.zrobiło mi sie przykro.czy mialyscie taką sytuację?dlaczego trzyma
te zdjęcia razem z naszymi?chyba nie ma do mnie szacunku.co wy na to.co mam
myśleć?
Obserwuj wątek
    • akordex Re: znalazłam u niego..... 21.03.04, 11:09
      Gość portalu: Tina napisał(a):

      > chyba nie ma do mnie szacunku.co wy na to.co mam
      > myśleć?

      I na to mają Ci odpowiedzieć osoby anonimowe? Puknij się w głowę.
    • Gość: Ania Re: znalazłam u niego..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 11:20
      Dobrze znana mi sytuacja.Jestem przeciwna niszczeniu zdjec w ataku zazdrosci, w
      koncu to kawalek jego zycia i trzeba sie pogodzic ze nie jestes pierwsza.Ale
      niech te zdjecia trzyma gdzies tam schowane głeboko, a nie pomiedzy waszymi.
      Powiedz mu, ze ciebie to razi i nie zyczysz sobie.Co do braku szacunku, to
      rzeczywiscie w moim zwiazku z jego strony wobec mnie go brakowalo, te zdjecia
      mialy na celu upokorzenie mnie.Co jednak nie znaczy ze tak jest w Twoim
      przypadku, bo umnie toi byl jeden z wielu sposobów na okazanie
      lakcewazenia.Jesli nie dostrzegasz innych manipulacji, inych objawow
      niesznowania to nie demoinizowalabym moze po prostu wrzucil wszystko razem bo
      sie spieszyl?
    • muczo.maczo Re: znalazłam u niego..... 21.03.04, 13:29
      po pierwsze primo zadaj sobie pytanie czy chce ci sie myslec i czy nie
      przekracza to twoich wrodzonych mozliwosci

      po drugie primo musial je zachowac
      bo jak juz nie moze patrzec na twoja dupe
      to bierze zdjecie z szafki i wali konia i znowu jestes dla niego atrakcyjna
      przyjrzyj sie napewno zdjecia sa lekko posklejane

      lepiej nie niszcz tych zdjec bo pojdzie na dziwki

      • Gość: tina Re: znalazłam u niego..... IP: *.4web.pl 21.03.04, 14:51
        porazila mnie twoja blyskotliwa odpowiedź.pewnie jesteś z siebie dumny,ze takie
        teksty tak łatwo ci przychodzą,nieźle nieźle
    • Gość: złośnica Jezu, autorko, puknij się w główkę... IP: *.acn.pl 21.03.04, 14:56
      ja też trzymam z sentymentu zdjęcia mojego eksa, ale to są po prostu
      wspomnienia, nie histeryzuj
      • Gość: wiosenna Re: Jezu, autorko, puknij się w główkę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.04, 12:03
        a po co to jezu na początku?
    • aankaa znalazłam u niego..... 21.03.04, 15:31
      Gość portalu: Tina napisał(a):

      > w szafce ...

      a czemu grzebałaś w jego szafce ?
      • Gość: Ania Re: znalazłam u niego..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 20:28
        Co z tego, ze zajrzała do szafki, moze chciala te swoje zdjecia sobie
        poogladac, chyba sie nie wlamywala?
        Ja w ten sposób, szukajac kiedys w szafce dokumentow znalazłam zdjecia
        dziewczyny.Okazalo sie ze mnie 2 lata z nia zdradzał.A tez zawsze byłam taka
        dobrze wychowana, nie zagladałam, nie myszkowałam, nie sprawdzalam.Dlatego
        udalo mu sie mnie zwodzic przez tak długi okres.Od tej pory nie mam zadnych
        oporów przed sprawdzaniem.
        A autorce radze wywalic na widocznym miejscu swoje własne zdjecia, dosc
        pikantne z innym facetem.Niech facet sobie pooglada.
    • lew_ Re: znalazłam u niego..... 21.03.04, 20:39
      Wiecie co...zal mi was.Czy wy nie macie za grosze pewnosci siebie ze
      musicie sprawdzac rzeczy swoich chlopcow??
    • undyna .... 21.03.04, 23:58
      Jeśli chodzi o sprawdzanie rzeczy naszych chłopców, nie wiem jak innym, ale mi
      czasami jest potrzebne zajrzeć do szufladek mojego "chłopca", niekoniecznie
      dlatego, że go sprawdzam, ale on tam trzyma rzeczy, które mi się przydają, np.
      dokumenty, rachunki i inne temuż podobnież.
      Jeśli chodzi o zdjęcia, to nasze zdjęcia leżą razem i te z przeszłości osobnej
      i te ze wspólnej, jednak tych całuśnych z obcymi nie mamy. Czy to jest Twój
      jedyny problem w związku?, jeżeli tak, to nie robiłabym problemu. Pozdrawiam:)
    • Gość: Ona Re: znalazłam u niego..... IP: 212.244.226.* 22.03.04, 07:43
      moim zdaniem,nie powinnas zbytnio sie przejmować. Ja też mam zdjęcia mojego eks
      (na którego mój obecny ma uczulenie) wymieszane z innymi, nawet mój facet je
      zauważył,ale nie robił z tego afery,wie że to jest rozdział zamknięty w moim
      życiu.
      • Gość: mila Re: znalazłam u niego..... IP: *.icpnet.pl 22.03.04, 10:19
        taaa
        U mojego niby też rozdział był zamknięty... Co chwila znajdowałam jakieś
        rozebrane zdjęcia, pamiąteczki, misiaczki... No i jak się panna odezwała, to
        poleciał do niej jak na skrzydłach...
        • Gość: Ania Re: znalazłam u niego..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 10:49
          A co powiecie na sytuacje, w ktorej zona w 8 mies. ciazy znajduje rozebrane
          zdjecia bylej narzeczonej schowane głeboko?Znalezione przy okazji szukania
          starych papierów.
          I wytlumaczenie "Zapomnialem je wyrzucic".Zwykła swinia, bo raczej nie
          zapomina sie, ze robiło sie zdjecia rozneglizowanej pannie,poza tym swinstwo
          wobec niej, bo nie zadbał odpowiednio o bezpieczenstwo tych zdjec.Takie
          pamiatki tez mogą walac sie po domu "na pamiątke"? Pytanie do tych
          wyrozumialych.
          Az sie boje znalezienia jakiejs kasety video na przyklad, bo moze i tam sa
          takie "pamiątki" , o ktrych "zapomnial".
          • Gość: Ona Re: znalazłam u niego..... IP: 212.244.226.* 22.03.04, 11:16
            sytuacje ,które opisujecie to już co innego..takie fotografie już nie wyglądaja
            na rozdział zamknięty. A ja nie jestem wyrozumiała, tylko chciałam autorke
            pocieszyć,bo czasem moga to być tylko zdjęcia i nic więcej. Gdybym u faceta
            znalazła takie zdjęcia jak opisujecie, to byłabym wściekła.
            • lola211 Re: znalazłam u niego..... 22.03.04, 12:03
              Mój facet mial caly album zdjec swojej bylej.Z wycieczek, ot takie zdjecia
              niewinne.Lezaly sobie,az do czasu, gdy sie okazalo, ze kontaktów z byla nie
              zerwal.No i nie ma juz zdjec. Rozdzial wcale nie był zakonczony,jak sie
              okazalo.Bezczelny po prostu.Ani mysle wobec takiego postepowania samej byc fair.
              Zdjecia metodycznie zniszczyłam, kazda sztuke i od razu było mi lepiej.
              • Gość: prion Re: znalazłam u niego..... IP: *.acn.waw.pl 22.03.04, 18:59
                > Zdjecia metodycznie zniszczyłam, kazda sztuke i od razu było mi lepiej.

                Bez sensu. Nie lepiej bylo powiesic je na scianie i urzadzic konkurs
                rzucania lotkami? Albo palac w kadzidle smierdzace ziola i mamroczac
                tajemnicze zaklecia voodoo wbijac w nie szpilki? Bazyl ze zdjec dostalby
                ataku serca - dopiero wtedy mogla bys spokojnie zasnac.
                • Gość: Marcin Re: Profilaktycznie każdy facet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 19:04
                  powinien mieć dyżurny komplet fotek jakichś panienek i trzymać ten komplet na
                  wierzchu - bo inaczej, jak jego pani nie znajdzie to tym bardziej będzie
                  podejrzany :)
                • lola211 Re: znalazłam u niego..... 22.03.04, 20:16
                  Do dziewczyny nie zywie zadnych złych uczuc, karą miala byc wymierzona w niego.
                  • Gość: prion Re: znalazłam u niego..... IP: *.acn.waw.pl 22.03.04, 22:23
                    No to po co te wyglupy ze zdjeciami.
                    Kup pistolet i strzel mu w potylice jak bedzie myl zeby nad zlewem.
                    W sadzie powiesz, ze umarl od nadmiaru olowiu bo mieszkacie przy
                    trasie szybkiego ruchu.
                    • lola211 Re: znalazłam u niego..... 23.03.04, 11:18
                      Darcie zdjec pomogło MNIE, dlatego, ze złosc dobrze jest wyladowac(a talerzy mi
                      szkoda).Jak on to odebral to juz mnie nie interesuje.Wobec klamstwa nie ma
                      zadnych skrupółow, niech sie cieszy ze mu geby nie obiłam.
                      Strzelac nie zamierzam, bo to karalne, a zaden facet nie jest wart, by w
                      pierdlu za niego siedziec.
            • serendepity Re: znalazłam u niego..... 23.03.04, 09:50
              Gość portalu: Ona napisał(a):

              > sytuacje ,które opisujecie to już co innego..takie fotografie już nie
              wyglądaja
              >
              > na rozdział zamknięty.
              Smiem przypuszczac, ze moj byly facet ma moje zdjecia nie w pelni ubrane i
              trzyma je sobie w jakims zupelnie niezobowiazujacym miejsce. Byc moze nawet z
              aktami swojej kolejnej dziewczyny. Oba przypadki to rozdzialy zamkniete. On nie
              ma za duzo zdjec i wszystkie z reguly trzymal w jednym miejscu. Mam wpasc do
              jego domu i zniszczyc wszystkie zdjecia , zeby nastepna dziewczyna sie nie
              musiala stresowac?
              Wydaje mi sie, ze to kobiety maja sklonnosc do trzymania roznych pamiatek,
              listow, zdjec po facetach.

              Serendepity.
    • jjasio Re: znalazłam u niego..... 22.03.04, 12:25
      daj spokój kobieto.
      i na pewno ciągle się z nią spotyka , zdradza cię i kocha ją ,
      a z tobą jest tylko dla dobra dzieci.
      obłęd.
      • lola211 Re: znalazłam u niego..... 22.03.04, 12:29
        Watpie, by byly dzieci,jest z nia na pewno nie z tego powodu.
    • Gość: Marcin Re: znalazłam u niego..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 12:59
      Chcesz być osobą na poziomie - przemilcz to i udaj, że nic się nie stało.
      Chcesz być typowa babą - zrób awanturę.

      A tak w ogóle co za licho w Was siedzi, że musicie grzebać w rzeczach faceta ???
      A tłumaczenie, że "szukałam czegoś innego" to mozna o kant doopy potłuc - było
      znaleść, anie oglądac wszystko, co w wasze cudowne łapki wpadnie :)
      • Gość: tralalumpek Re: znalazłam u niego..... IP: 217.13.182.* 22.03.04, 13:07
        podpisuje sie pod twoim wpisem (jezeli pozwolisz)
        • Gość: Marcin Re: znalazłam u niego..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 14:43
          Proszę - można się podpisywać, a jeszcze lepiej stosować (d/t kobiet) :)
          • tralalumpek Re: znalazłam u niego..... 22.03.04, 15:12
            Gość portalu: Marcin napisał(a):

            > Proszę - można się podpisywać, a jeszcze lepiej stosować (d/t kobiet) :)



            jako kobieta stosuję, stosuje to też mój mąż
            nikt nikomu po kieszeniach nie grzebie, dla mnie to obrzydliwe
            myślę również, że pewna porcja wzajemnego szacunku i zaufania jest w każdym
            związku potrzebna, bez niej na dłuższą metę nic nie będzie z układu
            • Gość: Marcin Re: Wyjątki niestety potwierdzają regułę :) ntx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 18:52
            • lola211 Re: Tralalumpku 22.03.04, 20:21
              Jezeli facet nie daje ci innych powodów to mozesz mu ufac, owszem.Ale jezeli ta
              panna na zdjeciach nie byłaby jeszcze przeszloscia, to tez nie mialabys nic
              przeciw by te zdjecia walaly sie po twoim domu? a moze w ramke bys oparwila i
              na kominek, zeby facet mógł sobie poogladac spokojnie?
              Jakie wyrozumiale towarzystwo...
          • aankaa Re: znalazłam u niego..... 23.03.04, 18:09
            Gość portalu: Marcin napisał(a):

            > Proszę - można się podpisywać, a jeszcze lepiej stosować (d/t kobiet) :)

            to i ja się dopiszę, bo stwierdzenie autorki "chyba nie ma do mnie szacunku.co
            wy na to" powaliło mnie zupełnie.
            Ja bym nie szanowała kogoś, kto grzebie w moich rzeczach
      • Gość: baba Re: znalazłam u niego..... IP: *.acn.waw.pl 22.03.04, 19:18

        A ja jestem typowa baba, a awantury bym wcale nie zrobila.
        Zdjecia by sie po prostu...zapodzialy. Nie tylko z panienka, kilka innych
        tez"dla niepoznaki". No i dyskretnie zainteresowalabym sie kontaktami z w/w.
        Cos mi sie widzi jednak, ze na 95% FOTKI O NICZYM NIE SWIADCZA.
        Facet po prostu jest albo sentymentalny, albo z lekka macho i dawno podbojlubi
        powspominac.
        Nie martw sie, pozdrawiam
        • Gość: janek Czy wszystkie takie jestescie? IP: *.acn.waw.pl 22.03.04, 21:21
          Polowa watkow to rozwazania jak kontrolowac samca, zeby nie mial mozliwosci
          spojrzec na inna i nie mial innych zainteresowan poza swoja luba, ktora
          przeciez tyle mu daje (konkretnie dupy). Facetowi nie wolno miec juz nawet
          wspomnien ani mysli. Widzialem nawet gdzies watek o kobiecie, ktora
          zastanawiala sie, czy nie zabronic mezowi grac w pilke, poniewaz pilka zajmuje
          czas, ktory moglby przeznaczyc na "spedzanie z nia". Teraz po grzebaniu w
          porfelu, komorce doszlo jeszcze grzebanie w starych papierach w poszukiwaniu
          zdjec z "byla". A wy byscie sie czuly, gdyby facet wam przegrzebal wasze
          prywatne papiery i wyzucil zdjecia z waszego dziecinstwa i mlodosci, bo nie sa
          poswiecone jemu?

          Przepraszam - jest jeszcza druga grupa watkow p.t. "dlaczego nie chce sie
          zenic", "dlaczego sie nie oswiadcza". Czy w swojej ciemnocie nie kojarzycie, ze
          te sprawy sa powiazane? Jak facet ma w perspektywie podpisanie kwitu na na
          dozgonne bycie z kobieta, ktora kradnie mu cala wolnosc, grzebie mu w gg,
          porfelu, zdjeciach, w komorce i glowie a w zamian oprocz watpliwej jakosci
          seksu nie daje nic to musialby byc wariatem zeby dobrowolnie dac sie
          zaprowadzic przed oltarz.
          • undyna Re: Czy wszystkie takie jestescie? 22.03.04, 21:33
            Janek, ty się tak nie denerwuj, bo ci wrzody popękają;)
            • Gość: w_b Re: Czy wszystkie takie jestescie? IP: *.dwi.uw.edu.pl 23.03.04, 12:28
              a jeszcze gorzej- moze wplynac na jakosc erekcji;)
    • mary_an Re: znalazłam u niego..... 22.03.04, 13:10
      Moze go po prostu jakos delikatnie zapytaj o te zdjecia? Bo ja np. trzymam u
      mnie na szafie cala gore roznych dziwnych rzeczy (sama boje sie tam zagladac),
      wrzucam tam wszystko co sie da: zdjecia (roznych osob, mnie i moich chlopakow
      bylych pewnie tez tam sa), jakies np. kartki walentynkowe, listy itp. Wszystko
      pomieszane na wielkiej kupie papieru, ktorej od 10 lat nie ruszalam, gdybym cos
      takiego u mojego faceta znalazla tez bym sie moze zastanawiala, ale jak
      przyczyna nie sa jakies sentymenty tylko balaganiarstwo (jak u mnie) to chyba
      nie ma sie czym przejmowac :)
    • Gość: honeytea Re: znalazłam u niego..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 22:18
      blah, to chyba zalezy jaki jest facet...
      moj magazynuje wszystko [w sensie balaganiarz, gdzie rzuci tam zostawi], i co
      jakis czas robie porzadki ustawiajac wielkie pudlo i wyrzucajac masowo popsute
      dlugopisy, kapsle, ulotki, puste opakowania, reklamowki etc.

      gdybym nie 'grzebala' w sensie porzadkow to przez mieszkanie nie daloby sie
      przejsc. nie zaczepiam tylko jego papierow i kompa, co jakis czas zmuszam go do
      posprzatania tam.

      ale nie o tym :)
      to ze zawieruszy sie w tym wszystkim jakas rzecz jego bylej, czy zdjecia nie
      rusza mnie zbytnio. rzeczy wyrzucam, zdjecia zostawilam. mysl, ze trzymal te
      rzeczy z sentymentu jest zabawna :)

      na twoim miejscu nie martwilabym sie, schowala je w miejsce gdzie rzadko sie
      zaglada i nie zawracala sobie tym glowy.
    • Gość: @2 Zdjęcia IP: *.waw.pl 23.03.04, 10:04
      Myślę jednak że każdy powinien mieć jakąś sferę prywatności w życiu.
      A zdjęcia to jednak jest historia życia i nieraz bardzo ważna.
      Inna sprawa to oddzielenie tej historii od teraźniejszości
      Pozdrawiam ciepło
      @
      • aankaa Re: Zdjęcia 23.03.04, 18:13
        Gość portalu: @2 napisał(a):

        > Myślę jednak że każdy powinien mieć jakąś sferę prywatności w życiu.

        a szafka/szuflada/komórka/kalendarz są jednymi z nich

        Drogie Panie (to do wyjątków, oczywiście), nie poniżajcie się i nie
        grzebcie/zaglądajcie wszędzie. Można znaleźć coś czego by się nie chciało
        zobaczyć
        • minnetou Re: Zdjęcia 24.03.04, 09:42
          aankaa napisała:

          > Można znaleźć coś czego by się nie chciało
          > zobaczyć

          Swieta racja. Moja byla partnerka pierwsza wizyte u mnie spedzila na
          dwugodzinnym przegladaniu zdjec. W koncu zaczalem z przekory podsuwac te
          pikantniejsze. Nastepnym etapem bylo ciagle wypytywanie o poprzednie
          dziewczyny. " Kiedy? " , " Jak? " , " Ile razy? " itp. Az sie babsko nacielo,
          bo zaczela wydzwaniac pod numery, ktore najczesciej uzywam i sie wbila na moja
          wieloletnia przyjaciolke, ktora widzac moj nr domowy po prostu strzelila tak,
          jak mielismy zwyczaj sie do siebie zwracac: " Czesc rybcia, buziak" . Atak
          furii, ktory jeszcze przebolalem, ale dlugo to nie przetrwalo. A szkoda. Do
          dzis zaluje, bo poza chorobliwa zazdroscia i checia ingerowania w moje zycie,
          byla calkiem fajna babka. Coz, zycie. Nie moglem zyc w klatce.
          • Gość: Ona Re: Zdjęcia IP: 212.244.226.* 24.03.04, 09:56
            > > Można znaleźć coś czego by się nie chciało
            > > zobaczyć
            >


            a tak można sobie żyć w błogiej nieświadomości,że nie jest sie oszukiwanym i
            traktowanym jak idiota...ale przecież oszukiwanie osoby,która się podobno kocha
            to przeciez norma..natomiast zaglądanie do szuflady w obliczu podejrzeń o to,że
            partner/ka jest nie fair to wielka zbrodnia.....
    • Gość: Marcin Re: Proponuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 18:20
      zrobić spotkanie z udziałem obydwóch "mamuś" (czyt. teściowych) i:
      - zażądać od niego (oczywiście na kolanach) przyrzeczenia, że żadnych zdjęc na
      przyszłość;
      - zabrać kluczyki od samochodu i ewentualnie od działki pod miastem;
      - zabrać karty kredytowe;
      - zamknąć pod klucz kamerę video i aparat foto;
      - zakazac snów erotycznych;
      - naloty w pracy, żeby nie flirtował niepotrzebnie;
      - prze pół roku wyrzucanie smieci i sprzątanie codziennie;
      - itp., itd.

      A bym zapomniał - jeszcze wizyta u psychoterapeuty - już bez męża :)
      • Gość: Ona Re: Proponuję IP: 212.244.226.* 24.03.04, 09:58
        a najlepiej zrobic mu pranie mózgu,zeby mówił tylko tak i będę.
    • Gość: wiosenna Bezwględnie zniszcz wszystkie zdjęcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.04, 12:02
      ja tak zrobilam i mam spokoj. a dla rownowagi zniszcz tez swoje, ktore moga
      wkurzac twojego faceta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka