Dodaj do ulubionych

wynajęcie mieszkania od znajomego

04.08.10, 21:18
gdybyście byli w bardzo ciężkiej sytuacji finansowo mieszkaniowej a jedno z
waszych przyjaciół mogłoby wam wynająć mieszkanie, czy może raczej je pożyczyć
czy byłoby wam przykro że chce za wynajęcie tyle co od obcych ludzi? nie mówię
o dawaniu czegoś za darmo, ale jeżeli sytuacja miałaby trwać miesiąc góra dwa,
nie można by policzyć mniej?
Obserwuj wątek
    • ultraviolet6 Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:22
      PRZYJACIEL by nie wziął tyle co od obcych.

      Ja nie wyobrażam sobie wynajmowania mieszkania w inny sposób - to
      już moje trzecie mieszkanie "po znajomości" (niedługo, mam nadzieję,
      zdołam kupić własne). Ludzie powinni sobie nawzajem pomagać. Dziś
      ktoś Tobie, jutro Ty komuś.
      • jan_hus_na_stosie Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:26
        ultraviolet6 napisała:

        > Ludzie powinni sobie nawzajem pomagać. Dziś
        > ktoś Tobie, jutro Ty komuś.

        pod warunkiem, że ktoś nie ma postawy roszczeniowej, autorka postu ma, a to jest
        bardzo wkurzające
    • jan_hus_na_stosie Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:24
      nie
      • kasi-a789 Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:26
        ale czemu nie?
        • jan_hus_na_stosie Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:29
          bo nie jestem instytucją charytatywną

          słyszałaś powiedzenie "chcesz stracić przyjaciela to pożycz mu pieniądze"?
          • ultraviolet6 Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:44
            Nie mówimy o pożyczaniu pieniędzy tylko o wynajęciu mieszkania za
            niższą kwotę na miesiąc lub dwa
    • berta-live Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:27
      Może ten ktoś też jest w trudnej sytuacji finansowej i nie może sobie pozwolić
      na gesty.
      • kasi-a789 Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:31
        nie nie, ja mam mieszkanie, mam gdzie mieszkać. sprawa dotyczy znajomych
        a ta osoba nie ma się gdzie podziać chwilowo, przyjaciółka (jej) wynajmuje
        mieszkanie (teraz chwilowo nie ma komu więc stoi puste) ale tej przyjaciółce
        może wynająć ale po takiej samej cenie jak obcym..dla mnie dziwne
        • real_mayer Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:32
          weź odstąp jej pokój i będzie po sprawie
          • jan_hus_na_stosie Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:34
            real_mayer napisała:

            > weź odstąp jej pokój i będzie po sprawie

            o to to, jestem za :)
            • kasi-a789 Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:36
              jan_hus_na_stosie napisał:

              > real_mayer napisała:
              >
              > > weź odstąp jej pokój i będzie po sprawie
              >
              > o to to, jestem za :)
              >
              >




              gdybym mogła napewno bym to zrobiła
          • kasi-a789 Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:35
            real_mayer napisała:

            > weź odstąp jej pokój i będzie po sprawie

            aż tak dużo pokoi nie mam
            • jan_hus_na_stosie Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:36
              kasi-a789 napisała:

              > aż tak dużo pokoi nie mam

              a ile pokoi masz i ile zajmujesz?
            • kikimora78 Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 05.08.10, 08:59
              jezeli przyjaciolka w trudnej sytuacji to i na podlodze na materacu
              sie przespi u ciebie. nic nie sie boj...
    • rzeka.chaosu Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:30
      Byłam w takiej sytuacji. Dla higieny psychicznej wolałam nie wynajmować od
      znajomych, którzy życzyli sobie dosyć sporo. Z tym, że u mnie chodziło o dłuższy
      okres i normalne spisanie umowy.
      Jeżeli ktoś sam nie ma wyczucia/nie uważa, że może wynająć taniej, to nie ma co
      się napraszać.

      Przykro mi było, szczególnie, że sama wcześniej sporo im pomagałam w różnych
      sytuacjach.

      Do tej pory mam niesmak. ;P Wynajem tego mieszkania nie był wart tyle ile oni
      proponowali.
      • jan_hus_na_stosie Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:35
        umiesz liczyć licz na siebie a nigdy w życiu się nie przejedziesz :)
        • rzeka.chaosu Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:39
          Jakbym moją mamę słyszała. ;P
        • ultraviolet6 Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:50

          > umiesz liczyć licz na siebie a nigdy w życiu się nie
          przejedziesz :)

          Jan to się sprawdza dopóki w życiu nie wydarzy się coś złego...
          jakiś wypadek losowy, tracisz pracę czy cuś, no różnie to bywa.
          Fajnie jest wtedy mieć obok siebie życzliwych ludzi, którzy pomogą
          Ci przetrwać (zwłaszcza gdy mają możliwość).
    • kasi-a789 Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:34
      mi się wydaje ze na 2-3 miesiace wynajełabym tylko po kosztach
      • real_mayer Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:41
        no to jak już mówiłam - oddaj "po kosztach" jeden pokój, za jednym zamachem
        pogodzisz dwie znajome i na dodatek zrobisz dobry uczynek
        • real_mayer Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:45
          proponuję
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,114909753,114909753,2_raz_dalam_sie_nabrac_na_kase.html
          a potem pomyśl, dlaczego jedna przyjaciółka nie che po kosztach wynająć innej
          <akurat bardziej mnie dziwi to, że jedna postawiła sprawę jasno i wyraźnie, a Ty
          marudzisz, kij wie czemu>
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:36
      kasi-a789 napisała:

      > gdybyście byli w bardzo ciężkiej sytuacji finansowo mieszkaniowej a jedno z

      Najwyraźniej nadużywasz słowa przyjaciel, do określenia ich znajomości.
      Nie każdy kogo znasz i z kim kawę czy piwo pijesz to przyjaciel.
      Ja powiem tak - przyjaciela to ja mógłbym nawet u siebie przyjąć i przez miesiąc
      nocować jeśli trzeba. A mieszkanie to mógłbym wynajmować ZNAJOMYM.
    • lolcia-olcia Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:40
      Nie, nie ma sentymentów...no chyba, że bawi ich zabawa w akcje charytatywne
    • disa Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 21:46
      Przyjaciółce dałabym za free do momentu uregulowania spraw.. tydzień, dwa,
      miesiąc, pół roku

      Koleżance policzyłabym mniej (w zależności od sympatii)

      tylko ja mam normalnych znajomych i nie było by masz palca a oni CHAP całą rękę

      i moi znajomi na 100% chcieli by mi wciskać pełną sumę najmu co dla mnie było
      nie do przyjęcia bo Przyjaciel to PRZYJACIEL (jestem po takich przypadkach)
    • nutka07 Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 04.08.10, 22:47
      Jezeli bylaby to moja przyjaciolka a ja moglabym obejsc sie przez ten czas bez
      pieniedzy z wynajmu to zamieszkalaby tam placac jedynie za to co zuzyje. Wynajmu
      za pieniadze bym jej nie proponowala.
    • nothing.at.all Re: wynajęcie mieszkania od znajomego 05.08.10, 09:28
      To tylko jego dobra wola wynając Ci taniej. Postawa rozczeniowa nie
      jest dobra. Zatem zmieniłabym podejście, nie byłoby mi przykro.
    • arbuzunia wynajem to dochód 05.08.10, 09:42
      Nie rozumiem Waszego podejścia. Mieszkanie to inwestycja, zarobione pieniędze na wynajmie to dochód. Równie dobrze możesz Ty, odstąpić część swojej pensji przyjaciółce w ciężkiej sytuacji finansowej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka