Dodaj do ulubionych

fejsbuk- problem.

21.08.10, 16:04
do rzeczy: facebooka traktuję jako prywatną sprawę.
wielokrotnie zdarzyło mi się, że ludzie z pracy, z którymi wyłącznie PRACUJĘ i
np. tzw. szefostwo zapraszali mnie do znajomych na facebooku. Mi by do głowy
nigdy nic takiego nie przyszło- jeżeli łączy nas relacja służbowa to od tego
jest choćby goldenline.

Nie zawsze wiem jak traktować takie zaproszenia- zbywać? Ignorować? Czy się
jakoś wytłumaczyć?
Jak byście rozwiązali taką sytuację?

Obserwuj wątek
    • sta-fraszka Re: fejsbuk- problem. 21.08.10, 18:10
      Ja odpowiadam, bardzo uprzejmie zreszta, ze nie mieszam spraw sluzbowych z
      prywatnymi.
      A jesli ktos bardzo nalega - dodaje po czym wkladam go do grupy "sluzbowe" i
      widzi tylko tyle, ile by widzial nie bedac moim znajomym.
    • vivian.darkbloom Re: fejsbuk- problem. 21.08.10, 20:57
      nie dziwię się, że34 denerwuje Cię ta sytuacja, tez uważam, że Facebook jest
      tylko do kontaktów prywatnych.

      Być może wyjściem kompromisowym jest dodawanie tych osób, ale blokowanie im
      dostępu do oglądania zdjęć, czytania komentarzy itp.?

        • lonely.stoner Re: fejsbuk- problem. 21.08.10, 23:20
          ktos dobrze napisal, zeby powiedziec ze nie mieszasz spraw sluzbowych z zyciem
          prywatnym, ale w sumie to chyba nikt nie podchodzi i nie pyta: o dodalam cie do
          nzjaomych i nie odpowiedzialas na zaproszenie?? poza tym opcja wlasnie
          pogrupowania znajomych na sluzbowych i prywatnych jest dobra, o ile chce ci sie
          w to bawic.
          • passion.fruit Re: fejsbuk- problem. 23.08.10, 17:29
            ano powiem szczerze, że nieszczególnie mam ochotę bawić się i zaznaczać te opcje
            kto co ma widzieć.

            a propos jednego z wpisów- nie mam nic przeciwko temu, żeby zaprzyjaźniać się z
            ludźmi z pracy, ale jeśli zaproszenie przysyła mi szef, z którym łączą mnie
            wyłącznie relacje służbowe, to raczej mam mieszane uczucia- i jak mówiłam- od
            tego to jest goldenline.
            Mój szef natomiast, jakkolwiek dobry i miły by nie był, niekoniecznie musi
            oglądać moje zdjęcia z jakichś pijackich imprez, co by podać bardziej jaskrawy
            przykład.
            pomijam już, że trzeba też uważać co się wpisuje w statusie, no i zdecydowanie
            nie można narzekać na pracę i szefa....;-)
      • hotally help 23.08.10, 11:50
        Tez mam kilka osob w znajomych dodanych z grzecznosci. Niech ktos napisze jak
        (krok po kroku) zablokowac im mozliwosc ogladania zdjęć i opisow na scianie. Nie
        moge znalezc tej opcji :(
        • sta-fraszka Re: help 23.08.10, 13:35
          hotally napisała:

          > Tez mam kilka osob w znajomych dodanych z grzecznosci. Niech ktos napisze jak
          > (krok po kroku) zablokowac im mozliwosc ogladania zdjęć i opisow na scianie. Ni
          > e
          > moge znalezc tej opcji :(
          >

          Ally, swiatowa dziewczyna jestes, instrukcje czytac umiesz wiec wejdz w
          ustawienia prywatnosci konta i kombinuj.
          To nie jest jedna "opcja", trzeba kazda jedna rzecz oddzielnie ustawic.
          • outthereltd Re: help 23.08.10, 13:39
            poza tym w pomocy na FB są informacje jak to zrobić tak żeby niechciana osoba
            nie dowiedziała się, że nie zaakceptowałaś zaproszenia :) to bardzo proste
    • rodman21 ten sam problem co na nk 23.08.10, 11:45
      ja po prostu odpisuję, lub w pracy bezpośrednio mówię zainteresowanej osobie że fajnie że mnie zaprosiła ale pracy z życiem nie mieszam, różnie ludzie reagują na taki tekst, ale co mi tam nie ta praca to inna

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka