Dodaj do ulubionych

psy wśród ludzi

30.09.10, 15:19

czasem jadę na wieś - zwłaszcza jak są stresiki (a teraz są, sądy, sprawy etc...:/). mam tam 2 psy. zabieram je na spacer do lasu, ale nie lubię na smyczy, bo się szarpią, są szalone.
czy można założyć tylko kaganiec? czy nikt nie będzie miał pretensji? są mądre - jak zawołam "do mnie!", to przybiegną. nie sądzę, że kogoś zaatakują. ale to dość duze psy - boję sie w sumie kogoś przestraszyć (zmasowany atak grzybiarzy teraz) i nie chcę mieć nieprzyjemności..

ile kosztuje kaganiec - orientacyjnie? bo gdzieś posiałam jeden...
Obserwuj wątek
    • teletoobis Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 15:27
      Prawo mowi jasno: wyprowadzany pies musi OBOWIAZKOWO byc wyprowadzany w kagancu i na smyczy. Obojetne czy to pinczer, czy amstaf
      • madame.narf Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 16:05
        taaa, zwłaszcza w górach jest to rygorystycznie przestrzegane. wszystkie psy pasterskie baca prowadza na smyczy i w kagańcu, bo tak stanowi prawo.
        i nigdy, przenigdy się nie zdarza, że takie psy latają luzem, robią sobie wycieczki po szlakach i co bardziej płochliwi turyści wieją przed nimi na drzewa.

        a ja nigdy, przenigdy takiej sytuacji nie widziałam, śniło mi się, ot, co.

        koleżanko, jeśli psy przychodzą do nogi na komendę, i są łagodne, na mniej uczęszczanych pustkowiach śmiało puszczałabym je bez niczego.
        po prostu sama musisz być czujna, jeśli zorientujesz się, że ktoś jest w okolicy, zawołasz psy i po kłopocie.
        a jeśli chodzi o leśnika z dubeltówką - nie wyprowadzaj psów w godzinach jego pracy, i tyle.
        • d.moll.ka Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 16:09
          no... łagodne to one nie są... mordują koty (kilka mają na sumieniu - wlazły na teren działki, biedne kociska...), gdyby mogły robiłyby to seryjnie :/
          kaganiec to na pewno... tylko ta pogoń za zającem... a jak nie wrócą?
          • madame.narf Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 16:15
            tylko ta pogoń za zającem... a jak nie wrócą?

            nie spróbujesz - nie przekonasz się.

            ja mam taką sukę-znajdę,
            zawsze wraca,, nawet po kilkugodzinnych eskapadach. ale ona biega po polach, straszy najwyżej bażanty. do lasu jej nie puszczam, bo choć nie ma morderczych zapędów, to myślę, że tym zwierzakom, co tam żyją, należy się trochę spokoju...
        • teletoobis Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 16:24
          Chcesz mi cos opowiedziec o psach pasterskich? :)
          Slucham, slucham.... moze dowiem sie czegos ciekawego
          • madame.narf Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 16:30
            tylko tyle, że jeszcze żadnego nie widziałam na smyczy i w kagańcu.
            ani w górach polskich, ani w innych.

            natomiast ludzików siedzących na drzewach, bo ich pogoniły psy należące do pasterzy - owszem.
            • teletoobis Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 16:33
              1) w goran obowiazkiem jest chodzenie po znakowanych szlakach- zejscie z nich jest karan.
              2) owczarek nawet nie powacha kogos, kto nie zbliza sie do owiec. On ma pilnowac stada i chronic- przed wilkami lub wilkami dwunoznymi. Ludzie sami sa sobie winni
      • antychreza Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 16:06
        To akurat są przepisy gminne. W Krakowie wystarczy albo smycz, albo kaganiec. A psów do 5 kg w ogóle nie dotyczy. Kaganiec i smycz tylko dla ras uznanych za agresywne. Ale w lesie bym nie spuszczała. Jakiś idiota myśliwy może zastrzelić...
    • pretensjaa Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 15:33
      nie sądzę, że kogoś zaatakują.

      A ja nie sądzę, że warto ryzykować.
    • a1ma Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 15:41
      No, teoretycznie nie wolno.
      Praktycznie chodzę z psem po lesie bez smyczy zawsze.
    • berta-live Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 15:42
      Teoretycznie trzeba i w kagańcu i na smyczy, ale i tak nikt tego nie przestrzega. I nie wiem czy to dotyczy tylko miasta czy lasów i łąk też. W końcu gdzieś się ten pies musi wybiegać.
      W razie czego mówi to co moja sąsiadka, że to szczeniak jeszcze jest tylko tak wygląda. ;)
      • d.moll.ka Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 15:52
        :D dobra.
    • rumak.hrabiny Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 15:49
      - prawo pozwala leśnikom i myśliwym strzelić do każdego psa w lesie biegającego bez smyczy.

      - gdyby pies spuszczony ze smyczy złapał jakieś zwierze (np ranne, stare czy chore), grozi ci sprawa karna za kłusownictwo. siedzieć nie pójdziesz, ale wyrok w zawiasach dostaniesz
      • d.moll.ka Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 15:53
        w zęby nie złapie w kagańcu!
        leśniczy zabija tylko wilki :)
        • rumak.hrabiny Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 16:02
          jeżeli znasz leśniczego, to nie ma problemu. ze swego doświadczenia jednak wiem, że nawet dobrze ułożony i zdyscyplinowany pies w kagańcu czy nie, może stracić głowę gdy zobaczy uciekającego zająca i ruszyć w pogoń daleko w las
          • d.moll.ka Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 16:07
            ale wracają?
            te psiaki to moje pupile... o tym to nie pomyślałam....
            • rumak.hrabiny Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 16:28
              mój wrócił po godzinie. pytałem się go gdzie był, co robił, ale mi nie powiedział...
              • d.moll.ka Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 16:31
                pfi... moje mi bardziej ufają... zawsze mi mówią!
      • a1ma Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 15:57
        rumak.hrabiny napisał:

        > - prawo pozwala leśnikom i myśliwym strzelić do każdego psa w lesie biegającego
        > bez smyczy.

        Już niedługo: www.cafeanimal.pl/artykuly/do-poczytania/Mysliwi-nie-beda-strzelac-do-bezdomnych-zwierzat,3445

        A poza tym nie do każdego "biegającego bez smyczy", tylko:

        Zgodnie z zapisami ustawowymi, aby myśliwy mógł odstrzelić psa lub kota muszą wystąpić łącznie następujące przesłanki:

        1. Myśliwy musi mieć upoważnienie wydane przez zarządcę danego obwodu łowieckiego
        2. Pies czy kot muszą być bez opieki i wykazywać odznaki zdziczenia
        3. Pies czy kot muszą być ponad 200 m od zabudowań mieszkalnych,
        4. Pies czy kot musi stanowić zagrożenie dla zwierząt dziko żyjących w tym łownych, a więc muszą się one znajdować w terenie, gdzie zwierzyna taka przebywa.


        Trudno chyba uznać, że pies w kagańcu spełnia powyższe warunki.
        • rumak.hrabiny Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 16:11
          w razie czego, jedynym świadkiem będzie myśliwy. wiem że psy lubią spacery po lesie, ale jak "pies szarpie na smyczy, jest szalony", nie powinno się go spuszczać dopóki nie oswoi się z lasem, uspokoi się, zacznie słuchać komend
        • mumia_ramzesa Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 19:02
          > Trudno chyba uznać, że pies w kagańcu spełnia powyższe warunki.

          Owszem spelnia. Nawet pies w kagancu zgraza ptakom gniazdujacym na ziemi, poza tym moze ploszyc drobna zwierzyne lesna. Niepotrzebne narazanie zwierzat na stres tez jest szkodliwe.
          Las nie jest dla psow miejscem do wybiegania sie.
    • annataylor Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 15:53
      wystarczy kaganiec
      w lesie aż tak duzo osob nie ma, a nawet jesli pies podejdzie do kogos to najwyzej moze skoczyc lub powalic osobe, ale nie pogryzie
      • rumak.hrabiny Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 16:18
        > wystarczy kaganiec
        > w lesie aż tak duzo osob nie ma, a nawet jesli pies podejdzie do kogos to najwy
        > zej moze skoczyc lub powalic osobe, ale nie pogryzie


        jaki tego wynika wniosek?

        - gdy w lesie robisz kupkę, uważaj na psy w kagańcach, bo możesz w nią usiąść
      • sid.leniwiec Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 17:32
        No to super, każdy marz o tym, żeby zostać obskakanym lub powalonym przez psa. Ech, niektórzy psiarze to jak ematki prawie...
        • sid.leniwiec Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 17:32
          * marzy
    • d.moll.ka Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 15:59
      :) to był taki bajkawy żart... przecież nie jestem czerwonym Kapturkiem...
      moje są pańskie!
      • antychreza Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 16:09
        Tylko że jak powie, że myślał, ze bezpański, to nic mu nie zrobią. Zdarzały się przypadki że odpuszczali takim, co strzelali do jamników w obróżkach, biegnących 5 metrów przed właścicielem i tez przechodziło...
    • d.moll.ka Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 16:44
      ano. ciut :)
    • kombinerki.pinocheta Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 18:45
      Jest taki gatunek mysliwych, ktory strzela do wszystkiego co ma 4 lapy i biega luzem po lesie. Jak zobacza kaganiec czy obroze na psie to maja to w dupie, bo chca sobie zabic zwierzaczka i nawet z tego nie beda musieli sie tlumaczyc, bo maja do tego prawo, chociaz taki jeden fiut z drugim dosskonale zdaje sobie sprawe, ze pies jest czyjas wlasnoscia, a nie dzikim kundlem.
      Pilnujcie lepiej swoich psow w lesie zeby pozniej placzu nie bylo.
      • trypel Re: psy wśród ludzi 30.09.10, 19:18
        każdy mysliwy jest zobowiązany do zastrzelenia każdego psa wobec którego zachodzi podejrzenie o kłusowanie. Czyli kazdego biegającego wolno i swobodnie po lesie. Niezależnie czy ma obroże czy nie.
        Parenascie lat temu w pewnych regionach kraju popularnym było trzymanie psów szkolonych do kłusowania i przynoszenia zwierzyny do domu. W czasach kartek był to niezły dodatek do garnka. A że przez to spadła populacja zajęcy i saren (dzików się psy bały) to rzecz inna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka