maitresse.d.un.francais
11.10.10, 18:13
tył zrobiłam - gut
część przodu zrobiłam - gut
no i zaczęłam rozliczać, ile i jak poszerzyć na biust
Dwie strony rysunków.
Trzy strony obliczeń.
Mierzenie.
Przeliczanie oczek na centymetry i centymetrów na oczka.
Pół godziny kombinowania, która technika dodawania oczek będzie najlepsza.
Nauka nowej techniki dodawania oczek.
Nauka drugiej techniki dodawania oczek - z sukcesem połowicznym, bo żeby przerobić oczko krzyżowo na lewo, muszę je zdjąć z drutu, powtórnie założyć nań przekręcone i tak przerobić.
Trzy próby, wszystkie NIEUDANE!
Kilka metrów włóczki (tej trzykrotnie przerabianej) do kosza.
Zmarnowane pół dnia.
Nadal nie wykonane.
JAK MI K...A JESZCZE RAZ KTOŚ POWIE, ŻE FAJNIE MIEĆ DUŻY BIUST, TO MI PRZY NASTĘPNYM SWETRZE BĘDZIE CAŁĄ TĘ ROBOTĘ ODWALAŁ!!!