04.11.10, 07:58
Czy myslicie ze jak w zwiazku sie takie poajwiaja oznacza to ze zaangazowanie opadlo i pojawiloa sie jakas obojetnosc. Ja mysle ze jak ktos naprawde kocha to nie doposci do kilkudniowych cichych dni. Zreszta nie wiem sama moze to przywilej mlodosci i naiwnosci szybko sie godzic a moze wielkiego uczucia.
Obserwuj wątek
    • erillzw Re: Ciche dni 04.11.10, 08:04
      ciche dni to brak dojrzalosci do mierzenia sie ze stanami trudnymi, niewygodnymi nad ktorymi trzeba sie troche pochylic i przegadac.
      To nieumiejetnosc komunikowania sie, dziecinada i swiadectwo o tym, ze ktos nie dojrzal do tego by tworzyc normalny zwiazek.
      Nie wiem czy laczyc to z uczuciami bo i dziecko, i nastolatek w swoim mniemaniu kocha prawdziwie i najlepiej jak potrafi..
      • nothing.at.all Re: Ciche dni 04.11.10, 14:19
        też tak uważam - brak dojrzałości do mierzenia się z problemami.
    • menk.a Re: Ciche dni 04.11.10, 08:04
      Mieszkasz z kimś i się nie odzywasz przez kilka dni? Nawet nie ma pytania: stary, a mleko kupiłeś??
    • iwona.ana1 Re: Ciche dni 04.11.10, 08:10
      myślę, że w tym przypadku to walka o dominację, kto dłużej przetrzyma
      a nie sensowniej i bardziej dojrzale byłoby po prostu postarać się porozmawiać????
      • yulkayulka Re: Ciche dni 04.11.10, 09:20
        wydaje mi się, że są różne "ciche dni"
        ja kiedyś praktykowalam takowe ale nie dlatego, że byłam obrażona i chciałam swą druga połówkę ukarac ,tylko kłótnie tak mnie nakręcały, że jeszcze przez parę dni chodziłam nabuzowana i aby nie wybuchnąc i nie rozpocząc wojny musiałam pomilczec aby się wyciszyc.
        to była cisza przeznaczona tylko i wyłącznie dla mnie, nie dla partnera.
        szczęśliwie teraz troszkę lepiej panuję nad emocjami i potrafię całą tę parę skierowac w innym kierunku.
        szkoda życia na ciszę
      • merda Re: Ciche dni 04.11.10, 12:19
        iwona.ana1 napisała:

        > myślę, że w tym przypadku to walka o dominację, kto dłużej przetrzyma

        Kurde , ja zawsze przegrywam ;-)
    • minasz Re: Ciche dni 04.11.10, 09:21
      ja tam lubie ciche dni- przynajmniej nie ma jakis durnych kłótni
    • salma75 Re: Ciche dni 04.11.10, 13:23
      Temat był niadawno poruszany, tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,118048898,118048898,Ciche_dni.html
      IMO to szczeniackie zachowanie do niczego nie prowadzące.
    • a_nonima Re: Ciche dni 04.11.10, 14:30
      Nienawidzę cichych dni. Dla mnie to oznaka niedojrzałości w związku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka