Dodaj do ulubionych

efekt domina...

08.11.10, 11:41
Życie mi sie rozpadło.Najpierw zostawił mnie facet, miesiąc póżniej po cieżkiej chorobie zmarła moja mama...zostałam sama zupełnie.nie radze sobie.nie wiem jak życ...nie widze w niczym sensu..jak sobie pomóc?
Obserwuj wątek
    • raohszana Re: efekt domina... 08.11.10, 11:46
      Można psychologiem. Można zadręczać smutki pracą i mnóstwem zajęć. Można próbować rzucić się w wir życia towarzyskiego. Ale zwykle najlepiej zacząć od psychologa i okresu przetrawienia straty bliskiej osoby.
    • hermina1984 Re: efekt domina... 08.11.10, 11:56
      ja w takich sytuacjach musiałam się zmęczyć....pracą,nauką,sportem,znajomymi.Miałam tak wypełniony czas,że w domu tylko spałam kilka godzin...a ogólnie w domu nie bywałam wcale.Takie katowanie się nie jest złe,bo nie masz czasu myśleć....jesteś tak zmęczona i ledwo żywa,wypijasz drinka i zasypiasz....
      nienawidzę takich sytuacji,kiedy wali się jedno po drugim,niestety w moim życiu to dość powszechne :/ .Powodzenia!
      • piotr_57 Re: efekt domina... 08.11.10, 18:18
        hermina1984 napisała:
        .
        > nienawidzę takich sytuacji,kiedy wali się jedno po drugim,niestety w moim życiu
        > to dość powszechne :/

        A nie dopuszczasz do sobie myśli, że może masz źle "ustawione priorytety życia?, zły system wartości itp. i, że to własnie z tego biorą się te "kaskadowe" niepowodzenia ?
    • uleczka_k Re: efekt domina... 08.11.10, 12:31
      Zerknij tutaj: Żałoba, strata, osierocenie
    • pompeja Re: efekt domina... 08.11.10, 12:36
      Psycholog. Ciężko się do niego wybrać, jednak jeśli nie masz bliskiej osoby do wygadania się to warto pójść do specjalisty. Nie ma co czekać i odwlekać przejścia przez te złe chwile. Jeśli nie uporasz się z tym teraz, wróci kiedyś.
      • mocno.zdziwiona Re: efekt domina... 08.11.10, 13:39
        Jeśli nie masz przyjaciółki żeby się jej wypłakać to też radzę wizytę u psychologa. Dużo niedobrych rzeczy się wydarzyło w Twoim życiu, ciężko się samemu z tym uporać.
    • fancy_soft Re: efekt domina... 08.11.10, 13:46
      2 lata temu miałam taki koszmarny rok: nagła śmierć mamy, choroba w wyniku której spędziłam pół roku w szpitalu i sypiący się związek. Pomógł mi psychoterapeuta i leki przeciwdepresyjne. Potrzebujesz czasu i wyciszenia. Ja musiałam brać leki, inaczej nie dałabym rady w pracy.
    • nothing.at.all Re: efekt domina... 08.11.10, 14:11
      Szukać pomocy u znajomych, aby się wygadać, wypłakać, albo zwyczajnie z kimś pobyć. A jak nie to psycholog.
    • minasz naucz sie myslec celami 08.11.10, 18:14

    • sid.leniwiec Re: efekt domina... 08.11.10, 18:14
      Również radzę iść do psychologa. Nie zamykaj się w sobie i nie bądź sama.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka