ale-o-co-kaman
04.03.11, 10:04
Nie ulega wątpliwości, że czytanie cudzego pamiętnika, to świństwo i powód do wstydu. Ale kiedy takowy wpada w ręce matki zaniepokojonej zachowaniem nastolatki ( zwłaszcza, kiedy próby jakiejkolwiek rozmowy z dzieckiem są daremne ), pokusa okazuje się być nie do pokonania. Czy według was da się ją jakoś usprawiedliwić? Czy istnieją przypadki, gdzie takie coś jest uzasadnione?