Dodaj do ulubionych

Ranking - najlepszy mąż

05.03.11, 20:54
Ranking - najlepszy mąż. Jestem ciekawa, jacy są wasi mężowie?
Bo z tego co widzę u koleżanek, to tylko 1 jest w miarę partnerski. Reszta jak dla mnie, do d...
Mój mąż jest wg mnie bardzo dobry. Nigdy nie zamieniłabym go, na żadnego innego.
Np. wykonuje domowe obowiązki, wszystkie. I potrafi ugotować, sprzątać, zakupy.
Zawsze razem ustalamy wszelkie sprawy. Zawsze pyta mnie o zdanie w jakiejś kwestii. Dzwoni do mnie codziennie i potrafimy długo rozmawiać. Nic mi nie nakazuje, zakazuje. Uwzględnia moje wybory, ja jego. Jak jestem chora, zawsze bardzo troskliwie się o mnie troszczy. I mimo, że wraca z pracy po 12, 13h, to pójdzie na zakupy, zrobi obiad, kupi leki. Po prostu nie zostawi mnie chorej, bez obiadu, śniadania, picia. Pyta, jak się czuje.
Mogę z nim o wszystkim pogadać, nawet o głupotach, zawsze mnie wysłucha. Dzielimy się wszystkimi swoimi sprawami, jakie nas dręczą. Wspólnie rozwiązujemy różne problemy.
Nie wiem, co to znaczy, że ja gdzieć nie mogę wyjść, śmiać mi się chce jak coś takiego czytam. Chodzi ze mną na zebrania do szkoły dziecka.
A jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:00
      u nas w porządku, u babci też
    • zetka50 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:01
      U mnie jest tak samo :)
    • cafem Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:01
      > Mój mąż jest wg mnie bardzo dobry

      No widzisz, dla mnie on nie byłby już taki dobry, a wręcz zostałby zdyskwalifikowany, bo ja mam zupełnie inne priorytety.
      Ale właśnie o to na tym świecie chodzi, byśmy różni byli:)

      > Np. wykonuje domowe obowiązki, wszystkie. I potrafi ugotować, sprzątać, zakupy.

      Rany, nie szkoda na to życia i czasu? Mój jedynie od czasu do czasu gotuje, a wczoraj zrobił mi niespodziankę i całą torbe sushi z restauracji niespodziewanie do domu przydźwigał:)
      A co do sprzątania - mnie burdel nie przeszkadza, i jemu też nie przeszkadza.

      > Mogę z nim o wszystkim pogadać, nawet o głupotach, zawsze mnie wysłucha. Dzieli
      > my się wszystkimi swoimi sprawami, jakie nas dręczą.

      My nie do końca. Ale pewnie dlatego, że jakbyśmy mieli wszystko obgadać, to by życia na seks brakło:)
      I pewnych spraw nie można do usranej śmierci wałkować. Pewne tematy go już nudzą, szczególnie jeśli ja potrafię wałkować o swojej pracy codziennie przez kilka godzin.

      > Nie wiem, co to znaczy, że ja gdzieć nie mogę wyjść, śmiać mi się chce jak coś
      > takiego czytam. Chodzi ze mną na zebrania do szkoły dziecka.

      Mój mnie nawet na wyprawę w góry z obcym facetem pod namiot puścił:)

      A teraz już poważnie - super, że dobrze wybrałaś. Oby tylko tak dalej, a nawet jeszcze lepiej Wam się układało!
      • maitresse.d.un.francais Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:05
        szczególnie jeśli ja potrafię wałkować o swojej pracy codziennie przez kilka godzin.

        Więcej snu, mniej wałkowania! Cafem! Bo się wykończysz!
    • mallwia Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:02
      A kłócicie się czasami chociaż? Bo ja od czasu do czasu lubie tak:
      www.youtube.com/watch?v=4I6lJQrPVoQ&feature=fvwrel
      I wtedy nie gadamy godzinami a lejemy się i też jest rewelacja!!!!!! A jak seks potem smakuje!!!!!!!!
      • zetka50 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:05
        mallwia napisała:

        > A kłócicie się czasami chociaż? Bo ja od czasu do czasu lubie tak:
        > www.youtube.com/watch?v=4I6lJQrPVoQ&feature=fvwrel
        > I wtedy nie gadamy godzinami a lejemy się i też jest rewelacja!!!!!! A jak seks
        > potem smakuje!!!!!!!!

        My się nie kłócimy, jedyna wymiana zdań.
        • mallwia Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:12
          zetka50 napisała:

          > My się nie kłócimy, jedyna wymiana zdań.

          Właśnie zastanawiam się jak to wygląda w innych związkach,bo związków idealnych nie ma.Przynajmniej ja nie spotkałam.Pytanie:czy w Waszych związkach też dochodzi do takich napięć-spięć,że po podłodze musicie się potarzać mocując ze sobą?
          • zetka50 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:17
            mallwia napisała:

            > zetka50 napisała:
            >
            > > My się nie kłócimy, jedyna wymiana zdań.
            >
            > Właśnie zastanawiam się jak to wygląda w innych związkach,bo związków idealnych
            > nie ma.Przynajmniej ja nie spotkałam.Pytanie:czy w Waszych związkach też docho
            > dzi do takich napięć-spięć,że po podłodze musicie się potarzać mocując ze sob
            > ą?

            Nigdy nie było u nas kłótni, tego nie znosimy.
            Tak już mamy, chyba dobraliśmy się :)
            • mallwia Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:32
              zetka50 napisała:
              > Nigdy nie było u nas kłótni, tego nie znosimy.
              > Tak już mamy, chyba dobraliśmy się :)

              No to podziwiam.Ja też uważam,że jesteśmy dobrani pod każdym względem,ale kłótnie nam się zdarzają.I to czasami ostre.Ale jak napięcie zejdzie to śmiejemy się do rozpuku ze swojego zachowania.Przyznam,że w moim otoczeniu nie ma par nie kłócących się,nie spotkałam.
              • zetka50 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:40
                Ja też nie spotkałam takich par jak my. Po prostu nie znosimy kłócić się.
                Wymiana zdań to normalka, bo każdy może mieć swoje zdanie, nie ma ludzi idealnych.
                I nie wiem co to "ciche dni".
      • eda076 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:07
        mallwia napisała:

        > A kłócicie się czasami chociaż? Bo ja od czasu do czasu lubie tak:
        Pewnie, że się czasem kłócimy. Jak ludzie się nie kłócą, to zanczy że duszą w sobie. A potem po kilku latach nie wyjaśniania spraw, w końcu się rozstają. Ja wszystko wyjaśniam na bieżąco. Każdy powie swoje zdanie i ustalamy kompromis.
        • sundry Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:10
          Stawiasz znak równości między kłótnią a wyjaśnianiem spraw?
    • soulshunter2 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:02
      jedno pytanie - jak się wabi twój mąz i czy podaje również łapę?
      • eda076 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:09
        soulshunter2 napisał:

        > jedno pytanie - jak się wabi twój mąz i czy podaje również łapę?

        O widać, że jakiś zazdrośnik samiec napisał. Wiesz dlaczego, facetom, opłaca się być takim dobrym mężem? Bo wiedzą, że w zamian dostaną wspaniałą nagrodę....Taką o jakiej ty możesz tylko pomarzyć....
        • soulshunter2 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:10
          czekej, czekej, ta nagroda to saszetka pedigri?
        • sundry Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:11
          A jak są niegrzeczni, to karę?
          • eda076 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:12
            sundry napisała:

            > A jak są niegrzeczni, to karę?

            Z reguły nie jest niegrzeczny. Ale jeśli czymś mnie wkurzy, to kara, tak. Taka mała.
            • sundry Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:15
              Do łóżka bez kolacji czy stanie w kącie?
      • ritsuko Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:45
        Miałam skojarzenie, wydaje mi się, że jest tu bardziej realizowana jedna wizja związku :). No i ta ocena zewnętrzna wszystkich otaczających związków... :P
        P.S. Jakby co mam męża, który IMHO jest najwyżej w rankingu mężów ever
        • ritsuko Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:45
          Tfu miało być że miałam podobne skojarzenie :)
          • josef_to_ja Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 22:45
            No to się bardzo cieszę, że się dalej wam układa
            • ritsuko Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 22:51
              Gratulacje będę przyjmować za 20 lat, przy naszym stażu to żaden wyczyn :)
              • josef_to_ja Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 23:37
                Szczerze mówiąc to ja bym nie chciał być tak długo z jedną kobietą, ale mnie i tak żadna nie zechce :P
    • salma75 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:04
      A robi do kuwety?
      • eda076 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:10
        salma75 napisała:

        > A robi do kuwety?
        Co? Ty też jesteś zazdrosna? Pewnie, tak, skoro ty nie masz w ogóle męża.......
        • soulshunter2 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:11
          no widzisz salma. Lesba jestes.
        • piotr_57 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:12
          eda076 napisała:

          >
          > Co? Ty też jesteś zazdrosna? Pewnie, tak, skoro ty nie masz w ogóle męża.......

          Zadała Ci proste pytanie :), uważam, że na miejscu.
          Czego się pieklisz ?
          • zetka50 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 22:14
            piotr_57 napisał:

            > eda076 napisała:
            >
            > >
            > > Co? Ty też jesteś zazdrosna? Pewnie, tak, skoro ty nie masz w ogóle męża.
            > ......
            >
            > Zadała Ci proste pytanie :), uważam, że na miejscu.
            > Czego się pieklisz ?
            >
            Moim zdaniem nie na miejscu Piotrze. Twoja żona też robi do kuwety ???Chyba NIE!
            • salma75 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 22:19
              zetka50 napisała:

              > Moim zdaniem nie na miejscu Piotrze. Twoja żona też robi do kuwety ???Chyba NIE
              > !

              Zetka, może prościej - ranking mężów=ranking psów (kotów) na wystawie.
        • zetka50 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:21
          eda076 napisała:

          > salma75 napisała:
          >
          > > A robi do kuwety?
          > Co? Ty też jesteś zazdrosna? Pewnie, tak, skoro ty nie masz w ogóle męża.......

          Jej mąz ma ją w nosie :D
        • salma75 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:43
          eda076 napisała:

          > salma75 napisała:
          >
          > > A robi do kuwety?
          > Co? Ty też jesteś zazdrosna? Pewnie, tak, skoro ty nie masz w ogóle męża.......

          No nie mam, nikt mnie nie chciał, zupełnie nie rozumiem dlaczego.
          A teraz 50 lat na karku, a ja sama...
          A chciałabym takiego jak Twój.
          Tylko żeby nie znaczył po kątach, był wykastrowany i załatwiał się do kuwety.
          Czy ja za duzo wymagam?
          • zetka50 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:45
            Wiesz myślałam żeś mądrzejsza :P
            • salma75 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:59
              zetka50 napisała:

              > Wiesz myślałam....

              Zaskoczyłaś mnie tym razem.
      • piotr_57 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:11
        salma75 napisała:

        > A robi do kuwety?

        > :D:D:D
    • jeriomina Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:05
      Ranking nie ma sensu, bo ja ci powiem, że mój jest lepszy i co? Pobijemy się?
      • eda076 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:11
        jeriomina napisała:

        > Ranking nie ma sensu, bo ja ci powiem, że mój jest lepszy i co? Pobijemy się?

        To super, że twój jest najlepszy! Przecież o to właśnie chodzi! Gratuluję!
      • mariuszg2 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:11
        jeriomina napisała:

        > Ranking nie ma sensu, bo ja ci powiem, że mój jest lepszy i co? Pobijemy się?
        Ty do bitki? Ojoj... o chłopa? daj spokój! Nie warto...
        • jeriomina Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:15
          Nie o chłopa.
          Dla zasady:)
    • pompeja Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:20
      Nie wystawiam MPiW w żadnych rankingach czy zawodach. Nie można porównywać ludzi. To tak, jakbym spytała czy ja mam lepsze dzieci, czy Ty, bo moje to, to i tamto. Każdy ma inne wymagania, priorytety. Owszem - miło jest pochwalić się, jednak w rankingach wystawiać nie.

      Żeby nie było - się nie czepiam, tylko swą opinię przedstawiam :)
      • mariuszg2 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:23
        Każdy ma takiego MPiW na jakiego zasłużył...strasznie mi się ten skrót podoba :)
        • pompeja Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:38
          Sam mi siebie wpisał na gadulcu i do komórki: Monsz Pan i Władca, ja sobie skracam i chyba większość osób na forum już wie, co ów skrót oznacza :)
      • eda076 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:24
        Chcę po prostu wiedzieć, jacy są inni mężowie. A jakbym takiego tytułu nie napisała, to nikt by nic nie pisał:)
        • mariuszg2 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:27
          eda076 napisała:

          > Chcę po prostu wiedzieć, jacy są inni mężowie. A jakbym takiego tytułu nie napi
          > sała, to nikt by nic nie pisał:)

          jacy sa inni mężowie? hehe..najlepiej się empirycznie przekonać... a jak jeszcze to będzie mąż koleżanki... ! może jabłuszko? ssssss
        • sundry Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:27
          Nie wiesz o tym, że na tym forum wszyscy są idealni i mają idealnych mężów?
          • mariuszg2 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:32
            sundry napisała:

            > Nie wiesz o tym, że na tym forum wszyscy są idealni i mają idealnych mężów?

            :DDDDDDDDDDDDDDD

            bingo! Zaśpiewajmy zatem...Łi ar de czempions! Łot a perfekt hasbend!
          • pompeja Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:33
            Mój nie potrafi naprawić auta. Ba, jeździ takim, póki go w pełni nie rozpieprzy. Nie zmywa, nie gotuje, nie sprząta i czasem nawet nie wynosi śmieci! Nie sprząta po kocurach, nie karmi kocurów, nie podlewa roślinek (bo ich nie mamy :P), nie pierze i nie wiesza prania, nie ścieli łóżka, nie robi zakupów, nie ogląda M jak Miłość.

            On jest cały na nie, nawet lodów nie lubi, oczywiście tych mrożonych :P

            No i nie jest idealny, kurde! ;)
        • pompeja Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:30
          Inni mężowie są zwyczajnie inni, nic więcej (wzruszyłam aż ramionami :P).

          Przykład - u mnie MPiW nie gotuje i nie sprząta, bo ja jestem maniaczką sprzątania i Jego ewentualna pomoc bardziej by mi zaszkodziła. W dodatku ciężko mi zjeść coś, co ktoś zrobił, więc wolę sama to robić. Za to skubaniec jest szalenie inteligentny, kumaty i wie jak zrobić, żeby było dobrze. Jedyne w czym jest słaby to grzebanie w autach, choć swego czasu montował firmowo systemy monitorowania pojazdów - jednak tu bardziej chodziło o elektronikę niż o motoryzację, chyba :)

          Tak więc widzisz, jest inny.
          • eda076 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:32
            Inni mężowie są zwyczajnie inni, nic więcej (wzruszyłam aż ramionami :P).

            Przykład - u mnie MPiW nie gotuje i nie sprząta, bo ja jestem maniaczką sprzątania i Jego ewentualna pomoc bardziej by mi zaszkodziła. W dodatku ciężko mi zjeść coś, co ktoś zrobił, więc wolę sama to robić. Za to skubaniec jest szalenie inteligentny, kumaty i wie jak zrobić, żeby było dobrze. Jedyne w czym jest słaby to grzebanie w autach, choć swego czasu montował firmowo systemy monitorowania pojazdów - jednak tu bardziej chodziło o elektronikę niż o motoryzację, chyba :)

            Tak więc widzisz, jest inny.

            Podoba się twoja odpowiedź. Bo przynajmniej po prostu normalnie odpisałaś, a nie jak niektórzy bzdety piszą.
      • salma75 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 22:02
        pompeja napisała:

        > Nie wystawiam MPiW w żadnych rankingach czy zawodach.


        Pompuś, to nie o zawody chodzi maleńka, a o pochwalenie się jaki to mój piesio jest NAJ ;). Nie skumałaś :). Jest wątek, jest okazja - bierz przykład z autorki wątku i pisz, pisz, pisz... co ślina na język przyniesie (tfu! Palce na klawiaturę) ;).
    • eat.clitoristwood Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:29
      Rozumiem, że staremu dajesz to zacne forum do czytania.




      Cześć Stefan, fajna dupa ta Twoja Edzia. ;)
    • zetka50 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:30
      A ja jeszcze napiszę tak:
      Jak ktoś był zaślepiony to sam sobie krzywdę zrobił.
      Trzeba patrzeć, otwarte oczy mieć bo kiedyś można pożałować.
      A ludzie się tak szybko nie zmieniają.
    • josef_to_ja Ja będę taki mężem 05.03.11, 21:31
      Tylko muszę poczekać, aż wyładnieję na tyle żeby jakaś dziewczyną się mną zainteresuje, bo na dzień dzisiejszy to by wstyd się było ze mną pokazać pewnie :)
      • josef_to_ja Poprawka: Ja będę takim mężem 05.03.11, 21:32
        josef_to_ja napisał:

        Tylko muszę poczekać, aż wyładnieję na tyle żeby jakaś dziewczyną się mną zaint eresowała, bo na dzień dzisiejszy to by wstyd się było ze mną pokazać pewnie :)
        • simply_z Re: Poprawka: Ja będę takim mężem 05.03.11, 21:35
          i tym się różnią kobiety od mężczyzn ,wyobrazacie sobie ,żeby jakis facet zalożył wątek żon..?;)
          zostałby zabity śmiechem
          • eda076 Re: Poprawka: Ja będę takim mężem 05.03.11, 21:37
            simply_z napisała:

            > i tym się różnią kobiety od mężczyzn ,wyobrazacie sobie ,żeby jakis facet zaloż
            > ył wątek żon..?;)
            > zostałby zabity śmiechem

            Dla faceta jest ważne zupełnie co innego. Skoro nie masz nic ciekawego do napisania, to poc się tu udzielasz? Widocznie nie zasłużyłaś na posiadanie męża....
            • sundry Re: Poprawka: Ja będę takim mężem 05.03.11, 21:41
              Może nas oświecisz, co jest ważne dla facetów? No i nie wiedziałam, że na posiadanie męża trzeba sobie zasłużyć, naiwnie myślałam, że to wspólna decyzja:)
            • simply_z Re: Poprawka: Ja będę takim mężem 05.03.11, 21:43
              > Dla faceta jest ważne zupełnie co innego. Skoro nie masz nic ciekawego do napis
              > ania, to poc się tu udzielasz? Widocznie nie zasłużyłaś na posiadanie męża....
              może ale ja nie jestem prawie 40-letnią panią ,więc może mi sie coś jeszcze trafi ,nie bój żaby;)
            • salma75 Re: Poprawka: Ja będę takim mężem 05.03.11, 22:05
              eda076 napisała:

              >Widocznie nie zasłużyłaś na posiadanie męża....

              OMG, a co trzeba zrobić żeby sobie zasłużyć, napisz, pliiis.....
              • soulshunter2 Re: Poprawka: Ja będę takim mężem 05.03.11, 22:12
                salma nie lam sie. Jakby co to ja moge zostac twoim mezem. Nawet naucze sie robic do kuwety jesli chcesz.
                • salma75 Re: Poprawka: Ja będę takim mężem 05.03.11, 22:14
                  soulshunter2 napisał:

                  > salma nie lam sie. Jakby co to ja moge zostac twoim mezem. Nawet naucze sie rob
                  > ic do kuwety jesli chcesz.

                  Na pewno nie znaczysz po kątach terytorium swojego?
                  Bo tego nie zniese!
                  • soulshunter2 Re: Poprawka: Ja będę takim mężem 05.03.11, 22:18
                    slowo honoru ze nie. Ale nie wykastrujesz mnie taaakkkkkkkkkkk?
                    • salma75 Re: Poprawka: Ja będę takim mężem 05.03.11, 22:20
                      soulshunter2 napisał:

                      > slowo honoru ze nie. Ale nie wykastrujesz mnie taaakkkkkkkkkkk?

                      Ale jeden sik i ciachhh... po jajkach!
                      • soulshunter2 Re: Poprawka: Ja będę takim mężem 05.03.11, 22:22
                        i tak na żywca? Bez znieczulenia? Niedobra pańcia, oj niedobra.
          • zetka50 Re: Poprawka: Ja będę takim mężem 05.03.11, 21:43
            simply_z napisała:

            > i tym się różnią kobiety od mężczyzn ,wyobrazacie sobie ,żeby jakis facet zaloż
            > ył wątek żon..?;)
            > zostałby zabity śmiechem

            Tak myślisz?
            Niech Twój spróbuje, może niejeden będzie zazdrościł :)
            • simply_z Re: Poprawka: Ja będę takim mężem 05.03.11, 21:47
              >
              > Tak myślisz?
              > Niech Twój spróbuje, może niejeden będzie zazdrościł :)
              obawiam sie droga zetko ,że przegrałabym z tobą;), niegodna jestem stawać z tobą w szranki o Zeto
    • eda076 dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowiedzi 05.03.11, 21:36
      Dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowiedzi. Z resztą nie ma o czym rozmawiać. Widać, specjalizują się tylko w robieniu sobie "jaj" z kogoś i krytykowania wszelkich słów.
      No, cóż 99% Polaków tylko w taki sposób potrafi rozmawiać.
      Pozdrawiam cafem i pompeję
      • soulshunter2 Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:38
        > No, cóż 99% Polaków tylko w taki sposób potrafi rozmawiać.
        a to w/g jakichs badan jest, czy tak tylko sobie pie...elas ni z gruszki ni z pietruszki?
      • pompeja Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:38
        E tam, sobota jest, ludzie narypani :)
        • eda076 Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:42
          pompeja napisała:

          > E tam, sobota jest, ludzie narypani :)

          Chyba, tak. A myślałam, że porozmawiam.
          Ok, w takim razie kończę. pa.
      • soulshunter2 Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:39
        aha, tez pozdrawiam pompke i cafemowna.
        • pompeja Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:43
          Ja Cię też, cztery razy bez wyciągania :D
          • soulshunter2 Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:44
            a z tymi plecami to ci mowie powaznie. Kup kilka arkuszy kartonu, daj dzieciakom niech sie wyszaleja i powies. Widzialem cos takiego w jueseju.
            • pompeja Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:45
              Odpada, moja młoda lubi roboty zabijające ludzi. Ponadto nade mną jest gabinet psychologiczny, pomyślą, że to jakaś recepcja :D
              • pompeja Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:48
                Pomysł jest, aby mdf czy coś takiego przytentegesować do regału i na tym zamontować elektronikę, oczywiście popsutą ;) Mam tydzień na to, aby coś wyczarować. Myślałam też o banerze na jakimś płótnie z logo, zakresem usług i cennikiem, aby było czytelnie.
              • soulshunter2 Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:49
                no i dobrze. Bedziesz kasowac po piątaku za wejście.
                • pompeja Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:51
                  Wejście jest z drugiej strony budynku :) Wysoko nad moim logo jest logo tego gabinetu właśnie :P
                  • soulshunter2 Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:54
                    tonwez tam cos sciemnij, ze wejscie obok, albo nieczynne z powodu ze zamkniete.
                    Kup jakas fajna tapete i przyklej. Cenik malutkimi literkami na A-5 pod oknem :)
                    • pompeja Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:56
                      Masz prawdę. Lubię bardzo tapety. Cmok w krok :D
                      • soulshunter2 Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:59
                        nieomieszkam przekazac go MPiW.
                        • pompeja Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 22:08
                          W sensie ja Ciebie, a Ty Jego?

                          Weeeeź! :P
                          • soulshunter2 Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 22:10
                            no dobra wzialem i znalazlem, tu sobie oblukaj
                            tapetowo
      • mallwia Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:41
        eda076 napisała:

        > Dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowiedzi. Z resztą nie ma o czym rozmawi
        > ać. Widać, specjalizują się tylko w robieniu sobie "jaj" z kogoś i krytykowania
        > wszelkich słów.
        > No, cóż 99% Polaków tylko w taki sposób potrafi rozmawiać.
        > Pozdrawiam cafem i pompeję

        Ale co Ty na żartach się nie znasz? Nie można tak poważnie do życia podchodzić,trza z dystansem, z duża dozą humoru,inaczej zwariujesz. Nikt tu nic złego nie miał na myśli,prawda? Nie można tak od razu się dąsać.
        • eda076 Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:47
          eda076 napisała:

          > Dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowiedzi. Z resztą nie ma o czym rozmawi
          > ać. Widać, specjalizują się tylko w robieniu sobie "jaj" z kogoś i krytykowania
          > wszelkich słów.
          > No, cóż 99% Polaków tylko w taki sposób potrafi rozmawiać.
          > Pozdrawiam cafem i pompeję

          Ale co Ty na żartach się nie znasz? Nie można tak poważnie do życia podchodzić,trza z dystansem, z duża dozą humoru,inaczej zwariujesz. Nikt tu nic złego nie miał na myśli,prawda? Nie można tak od razu się dąsać.

          Słuchaj, przecież nie znam was osobiście. To skąd mogę wiedzieć, że ktoś żartuje, a kto robi sobie ze mnie niezły dowcip.
          Po za tym ja chciałam porozmawiać a nie powygłupiać się.
          Jak bym miała ochotę na wygłupy, to bym co innego pisała.
          Docelowo w moim wątku chciałam się przekonać, że są kobiety szczęśliwe ze swoimi mężami.

          Bo chciałabym aby było takich jak najwięcej.
          • soulshunter2 Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:51
            wiec skoro jest tylu nieszczesliwych mezow a ty poczulas misje do spelnienia, to zacznij ich uszczesliwiac.
          • eat.clitoristwood Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:52
            eda076 napisała:
            > Słuchaj, przecież nie znam was osobiście. To skąd mogę wiedzieć, że ktoś żartuj
            > e, a kto robi sobie ze mnie niezły dowcip.

            Widzisz, Edziu, mnie (i wielu innym) takie rzeczy wydają się oczywiste.
            Może i dobrze, że ktoś (jak Ty) nam uświadomi, że nie jesteśmy jedynie w swoim towarzystwie na tym łezpadole.
            Pozdrówka :)
          • mallwia Re: dziękuję cafem i pompeja za normalne odpowied 05.03.11, 21:56
            eda076 napisała:
            > Słuchaj, przecież nie znam was osobiście. To skąd mogę wiedzieć, że ktoś żartuj
            > e, a kto robi sobie ze mnie niezły dowcip.
            > Po za tym ja chciałam porozmawiać a nie powygłupiać się.
            > Jak bym miała ochotę na wygłupy, to bym co innego pisała.
            > Docelowo w moim wątku chciałam się przekonać, że są kobiety szczęśliwe ze swoim
            > i mężami.
            >
            > Bo chciałabym aby było takich jak najwięcej.

            No chyba po przeczytaniu tekstu potrafisz wywnioskować czy ktoś ironizuje czy nie?Jak czytasz książki to też ich nie rozumiesz,bo nie znasz autora i postaci? chodzi chyba o interpretację słowa pisanego?
    • ritsuko Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 21:49
      Jest idealnie dobrany do mnie. Tyle na opis wystarczy. Za to nie podoba mi się Twoja ocena związków dookoła- każdy ma inne wymagania, inne potrzeby, nie każdy chce partnerstwa, a IMHO nie można też oceniać pewnych rzeczy z zewnątrz.
      • eda076 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 22:33
        ritsuko napisała:

        > Jest idealnie dobrany do mnie. Tyle na opis wystarczy. Za to nie podoba mi się
        > Twoja ocena związków dookoła- każdy ma inne wymagania, inne potrzeby, nie każdy
        > chce partnerstwa, a IMHO nie można też oceniać pewnych rzeczy z zewnątrz.

        Przecież nie oceniam dookoła. Własnie przez wątek, chciałam zobaczyć jak jest u innych.
        Na czym wg ich polega wspaniały mąż.
        Ale fakt, jestem zaskoczona, tym że nie każdy chce parnterstwa. Tego akurat nie potrafię zrozumieć. Czy wtedy na pewno ludzie są szczęślwi?
        • ritsuko Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 22:45
          1. "Bo z tego co widzę u koleżanek, to tylko 1 jest w miarę partnerski. Reszta jak dla mnie, do d..."
          Dla mnie to ewidentna ocena.

          > Ale fakt, jestem zaskoczona, tym że nie każdy chce parnterstwa. Tego akurat nie
          > potrafię zrozumieć. Czy wtedy na pewno ludzie są szczęślwi?

          Zależy kto jak rozumie partnerstwo. Co uznajesz za partnerstwo? Bo partnerski może być też związek, w którym jedna osoba pracuje zawodowo, a druga zajmuje się wyłącznie domem i czynnościami z tym związanymi. Partnerstwo to kwestia umysłu, a nie wykonywanych czynności. Poza tym jedni lubią się podporządkowywać, inni dominować i u takich osób będzie związek wyglądał inaczej, a może być przy tym satysfakcjonujący dla obu stron
          • eda076 Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 23:43
            ritsuko napisała:

            > Zależy kto jak rozumie partnerstwo. Co uznajesz za partnerstwo? Bo partnerski m
            > oże być też związek, w którym jedna osoba pracuje zawodowo, a druga zajmuje się
            > wyłącznie domem i czynnościami z tym związanymi. Partnerstwo to kwestia umysłu
            > , a nie wykonywanych czynności. Poza tym jedni lubią się podporządkowywać, inni
            > dominować i u takich osób będzie związek wyglądał inaczej, a może być przy tym
            > satysfakcjonujący dla obu stron

            Oczywiście, że partnerstwo to kwestia umysłu. Fakt, że jak ktoś zrobi, to czy tamto, nie znaczy, że jest partnerski.
            Dla mnie najważniejsze jest to, że mogę zawsze na męża liczyć. A jak mi smutno, zawsze mnie pocieszy, wysłucha, doradzi.
            Ważne jest też dla mnie, że jak jestem chora, to cierpliwie się mną opiekuje. Ponieważ jestem właśnie chorowitkiem i często jestem zdana na kogoś.
            Kiedyś mój dawny chłopak, jak byłam po operacji kolana, to sobie wyjechał na urlop.
            Może dlatego tak bardzo doceniam to, że mąż się potrafi mną zaopiekować.

    • a_nonima Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 23:13
      Mój jest najlepszy. Sprząta, gotuje, prasuje z psem wychodzi na spacer, zarabia kasę.
      Tylko robi to wszystko dla innej kobiety. No tak wyszło.
    • a1ma Re: Ranking - najlepszy mąż 05.03.11, 23:40
      Mój mąż jest zdecydowanie numero uno pośród moich mężów!
      Cudze męże obchodzą mnie jakby mniej.
    • salma75 Zapomniałaś... 06.03.11, 00:22
      ...Edzia o najważniejszej zalecie swojego męża, to mi się podoba :)
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,122654532,122684977,Re_co_powinnam_myslec_o_kolezance_mojego_faceta.html
    • salma75 Ale, ale... 06.03.11, 00:27
      ... stał się cud? ;)
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,119665701,119665701,mam_dosc_meza.html
      • ursyda Re: Ale, ale... 06.03.11, 14:16
        hahha
        • pompeja Re: Ale, ale... 06.03.11, 15:07
          I buba ;)

          Czy też bóba :P
      • eda076 Re: Ale, ale... 06.03.11, 20:50
        do salma75: a czytałaś ostatnie zdanie, mądralińska: Autor: eda076 10.12.10, 01:17
        "OdpowiedzJakie to ma znaczenie, my jesteśmy po ślubie o wiele krócej niż przed ślubem. Ale już sobie poradziłam:) Porozmawiałam, wszystko zostało wyjaśnione, dziś był udany seks. Zobaczymy jak będzie dalej. Mam nadzieję, że nie będę musiała mu przypominać, że w związku trzeba wzniecać żar."

        Jak widać, na tym polega udany związek, że z problem trzeba sobie poradzić.
        Możesz sobie dalej grzebać i wyciągać moje wypowiedzi, sprzed 4 miesięcy. Zapomniałaś tylko o jednym: przez taki kawał czasu, można sobie wyjaśnić problem i zwyczajnie go rozwiązać.
        I właśnie daltego, że mój mąż znalazł rozwiązanie dla problemu, jest cudowny. I nadal uważam, że jest jak dla mnie, najlepszy.
        Nie sztuką jest mieć problem i udawać że go nie ma. Sztuką jest rozwiązać, go aby znowu z związku było cudownie.
        I najważniejsze: to, że był przez jakiś czas problem i że miałam męża w pewnym sensie dość, nie znaczy, że nie uważam że jest dla mnie dobry.
        A tak ogólnie, potwierdzam: jest zajebiście.
        Także i tak nie wygrałaś.
    • sid-the-sloth Re: Ranking - najlepszy mąż 06.03.11, 12:48
      I pewnie, na dodatek, Cię nie bije? Skarb!
    • rzeka.chaosu Re: Ranking - najlepszy mąż 06.03.11, 14:41
      Męża nie mam ale chyba wypowiedzieć się mogę. :)


      > Bo z tego co widzę u koleżanek, to tylko 1 jest w miarę partnerski. Reszta jak
      > dla mnie, do d...


      Kwestia charakteru i wychowania. Czasami mam wrażenie, że mało który facet ma potrzebę dbania o cokolwiek, wyłączając te elementy swojego życia, dzięki którym ma poczucie sukcesu, itp.
      czyli na ogół na etapie prowadzącym do poważniejszego związku z fajną kobietą faceci (kobiety też) potrafią dawać z siebie wszystko co najlepsze czyi do sukcesu dążyć. Potem są zwyczajni i przestają się strać. Grunt to dobrać sobie faceta dla którego staranie się jest zwyczajnością i codziennością, bo nie zmieni swojego zachowania gdy już osiągnie cel. Czyli po prostu dobrego i rozsądnego człowieka trzeba szukać.

      Wiadomo, że takich nie jest zbyt wielu. Ty trafiłaś na kogoś kto się starał i starał raczej będzie, inne trafiły na tych starających się do czasu.

      Ach: staranie to nie jest usługiwanie czy podporządkowywanie się, ale otwartość na druga osobę i chęć współpracy, dogadywania się, układania sobie życia tak, żeby razem! się z niego cieszyć i sobie nawzajem pomagać.


      > A jak jest u was?

      Myślę, że między mną a moim nie-mężem jest mnóstwo pozytywnych uczuć, jakieś takiej osobliwej hmmm dobroci i zaangażowania. A z tego wynikają już różne "ułatwienia" i przyjemności w codziennym życiu, choć konflikty też są.
    • ursz-ulka Re: Ranking - najlepszy mąż 06.03.11, 21:51
      Mój jest najlepsiejszy.... pięć lat po rozwodzie, nie widzenia go, niesłuchania, nieawanturowania, wyidealizowało mojego męża...
    • eda076 Re: Ranking - najlepszy mąż 06.03.11, 22:16
      Kończę ten wątek. Po za paroma osobami, reszta to żałośniki bez jakiejkolwiek inteligencji.
      Nie ma za kim rozmawiać.
    • e_olcia Re: Ranking - najlepszy mąż 07.03.11, 15:11
      Dla mnie twój facet to zwykły pantoflarz mój codziennie mnie zaskakuje nowymi pomysłami jest szalony i zabawny
      nie lata z siatą po mieście zamawiamy przez internet
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka