rotkaeppchen1
23.04.11, 13:50
Zastanawia mnie taka sprawa: dlaczego ludzie nie wierzacy swietuja Wielkanoc? Bo to taka fajna (swiecka) tradycja? Szczerze mowiac, rozumiem. Moja przyjaciolka - ateistka tlumaczy to wlasnie tradycja - dziwi sie, kiedy pytam, czy tradycyjnie bierze udzial w Drodze Krzyzowej, czy w niedziele wielkanocna idzie do kosciola - to tez tradycyjnie nalezy do obchodow swiat. Podobnie z Bozym Narodzeniem - nie wierzy, ale koledy w Wigilie spiewa: pytalam ja, tak podchwytliwie: ale jak to, spiewasz "Bog sie rodzi"? No spiewa, bo taka tradycja.
To nie jest wkladanie kija w mrowisko. To mnie naprawde dziwi.