23.04.11, 13:50
Zastanawia mnie taka sprawa: dlaczego ludzie nie wierzacy swietuja Wielkanoc? Bo to taka fajna (swiecka) tradycja? Szczerze mowiac, rozumiem. Moja przyjaciolka - ateistka tlumaczy to wlasnie tradycja - dziwi sie, kiedy pytam, czy tradycyjnie bierze udzial w Drodze Krzyzowej, czy w niedziele wielkanocna idzie do kosciola - to tez tradycyjnie nalezy do obchodow swiat. Podobnie z Bozym Narodzeniem - nie wierzy, ale koledy w Wigilie spiewa: pytalam ja, tak podchwytliwie: ale jak to, spiewasz "Bog sie rodzi"? No spiewa, bo taka tradycja.
To nie jest wkladanie kija w mrowisko. To mnie naprawde dziwi.
Obserwuj wątek
    • pompeja Re: Wielkanoc 23.04.11, 13:57
      Ja nie świętuję. Dziś i jutro mamy grilla, bo to dla nas długi weekend. Wczoraj jednak pracowałam tylko do 13., ale dlatego, że miałam znikome szanse na klienta.

      Jeśli chodzi o grudniowe święta to w tamtym roku pierwszy raz mieliśmy choinkę, ale to ze względu na dziecięce prezenty i jakoś się mi wydaje, że sama choinka nie ma związku z religią, choć mogę się mylić.


      Tak więc nie możesz postrzegać ogółu ludzi przez pryzmat jednej koleżanki. Można w ten sposób zapytać, dlaczego ludzie deklarujący się jako osoby wierzące nie idą z palmą do kościoła czy też nie praktykują tego, co wypisałaś.
      • rotkaeppchen1 Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:02
        O to tez mi chodzi: o choinke na swieta, prezenty. Po co, skoro nie ma czego swietowac? Chodzi mi wlasnie o TE "swiecka tradycje" swiat.
        • pompeja Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:07
          Tak jak już napisałam, choinka nie jest związana bezpośrednio ze świętami kościelnymi, tak samo jak walentynkowe serca ze Św. Walentym.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Wielkanoc 24.04.11, 22:31
          Święta "Wielkanocy" mają dłuższą tradycję niż chrześcijańska. Chodzi o tradycję świętowania, jako zjawiska socjologicznego, przez nadawanie wartości życiu, poprzez organizowanie uroczystości.

          Co do śpiewania kolęd, to hmm, można je sobie śpiewać, bo fajnie się śpiewa grupowo. Poza tym, ciężko by było zaśpiewać jakąkolwiek piosenkę człowiekowi tak krytycznie oceniającemu teksty, bo zawsze może się znaleźć jej fragment, z którym się nie zgadzamy. A ludzie chcą się łączyć a nie siedzieć w getcie - swojej religii, swojej muzyki, swojej ideologii.

          Zresztą katolicy obecnie dążą do ekumenizmu, więc myślę, że i chodzi o włączenie ateistów do wspólnoty ludzi wyznających pewne uniwersalne wartości moralne, raczej niż skupianie się na różnicach dzielących wyznania i ludzi.

    • kadfael Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:04
      Bo religia to jedno, a tradycja - drugie. Nie trzeba byc religijnym, by świetować to, co tradycyjne.
      A z drugiej strony Pompka ma rację - nie wszyscy świętują.
    • qw994 Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:07
      A ty czemu malujesz jajka i obchodzisz Śmigus Dyngus, skoro to zwyczaj pogański? Wszyscy mają prawo do wiosennego świętowania, a że Kościół zawłaszczył Jare Święto na Wielkanoc, to świętuje się to, co jest.
      • rotkaeppchen1 Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:15
        Jezeli to jest tradycja, dlaczego wyznawcy innych religii, takze w Polsce Wielkanocy i Bozego Narodzenia nie swietuja? Znam takze nie wierzacych, ktorzy nie obchodza tych swiat swiadomie. Takze osoby zmieniajac wyznanie czesto przestaja obchodzic ww swieta.
        • pompeja Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:16
          Czy nie pojmujesz, że po globie chodzą różni ludzie?
          • rotkaeppchen1 Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:28
            Pojmuje, dlatego wlasnie staram sie zapoznac z ich sposobem myslenia.
            Jesli chodzi o Wielkanoc, mam na mysli Zmartwychwstanie Panskie a nie inne, obchodzone w tym samym terminie ;-)
            I prosilabym o powazne odpowiedzi i nierobienie glupich uwag.
            • pompeja Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:37
              Ja nie robię głupich uwag, a chcę ci pokazać, że każdy robi co innego. Mam powiedzieć, że twoja znajoma ma nierówno pod beretem, bo kolędy śpiewa? No i dobra, ma. Ja też mam nierówno, bo śpiewam angielskie piosenki nie wiedząc, o czym mówią :) Takie właśnie ludzie som i kropka :)
              • rotkaeppchen1 Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:44
                pompeja napisała:

                > Ja nie robię głupich uwag, a chcę ci pokazać, że każdy robi co innego. Mam powi
                > edzieć, że twoja znajoma ma nierówno pod beretem, bo kolędy śpiewa? No i dobra,
                > ma. Ja też mam nierówno, bo śpiewam angielskie piosenki nie wiedząc, o czym mó
                > wią :) Takie właśnie ludzie som i kropka :)

                No wlasnie nie chodzi mi o to, zeby to oceniac, tylko, zeby dostac odpowiedz na pytanie: dlaczego, po co, itd. Nie oceniam, czy to dobrze, czy zle. :-)
        • triismegistos Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:25
          Ale, ze co, żałujesz komuś tych pisanek? Boisz się, że je ateiści zużyją i zabraknie dla Ciebie, czy jak?
          • rotkaeppchen1 Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:29
            triismegistos napisała:

            > Ale, ze co, żałujesz komuś tych pisanek? Boisz się, że je ateiści zużyją i zabr
            > aknie dla Ciebie, czy jak?

            Sama pisanek nie robie, wiec nie w tym problem. I nie zaluje, niech maluja jajka, chcialabym tylko wiedziec, po co.
            • pompeja Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:40
              Dlatego, że lubią to robić, przynosi im to radość, doznają zadowolenia z siebie i swoich jajowych dzieł, ot cała tajemnica.
            • triismegistos Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:47
              Teraz? Maluję je, bo lubię to robić, tak samo, jak lubię malować bombki, dekorować stół na swięta (również takie jak urodziny), układać bukiety, szyć kostiumy do sesji zdjeciowych i całą masę innych rzeczy. Kiedyś, jak byłam nastolatką robiłam to, ponieważ obchodziłam Wielkanoc, czyli uniwersalne pogańskie święto odrodzenia. Jajka, króliki, to wszystko symbole bogini. Trzeba przyznać, że chrześcijanie bardzo ładnie wpasowali tutaj swięto zmartwychstania swojego boga.
              Nie bez znaczenia jest też fakt, ze moi ukochani rodzice i dziadkowie całkowicie serio obchodzą Wielkanoc jako chrześcijańskie święto i skrajnym kretynizmem byłoby wyłamywać się z miłej tradycji i robić im przykrość w imię jakiś mętnych zasad.
              Czy wystarczająco jasno to wyłuszczyłam?
              • rotkaeppchen1 Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:54
                triismegistos napisała:

                > Teraz? Maluję je, bo lubię to robić, tak samo, jak lubię malować bombki, dekoro
                > wać stół na swięta (również takie jak urodziny), układać bukiety, szyć kostiumy
                > do sesji zdjeciowych i całą masę innych rzeczy. Kiedyś, jak byłam nastolatką r
                > obiłam to, ponieważ obchodziłam Wielkanoc, czyli uniwersalne pogańskie święto o
                > drodzenia. Jajka, króliki, to wszystko symbole bogini. Trzeba przyznać, że chrz
                > eścijanie bardzo ładnie wpasowali tutaj swięto zmartwychstania swojego boga.
                > Nie bez znaczenia jest też fakt, ze moi ukochani rodzice i dziadkowie całkowici
                > e serio obchodzą Wielkanoc jako chrześcijańskie święto i skrajnym kretynizmem b
                > yłoby wyłamywać się z miłej tradycji i robić im przykrość w imię jakiś mętnych
                > zasad.
                > Czy wystarczająco jasno to wyłuszczyłam?

                Wystarczajaco :-)
              • an_99 Re: Wielkanoc 25.04.11, 09:07
                Triis, przecież nikt Cię nie atakuje.
            • lacido Re: Wielkanoc 24.04.11, 00:16
              a wiesz, że malują?
        • qw994 Re: Wielkanoc 24.04.11, 07:18
          Chyba nie do końca zrozumiałaś, co chciałam powiedzieć. Otóż, jakiś poganin mógłby ci zadać to samo pytanie, co ty. Bo prawdopodobnie jego zdaniem byłoby to niedorzeczne, a nawet obraźliwe, że np. malujesz jajka.
      • pompeja Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:16
        O i to jest trafna riposta :) (dopinam choinkę do tego)
    • triismegistos Re: Wielkanoc 23.04.11, 14:15
      A mnie dziwi, dlaczego Wielkanoc obchodzą chrześcijanie. Przecież to święto Eostre, pogromczyni nocy.
      • wersja_robocza Re: Wielkanoc 23.04.11, 15:54
        triismegistos napisała:

        > A mnie dziwi, dlaczego Wielkanoc obchodzą chrześcijanie. Przecież to święto Eos
        > tre, pogromczyni nocy.

        Chrześcijanie świętują zmartwychwstanie Jezusa na znak zwycięstwa nad złem i obietnicy zmartwychwstania wszystkich wierzących. Inną rzeczą natomiast jest zaadoptowanie przez chrześcijaństwo różnych zwyczajów pogańskich, co miało ułatwiać chrystianizację.
        • triismegistos Re: Wielkanoc 23.04.11, 16:08
          I szczerze mówiąc bardzo trafnie dobrali datę. I to, i to jest świętem odrodzenia, zwycięstwa dobra nad złem, życia nad śmiercią... Tylko imiona bogów się zmieniają. A sama idea jest bliska wielu ludziom, nawet jeśli nie czczą żadnych bóstw.
          • wersja_robocza Re: Wielkanoc 23.04.11, 16:45
            Taka ciekawostka. Wczoraj oglądałam jakiś dokument, gdzie bohaterką była Hinduska, która jakieś 30 lat temu wyszła za mąż za Polaka. Opowiadała, że Hindusi też mają swoją trójcę: Sziwa, Wisznu i Brahma. Że ich bóg jest w trzech osobach i że posyłał na ziemię swoich proroków, by głosili ludziom dobro, by ich napominali. Tak traktują Jezusa, Mahomeda czy Dalajlamę. Dlatego Hindusi mieszkając w Polsce i nie posiadając własnych świątyń przychodzą np. do kościoła i tam się modlą, bo to dom boga.
            • triismegistos Re: Wielkanoc 23.04.11, 17:24
              Hinduiści akurat łykają wszystko jak leci, taka religia-śmietnik. A bóstwa mające rozliczne awatary to też standard. Na przykład Kali- Deva- Parvati.
            • klymenystra Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:26
              Jaka tam ciekawostka. Religie i miotologie na całym świecie mają mnóstwo wspólnych punktów. Człowiek i jego patrzenie na świat ma pewne uniwersalne cechy. A już religie indoeuropejskie to właściwie to samo, zmieniają się nieco imiona bóstw i zakres ich działań, ale reszta jest taka sama. Jeśli prówna się wierzenia Celtów, rekonstrukcję mitologii Słowian i przebogatą mitologię grecką, to otrzymujemy właściwie te same siły czczone pod tymi samymi postaciami.
    • krwawa_orlica Re: Wielkanoc 23.04.11, 15:57
      Przesilenie wiosenne, które bodajże tyż świętowali Słowianie w podobnym okresie, o takie miłe przywitanie wiosny dobrym żarciem.
      • krwawa_orlica Re: Wielkanoc 23.04.11, 15:57
        No nie przesilenie, a równonoc, o.
        • triismegistos Re: Wielkanoc 23.04.11, 16:12
          :D
    • vandikia Re: Wielkanoc 23.04.11, 23:42
      Tez niezbyt rozumiem wyrywanie ze Świąt religijnych jakiejś cząstki. Na codzień nie zgadzam się, krytykuję ale stół zastawię, nawet niektórzy z koszyczkiem pójdą.
      Czytałam dobry art w zesżłym tygodniu nt tego jaki stosunek do Świąt mają ateiści, wg badań niewielu jest konsekwentnych, większość boi sie zaznaczyć swoją odrębność i dla świata, rodziny, znajomych udają, że świętują i wbrew sobie obchodzą różne obrządki.. dla mnie chore. Dorosły człowiek albo wie czego chce, albo nie. Albo bierze wszystko, albo nic. Tradycją to jest topienie Marzanny, a nie pójście z koszyczkiem do kościoła.
      • lacido Re: Wielkanoc 24.04.11, 00:17
        większość to robi "dla dzieci"
      • qw994 Re: Wielkanoc 24.04.11, 07:23
        > Czytałam dobry art w zesżłym tygodniu nt tego jaki stosunek do Świąt mają ateiś
        > ci, wg badań niewielu jest konsekwentnych, większość boi sie zaznaczyć swoją od
        > rębność i dla świata, rodziny, znajomych udają, że świętują i wbrew sobie obcho
        > dzą różne obrządki.. dla mnie chore.

        Dziwne. Ja nie wyobrażam sobie iść z koszyczkiem do kościoła itp. Chyba że ktoś by mnie o to poprosił, bo sam by nie mógł. I jakoś nie sądzę, żeby znani mi ateiści to robili. Dla mnie Wielkanoc w ogóle nie ma jakiejkolwiek otoczki religijnej. To wyłącznie spotykanie się z rodziną i to wszystko.
      • triismegistos Re: Wielkanoc 24.04.11, 11:36
        A bez kościoła te pisanki nie funkcjonują czy jak? Ja pomalowałam jajka, pożarłam je dzisiaj z rodziną, ale w kościele była tylko babcia.
        Dwa lata temu padło na mnie, zeby się tam wybrać, bo babcia źle się czuła i bała sie sama wybrać. I proszę o jakieś argumenty, dlaczego jako ateistka miałabym tego nie robić?
        • aqua48 Re: Wielkanoc 24.04.11, 12:05
          Nie ma absolutnie żadnego powodu, żeby niewierzący nie obchodzili świąt. Jeśli wierzę i obchodzę je i religijnie i tradycyjnie, to dlaczego mam komuś zabraniać wykorzystać z mojego punktu widzenia połowy możliwości, czyli właśnie tradycji? A poza tym dla wierzących Święta to okazja do pojednania nie tylko z Bogiem, ale i LUDŹMI, w tym również niewierzącymi.
          • triismegistos Re: Wielkanoc 24.04.11, 12:08
            Czasem mam wrażenie, ze wierzący myślą, ze te swięta się jakoś zużywają i żałują ludziom obchodzenia ich. Ludzie, świąt starczy dla wszystkich!
        • vandikia Re: Wielkanoc 24.04.11, 20:47
          jak dla mnie, kompletna głupota, że poszłaś te jajka święcić
          po co? skoro nie wierzysz?
          było zrobić pisanki skoro babcia lubi i tyle
          • triismegistos Re: Wielkanoc 24.04.11, 21:05
            Rozumiem, że na prośbę mojej babci, bym ją odprowadziła do kościoła, bo ona sama nie da rady powinnam była powiedzieć "wypchaj się, jestem ateistką, radź se sama". No, niestety, jestem taką obłudną hipokrytką i bliscy są dla mnie ważniejsi niż jakieś religie.
            • qw994 Re: Wielkanoc 25.04.11, 07:52
              Miałam z grubsza napisać to samo, co ty, ale nie chcę się powtarzać :)
            • vandikia Re: Wielkanoc 25.04.11, 10:35
              myslalam, ze jajka swiecilas sama, a chora babcia zostala w domu
              • triismegistos Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:26
                Ok.
          • klymenystra Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:27
            Ja też święciłam. Jak co roku - cudny, pogański zwyczaj :)
      • liza_s Re: Wielkanoc 24.04.11, 13:03
        Moi rodzice są wierzący, ja nie. W okresie świątecznym wypoczywam w domu i oddaję się rozpustnej konsumpcji tradycyjnych potraw. Czy dokonuję w ten sposób brutalnego zawłaszczenia cząstki świąt? Gdzie leży granica?
        • triismegistos Re: Wielkanoc 24.04.11, 15:05
          O ty niedobra, wymydlisz całe święta :D
        • vandikia Re: Wielkanoc 24.04.11, 20:50
          nikomu nie żałuję świąt, więc nie wiem po co złośliwości
          co znaczy wg Ciebie okreslenie tradycyjne potrawy? tradycyjne "lepsze" czy tradycyjne "wielkanocne"? wielkanocne coś symbolizują, coś bardzo ważnego, jeśli się w to nie wierzy, to można jeść śledzie jak ktośż lubi zamiast jajek "bo trzeba" ok?
          jak chce miec dziecko, to się sekszę z chłopem, a nie czekam az mi bocian przyniesie
          • triismegistos Re: Wielkanoc 24.04.11, 21:06
            Czy ty sobie zdajesz sprawę z tego co znaczą tradycyne wielkanocne potrawy? I co naprawdę symbolizuje to święto? Czy tylko pitolisz od rzeczy?
            • vandikia Re: Wielkanoc 25.04.11, 10:38
              piszesz o Świętach Wielkanocnych? tak, wiem co symbolizują i wiem, co symbolizują pokarmy, które się święci
              dlatego pytałam czy masz na myśli tradycyjne pokarmy "religijne" czy tradycyjnego indyka z nadzieniem "bo to od lat w okresie świątecznym je moja rodzina"
              • tygrysio_misio Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:29
                tyle, ze te pokarmy nieznacza to co znacza tylko w chrzescijanstwie.. tylko we wszytskich kulturach

                a po drugie: i samo swiato wielkiej nocy wzielo sie z tego, ze mialo cos znaczyc

                cala wietosc Jezusa jest symbolem tego w co ludzie wierzyli jeszcze kiedy nikt o chrzescijanstwie nie myslal
              • triismegistos Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:29
                Kurczę, wychodzi na to, że niedokładnie przeczytałam biblię, bo nie znalazłam tam nic na temat tych jajek, żurków i kiełbas. Czy możesz dokładnie napisać jakiż to religijne znaczenie mają te pisanki? W miarę mozliwości ze źródłem?
                Bo symbolika, którą ja znam jest o niebo starsza niż chrześcijaństwo.
                • vandikia Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:45
                  tris ta dyskusja do niczego nie prowadzi, szczegolnie, ze ja nie zamierzam niczego udowadniac, ot napisalam co myslalam i powstaly tematy poboczne
                  jesli nie jest dla Ciebie ujmą na honorze, to sobie przy okazji pogadaj z ksiedzem o symbolice
                  jajka
                  i chrzescijanstwo, to nie tylko kk, a ja pisalam o kk
                  :)
                  • qw994 Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:49
                    > jesli nie jest dla Ciebie ujmą na honorze, to sobie przy okazji pogadaj z ksied
                    > zem o symbolice jajka

                    To mało obiektywne źródło informacji, nie sądzisz? :)
                    • vandikia Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:56
                      jeśli chce znać co w kulturze kk oznacza jajko, to raczej bardzo wiarygodne źródło :) księża są bardzo wykształconymi ludźmi i jeśli chodzi o poziom wiedzy, to jest dość wysoki i studia są dość ciężkie (2 kumpli to księża)
                      • tygrysio_misio Re: Wielkanoc 25.04.11, 13:01
                        a wiesz moze, czy w seminiariach nauczaja o innych religiach.. tak mnie to bardzo ciekawi
                      • qw994 Re: Wielkanoc 25.04.11, 13:03
                        > jeśli chce znać co w kulturze kk oznacza jajko, to raczej bardzo wiarygodne źródło :)

                        Tak, ale tylko w kulturze kk. A to tylko część wiedzy.
                    • klymenystra Re: Wielkanoc 25.04.11, 13:34
                      Przecież każdy ksiądz to psycholog, kulturoznawca, teolog w jednym ;D
                  • tygrysio_misio Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:53
                    chodzilo chyba oto, ze jajka sa tradycja i symbolika chyba na calym swiecie...a Ty mowiszdo niewierzacych,jedzacych jajka u rodzicow, zeby sobie z ksiedzem pogadali

                    standardowy ksiadz niewiele wie o tym czym jajko bylo dla starozytnych egipcjan, albo jeszcze starszych wierzen

                    to, ze bogowie i ich synowie rodzili sie po przesileniu zimowym, to, ze zchartwychwstawali czy w ibby sposob odraqdzali sie na wiosne.. tez jest symbolika

                    nikt 2tys lat temu nie swietowal urodzin... nie wiadomo kiedy domniemamy Jezus sie urodzil... data jego urodzil tez zostala ustalona jako symbol i tradycja

                    i naprawde niewierzacy nie musi znac sie na symbolice chrzescijanskiej jedzac symboliczne wiosenne posilki....
                    • vandikia Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:55
                      nie mówią do "niewierzących jedzących jajka u rodziców", a do tris, chyba nawet to zaakcentowałam :)
                      • tygrysio_misio Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:56
                        teraz tak ;]

                        ale z poczatku pisalas o symbolice potraw wielkanocnych do kogos innego.. ;]
          • qw994 Re: Wielkanoc 25.04.11, 07:51
            > wielkanocne coś symbolizują, coś bardzo ważnego

            He?
            Akurat jaja są bynajmniej nie chrześcijańskim symbolem życia.
            • vandikia Re: Wielkanoc 25.04.11, 10:39
              z mojej wiedzy, jajka to symbol nowego życia, odrodzenia i w kk wiąże się to ze Zmartwychwstaniem Jezusa i pokonaniem śmierci
              • qw994 Re: Wielkanoc 25.04.11, 10:59
                Teraz już też. Ale jaja miały swoją symbolikę na długo przed pojawieniem się chrześcijaństwa, już w czasach starożytnych. No i oczywiście chrześcijaństwo wiele elementów wzięło z symboli pogańskich, żeby lud było łatwiej przekonać do nowych wierzeń. Tak więc poświęcając jajkom szczególną uwagę w trakcie świąt, de facto sięgasz dużo głębiej, niż tylko do zmartwychwstania.
              • tygrysio_misio Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:55
                zmartwychwstanie Jezusa jest symbolem odradzania sie zycia po zimie
          • liza_s Re: Wielkanoc 25.04.11, 10:23
            Mam na myśli tradycję rodzinną - np. ciasta mojej mamy (sernik, jabłecznik, babka), sałatka jarzynowa. Chętnie się dowiem, co takiego symbolizują i dlaczego jako ateistka nie powinnam ich spożywać. Jemy też jaja, które i tak pojawiają się na stole w każdą niedzielę i tak się składa, że są "wynalazkiem" dużo starszym od chrześcijaństwa.
            • vandikia Re: Wielkanoc 25.04.11, 10:39
              a czemu masz ich nie spożywać?
              wygoogluj sobie symbolikę
    • sid-the-sloth Re: Wielkanoc 24.04.11, 16:01
      Bo mogą świętować co tylko sobie chcą, bez względu na to, czy to się podoba wierzącym, czy nie.
      • rotkaeppchen1 Re: Wielkanoc 24.04.11, 20:44
        Generalnie nie przeszkadza mi, ze niewierzacy swietuja w czasie Wielkanocy. Zdziwienie, dlaczego, jednak mnie nie opuszcza. To jest troche tak jak ze slubem koscielnym: wierzacy nie jestesmy, ale biala suknia byc musi.
        I nie chce generalizowac, wiem, ze nie wszyscy maja taki tok rozumowania. Nie moge jedynie zrozumiec tych, ktorzy maja. Co robic...
        • qw994 Re: Wielkanoc 25.04.11, 07:54
          > Generalnie nie przeszkadza mi, ze niewierzacy swietuja w czasie Wielkanocy. Zdz
          > iwienie, dlaczego, jednak mnie nie opuszcza

          No ale co w tym dziwnego? Mam powiedzieć "Wal się babciu, ale nie zjem z tobą wielkanocnego śniadania, bo mi światopogląd nie pozwala?"
        • sid-the-sloth Re: Wielkanoc 25.04.11, 08:55
          Cóż, po pierwsze - każdy powód żeby upiec mazurka jest dobry.:) Po drugie - ciężko nie obchodzić, skoro nawet państwowe, świeckie instytucje wysyłają sobie kartki na święta, a w firmach pracownicy rozsyłają sobie e-maile świąteczne. Po trzecie - są osoby niewierzące, które święta pamiętają z dzieciństwa i "obchodzą" je ze względu na sentyment - tzn. jest mazurek albo choinka, ale nie ma święconki czy wizyty na pasterce.
          • sid-the-sloth Re: Wielkanoc 25.04.11, 08:56
            Aaa, oczywiście są też osoby "co ludzie powiedzą" lub "wszyscy tak robią", czyli tak jak z tą białą suknią w kościele.
    • moonogamistka Re: Wielkanoc 24.04.11, 20:48
      Nie wiem:) Nie wierze- nie swietuje - mam wolne:))
      Oki dla dziecka troche pielegnuje tradycje- zeby wiedziala " o co biega":)
    • rzeka.chaosu Re: Wielkanoc 24.04.11, 20:58
      Może i nie wierzą, ale zawsze będą sobie jakoś racjonalizować swoje zachowania i udział w chrześcijańskich/związanych z tą religią obrzędach. Zawsze jakiś argument się znajdzie, nawet od czapy.

      Moi znajomi niby wigilii nie obchodzą (kleru nie lubią, kościoła też, a przede wszystkim NIE WIERZĄ), ale kolacja wigilijna z wszystkimi katolickimi elementami jest u nich co roku. Kiedyś na pytanie mojego kolegi, po co to robią, odpowiedzieli, że to takie dawne słowiańskie święto i oni to czczą. Pytanie: czyli wierzycie w Peruna czy jakieś inne słowiańskie bóstwa? Oni: nie. To po co to czcicie: oni tradycja.

      I chyba tym słowem można to wszystko podsumować: TRADYCJA. Na pusto, ale tradycyjnie. Tak jest coraz częściej.

      I nie ma co pitolić i szukać innych wymówek. Po prostu cześć tych tradycji jest kolorowo i komercyjnie sympatyczna. ;P Jezusek jest niepotrzebny, żeby choinka cieszyła i było rodzinnie.

      Wybiera się co milsze i mniej angażujące tradycje (tak żeby unikać meczących mszy, spowiedzi, pouczania księży). Jest kul. ;/
      • triismegistos Re: Wielkanoc 24.04.11, 21:07
        A jakie katolickie tradycje wigilijne dokładnie obchodzą? Pasterkę?
        • rzeka.chaosu Re: Wielkanoc 24.04.11, 21:13
          Kolędy (facet muzyk, więc nawet grał nam w święta kilka lat temu ;D), dodatkowy talerz, prezenty, pasterka też czy może raczej wizyta w stajence ze zwierzakami. Taka standardowa wigilia jak przypuszczam.

          A chodziło konkretnie o sam fakt obchodzenia wigilii BOŻEGO narodzenia i świąt.
          • rzeka.chaosu Re: Wielkanoc 24.04.11, 21:16
            I jeszcze jedno: mam w rodzinie hmmm rodzinę ;P (no wiadomo) niby ateistów, którzy też niby (tak jak tamci w deklaracjach nie obchodzą Wielkanocy), a teraz w święta jakoś i pisanki, i baranek drożdżowy, i palemka się znalazły. ;)

            A jak ktoś spyta to oni nie obchodzą. ;)
            • triismegistos Re: Wielkanoc 24.04.11, 21:24
              No, i kolędy i pasterka to faktycznie chrześcijaństwo, ale cała reszta, czyli choinka, prezenty, sianko na stole, nawet tradycyjne potrawy mają głębokie symboliczne znaczenie. Nie będę nawet pisać, ze pogańskie, bo nie dotyczy to tylko słowian. To noc jednoczenia się z tym, co pozaziemkie, pozamaterialne, moment przejścia w zaświaty. Tak, jak Wielkanoc jest świętem odrodzenia, Kupała, tudzież Świętego Jana płodności i tak dalej. To wartości uniwersalne. Bogowie się zmieniają, rytuały i cykle natury pozostają niezmienne.
              • rzeka.chaosu Re: Wielkanoc 24.04.11, 21:35
                I co twoim zdaniem ci ludzie naprawdę czczą okresy tych przejść/odrodzeń? Wspomni, ba! pomyśli ktokolwiek o tym chociaż?!?! Przywoła ktoś chociaż raz nawet w myślach te uniwersalne wartości, których odrodzenie/istnienie niby świętuje?

                Moim zdaniem: jest miło, jest rodzina, jest to co się zna od dziecka (tradycja, przyzwyczajenie, rytuał!) i dziwnie byłoby gdyby tego nie było. :)
                • triismegistos Re: Wielkanoc 24.04.11, 21:41
                  To, czy człek wspomni znaczenie tych świąt nie ma znaczenia. Każdy potrzebuje rytuałów. Mnie mniej niż to, że ateiści obchodzą jakieś święta szokuje, że chrześcijanie je sobie zawłaszczają i traktują jak swoją wlasność.
                • klymenystra Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:33
                  Ja czczę. Więc Twoja teoria została poddana falsyfikacji, ergo: jest błędna.
          • klymenystra Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:30
            Dodatkowy talerz jest katolicki? Dobre sobie :)
      • qw994 Re: Wielkanoc 25.04.11, 07:49
        > I chyba tym słowem można to wszystko podsumować: TRADYCJA. Na pusto, ale tradyc
        > yjnie. Tak jest coraz częściej.

        U wielu katolików jest dokładnie tak samo.
        • sid-the-sloth Re: Wielkanoc 25.04.11, 08:58
          10/10 :)
      • wersja_robocza Re: Wielkanoc 25.04.11, 09:36
        Choinka nie jest chrześcijańskim wynalazkiem. I w ogóle w chrześcijaństwie jest całe mnóstwo symboli i obrzędów przejętych od pogan, którzy byli chrystianizowani. By łatwiej nawracać ich na wiarę.

        A co co braku wiary i tradycji czyli tej wydmuszki, którą zarzucasz niewierzącym. Przyjrzałaś się również tym wierzącym? Czy tamta pustota cię nie razi? Brak znajomości Pisma i nieprzestrzeganie Dekalogu na co dzień?;)
      • klymenystra Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:32
        Problem z Perkunem, Swarożycem i całą resztą jest taki, że mało o systemie religijnym Słowian wiemy. Odtwarzane są bóstwa, owszem, jakieś obrządki, podania, ale pełnego obrazu miec nie możemy, niestety, bo nie ma kompletnych świadectw pisanych. Ja z chęcią bym sobie zwizualizowała elektrycznośc jako boga, czemu nie, ale trudno jest wejsc w obrzędowosc, która jest w częście zupełnie nieznana.
    • honorata.anna Re: Wielkanoc 24.04.11, 22:25
      Odpowiem Ci tak: mieszkałam parę lat w Czechach, jak sama wiesz kraj zlaicyzowany totalnie, katolików mniej niż wegetarian. I ci Czesi hucznie świętują zarówno Wielkanoc jak i Boże Narodzenie, ba, nawet św. Cyryla i Metodego (święto państwowe)! Co więcej, nawet 24 grudnia jest dniem wolnym ustawowo. Nie idą wtedy do kościoła (bo nie chodzą) ale śpiewają kolędy (normalnie w każdym centrum handlowym męczone przez głośniki), mają choinki, na Wielkanoc mają pisanki i kurczaki/baranki/zające a do tego koszyczki, do tego tradycję poniedziałkowego smagania się witkami (odpowiednik naszego Dyngusa) - no i co? Też jedzą wigilijnego karpia, na Wielkanoc nadziewaną kaczkę i tonę jajek - a przy tym są niewierzący. Jest granica między tradycją a religijnością tylko u nas wszystko musi być superekstra radykalne... To, że ktoś jest ateistą nie znaczy, że nie może zjeść tradycyjnego jajka, dajcie mu je zjeść i miło spędzić czas z rodziną - ja tam nikomu w talerz czy na dekoracje nie zaglądam.
      Poza tym pomyślcie logicznie-chyba zdecydowana większość ateistów w tym kraju ma jednak katolicką rodzinę. Więc jeśli przychodzi święto to wiadomo, do kościoła nie pójdą ale chyba nie wyobrażasz sobie, że odmówią jajka czy karpia w gościnie u najbliższych, co to ma wspólnego z religijnością? Jak mówiłam, zajmijmy się swoją własną rodziną i własną wiarą lub jej brakiem ;)
      Z drugiej strony zgadzam się z Tobą, gdy ktoś jest niby ateistą ale do kościoła z koszykiem pogna aby poświęcić czy mknie na pasterkę - chyba po prostu wygodnictwo, brak konsekwencji (albo taka osoba wierzy, ale nie odpowiada jej np. instytucja kościoła-dwie różne kwestie).
      • sid-the-sloth Re: Wielkanoc 25.04.11, 08:59
        Bardzo trafna wypowiedź.:)
    • triismegistos Re: Wielkanoc 25.04.11, 12:35
      Chciałabym jeszcze dodać, ze ateizm nie jest religią. My nie popełniamy żadnego bluźnierstwa ani wchodząc do kościoła, ani meczetu, ani baru mlecznego czy teatru. To raczej chrześcijanie popełniają bluźnierstwo kultywując pogańskie obrzędy. I nawet, jeśli mnie babcia zaciągnie do koscioła nie widzę w tym problemu. Tak samo, jak chętnie zaprowadze ją do lekarza, nawet, jeśli jestem zdrowa.
    • sabriel Re: Wielkanoc 25.04.11, 14:19
      Obchodzę bo chcę, bo tak lubię bez całej otoczki religijnej.
      Bo lubię się spotkać z rodziną przy jednym stole.Święta mają dla mnie wymiar tradycyjny, bez elementów religijnych.
      • rotkaeppchen1 Re: Wielkanoc 25.04.11, 14:37
        Hmm... a czy to nie jest tak, ze ta "otoczka religijna" to wlasnie raczej clou programu?
        • qw994 Re: Wielkanoc 25.04.11, 14:39
          To zależy, dla kogo.
        • jowita771 Re: Wielkanoc 25.04.11, 17:23
          > Hmm... a czy to nie jest tak, ze ta "otoczka religijna" to wlasnie raczej clou
          > programu?

          Dla jednego Clou, dla drugiego jeden z elementów i to ten najbardziej zbędny. Ja sobie wybieram ze świąt to, co mi pasuje. Dokładnie tak, jak zarzucają katolicy - jak w supermarkecie. Nie muszę kupować wszystkiego.
    • gobi05 Re: Wielkanoc 25.04.11, 15:26
      > Zastanawia mnie taka sprawa: dlaczego ludzie nie wierzacy swietuja Wielkanoc? B
      > o to taka fajna (swiecka) tradycja?

      Bo świętują swoją kulturę. Nie ma religii bez świętości, a i człowiek z zasady antyreligijny potrzebuje jakichś (daj Boże sympatycznych) obrzędów. Już ja wolę, żeby ateiści śpiewali kolędy w Boże Narodzenie i jedli jajko na Wielkanoc, niż żeby dorobili się tradycji palenia Biblii.

      Chrześcijanie rzeczywiście mają/mieli tradycje i obrzędy odziedziczone zarówno po Żydach, jak i innych narodach - to nie jest nic złego. Gorzej, gdy obrzędy staja się ważniejsze od ducha, np. ktoś nie wierzy w zmartwychwstanie Jezusa, ale mówi że jest chrześcijaninem, bo robi wszystko to, co chrześcijanie. Chrześcijaństwo odmieniło świat nie przez przejmowanie tradycji różnych ludów, ale przez szerzenie nowej filozofii: równości, wybaczania, dawania.

      Paweł napisał >>Dla Żydów stałem się jak Żyd, aby pozyskać Żydów. (...) Dla nie podlegających Prawu byłem jak nie podlegający Prawu (...) by pozyskać tych, którzy nie są pod Prawem. Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych. Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział. <<
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka