Dodaj do ulubionych

Karol prorok

27.05.11, 23:41
Kapitalistyczne sposoby produkcji umożliwiają duże tempo rozwoju, ponieważ kapitalista może i ma motywację do inwestowania zysków w nowe technologie. Marks uważał kapitalistów za klasę najbardziej rewolucyjną w historii, ponieważ stale rewolucjonizuje środki produkcji, ale był przekonany o podatności kapitalizmu na nieuchronne cykliczne kryzysy. Wykazywał, że kapitaliści inwestują coraz więcej w nowe technologie, a coraz mniej w pracę. Ponieważ to wartość dodana jest źródłem zysku stopa zysku maleje wraz że wzrostem gospodarczym i gdy spadnie poniżej pewnego poziomu, nastąpi recesja, co doprowadzi do zapaści niektórych gałęzi ekonomii. Marks wnioskował dalej, że również wartość siły roboczej spadnie co umożliwi kapitalistom inwestycje w nowe technologie i rozwój nowych sektorów ekonomii.

Marks wierzył, że cykl rozwój-zapaść-rozwój będzie przerywany coraz poważniejszymi kryzysami. Co więcej, długofalowym następstwem opisanego procesu miał być dalszy wzrost bogactwa klas posiadających i postępująca nędza proletariatu.


------------------------------

mamy coraz więcej kryzysów gospodarczych:

Kryzys kas oszczędnościowo-pożyczkowych w USA w latach 80-tych
kryzys azjatycki w 1997
kryzys rosyjski w 1998
pęknięcie bańki internetowej w 2001
kryzys finansowy 2007 - chwili obecnej zapoczątkowany krachem na rynku nieruchomości w USA

Dysproporcje między bogatymi a tzw. klasą średnią są coraz większe.

W ciągu ostatnich 20 lat nierówności dochodowe w najbardziej rozwiniętych krajach świata znacznie się zwiększyły, a Polska znalazła się w czołówce krajów o największym rozwarstwieniu społecznym – wynika z najnowszych danych Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).
Polska znajduje się w czołówce krajów o największym rozwarstwieniu społecznym.
W większości krajów OECD dochody 10% najbogatszych gospodarstw domowych rosły szybciej niż 10% najbiedniejszych rodzin. Średnio dochody najbogatszych obywateli państw OECD w ciągu ostatnich 20 lat rosły o 2,0% rocznie, a najbiedniejszych o 1,4%. Różnice między najbogatszymi i najbiedniejszymi gospodarstwami najszybciej rosły w Izraelu, Szwecji, Australii i Niemczech, a najprędzej zmniejszały się w Hiszpanii, Grecji, Chile i Irlandii.

www.tvp.info/informacje/biznes/wzroslo-rozwarstwienie-w-krajach-rozwinietych/4447087
Obserwuj wątek
    • mediator.org kryzys... 28.05.11, 10:15
      hus a słyszałeś o banku stanowym w jednym ze Stanów w USA?
      Jakoś kryzys go nie załamał i wciąż zwyżkuje. Inne Stany chcą się na nim wzorować.
      A dlaczego? Bo jest bankiem niezależnym.

      Marks nie przewidział jednej rzeczy - że powstanie pewna grupa osób,
      której na rękę będzie generowanie kryzysu.
      • berta-death Re: kryzys... 28.05.11, 10:56
        Ma to nawet swój odpowiednik w mniejszej skali. Na doprowadzeniu firmy do bankructwa też można nieźle zarobić.
    • berta-death Re: Karol prorok 28.05.11, 10:53
      Dysproporcje między bogatymi a biednymi zawsze były, od początku ludzkości. Nie jest to wymysł współczesnych czasów. Za czasów niewolnictwa i feudalizmu te dysproporcje były jeszcze większe. To właśnie kapitalistom najbardziej zależy na tym, żeby przeciętny człowiek był w miarę zamożny. Jak ludzie nie będą mieli pieniędzy to nie kupią tych wszystkich produktów i usług jakie kapitaliści sprzedają, żeby się wzbogacać.

      A postęp technologiczny jest wprost proporcjonalny do kosztów siły roboczej. Jak się ludziom dobrze powodzi i nie chcą pracować za grosze, to jest to motywacja do inwestowania w nowe technologie, które będą tańsze i zdolne zastąpić człowieka. Właśnie dlatego nowy kontynent rozwinął się technologicznie szybciej niż stary. Podczas kiedy w Europie wciąż bardziej opłacało się zatrudniać robotników i służbę domową, to w USA, gdzie dniówka była dużo wyższa, bardziej opłacało się kupować maszyny i sprzęt AGD.

      I na dobrą sprawę robi się układ sprzężenia zwrotnego. Mała dysproporcja w dochodach powoduje, że jednego człowieka nie stać na wynajęcie drugiego, więc wzrasta popyt na mechanizację. Mechanizacja powoduje wzrost bezrobocia i dysproporcji dochodów i znów zaczyna być bardziej opłacalne zatrudnianie ludzi.
    • kombinerki.pinocheta Re: Karol prorok 28.05.11, 11:04
      >Polska znalazła się w czołówce krajów o
      > największym rozwarstwieniu społecznym

      W Polsce nie ma kapitalizmu. Sa pozostalosci komuny, ktore sa w rekach jej przedstawicieli i ludzi, ktorzy mieli kapital i ubijali interesy zaraz po upadku komunizmu. Kapitalizmu u nas dopiero raczkuje, ale i tak skutecznie jest zabijany przez biurokratow, ustawy, panstwo, ktore wyciaga po wszystko swoje macki, wysokie podatki.

      > W większości krajów OECD dochody 10% najbogatszych gospodarstw domowych rosły s
      > zybciej niż 10% najbiedniejszych rodzin.

      I co z tego? Ano to:

      >Średnio dochody najbogatszych obywatel
      > i państw OECD w ciągu ostatnich 20 lat rosły o 2,0% rocznie, a najbiedniejszych
      > o 1,4%.


      Wzrosly dochody najbiedniejszych. W czym problem?

      Wolalbym zeby dochody mojego pracodawcy wzrosly o te 2%, gdybym mial zapewniony wzrost wlasnych.

      No chyba, ze chodzi o to zeby wszyscy zarabiali tyle samo, a najlepiej mieli robote i panstwo ustalalo co i jak, bo przeciez musi byc "wolnosc", rownosc i braterstwo. Cos takiego juz u nas mialo miejsce.
      • jan_hus_na_stosie Re: Karol prorok 28.05.11, 11:30
        w XX wieku wzrost wydajności pracy fizycznej wynosił około 50 krotnie, głównie dzięki:

        - wzrostu technologicznego
        - uproszczenia złożonych czynności wykonywanych przez robotników, do prostych, łatwo powtarzalnych gestów, dzięki którym nawet niewykształceni ludzie w krajach Trzeciego Świata mogą pracować przy składaniu komputera nie mając pojęcia o elektronice, fizyce czy chemii

        Tyle tylko, że wzrost zamożności przeciętnego robotnika w XX wieku wyniósł co najwyżej kilkukrotnie. Pytanie kto przechwycił tą różnicę?
        • kombinerki.pinocheta Re: Karol prorok 28.05.11, 11:48
          Rozumiem, ze chcialbys odebrac temu robotnikowi mozliwosc kilkuprocentowej poprawy sytuacji materialnej? Ale w imie czego?
          • jan_hus_na_stosie Re: Karol prorok 28.05.11, 11:52
            ja bym znacjonalizował majątki najbogatszych i oddał je w ręce państwa, zmieniłbym prawo wyborcze i zwiększył kontrolę obywateli nad rządzącymi, zlikwidował wszelkiego rodzaju immunitety, wcześniejsze emerytury niektórych grup zawodowych etc.
      • jan_hus_na_stosie Re: Karol prorok 28.05.11, 11:42
        jaki ty naiwny kombinerki jesteś, jeśli ta tendencja bogacenia się najbogatszych dużo szybciej niż najbiedniejszych się utrzyma to za 10, może za 20 lat będziemy mieli dwie kasty ludzi, najbogatszych ludzi-bogów, których majątki będą dorównywały majątkom średniej wielkości państw, ludziom, którzy posiadając kilka paszportów i nieograniczone fundusze będą mogli przeprowadzać malwersacje finansowe, korupcję polityków i sędziów na niespotykaną skalę a posiadając także media będą mogli ogłupiać zwykłych ludzi (co już się po części dzieli)

        ludzi bogaczy-bogów, zdemoralizowanych do kości, którzy dzięki globalizacji i olbrzymiej kasie będą wyłączeni spod prawa i nie będę można im nic zrobić, nowy rodzaj tyranów, którzy poprzez instytucje banków inwestycyjnych, spekulantów walutowych i MFW będą mogli rzucać na kolana duże państwa bez potrzeby wypowiadania im wojny, będą mogli prowadzić wojny ekonomiczne, nowy rodzaj wojny...

        Reszta to będzie plebs, który ogłupiany mediami należącymi do bogaczy-bogów będzie żył w iluzji, że żyje w demokratycznym i suwerennym kraju...
        • kombinerki.pinocheta Re: Karol prorok 28.05.11, 11:55
          Co ty czlowieku sie wczoraj obudziles?
          Przeciez tak juz jest, tak bylo i bedzie.
          Myslisz, ze Polska rzadzi Tusk?
          Zawsze bedzie ktos kto bedzie mial wiecej pieniedzy i bedzie staral sie zdobyc dzieki nim wladze.
          W starozytnej Grecji i Rzymie korupcja byla na porzadku dziennym.

          Rozumiem, ze ty wolisz wojny na szable/miecze/granaty/czolgi.
          • jan_hus_na_stosie Re: Karol prorok 28.05.11, 12:02
            można z tym walczyć, ale taką walkę mogą podjąć jedynie państwa i to nie jedno ale grupa państw, można wprowadzić Podatek Tobina, który ograniczy spekulacje walutowe, można zabronić kreacji pieniądza prywatnym bankom, gdyż to prowadzi do inflacji i powtarzających się krachów finansowych, wiele rzeczy można zrobić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka