Dodaj do ulubionych

Nie mam orgazmu

02.07.11, 21:23
To tak odnośnie wątku o udawanych orgazmach. Ja nigdy nie miałam orgazmu pochwowego. Mój obecny facet jest moim pierwszym, jesteśmy ze sobą siedem miesięcy, kochamy się często... i nic. On oczywiście nie wie, ja oczywiście udaję. Czytałam różne porady typu "powiedz partnerowi" albo "spróbujcie różnych pozycji". Próbowaliśmy bardzo różnych pozycji, na łóżku, na kanapie, na fotelu, od przodu, od tyłu, on na górze, ja na górze, 69... NIC. Nie mogę dojść nawet jak jestem bardzo podniecona. Mam orgazmy łechtaczkowe przy masturbacji (ale już nie przy minetce), ale chciałabym w końcu czuć coś podczas seksu. Nie ma mowy żebym mu powiedziała, że ściemniałam przez ostatnie 7 miesięcy. Jakieś rady?
Obserwuj wątek
    • na_chwilke_tylko Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 21:26
      Przestań się masturbować, odzwyczaj się od silnych bodźców, które daje Ci własna ręka.
      • krwawa_orlica Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 21:31
        na_chwilke_tylko napisała:

        > Przestań się masturbować, odzwyczaj się od silnych bodźców, które daje Ci własn
        > a ręka.


        A niby dlaczego ma odmawiać sobie przyjemności i możliwości poznawania własnego ciała, wszak znając dobrze własne ciało i własne potrzeby, można naprowadzić partnera na trop.

        Do autorki, też nie mam orgazmu pochwowego, a orgazmów łechtaczkowych przy partnerze nauczyłam się z czasem właśnie dzięki masturbacji.

        Spróbuj mu pokazać co Ci sprawia przyjemność, bardzo przydatne są fantazje erotyczne, układane podczas seksu w głowie, wypróbujcie zabawki erotyczne.
        • krwawa_orlica Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 21:33
          Aha i radziłabym powiedzieć, facet nie jest duchem świętym natchniony i w myślach nie czyta, więc jak mu nie powiesz, nie zrobi Ci dobrze, ergo nie będziesz miała orgazmu.
          • princess.jasmine Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 21:53
            Problem w tym, że ja nie wiem co jeszcze on by mógł zrobić, bo robiliśmy już wszystko. Co się zmieni jak mu powiem oprócz tego że się sfrustruje?
            • krwawa_orlica Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 21:56
              No masz dwa wyjścia, albo nie mieć przyjemności z seksu i faceta oszukiwać, albo powiedzieć mu i razem poeksperymentować i poszukać wyjścia z sytuacji, po to jest seks, żeby się nim bawić, pokaż facetowi co Ciebie podnieca i jak to robisz, tak na początek.
            • aerator Re: Nie mam orgazmu 03.07.11, 10:50
              bo robiliśmy już wszystko

              antytalent? pokazałas mu orgazm po masturbacji?
        • na_chwilke_tylko Re: Nie mam orgazmu 03.07.11, 01:58
          krwawa_orlica napisała:

          > na_chwilke_tylko napisała:
          >
          > > Przestań się masturbować, odzwyczaj się od silnych bodźców, które daje Ci
          > własn
          > > a ręka.

          >
          > A niby dlaczego ma odmawiać sobie przyjemności i możliwości poznawania własnego
          > ciała, wszak znając dobrze własne ciało i własne potrzeby, można naprowadzić p
          > artnera na trop.

          Poczytaj sobie trochę o problemach z osiąganiem orgazmu przez osoby regularnie masturbujące się, zrozumiesz o co mi chodzi.
          Nikomu nie odmawiam przyjemności, samej sobie też nie, wszystko jest dobre w rozsądnych ilościach. Chyba pan Starowicz wypowiadał się gdzieś na ten temat... Onanizm to zupełnie inne bodźce niż te które odczuwa się podczas normalnego stosunku. Jakby ci tu jaśniej... Łechtaczka uniewrażliwia sie na delikatne gładzenie, tarcie, satysfakcję zaczyna dawać jedynie bezpośrednia stymulacja łechtaczki.


          • triismegistos Re: Nie mam orgazmu 03.07.11, 11:35
            Ja jestem osobą regularnie masturbującą się. Mam różne metody, wibratory i masażery łechtaczki w tym celu. Jestem oprócz tego bardzo aktywna seksualnie i czerpię z seksu ogromną satysfakcję.
            Satysfakcję, którą zawdzięczam znajomości swojego ciała. Jednym ze sposobów na poznanie go jest właśnie masturbacja.
    • izabellaz1 Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 21:31
      princess.jasmine napisała:

      > On oczywiście nie wie, ja oczywiście udaję.

      No to oczywiście dalej będzie dupa a nie orgazm.
    • happy_time Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 21:38
      Dalej się oszukujcie. Ty udawaj, on będzie myślał, że jest super kochankiem. Zastanów się może nad problemem, który opisałaś, będzie łatwiej.
      • princess.jasmine Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 21:52
        Ale co to zmieni że mu powiem? On się stara, proponuje nowe pozycje, kupuje jakieś poradniki online, jak mu powiem to tylko się będzie źle czuł. Nie sądzę, żeby problem był w nim.
        • 83kimi Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 21:57
          A po co udajesz??? Jeśli nie masz orgazmu, to nie masz. Jaki ma sens udawanie? Od udawania na pewno orgazmu nie dostaniesz. Przestań udawać i zacznij się cieszyć seksem, bliskością, a może i orgazm z czasem przyjdzie. A jak facet się zdziwi, dlaczego wcześniej miałaś orgazm, a teraz nie, to wtedy powiedz mu prawdę.
        • happy_time Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 22:00
          A co się zmieni jak mu nie powiesz?
          • princess.jasmine Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 22:08
            Jak mu powiem to nic się nie zmieni na gorsze. Może i nie zmieni się na lepsze, ale przynajmniej mój facet nie będzie się czuł jak nieudacznik, który nie potrafi zaspokoić swojej napalonej kobiety.
        • aerator Re: Nie mam orgazmu 03.07.11, 10:52
          spróbuj z innym.
    • princess.jasmine wibrator? 02.07.11, 21:56
      Myślicie że kupienie sobie wibratora to dobry pomysł? Może jak sama spróbuję podziałać w środku to będzie mi łatwiej?
      • krwawa_orlica Re: wibrator? 02.07.11, 21:58
        Mam jednak co raz większe wrażenie, że trollujesz, wibrator nic nie pomoże jeśli Twoja budowa nie zapewnia Ci orgazmu pochwowego, nie poradzisz nic, proste i możesz tylko w inny sposób czerpać przyjemność.
        • princess.jasmine Re: wibrator? 02.07.11, 22:04
          Jezu, dlaczego mam być od razu trollem. Przecież napisałam, że ten facet jest moim pierwszym, nie mam doświadczenia na ten temat. Jeśli moja budowa mi nie pozwala na orgazm to jaki jest cel w powiedzeniu mojemu facetowi o tym że nie mam orgazmu?
          • 83kimi Re: wibrator? 02.07.11, 22:10
            princess.jasmine napisała:

            > Jezu, dlaczego mam być od razu trollem. Przecież napisałam, że ten facet jest m
            > oim pierwszym, nie mam doświadczenia na ten temat. Jeśli moja budowa mi nie poz
            > wala na orgazm to jaki jest cel w powiedzeniu mojemu facetowi o tym że nie mam
            > orgazmu?

            Bo dwie kochające się osoby powinny sobie ufać i nie powinny się oszukiwać? Czy chciałabyś, żeby Twój facet coś udawał w łóżku?
          • krwawa_orlica Re: wibrator? 02.07.11, 22:10
            Cierpliwa jestem i powtórzę po raz enty w tym wątku, PO TO, AŻEBY MIEĆ ORGAZM ŁECHTACZKOWY I SEKS SPRAWIAŁ CI PRZYJEMNOŚĆ.
            • princess.jasmine Re: wibrator? 02.07.11, 22:18
              Nie denerwuj się :-) Nie wyobrażam sobie, żeby facet mógł mi zrobić to co sama sobie robię, bo musiałby mi siedzieć w głowie, nawet nie wiedziałabym jak go pokierować, nacisk, sposób... nie, serio, poza tym ja muszę mieć do tego absolutny komfort psychiczny - muszę być sama w domu. Myślę że miałabym blokadę psychiczną przed orgazmem z masturbacji gdyby robił mi to facet a nie ja sama.

              W zasadzie napisałam tutaj po to, żeby się dowiedzieć czy istnieją jakieś sposoby, żebym sama sobie pomogła - nie wiem, wizyta u seksuologa, wibrator... Kiedyś czytałam, że młode kobiety mogą mieć problem z orgazmem i że przychodzi on z doświadczeniem jak są już trochę starsze. Nie wiem, może to mój przypadek. Na razie nie chcę nic mówić mojemu facetowi.
              • swiete.jeze Re: wibrator? 02.07.11, 22:25
                > bo musiałby mi siedzieć w głowie, nawet nie wiedziałabym jak go po
                > kierować, nacisk, sposób...

                Trzeba dużo ćwiczyć i naprawdę musisz mu mówić o wszystkim. Prawdopodobnie z każdym następnym partnerem na początku trzeba będzie to samo przechodzić (przynajmniej ja tak mam).
              • aerator Re: wibrator? 03.07.11, 10:56
                masturbuj się podczas penetracji :)
      • 83kimi Re: wibrator? 02.07.11, 21:58
        Możesz należeć do grona dziewczyn, które przeżywają tylko orgazm łechtaczkowy. Jak już ktoś wcześniej zaproponował, pokaż facetowi jak sobie sama sprawiasz przyjemność.
      • aerator Re: wibrator? 03.07.11, 10:54
        od razu wibrator?
        podziałaj paluszkami, chyba, że nmasz bardzo krótkie, ale może chociaż grubiutkie?
    • coralina1982 Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 22:03
      A tak z ciekawości. Jak udajesz? Przecież orgazmu nie udaje się na zasadzie powiedzenia facetowi "miałam orgazm", ale każda kobieta zachowuje się w trakcie orgazmu wtedy w jakiś specyficzny sposób, widać przecież po niej że to się dzieje. Więc się zastanawiam jak to robisz :) Tak fizycznie w trakcie też udajesz czy tylko mówisz, że miałaś?

      Jeśli to pierwsze to niezła z Ciebie aktorka, ja zaczęłabym się z siebie albo śmiać, albo czułabym się zażenowała swoim głupim zachowaniem, tzn. udawaniem.



      • princess.jasmine Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 22:05
        No cóż, powiedzmy że gram ciałem : )
        • coralina1982 Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 22:15
          O kurna. Nie jest Ci jakoś głupio? I facet nie połapał się, że udajesz? :)

          Ja zacytutuje tu słowa które padły już wyżej:
          "A po co udajesz??? Jeśli nie masz orgazmu, to nie masz. Jaki ma sens udawanie? Od udawania na pewno orgazmu nie dostaniesz. Przestań udawać i zacznij się cieszyć seksem, bliskością, a może i orgazm z czasem przyjdzie."

          Jestem DOKŁADNIE tego samego zdania. Przecież seks sam w sobie jest tak chole*nie przyjemny, że wolałabym się z niego po prostu cieszyć.

          Drugi problem jest taki, że to często facetom bardziej zależy na naszych orgazmach niż nam samym. I w ten sposób w łóżku zaczyna się koniec przyjemności i jakaś durna presja obowiązku dostania orgazmu. Bo prowadzi to tylko do tego, że będziesz się coraz bardziej spinać, bo on przecież tak bardzo się dla mnie stara, to muszę dostać ten orgazm. Zaczynasz się spinać zamiast cieszyć się pięknym seksem.

        • sumire Re: Nie mam orgazmu 03.07.11, 11:03
          to pozostaje mieć nadzieję, że facet jest równie niedoświadczony łóżkowo jak ty i tylko dlatego jeszcze nie zauważył. nie da się przekonująco udawać orgazmu. a udając, szkodzisz przede wszystkim sobie, bo koleś nigdy nie będzie wiedział, co robić, żeby ci było dobrze.
          lepiej już tego orgazmu po prostu nie mieć i nie wyginać się w wyobrażonych spazmach. bez sensu w ogóle.
    • stephanie.plum Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 22:16
      wiesz, może zacznij od tego, że przestaniesz udawać.
      nie musisz zaraz wyznawać, że zawsze udawałaś (skąd taki durny pomysł, swoją drogą?)

      skoro on jest otwarty na różne rzeczy, nakłoń go, żeby robił Ci tak, jak Ty sobie robisz. możesz mu nawet pomóc, pokazać.
      ważne jest, żeby nic Cię nie rozpraszało - przyjmij taką pozycję, jaką przyjmujesz kiedy robisz to sama, i wprowadź go w tajniki...

      i nie bój się, do pioruna! to całe udawanie świadczy moim zdaniem o jakimś strachu.
    • kiira_korpi Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 22:26
      Nie wszystkie kobiety osiągają orgazm pochwowy, ja również należę do tej grupy. Tego typu orgazmu nie miałam z żadnym partnerem.
      Co nie przeszkadza nam z MMŻetem mieć bardzo udanego pożycia, seks sprawia mi dużą przyjemność, a MMŻet doprowadza mnie do orgazmu łechtaczkowo (minetka, paluszek:)), traktując to jako element wkomponowany w nasz akt seksualny.

      Twój pierwszy i bardzo poważny błąd to dotychczasowe udawanie. To było zupełnie niepotrzebne i tylko sama zadziałałaś na własną niekorzyść.
      I teraz masz dwa wyjścia:
      - albo zostawisz wszystko tak, jak było do tej pory
      - albo przyznasz się partnerowi do dotychczasowego udawania, i nauczysz go, jak ma sprawiać ci przyjemność, wykorzystując twoją łechtaczkę.
      No masz jeszcze jedno wyjście - aby uniknąć wstydu i narażenia się na słuszne wyrzuty partnera, możesz go porzucić i próbować szczęścia z innym:P
      • princess.jasmine Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 22:29
        A gdybym mu nie mówiła tylko po prostu nauczyła go jak dać mi orgazm łechtaczkowy? Myślisz że da radę?
        • kiira_korpi Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 22:34
          No pewnie, że da radę.
          W zależności od tego, jak bardzo jest pojętny i utalentowany, nauka potrwa dłużej lub krócej.
          Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że ja pierwszy orgazm przeżyłam w wieku lat 19stu (wcześniej w ogóle nie myślałam o masturbacji, a nawet nie wiedziałam, jakby to zrobić;)) za sprawą pewnego utalentowanego pana, który po prostu zanurkował między moje uda i otworzył przede mną bramy raju:).
          Więc faceci znają się jednak na rzeczy.
          • aerator Re: Nie mam orgazmu 03.07.11, 11:01
            (wcześniej w ogóle nie myślałam o masturbacji, a nawet nie wiedziałam, jakby to zrobić;))

            gdzieś Ty się chowała?
          • aerator Re: Nie mam orgazmu 03.07.11, 11:02
            który po prostu zanurkował między moje uda i otworzył przede mną bramy raju:).

            czym?
        • coralina1982 Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 22:36
          Hehe ale kombinujesz.
          To powiedz, że nie masz łechtaczkowego i pracuj z nim nad tym łechtaczkowym - tylko nie zacznij udawać kobieto!! Od razu też może nie przyjść.
    • oxf Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 22:34
      kurcze to masz te orgazmy czy ich nie masz. Rany zdecyduj sie na cos albo zaakceptuj ten stan rzeczy. I litosci nie mow temu facetowi ze jego czlonek to totalna porazka dla ciebie. zalamiesz go. nie udawaj!@@ po co masz udawac?? Niech cie piesci a potem robi swoje, nie bedziesz musiala niczego udawac. Poza tym znacie sie i swoje ciala , czy latwo uwadac szybszy oddech, drzenie ciala itd. ipt??
      • princess.jasmine Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 22:39
        Mam łechatczkowe, jeśli sama się nimi zajmę, nie mam pochwowych.
        • oxf Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 23:12
          czyli z nim wogole nie masz???
          • princess.jasmine Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 23:20
            Nie wiem czy z nim wcale czy w ogóle z facetem bo jest moim pierwszym. Więc mogę mieć wrodzony immanentny brak orgazmu z jakimkolwiek facetem albo to tylko z nim... Nie wiem :-/
            • sea.sea Re: Nie mam orgazmu 03.07.11, 14:40
              Nie ma czegoś takiego, jak masz orgazmy sama to na 99% jesteś w stanie mieć je też z facetem [choć niekoniecznie pochwowe]. Tyle, że niekoniecznie z każdym i w każdej sytuacji.
    • tarantinka Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 22:40
      Może na dobry początek - po prostu pieść sobie łechtaczkę gdy chłopak już jest w tobie, dojdziecie wtedy mniej więcej w tym samym czasie i sie wyluzujesz, zamiast na udawnaiu skupisz się na pieszczocie, orgazm zaczyna się w głowie, trudno żebyś miała przyjemność jak sie skupiasz na grze aktorskiej -:). I nie przejmuj się, nie muisz mu od razu mówić, odważ się na te pieszczoty i poczuj przyjemność.
      • princess.jasmine Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 22:43
        Próbowałam i nie mogę! Nie mogę się wtedy skupić :-( Kurka, czemu inni mogą a ja nie :-(((((((
        • kiira_korpi Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 23:02
          Dziewczyno, jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś doszedł do orgazmu poprzez skupienie:D
          Więc na razie proponuję nie próbować dochodzić łechtaczkowo podczas stosunku, bo to będzie za trudne.
          Masz się maksymalnie wyluzować, położyć, odprężyć i poprowadzić rękę partnera tak, żeby ci było dobrze. Jak jest pojętny, to szybko powinien załapać i wtedy będzie można włączyć języczek;).
          • princess.jasmine Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 23:12
            Serio, tak właśnie jest. Muszę skupić się na moich fantazjach bardzo mocno, wystarczy jakiś drobiazg który mnie rozproszy i wszystko ucieka :-/
          • grassant Re: Nie mam orgazmu 03.07.11, 11:08
            jeszcze nie słyszałam, żeby ktoś doszedł do orgazmu poprzez skupienie

            ale przeczytałabyś o tym na forum. sa takie, co to potrafią. :D
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 22:47
      No bo z tymi orgazmami pochwowymi to jest często tak, że trzeba się ich po prostu nauczyć czy tam sobie wypracować. Jeśli udajesz przed facetem orgazm to już ten sam fakt świadczy o tym, że nie czujesz się przy nim na 100% bezpiecznie i masz jakąś blokadę w tej Waszej bliskości. Na seks trzeba się otworzyć, poczuć się naprawdę dobrze z tą drugą osobą, poddać się temu. No i nie myśleć o orgaźmie bo jak się będziesz na tym skupiać to raczej go nie będzie. I może faktycznie przestań się na razie masturbować to będziesz wtedy bardziej wrażliwa na dotyk i spragniona finału.
    • alienka20 Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 23:17
      Moja rada: zmień faceta :p
    • qw994 Re: Nie mam orgazmu 02.07.11, 23:30
      Czytałam, że nawyki masturbacyjne mogą być przeszkodą podczas stosunku. Na twoim miejscu udałabym się do seksuologa.
      • na_chwilke_tylko Re: Nie mam orgazmu 03.07.11, 02:05
        qw994 napisała:

        > Czytałam, że nawyki masturbacyjne mogą być przeszkodą podczas stosunku. Na twoi
        > m miejscu udałabym się do seksuologa.


        Wizyta taka nie zaszkodzi.
        • voxave Re: Nie mam orgazmu 03.07.11, 08:09
          W czasie stosunku sama użyj reki albo poprowadz reke partnera na łechtaczke sugerując ze tak bedzie jeszcze lepiej---wilk syty i owca cala :)
      • julietta44 Re: Nie mam orgazmu 26.01.17, 16:04
        Albo ułatwiiieniem. Można sie mastturbowac razem z partnerem...
    • to.niemozliwe Re: Nie mam orgazmu 03.07.11, 09:26
      Daj to do poczytania partnerowi...
      repka.pl/Seks/Seks-przyjemnosci/Arkana-seksu/Trening-rozkoszy.aspx
    • miau_weglowy Re: Nie mam orgazmu 03.07.11, 11:21
      wy tak zawsze od razu 'do rzeczy' przechodzicie? ;)
      rozumiem, ze czasami, ale zeby zawsze? bo jak nie zawsze, to przeciez jest troche czasu, zeby - nazwijmy to filmowo - zbudowac napiecie :)
    • passionati widać to nie ten facet-poszukaj odpowiedniego 03.07.11, 13:18
      wtedy zaznasz orgazmu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka