Dodaj do ulubionych

Prawda o was

04.07.11, 22:03
rożni ludzie maja rożne zdanie o rożnych osobach.... ale w opiniach o każdym można wysnuć pewną przeważająca ścieżkę cech jakie się komuś przypisuje

miałam 2 razy w życiu tak, że ktoś powiedział o mnie coś.... wymieni pewne moje cechy... i zamurowało mnie.... nie wiem dlaczego? ze zdziwienia, że ktoś to odkrył, a może sama nie wiedziałam, że taka jestem i zaczeło mnie to zastanawiać?.... pewnie gdybym uznała to za bzdure to nie obchodziłoby mnie to, ale w tych 2 przypadkach do dziś zastanawiam się dlaczego ten ktoś to powiedział

mieliście takie sytuacje?
jakie to były cechy?
Obserwuj wątek
    • rach.ell Re: Prawda o was 04.07.11, 22:08
      chyba nie do konca rozumiem...czy chodzi ci o to ze ktos nazwal cie kretynka i zastanowilo cie to?
    • zeberdee24 Re: Prawda o was 04.07.11, 22:10
      O mnie zawsze mówią że jestem leniem, zarozumialcem i kombinatorem. W sumie nie zamurowało mnie bo to żadne odkrycie.
      • lacido Re: Prawda o was 04.07.11, 22:14
        naprawdę taki jesteś?
        • zeberdee24 Re: Prawda o was 04.07.11, 22:24
          No tak :) prostolinijność to nie jest najlepszy sposób na życie:)
          • lacido Re: Prawda o was 04.07.11, 22:27
            no nie wiem, tylko pytam :)
      • tygrysio_misio Re: Prawda o was 04.07.11, 22:21
        no ale gdyby ktos kiedys powiedzial Ci, ze jestes wrazliwym, poczciwym dobrodusznikiem i tylko sie ukrywasz... a bylaby to osoba, ktora prawie z Toba nie rozmawia i tylko widzi Cie z daleka... to juz mogloby Cie zamurowac??
        • nglka Re: Prawda o was 04.07.11, 22:27
          tygrysio_misio napisała:

          > no ale gdyby ktos kiedys powiedzial Ci, ze jestes wrazliwym, poczciwym dobrodus
          > znikiem i tylko sie ukrywasz... a bylaby to osoba, ktora prawie z Toba nie rozm
          > awia i tylko widzi Cie z daleka... to juz mogloby Cie zamurowac??

          Naprawdę by Cię zamurowało? A słyszałaś o mowie ciała? jakieś 95% (czasem więcej) mówi o nas mowa ciała a nie to, co my mówimy czy jak mówimy.
    • lucerka78 Re: Prawda o was 04.07.11, 22:11
      Mi sie jeszcze nikt nie odwazyl powiedziec prawdy :D
    • qw994 Re: Prawda o was 04.07.11, 22:13
      Mnie moje cechy charakteru są mi doskonale znane, więc jeśli ktoś na któreś z nich wpadnie, to nie jest to żadne halo. Poza tym nie rozdrabniam się nad sobą i nie analizuję własnego ja.
    • lacido Re: Prawda o was 04.07.11, 22:15
      mnie zaskakuje że ludzie zazwyczaj mają lepsze zdanie o mnie niż ja sama :) i nie wynika to z kompleksów tylko ze świadomości moich wad :)
      • tygrysio_misio Re: Prawda o was 04.07.11, 22:19
        jeden taki porazajacy raz zapamietam do konca zycia.... bo czlowiek, ktory ledwo mnie znal, malo ze mna rozmawia, raczej obserwowal mnie z daleka, powiedzial o mnie (nie do mnie) cos co ukrywalam przed wszystkimi... i zazwyczaj mowiono o mnie cos skrajnie innego
        • lacido Re: Prawda o was 04.07.11, 22:20
          i jak zareagowałaś?
          • tygrysio_misio Re: Prawda o was 04.07.11, 22:24
            to nie bylo powiedziane bezposrednio do mnie..... i juz nie mam kontaktu z tym czlowiekiem

            nie musialam reagowac... przyjelam to do siebie i zaczelam sie zastanawiac nad tym, dlaczego akurat ten czlowiek to powiedzial
            • lacido Re: Prawda o was 04.07.11, 22:26
              aha, myślałam, że byłaś przy tym w momencie mówienia o Tobie
    • izabellaz1 Re: Prawda o was 04.07.11, 22:27
      Sama dla siebie nie stanowię niespodzianki :)
    • kombinerki.pinocheta Re: Prawda o was 04.07.11, 22:29
      piszesz w takim stylu, ze ciezko cie zrozumiec .... .... troche schludnosci ja pi!@$%$le...... ja przestalem sie ostatnio kryc i udawac..... slyszalem od znajomych, ze jestem niesmialy itp pierdoly i nawet tego nie komentuje.... dobrze mi z tym, ze sie nie przejmuje opiniami..... kiedys probowalbym sie tlumaczy, a teraz nic mnie to nie obchodzi..... i dobrze, niech wszyscy wiedza, mam przynajmniej spokoj...........
      • tygrysio_misio Re: Prawda o was 04.07.11, 22:43
        > piszesz w takim stylu, ze ciezko cie zrozumiec .... .... troche schludnosci ja
        > pi!@$%$le......

        to tez jest opinia o mnie... i zdaje sobie sprawe z tego, ze niechluj jezykowy ze mnie... czesto wyprzedzam slowa myslami o jakies kilka zdan.... i wychodzi jak wychodzi

        nie moja wina, ze mysle nad tym co powiedziec/napisac wczesniej,,,, a pozniej juz mi wchodza w te miejsce inne wyrazy i jest jak jest ; ]

        w mowie mowionej (:]) popelniam taki cwancyk jak Walesa w swym slynnym przemowieniu o udupieniu kasy w cale spoleczne ;]..... mowie cos, nagle ktos zaczyna sie smiac.. a ja "co powiedzilam?", "a bo myslam, ze mowie X a powiedzialo sie Y" ;]

        www.youtube.com/watch?v=ca1nQa2Feb0
        cos takiego ;]
    • maly.jasio za xuja nie obchodzi nas 04.07.11, 22:45
      co inni mysla o nas.
      (z wyjatkiem szefa-chlebodawcy, naturalnie. :)

      obchodzi nas tylko to, co my myslimy o innych.
      • tygrysio_misio Re: za xuja nie obchodzi nas 04.07.11, 22:47
        to tak jak z ta pruderia w kwestii masturbacji...

        masturbacja wszytskich jest obrzydliwa... z wyjatkiem nas samych ;]
        • maly.jasio Re: za xuja nie obchodzi nas 04.07.11, 23:02
          tygrysio_misio napisała:

          >
          > masturbacja wszytskich jest obrzydliwa... z wyjatkiem nas samych ;]


          widze to troche inaczej
          masturbacje meska w pelni popieram, niech sobie zrobia dobrze, potem TiVi,
          pivo i siedziec mi w domu, a nie szlajac mi sie po barach.

          natomiast masturbacje kobieca w pelni potepiam.
          gdy ktoras pilnie potrzebuje, to juz podaje telefon :)
    • lysmataico Re: Prawda o was 04.07.11, 23:37
      O mnie miejscowi menele mówią
      "pani poetka"
      a ja prosta kobieta jestem :)
      • tygrysio_misio Re: Prawda o was 04.07.11, 23:38
        moze masz ladny sposob wyslawiania sie... moze glos taki jakbys recytowala... albo ktorys skojarzyl Cie z jakims wierszem?
        • lysmataico Re: Prawda o was 05.07.11, 00:06
          Nie, ja tylko dziwacznie wyglądam:)
          • gocha033 Prawda nas zbawi :) 05.07.11, 00:15
            lysmataico napisała:

            > Nie, ja tylko dziwacznie wyglądam:)


            no to hloopaki sie staraja - zagadujac elegancko
            mogliby Ci przeciez walnac z grubej rury:

            dzidzia - pupsko masz jak niedzwiedzica.
            mozesz sie sciepnac na dwa Jabola ?
            • lysmataico Re: Prawda nas zbawi :) 05.07.11, 00:40
              Uśmiałam się:)
              Chłopaki pili tanie "coś'"

              Pozdrawiam cieplutko.
    • po-trafie Re: Prawda o was 05.07.11, 17:58
      ah tak. pamietam, jak kiedys natenczasa moj kolega powiedzial mi znikad przy obiedzie, ze jestem smutna i bynajmniej nie chodzilo mu o chwile dorazna.
      Mocno mnie to poruszylo wtedy, oj mocno.
    • pmorphy Re: Prawda o was 05.07.11, 18:02
      [url=http://forum.gazeta.pl/forum/w,16,126748960,126753810,Re_Szacun_dla_japonskich_emerytow_specjaistow.html]prawda o mnie :)[/url]
      • agaoki Re: Prawda o was 05.07.11, 19:53
        chyba nie do końca o to chodzi, ale kiedyś jeden facet wmawiał mi, że nadaję się na szefową i powinnam założyć własną firmę. wtedy mnie zamurowało, bo ja sama w ogóle się w takiej roli nie widzę.
    • lalafiorovva Re: Prawda o was 05.07.11, 20:02
      Tak. Raz tak naprawdę, kiedy moja najbliższa przyjaciółka, którą już znałam kilka lat (a z żadną inną nie byłam tak blisko jak z nią) napisała mi w liście :)) - bo zaczęła do mnie listy pisać z żalami co by relację naprawić i dawać w szkole na przerwach, że uważa mnie za pewną siebie, trochę arogancką dziewczynę. To mnie zamurowało, bo nie dość, że znała mnie dobrze, jak mało kto, to jeszcze tak się pomyliła.

      Ja sama się zwykle nie mylę w ocenach ludzi. Mam włączone trzecie oko :)
      • agaoki Re: Prawda o was 05.07.11, 20:10
        O tak, mnie też większość ludzi postrzega jako pewną siebie. Jakże się mylą...
    • uleczka_k Re: Prawda o was 06.07.11, 08:43
      To jeszcze zależy co by powiedział. Bo jeśli wymieniono by cechy pozytywne, to bym się tym za bardzo nie przejmowała i pomyślała, że dupowłaz. Ale jeśli negatywne, to bym się mocno zastanowiła czy to prawda. A zaręczam, że taki kubeł zimnej wody może zrobić bardzo dużo dobrego.
    • martola80 Re: Prawda o was 06.07.11, 09:22
      Często mi się to zdarza, np. że jestem wredna...po zastanowieniu się dochodzę do wniosku, że tak, jestem wredna:)
    • kochanic.a.francuza Re: Prawda o was 06.07.11, 16:34
      A ja mam tyle osobowosci w sobie, ze slycsze rozne rzeczy w roznym czasie, zaleznie od miejsca i okolicznosci. W liceum byam szalona, na studiach "powazna", po studiach skostniala matrona, dobra, ambitna, materialistka (to to glownie materialisci i nieudaczniki mowii), wrazliwa ( to powiedziala osoba bardzo wrazliwa, utalentowany scenarzysta pisarz, artysta amator). Nigdy nie syszalam, ze jestem wredna, co mnie cieszy, bo takiej cechy u ludzi nie lubie.

      Mysle, ze opinii o sobie trzeba sluchac na 50% bo kazdy mowi przez filtr wlasnego charakteru czy doswiadczen.
    • alienka20 Re: Prawda o was 06.07.11, 20:13
      W liceum: cicha, skryta, zamknięta w sobie
      Na studiach i studium usłyszałam, że jestem bardzo cierpliwa, bo jeszcze nikt ze znajomych nie widział, żebym ciskała mięsem czy płakała, jak coś się nie uda, ale zawziętość w oczach widać :P.
      Teraz jestem roztrzepanym nerwusem i w zasadzie nie wiem, jak to zmienić, więc nawet się nie staram.
      Na stażu zauważyłam też, że w mojej obecności ludzie się lepiej wyrażają i nie przeklinają tyle :D. Ogólie usłyszałam, że za grzeczne stworzenie ze mnie, że muszę się bardziej łokciami rozpychać. Od tego czasu zaczęłam więcej dyskutować nad poleceniami, co nie było mile widziane :D.
      Z innych to słyszałam, że jestem pracowita i że własciwie, to ciągle czegoś się uczę i do jakiejś nowej szkoły chodzę i jak ja to wszytsko godzę niby.
      I powiedzcie mi, co ja takiego wzbudzam w ludziach, że mnie w restauracjach pytają, co warto zamówić, a w galeriach, gdzie co jest, bo już z deka utrapienie :P. Powinnam na jakiejś recepcji pracować :>.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka