gr.eenka 08.08.11, 21:21 Zastanawiam się przed czym uciekają ludzie w pracoholizm? W pracy spędzają całe dni i noce , mimo że mają rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marzeka1 Re: ucieczka ? 08.08.11, 21:28 Nie wiem, dlaczego. Tyle że myślę, że umierając ludzie żałują, że nie żyli, nie kochali, nie robili całego mnóstwa fajnych rzeczy, nikt normalny nie będzie żałował, ze więcej nadgodzin nie wyrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: ucieczka ? 08.08.11, 21:42 Na pracoholizm można spojrzeć jak na inne uzależnienia, zachowania wyzwalające w ludziach swego rodzaju przymus i cierpienie. Źródeł można poszukiwać we wzorcach wypracowanych w dzieciństwie, a więc np. *warunkowana miłość do dziecka (rodzice pragnąc dla dziecka bezpieczeństwa materialnego wysyłają mu sygnał, ze tylko w ten sposób można zasłużyć na szacunek, dziecko jest tyle warte, ile osiąga sukcesów, zatem dorosły człowiek postrzega siebie wyłącznie przez pryzmat sukcesów zawodowych), *uznanie uczuć jako sprawy drugorzędnej (prawdziwa wartość opiera się na dobrach materialnych, a uczucia i emocje moga mieć tylko ludzie słabi, to też kontrola emocji a przez to też nieumiejętność komunikowania sie z innymi, unikanie w ten sposób bliskości, okazywania uczuć), *dążenie do doskonałości (perfekcjonizm za wszelka cenę kosztem życia prywatnego, relaksu, odpoczynku, rodziny, zdrowia, możliwe że w domu dziecko zostało nauczone bezwzględnego pedantyzmu i jako dorosły odczuwa dyskomfort, jeśli jakaś praca nie została wykonana maksymalnie doskonale), *rodziny dysfunkcyjne. Człowiek skupia się na pracy, by nie zajmować się sobą i swoim życiem. Pracoholizm to nie to samo co wytrwała i cieżka praca. Odpowiedz Link Zgłoś