Dodaj do ulubionych

Nie kocham jej !!!

16.08.01, 16:58
Ale spotykamy się. Celu tych spotkań nie będę Wam opisywał bo pewnie się
domyślacie. Wiem że nie jestem dla niej obojętny. Spotykamy się już blisko 3
lata i 2 razy byliśmy w kinie, kilka razy w supermarkecie po zakupy i to
wszystko. Żadnych wspólnych wspomnień, żadnych wspólnych przyjaciół czy tylko
znajomych. Wiem, że nie jest to kobieta mojego życia i nigdy z nią nie będę.
Spotykam się z innymi kobietami ale wobec Jej jestem lojalny gdy chodzi o sex.
To co nas różni to przepaść intelektualna. To dzięki temu mogę Ją zwodzić cały
ten czas.
Może ktoś opier..... mnie tak skutecznie żebym zerwał z tą kobietą. Męczy mnie
ten stan od samego początku. Kiedyś myślałem że udany sex w związku jest
najważniejszy teraz widzę, że nie można tego tak jednoznacznie przesądzać.
Obserwuj wątek
    • Gość: r Re: Nie kocham jej !!! IP: *.*.*.* 16.08.01, 17:11
      Ha! Znam to uczucie, z tym ze u mnie kojarzy sie to po prostu ze spotykaniem
      sie z kims z nudow. Po prostu. Ale po pewnym czasie zaczyna byc to meczace, na
      przyklad kiedy jestes z nia, panuje cisza, trzeba by bylo cos powiedziec, ale
      nie masz za bardzo co, ani Ci sie myslec nawet nie chce. Brrrrr... Az mnie
      skreca, jak sobie przypominam...
      Jakis rok temu zostalem "zlowiony", i jestem z kobieta, ktora naprawde kocham.
      Inna jakosc po prostu. I brak przepasci intelektualnej, my mamy teraz o czym
      rozmawiac, i nie musze sie wysilac z jakimis glupimi gadkami.
      Sam zdecyduj... Jest mnostwo intelignetnych kobiet na swiecie, znajacych sie
      takze na seksie... :-)
      • Gość: zkot Re: Nie kocham jej !!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.08.01, 11:41
        To miłe, że ktoś to zauważył. Intelekt nie wyklucza seksu. Urocza wypowiedź.
        Poza tym ja jakoś nie potrafię sobie wyobrazić seksu z osobą, z którą nie mam o
        czym porozmawiać. Może dlatego, że jestem kobietą.
        • Gość: ja Re: Nie kocham jej !!! IP: *.chello.pl 20.10.01, 12:38
          Dlaczego mam rozmawiać z kimś z kim jedynie uprawiam sex. Też jestem kobietą.
          Młody Ukrainiec umyty, młode ciało dlaczego nie?
    • Gość: EF Re: Nie kocham jej !!! IP: *.fnet.pl 16.08.01, 17:34
      To zostaw ją i nie blokuj jej życia.Może znajdzie mężczyznę na swoim poziomie
      intelektualnym.To jesteś z nią dla seksu czy z litości,bo nie za bardzo mogę
      zrozumieć.Może dla mnie też za wysoki poziom?Czym prędzej się rozstaniecie tym
      lepiej i dla Ciebie,i dla niej.Będzie cierpiała,ale i tak nie zamierzasz
      układać sobie z nią życia.Więc czy jest sens oszukiwać się dłużej.Pzdr
    • Gość: mika Re: Nie kocham jej !!! IP: *.*.*.* 16.08.01, 20:20
      Wiesz szkoda mi ciebie tyle czasu.
      Mam dla ciebie radę zacznij myśleć głową a nie..... chyba wiesz o co mi chodzi.
      Pozdrawiam i życzę szybkiego i miłego rozstania.
      • Gość: femme Re: Nie kocham jej !!! IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.01, 23:30
        Najprosciej to jej to powiedz, moze ona tez spotyka sie z innymi, lub traktuje
        Cie "czasowo".

        Trudno dopuscic do siebie taka mysl? :-))). zreszta Kobiety zazwyczaj same
        sobie znikaja, ale dopiero gdy znajda nowego wybranka, no chyba ze maja
        calkowicie dosc dotychczasowego. :-))).

        no chyba ze jestes bogatym szejkiem, to moge zrozumiec Twoja Niekochana
        Dziewczyne. :-)).

        Pozdrawiam

        Femme

        • Gość: Sailor Re: Femme IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 10:15
          Gość portalu: femme napisał(a):

          > Trudno dopuscic do siebie taka mysl? :-))). zreszta Kobiety zazwyczaj same
          > sobie znikaja, ale dopiero gdy znajda nowego wybranka, no chyba ze maja
          > calkowicie dosc dotychczasowego. :-))).
          >
          > no chyba ze jestes bogatym szejkiem, to moge zrozumiec Twoja Niekochana
          > Dziewczyne. :-)).
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > Femme

          Czy dobrze zrozumiałem ? Nie kończąc z jednym mężczyzną zaczynasz z drugim ?
          Natomiast gdyby był bogatym szejkiem to zostałabyś z nim ?
          Materialistka, czy dziwka a może po prostu femme fatal
          • Gość: femme od femme do sailor IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.01, 20:32
            Witaj!

            Po pierwsze to autor tego tematu opisal mysle swoja sytuacje, nie rozumiem
            dlaczego sie bulwersujesz, ze jego Niekochana moze traktowac jego tak jak on ja
            traktuje, czyli przygode.

            Co do materializmu to faceci tez sa materialistami, lub egocentrykami tak jak
            autor.

            Dlaczego wiec jego Niekochana nie moze byc?

            Poza tym Mlody Sailorze, wyczytuje ze jestes bardzo mlody i burzliwie w Tobie
            emocje graja, :-))), nie mierz Twoich rozmowcow Twoja miara, bo nie wszystkie
            femme sa dziwkami. :-)))Tak jak nie wszyscy bardzoooooooo mlodzi Ludzie
            potrafia rozmawiac ....

            Odpowiem tez na Twoja watpliwosc, nie zaczynam zz dwoma facetami naraz, ale
            osobiscie o byciu Niekochana wolalabym sie dowiedziec.

            pozdrawiam

            Femme
            • Gość: Sailor do femme IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 15:27


              Hello !

              Po pierwsze chciałbym zapytać, po czym wnosisz, że jestem "baaaardzo" młodym
              człekiem ?
              Nie napisałem nigdzie, że nie ma mężczyzn - materialistów, nie bronię także
              gościa, który rozpoczął ten wątek, wręcz potępiam jego postępowanie wobec
              dziewczyny. Ja po prostu uczepiłem się Twojego i tylko Twojego zdania na dany
              temat, skrytykowałem je and that''s all :-)
              Nie stwierdziłem również, że jesteś dziwką, to była tylko jedna z hipotez, tezą
              jest to, że jesteś femme fatal. Cechą tkich kobiet jest np. to, że na wszystko
              znajdą jakieś wytłumaczenie, choćby było totalną bzdurą :-)

              pozdrawiam

              Sailor (nie taki młody) :-)

    • Gość: kama Re: Nie kocham jej !!! IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 17.08.01, 01:41
      Jeżeli jej nic nie obiecywałeś oprócz seksu zerwij i po sprawie.
    • Gość: Anna26 Re: Nie kocham jej !!! IP: *.dialinx.net 17.08.01, 04:23
      Chciales by Cie ktos opierdolil, no to ja sie podejmuje tego zadania.
      Historyjka, ktora opisales jest obrzydliwa.
      To jest po prostu masturbacja w tej dziewczynie. OHYDA.
      Jakkolwiek jestem zwolenniczka masturbacji solo, to masturbacja wewnatrz
      kobiety jest podloscia. You are a JERK-OFF. Szkoda, ze nie ma polskiego
      odpowiednika. Brrr....Jesem taka zla na Ciebie, ze az sie gotuje. (Widzisz te
      goraca pare z moich uszow? ;))
      Ta dziewczyna tes ma swoje uczucia. Nawet gdyby byla glupia jak but, to jej
      uczucia zasluguja na jakis szacunek. Jak mogles wykorzystywac ja tak przez dwa
      lata. Ja wiem, ze ona nie dziecko i itd. Ale jesli jej dobrze z Toba
      seksualnie to pewnie w swej naiwnosci mysli, ze Tobie jestdobrze z nia i poza
      lozkiem. Na pewno nie chce sobie biadaczka uswiadomic, ze Ty sie jej
      najnormalniej wstydzisz.
      To co robisz jest niemoralne. Zerwij z nia, bo to nie ma sensu.
      Mam nadzieje, ze kiedys jakas kobiet potraktuje Cie podobnie jak Ty te
      dziewczyne.
      Byc moze dla kogos innego Twoj poziom intelektualny, a przede wszystkim etyczny
      bedzie za niski.
      • Gość: Krzyś Re: Nie kocham jej !!! IP: *.citicorp.com 22.08.01, 22:09
        Masturbacja w kobiecie to bardzo przyjemna rzecz. Sam lubię się masturbować w różnych kobietach.
        Niektóre z nich nawet polubiłem....
    • Gość: mira Re: Nie kocham jej !!! IP: 192.168.1.* / 195.117.144.* 17.08.01, 10:50
      straszne bujne zycie prowadzicie, zabierasz ja raz na rok do kina. Z jakiego
      niby powodu, az taka glupia ze nie zrozumie filmu a moze zwyczajnie kasy ci
      szkoda na bilet. Jezeli uwazasz sie za takiego inteligenta to moze zaznaj
      wiecej rozrywek kulturalnych a nie tylko w lozku siedzisz. Chlopie miej odwage
      i odczep sie od niej marnujesz jej zycie, spedzi przy tobie jeszcze kilka lat a
      potem zostanie sama, bo ty sie wreszcie zdecydujesz na rozstanie.
      • Gość: Janek Re: Nie kocham jej !!! IP: *.ipartners.pl 17.08.01, 13:52
        Dziewczyny powiedziały wystarczająco. Podzielam ich zdanie.
        • Gość: Michael Re: Nie kocham jej !!! IP: 157.25.121.* 17.08.01, 14:01
          Powiedz jej, że chodzi Ci tylko o sex. Jeśli jej też tylko o to, to OK, ale
          jeśli jej nie chodzi tylko o sex to popłacze trochę, a potem o tobie zapomni.
          • ssaczek Re: Nie kocham jej !!! 17.08.01, 20:48
            Na poziomie to ty jesteś tyle tylko że to poziom kopalny bo gdyby było inaczej
            to byś myślał GŁOWĄ a nie ŁBEM. Być może właśnie niszczysz komuś życie.
            Pozdr.

            • Gość: adamo Re: Nie kocham jej !!! IP: *.dipool.highway.telekom.at 17.08.01, 21:32

              Sprobuje Ci wytlumaczyc iz powinienes ja zostawic.
              Zachowujesz sie jak ostatnie BYDLE , jesli nie masz
              cywilnej odwagi powiedziec jej iz wasza znajomosc
              nie ma przaszlosci to odejdz bez tlumaczen.
              Sugerujesz iz to ty jestes ineligentniejszy,ale nie
              dodales ze PODLEJSZY.Czym szybciej rozstaniecie sie
              tym lepiej,przede wszystkim dla niej,bo Ty masz
              ja w glebokim powazaniu.
              Zastanow sie nad tym,nie mozna myslec tylko poprzez
              narzad w kroku.
              Jezeli jeszcze nie wiesz co zrobic to stan teraz przed
              lustrem i napluj sobie na odbicie KRETYNA.
              pzdr.
    • Gość: Susan Re: Nie kocham jej !!! IP: 10.134.10.* / *.rzeczpospolita.pl 17.08.01, 21:50
      Mówisz o przepaści intelektualnej. Chełpisz się że dzięki
      niej ją zwodzisz. Cóż ma byc dowodem twej inteligencji?
      Jeżeli wiesz, że nie jesteś jej obojetny, robisz jej
      krzywdę. Zostaw ją w spokoju, a znajdzie sobie kogos na
      swoim poziomie...przede wszystkim emocjonalnym. Bo jak
      widać u ciebie emocjonalność jest zerowa i godna
      pożałowania.
      Życzę tej kobiecie aby ułożyła sobie życie emocjonalne i
      seksualne z osobą, która będzie ją cenić i kochać, i nie
      wątpię że taki się znajdzie.
      Rozumiem rzecz jasna że ona, jako osoba dorosła, zgadza
      się na związek. Ale jeżeli nie rozumie twoich intencji to
      robisz jej krzywdę, bo nie zgadza się świadomie.
      Smutne jest to twoje poczucie wyższości. Bezpodstawne.
      Okrucieństwo powoduje iż w oczach wielu kobiet będziesz
      bardzo malutkim człowieczkiem.

      • Gość: nasionko Re: Nie kocham jej !!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 23:01
        po co go umoralniacie?
        on i tak tego nie zrozumie
        na to musiałby być mężczyzną
        • Gość: Milka Re: Nie kocham jej !!! IP: 195.216.97.* 22.08.01, 09:38
          Nie musiałby być mężczyzną, żeby zrozumiec , że jest NAPRAWDĘ nie w porządku
          wobec tej dziewczyny. Musiałby być najzwyczajniej w swiecie CZŁOWIEKIEM.
          A swoja droga chłopaczku - nie szkoda ci życia, czasu, straconych bezpowrotnie
          mozliwości? Po co ty tkwisz w tym..(chciała napisać "związku", ale to naprawde
          byłaby przesada...)niewiadomo czym? I doprawdy zadziwiajaca jest twoja
          moralnosc: "nie zdradzam jej z innymi, choc się z innymi spotykam". Otóz nie
          sądzę żeby udało jej zostac przez kogos bardziej zdradzona niz przez ciebie
          chłopaczku.

          Podpisuje sie pod wszystkimi bez wyjatku życzeniami, jakie moi przedmówcy ci
          złożyli ( z cała szczerościa na jaką mozna sobie pozwolić!).
          I jednoczesnie prponuje żebys udał się na zkupy , kupił sobie porządne
          lusterko, wielkich rozmiarów młotek i tymże narzedziem popieścił swoją
          niedojrzałą emocjonalenie główkę ( a najlepiej to obie..):))

          pzdr
          M.
    • Gość: saba Re: Nie kocham jej !!! IP: 204.244.10.* 22.08.01, 08:47
      Wiesz, a ja mam dla ciebie tylko jedno zyczenie.
      Zeby tak ktoregos, pieknego dnia ci juz wiecej... nie stanal.
      Ja to bym cie nawet w d... kopnac nie chciala.
    • Gość: Ania Re: Nie kocham jej !!! IP: *.pkobp.pl 22.08.01, 11:42
      wydaje mi ze poprostu chcesz z nia byc bo gdyby tak nie bylo to bys normalnie
      zostawil ja i warto sobie to uswiadomic...jestes z nia bo chcesz !!! chyba
      dobrze w tym przypadku zastanowic sie co cie trzyma przy niej, co cie do niej
      ciagnie bo tego wlasnie szukasz. jak juz bedziesz wiedzial co to jest wtedy
      latwo znajdziesz to u kobiet ktore beda cie interesowaly i nie beda nudne.
    • Gość: zizi moje spojrzenie IP: *.sap-ag.de 22.08.01, 12:02
      hocest napisał(a):

      > Ale spotykamy się. Celu tych spotkań nie będę Wam opisywał bo pewnie się
      > domyślacie. Wiem że nie jestem dla niej obojętny. Spotykamy się już blisko 3
      > lata i 2 razy byliśmy w kinie, kilka razy w supermarkecie po zakupy i to
      > wszystko. Żadnych wspólnych wspomnień, żadnych wspólnych przyjaciół czy tylko
      > znajomych. Wiem, że nie jest to kobieta mojego życia i nigdy z nią nie będę.
      > Spotykam się z innymi kobietami ale wobec Jej jestem lojalny gdy chodzi o sex.
      > To co nas różni to przepaść intelektualna. To dzięki temu mogę Ją zwodzić cały
      > ten czas.
      > Może ktoś opier..... mnie tak skutecznie żebym zerwał z tą kobietą. Męczy mnie
      > ten stan od samego początku. Kiedyś myślałem że udany sex w związku jest
      > najważniejszy teraz widzę, że nie można tego tak jednoznacznie przesądzać.

      kiedys myslalem, ze umawianie sie na sex jest czyms, czego nigdy nie zaakceptuje

      mialem dziewczyny, bylem zakochany - nie potrzebowalem dodatkowych doznan

      teraz nie mam
      ciezko spotkac wartosciowa kobiete

      spotykalem sie z kobieta
      myslalem, ze sie zakocham
      nie zakochalem sie
      zauwazylem, ze ona sie zaczynala angazowac

      wycofalem sie
      nie chcialem jej skrzywdzic
      znam siebie i wiem, ze
      ja zakochuje sie szybko
      lub w ogole

      teraz umowilem sie z inna kolezanka
      tylko na spotkania towarzyskie

      taki uklad jest fair

      bo mysle, ze lepiej otwarcie spotykac sie w takim celu

      niz brnac w jakas relacje, ktora trudno zdefiniowac


      zadaj sobie pytanie - czy to jest Twoja dziewczyna?
      mowisz, ze kobieta Twojego zycia nie...

      u mnie jest tak, ze jesli jest dziewczyna to znaczy, ze z oczu widac, ze moze byc
      matka moich dzieci, a wiec kobieta mojego zycia

      spotkaj sie, pogadaj otwarcie i bedzie sie wam latwiej zylo!



      • Gość: Ania Re: moje spojrzenie IP: *.pkobp.pl 22.08.01, 12:12
        ciekawe jak to z oczu odrazu widac? tęczowki ukladaja sie w poprzek a moze
        robia sie w kratke?
        bardzo to interesujace...moze cos blizej na ten temat hę ?
        • Gość: zizi Re: moje spojrzenie IP: *.sap-ag.de 22.08.01, 12:55
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > ciekawe jak to z oczu odrazu widac? tęczowki ukladaja sie w poprzek a moze
          > robia sie w kratke?
          > bardzo to interesujace...moze cos blizej na ten temat hę ?

          no, niezupelnie z oczu

          musi byc jeszcze
          madra
          inteligentna
          naturalna
          skromna
          kobieca

          i konie powinna potrafic krasc ;o)

          • Gość: bess Re: moje spojrzenie/do zizi IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 14:07
            Doceniam Cię za szczerość i uczciwość.Ale z drugiej strony zrobiło mi się
            trochę smutno.Czy skromna kobieta Twojego życia(szczerze życzę Ci abyś ją
            znalazł)może mieć za sobą takie związki-układy? Czasami można zazdrościć
            mężczyznom,że potrafią oddzielić seks od miłości i zaangażowania
            emocjonalnego.Wrażliwa,subtelna i pełna poczucia własnej wartości kobieta chyba
            by sobie z tym nie poradziła.Szukaj takiej szybko tzn. otwórz swoje serce,bo z
            obserwacji wiem,że takie dziewczyny trafiają na łajdaków.Wiem,że nie można
            zakochać się na zawołanie,ale życzę Ci prawdziwej miłości i pozdrawiam.
          • Gość: claudel skromna? IP: *.*.*.* 24.08.01, 12:45
            Jak jest mądra, inteligentna i kobieca, to dlaczego ma
            byc skromna? Znowu jakiś zestaw cech wykluczających
            się? Problem wielu facetów jest taki, że szukają
            dziewicy i ladacznicy w jednym opakowaniu.
            • Gość: zizi Re: skromna? IP: *.sap-ag.de 24.08.01, 13:02
              Gość portalu: claudel napisał(a):

              > Jak jest mądra, inteligentna i kobieca, to dlaczego ma
              > byc skromna? Znowu jakiś zestaw cech wykluczających
              > się? Problem wielu facetów jest taki, że szukają
              > dziewicy i ladacznicy w jednym opakowaniu.


              mylisz sie

              skromna
              to znaczy
              niewywyzszajaca sie

              i moze wspolgrac z madra, inteligentna i kobieca


    • Gość: marta Re:zizi IP: 194.181.38.* 22.08.01, 15:26
      Wiesz co Zizi, sex to chyba za mało, aby układ był fair.
      Żadna kobieta nie jest z kamienia, a jeśli Ci się tak
      wydaje, to po prostu jesteś albo głupi albo wyjątkowo
      naiwny. Na co liczysz? Że będziecie spotykać się w takim
      a nie innym celu tak dlugo, aż starczy Ci ochoty, a jak
      Ci przejdzie, to odpłyniesz w siną dal??? A co z
      "koleżanką"? Może chciałaby czegoś więcej?

      pozdrawiam, choć mi smutno jak czytam takie rzeczy....
      • Gość: zizi do Marty IP: *.sap-ag.de 24.08.01, 11:39
        Gość portalu: marta napisał(a):

        > Wiesz co Zizi, sex to chyba za mało, aby układ był fair.

        to nie jest moj pomysl, a raczej kolezanki pomysl

        > Żadna kobieta nie jest z kamienia, a jeśli Ci się tak
        > wydaje, to po prostu jesteś albo głupi albo wyjątkowo
        > naiwny.

        glupi albo naiwny... dzieki za szczerosc
        oj zdzwilabys sie, przynajmniej z glupota

        Na co liczysz? Że będziecie spotykać się w takim
        > a nie innym celu tak dlugo, aż starczy Ci ochoty, a jak
        > Ci przejdzie, to odpłyniesz w siną dal??? A co z
        > "koleżanką"? Może chciałaby czegoś więcej?

        Nie wiem. Ja nie chce.
        >
        > pozdrawiam, choć mi smutno jak czytam takie rzeczy....

        Mi tez smutno.
        Juz podjalem decyzje. Nadale bede wolnym strzelcem.
        Dzieki za szczerosc!

        • Gość: joasia Re: do ZIZI IP: 194.181.38.* 24.08.01, 13:22
          Wiesz co Zizi.... Nic już od Ciebie nie chce. Ty ode
          mnie też, więc nie ma sprawy. Szkoda tylko, że wie o tym
          połowa forum, a ja głupia nie. I dzięki za sformułowanie
          "to był jej pomysł" . Myślałam, że do tego trzeba
          dwojga. W końcu jesteśmy "dorośli".
          Powodzenia. Duży plus za szczerość :-))))

          PA!

          p.s. dzięki Marta! Choć nawiasem moówiąc, nie liczyłam
          na nic więcej to i tak się przeliczyłam.
          • Gość: zizi do Joasi IP: *.sap-ag.de 24.08.01, 15:00
            Gość portalu: joasia napisał(a):

            > Wiesz co Zizi.... Nic już od Ciebie nie chce. Ty ode
            > mnie też, więc nie ma sprawy. Szkoda tylko, że wie o tym
            > połowa forum, a ja głupia nie. I dzięki za sformułowanie
            > "to był jej pomysł" . Myślałam, że do tego trzeba
            > dwojga. W końcu jesteśmy "dorośli".
            > Powodzenia. Duży plus za szczerość :-))))

            Asia,

            przepraszam, ze stad sie dowiedzialas.
            Zycze powodzenia.

            Zizi

            > p.s. dzięki Marta! Choć nawiasem moówiąc, nie liczyłam
            > na nic więcej to i tak się przeliczyłam.

            • Gość: joasia Re: do Zizi IP: 194.181.38.* 24.08.01, 15:49
              Jesteś zwykłym tchórzem. Doskonale wiedziałeś, że to
              przeczytam.
              Liczyłam na miłe wspomnienia, a pozostał niesmak.
              Niesamowite uczucie.......
              Zwłaszcza, że pytałam....
              PA!
              • Gość: zizi Asia, to nie tak IP: *.sap-ag.de 24.08.01, 16:11
                Gość portalu: joasia napisał(a):

                > Jesteś zwykłym tchórzem. Doskonale wiedziałeś, że to
                > przeczytam.
                > Liczyłam na miłe wspomnienia, a pozostał niesmak.
                > Niesamowite uczucie.......
                > Zwłaszcza, że pytałam....
                > PA!

                Po fakcie wprawdzie, ale
                wspomnienia sa mile

                nie chcialem tutaj rozwodzic sie nad tematem dalej
                a kobieta jestes fajna
                wartosciowa

                szkoda, ze nasza znajomosc tak sie potoczyla z mojej winy
                moglismy kolegami zostac
                a tak pewnie nie chcesz mnie znac

                pozdrawiam







                • Gość: Joasia Re: Zizi, to właśnie tak IP: 194.181.38.* 24.08.01, 16:21
                  Zgadza się - nie chcę.
                  Masz dziwny pogląd na temat koleżeństwa.
                  Nic od Ciebie tak naprawdę nie chciałam.
                  I wiedziałeś o tym.
                  Potraktowałeś mnie tak, jakbym czepiała się Ciebie
                  rękami i nogami.
                  Czyżby "wartościowa kobieta" nie zasługiwała na minutę
                  szczerości? Zwłaszcza, że o nią prosiłam.
                  Faktycznie jesteś dorosły.
                  Na ekranie.
                  Nie pisz do mnie więcej bo po raz pierwszy w życiu
                  zacznę żałować.
                  Jestem od tego o krok.
      • Gość: Soonia Re:DO MARTY IP: *.regionet.pl 24.08.01, 16:19
        Gość portalu: marta napisał(a):

        > Wiesz co Zizi, sex to chyba za mało, aby układ był fair.
        > Żadna kobieta nie jest z kamienia, a jeśli Ci się tak
        > wydaje, to po prostu jesteś albo głupi albo wyjątkowo
        > naiwny.

        Marto nie powinnaś się wypowiadać z taką pewnością w imieniu wszystkich kobiet.
        Kobiety naprawdę są różne.
        Pozdrawiam
    • hocest dalszy ciąg !!! 24.08.01, 11:27
      historia nie doczekała się jeszcze swojego końca.
      Staram się jak mogę aby dać jej do zrozumienia że jej nie szanuję że mam swoje
      życie w którym nie widzę jej przy mnie. Planując cokolwiek zawsze mówię
      "pojadę" "pójdę" "polecę" "spędzę" "popływam" etc.
      staram się zniechęcić ją do mnie ale Ona cały czas wierzy że to się zmieni.
      Wkrótce ma urodziny o których niegdy nie pamiętałem więc w tym roku
      przypomniała mi o nich ale nie zamierzam składać jej życień. Zachowam się jak
      ostatni skurwiel żeby zrozumiała jak z nią porozmawiam że to naprawdeę jest
      koniec. Zastanawiałem się czy nie przeprowadzić z nia rozmowy w dniu jej
      urodzin i wtedy przywalić z grubej rury bardzo ostro co miałoby ten skutek że
      nie miała być już złudzeń żem skurwiel. POwstrzymam się jednak i nie będę pisał
      że to przez wyrzuty sumienia bo mnie wysmiejecie. to samo zrobićie jeśli powiem
      że nie zrobię tego w dniu jej imienin przez przyzwoitość.
      napiszę wkrótce jak się sprawa skończy- mam nadzieję że wreszcie definitywnie.
      dziękuję za dotychczasowe uwagi- w szczególności za te ostre.
      • Gość: Susan To się postarałeś... IP: 10.134.10.* / *.rzeczpospolita.pl 24.08.01, 13:09
        Taaak... To bardzo się "starałeś" zakończyć związek. To
        "dawanie do zrozumienia". A słyszałeś kiedyś o prostej i
        genialnej metodzie - mówieniu wprost: żegnaj? Nie?! To
        proste.Po prostu wymawiasz te słowa przy pomocy aparatu
        do komunikacji werbalnej, podpowiadam - ustami...
        Tym prostsze że przecież tobie na niej nie zależy,
        prawda? Niech ci do głowy nie przychodzi robić jej to w
        dniu uroodzin. Przed czy po, tak. Ale po co psuc jej ten
        dzień? To byłoby bezmyślne okrucieństwo! Dodatkowe...
        • Gość: Anna26 Tchorz IP: *.dialinx.net 24.08.01, 14:57

          Nie dosc, ze masturbator w kobiecie to jeszcze tchorz.
          Moze czas bys uzyl narzadu mowy, a nie fiuta.
          Podobnie jak kolezaka przede mna zycie Ci impotencji i kobiety, ktora potraktuje
          Cie jak smiecia.

          See you in hell!!!
        • myszkin Re: To się postarałeś... 25.08.01, 10:49
          Nie masz wrazenia, ze ktos, na przyklad hocest, Cie podpuszcza ?
          • Gość: Susan Re: To się postarałeś... IP: 10.134.10.* / *.rzeczpospolita.pl 26.08.01, 13:09
            Nie sadzę, ale może i tak... Takie jest ryzyko
            wypowiadania swojej opinii w internecie. Trafiamy na
            realne wypowiedzii problemy, a czasem też niestety na
            dziecinne poduszczanki.
            pzdr, S.
      • Gość: Jaś Re: dalszy ciąg !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 23:15
        A ja ci mówię stary to jest całkiem dobry układ - ty na wszystko lejesz, ale
        kiedy chcesz zawsze możesz podupczyć - czyli zobowiązanie istnieje tylko z jej
        strony, natomiast z Twojej jest to jak "opcja za darmo", jak powiedziałby
        finansista...
      • Gość: nulka Re: dalszy ciąg !!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.08.01, 23:56
        wygląda na to, że reszta przyzwoitości ci jeszcze pozostała
      • myszkin Re: dalszy ciąg !!! 25.08.01, 10:50
        Nie uwazacie ze ta cala historia jest prowokacja i nie ma miejsca w
        rzeczywistosci?
    • myszkin Re: Nie kocham jej !!! 25.08.01, 10:41
      Przeciez to nie jest zaden zwiazek. Jezeli obie strony zgadzaja sie na taka
      sytuacje, to ich sprawa, ale jezeli Ty ja oszukujesz...to masz problem chlopie.
      Zastanawiaj, zastanawiaj sie nad soba...
    • hocest oto powód .... 27.08.01, 15:09
      ... mojego postępowania
      w życiu już tak jest, że jeśli raz ktoś dał Ci popalić zrobisz to samo ale nie
      dlatego ze powodują Tobą prymitywne instynkty w stylu oko za oko. Zwykle robimy
      tak żeby zapomnieć o tym jak ktos nas kiedyś skrzywdził.
      I tak było w moim przypadku.
      potrzeba mi było przeszło trzy lata żeby zapomnieć o kobiecie, która trudno
      nazywać kobietą po tym jak się zachowywała. To samo można powiedziec o mnie że
      trudno mnie nazywać mężczyzną po tym co wyprawiam przez ostatnie 3 lata.
      babka z która się obecnie spotykam dała mi uczucie że jest ktoś kto mnie
      potrzebuje. pomogła mi się oderwać z tamtego chorego związku i nie wracać do
      niego jak to wcześniej robiłem.
      teraz jestem wyleczony i niestety muszę zrezygnować z mojego lekarza.
      ot i wszystko.
      • Gość: Myszkin Palant IP: 217.153.26.* 28.08.01, 18:46
        Poprzewracane masz w glowie, idz sie leczyc do do prawdziwego lekarza ( tego od
        glowy )..zrezygnowac z lekarza...mam nadzieje ze teraz ty bedziesz lekarzem i
        ktos Cie kopnie w dupe!
        • Gość: Mala Re: Palant- ale nie taki ostateczny. IP: *.etob1.on.wave.home.com 30.08.01, 19:47
          Jestes dupkiem ale i tak cenie Cie za szczerosc.
    • hocest Koniec !!! 12.09.01, 17:28
      No to sobie wczoraj wyjaśniliśmy wszystko.
      Kamień mi z serca spadł może słyszeliście jak spadał - wczoraj około 19-tej :)))
      a jutro mam przemiłe spotkanie z przemiłą kobietą ..........
      • Gość: hocest i jeszcze jedno !!! IP: *.bbnplanet.com 15.09.01, 11:29
        b. dziękuję Wam wszystkim za cierpkie słowa.
        może nie przyspieszyły one mojej decyzji ale cenię sobie te uwagi.
        zawsze gdzies tam w środku, to wszystko o czym pisaliście było mi znane ale nie
        zawsze chciałem o tym myślec.
        pozdrawiam
        • Gość: Ka. Re: i jeszcze jedno !!! IP: *.osiedle.rybnik.net.pl 15.09.01, 14:19
          Niekochana była głupsza od Ciebie? Okropne! Aż ciężko w to uwierzyć.
      • Gość: bina Re: Koniec !!! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 19:28
        Bardzo wspolczuje niczego nie swiadomej milej kobiecie, ktora zacznie sie z
        toba spotykac. I zal mi tej biedaczki, wobec ktorej stosowales najbardziej
        wyrafinowane tortury, zaniedbywales ja i ponizales. Moze nie byla glupia, tylko
        delikatna, pelna nadziei i wiary w drugiego czlowieka.
    • Gość: mokka Re: Nie kocham jej !!! IP: 10.129.229.* / *.acn.pl 18.09.01, 12:54
      . Celu tych spotkań nie będę Wam opisywał bo pewnie się
      domyślacie. - to spotkania w hipermarkecie i wycieczki do kina????

      Wiem że nie jestem dla niej obojętny. Spotykamy się już blisko 3
      lata i 2 razy byliśmy w kinie, kilka razy w supermarkecie po zakupy i to
      wszystko.- przez 3 lata? to znaczy ze jzestes jej wysoce obojetny

      Żadnych wspólnych wspomnień, żadnych wspólnych przyjaciół czy -
    • evag Re: Nie kocham jej !!! 28.10.01, 07:22
      Jestes naprawde niedobrym czlowiekiem. Jak mozesz patrzec jej w oczy i
      wykorzystywac!. Nie stac cie na burdel? Przeciez ona moglaby sobie ulozyc
      zycie z kims jej godnym. A jezeli ona wie ze to tylko sex, a ty juz jej nie
      chcesz, to skoncz. Zycz jej powodzenia. ALE NIE ZNIKAJ BEZ SLOW. Chociaz
      zakonczenie zrob bardziej ludzkie - chyba na tyle biedaczka zasluguje! A jezeli
      jestes nimezczyzna, tylko tchorzem to w ostatecznosci: "Schowaj sie pod SMS,
      powiedz jak naprawde jest".


      P.S. Nie wziales po uwage tego ze on tez on ciebie chce tylko sex.
    • Gość: M Re: Nie kocham jej !!! IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 07:49
      "Wpadłem/am do miłosnej matni,
      znów po raz pierwszy, znów po raz ostatni"

      P.S.: a zostaw ja w cholere ...))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka