Dodaj do ulubionych

przeklety facebook

21.08.11, 02:03
Dzisiaj z rana weszlam na facebook i pojawila sie lista osob ktore moge znac... I byl tam moj ex z ktorym zerwalam 2,5 roku temu. Rozstalismy sie w srednio przyjemnej atmosferze a potem bylo kilka nieprzyjemych emaili z jego strony...i stwierdzilam ze nie chce z nim zadnego kontaktu. Bylismy razem 6 lat... odeszlam bo chcialam miec normalna rodzine, a on wolal zwiazek partnerski - bez formalnosci i bez dzieci...
Wiec wchodze dzisiaj na facebook, zobaczylam jego i z ciekawosci weszlam na jego profil. I to byl bardzo duzy blad.... Ex ozenil 11 miesiecy od zerwania ze mna. I niech mu sie wiedzie...ale zrobilo mi sie bardzo przykro, bo pamietam jak tlumaczyl mi ze on juz raz sie ozenil i drugi raz nie chce i to nie ma nic wspolnego ze mna - tylko z jego ciezkim doswiadczeniem rozwodu itd... Mowil ze nie jest jeszcze gotowy na nowy zwiazek, zeby dac mu czas itd;
A tu okazuje sie ze ja nie bylam ta osoba i zmarnowalam 6 lat na bycie z kims, komu po prostu na mnie nie zalezalo. I jest mi z tego powodu bardzo przykro... caly dzien od rana nie mysle o niczym innym... pewnie przejdzie mi za pare dni... ale to przykre...
I jeszcze to jest przykre, ze on w 11 miesiecy poznal kogos i sie ozenil; a ja w ciagu tych 2,5 roku nie poznalam nikogo (nie liczac pewnej jednej namietnej historii ;-))))))

Ex nie jest na liscie znajomych moich znajomych wiec skad so licha facebook podpowiada mi ze moge go znac?
Obserwuj wątek
    • gobi05 Re: przeklety facebook 21.08.11, 05:18
      > A tu okazuje sie ze ja nie bylam ta osoba i zmarnowalam 6 lat na bycie z kims,
      > komu po prostu na mnie nie zalezalo.

      Taki jest właśnie sens "partnerskich związków", nie wiedziałaś?

      > I jeszcze to jest przykre, ze on w 11 miesiecy poznal kogos i sie ozenil

      No, ja się właśnie zastanawiam, czy rzeczywiście zerwał z tobą, a potem tego kogoś poznał, czy raczej poznał kogoś, więc zerwał z "kryzysową narzeczoną" - www.partnerforlife.pl/porada-online,kryzysowa-narzeczona,18 (nie kojarzyć z piosenką Lady Punk).
    • disa Re: przeklety facebook 21.08.11, 08:46
      FB podpowiada bo pewnie użyłaś tego samego @ na FB co do korespondencji

      Nie od dzisiaj wiadomo, że "nie jestem gotowy na związek = nie chcę z Tobą związku"
      Dość częstym przypadkiem jest długoletni związek bez zobowiązań bo on nie chce, rozstanie i BACH on bierze ślub, albo ma dziecko

      Przykro mi, że jesteś sama i straciłaś czas z nim, ale fajna miłość przyjdzie ;]
      • wicehrabia.julian Re: przeklety facebook 21.08.11, 08:47
        disa napisała:

        > FB podpowiada bo pewnie użyłaś tego samego @ na FB co do korespondencji

        nie tylko, FB podpowiada też tych, którzy wyszukiwali i oglądali ciebie :)
        • disa Re: przeklety facebook 21.08.11, 09:04
          o, nie wiedziałam
          Czasami podsyła mi tak dziwnych ludzi, że pomyślałam, że na chybił trafił - a oni mnie szpiegują... dobrze wiedzieć ;]
          • wicehrabia.julian Re: przeklety facebook 21.08.11, 09:11
            disa napisała:

            > o, nie wiedziałam
            > Czasami podsyła mi tak dziwnych ludzi, że pomyślałam, że na chybił trafił - a o
            > ni mnie szpiegują... dobrze wiedzieć ;]

            ci dziwni to albo osoby które cię wyszukiwały, albo ich znajomi :) wiem to z samego źródełka :D
            • jej_torebka Re: przeklety facebook 21.08.11, 21:07
              od zuckerberga?
            • lacido Re: przeklety facebook 22.09.11, 14:28
              nie może być, to by znaczyło ze mój drugi eks mnie szpieguje ;)
      • samentu Re: przeklety facebook 21.08.11, 12:58
        ale fajna miłość przyjdzie ;

        i to momencie ostatecznej rezygnacji, gdy już niczego oczekiwać nie będziesz
    • ursz-ulka Re: przeklety facebook 21.08.11, 08:50
      O, ja wczoraj właśnie na ten temat rozmawiałam ze znajomymi, w jednym przypadku koleś po tym jak zerwała z nim laska po kilku latach związku, wżenił się z nową po kilku miesiącach na złość tamtej. Debil. Ale może i u Ciebie tak było?
    • ursz-ulka Re: przeklety facebook 21.08.11, 08:52
      Czy pisałaś kiedyś e-maile do swego byłego? Jeśli tak, to facebook ściągnął jego e-mail i wygenerował jako znajomego. Spróbuj zobaczyć opcję "szukaj znajomych". To zobaczysz kogo Ci wyszuka.
      • k.kasia Re: przeklety facebook 21.08.11, 10:13
        chyba najbardziej prawdopodobna wersja jest ze ex mnie szpieguje, bo
        - od 2 lat nie wyslalam zadnego emaila do niego, nawet nie pamietam jego emaila
        - nie jest w ksiazce adresowej na moim gmail, ale mam ten sam email address
        - mam nowy laptop od roku i nic z tego laptopa do niego nie wysylalam,
        - ex mial jedno konto na facebook , ktore mam na liscie osob zablokowanych - to ktore pojawilo wczoraj - to jest nowe konto,
        - nie szukalam go na facebooku - bo przeciez mialam go na liscie osob zablokowanych,
        - teraz zablokowalam jego nowe konto i konto jego zony.

        Ciekawe jest to za na tej liscie pojawil sie ex, znajma z ktora kontakt urwal sie jakis czas temu i cala masa innych osob ktorych na pewno nie znam.




        • jurek7 Re: przeklety facebook 21.08.11, 10:24
          k.kasia napisała:

          > chyba najbardziej prawdopodobna wersja jest ze ex mnie szpieguje, bo
          > - od 2 lat nie wyslalam zadnego emaila do niego, nawet nie pamietam jego emaila
          >
          > - nie jest w ksiazce adresowej na moim gmail, ale mam ten sam email address
          > - mam nowy laptop od roku i nic z tego laptopa do niego nie wysylalam,
          > - ex mial jedno konto na facebook , ktore mam na liscie osob zablokowanych - to
          > ktore pojawilo wczoraj - to jest nowe konto,
          > - nie szukalam go na facebooku - bo przeciez mialam go na liscie osob zablokowa
          > nych,
          > - teraz zablokowalam jego nowe konto i konto jego zony.
          >
          > Ciekawe jest to za na tej liscie pojawil sie ex, znajma z ktora kontakt urwal
          > sie jakis czas temu i cala masa innych osob ktorych na pewno nie znam.
          >

          Wcale nie musi "szpiegować". Wystarczy, tak jak ktoś już napisał, po prostu że macie jakiegokolwiek wspólnego znajomego na FB. Mi się losowo wyświetlają jako proponowane kontakty osoby, o których w życiu nie słyszałem, ani nie sądzę, żeby one o mnie, a jedynym "linkem" z nimi jest to, że mamy wspólnego znajomego.
        • senseiek Ale ty jestes dziecinna.. :D 22.09.11, 14:56
          > - teraz zablokowalam jego nowe konto i konto jego zony.

          Ale ty jestes dziecinna.. :D

          > Ciekawe jest to za na tej liscie pojawil sie ex, znajma z ktora kontakt urwal
          > sie jakis czas temu i cala masa innych osob ktorych na pewno nie znam.

          Moze szukali d..y do poderwania..
          albo po prostu szukali kogos kto ma tak samo na imie i nazwisko, i pojawil im sie twoj profil.
    • qw994 Re: przeklety facebook 21.08.11, 09:44
      I między innymi dlatego nie mam konta na FB i w ogóle uważam to za narzędzie szatana ;)
      • lacido Re: przeklety facebook 22.09.11, 14:28
        są gorsze narzędzia ;)
    • francesfarmer Re: przeklety facebook 21.08.11, 09:45
      Fejsbuk podopowiada Ci go jako znajomego ponieważ Twój komputer (facebook) zna jego adres e - mail czy też vice versa. Pisaliście do siebie mejle kiedyś z podanych adresów i masz go w swojej książce adresowej. Ewentualnie należycie do jakichś podobnych grup typu szkoła. Albo przez jakiegokolwiek znajomego, wystarczy jedna wspólna osoba która obydwoje znacie. A po 6 latach związku to chyba prawdopodobne:) Pierwsze słyszę, żeby dostawać propozycje osób, które nas szpiegują. Myślę, że tak nie ma na pewno.

      A wracając do całej historii, trzeba uważać. Ja świadomie unikam profilu swojego byłego, bo nie chcę wiedzieć co się u niego dzieje, nie chcę oglądać jego zdjęć, dowiadywać się o "jego szczęściu beze mnie", czy ewentualnych nowych związkach. Bo wiem, że wtedy będę p tym myśleć.
      A w Twoim przypadku koleś okazał się niezłym kombinatorem. On zerwał? Służyłaś mu jako koło zapasowe. Możliwe że już tamtą miał na oku, dlatego zakończył znajomość. Współczuję. Szkoda, tylko że 6 lat Ci zmarnował.
      • mariela1987 Re: przeklety facebook 21.08.11, 09:47
        widać,że nie pogodziłaś się jeszcze z rozstaniem. Po prostu nie wchodź na jego profil, to niepotrzebne rozdrapywanie ran..
    • kochanic.a.francuza Re: przeklety facebook 21.08.11, 09:47
      Co sie martwisz. Dostal kosza od Ciebie, wiedzial z jakiego powodu, datego nie chcac stracic nastepny zwiazek szybko sie ozenil. Oddalas przysluge jego obecnej zonie. Mozliwe tez, ze wpadi i juz machnal reka.
      Nie musisz tego tlumaczyc jako, ze mu nie zaezao na Tobie. Ot po prostu, nie wstrzelilas sie w jego "timing".
    • chersona Re: przeklety facebook 21.08.11, 10:01
      k.kasia napisała:
      [...], bo pamietam jak tlumaczyl mi ze on juz raz sie ozenil i drugi raz nie chce i to nie ma nic wspolnego ze mna - tylko z jego ciezkim doswiadczeniem rozwodu itd... Mowil ze nie jest jeszcze gotowy na nowy zwiazek, zeby dac mu czas itd;

      czarno na białym przykład męskiego tłumaczenia się. a przecież mężczyźni przekonują, że w przeciwieństwie do kobiet, mówią to, co myślą. i zawsze znaczy to tyle, co znaczy i nic więcej.
      • wersja_robocza Re: przeklety facebook 21.08.11, 10:16
        chersona napisała:

        > czarno na białym przykład męskiego tłumaczenia się. a przecież mężczyźni przeko
        > nują, że w przeciwieństwie do kobiet, mówią to, co myślą. i zawsze znaczy to ty
        > le, co znaczy i nic więcej.

        Ale kłamią dla kobiet. Bo kobiety nie chcą znać prawdy. Tak to wyjaśniają.
      • k.kasia Re: przeklety facebook 21.08.11, 10:26
        to ja zerwalam, wyprowadzilam sie z dnia na dzien , bez ostrzezenia. Nie zaluje i dziekuje Bogu ze mialam w sobie tyle sily, zeby po prostu spakowac sie z jedna walizke i wyjsc. Ex byl mocno zszkowany i nie mogl uwierzyc, ze moge go tak po prostu zostawic po 6 latach.
        Na pewno nie znal swojej obecnej zony, kiedy bylismy razem.

        Moze rzeczywiscie nie wstrzelilam sie w jego 'timing'.



        • czarnaskarpetka Re: przeklety facebook 21.08.11, 10:57
          No to skoro tak....to może po prostu zrobił Ci na złość.
        • zolla78 Re: przeklety facebook 23.09.11, 10:16
          k.kasia napisała:
          > to ja zerwalam, wyprowadzilam sie z dnia na dzien , bez ostrzezenia. Ex byl mocnozszkowany i nie mogl uwierzyc, ze moge go tak po prostu zostawic po 6 latach.
          Moze rzeczywiscie nie wstrzelilam sie w jego 'timing'. >

          Nie zadręczaj się tym. Ewidentnie nie byłaś tą właściwą i nie ma co myśleć, a co by było gdybym poczekała jeszcze te 11 m-cy. Gdyby mu zależało i to byłaś ty, to 2 tygodnie później stałby pod twoimi drzwiami i rozmawiał o dzieciach, małżeństwie itp.
    • kora3 Nie ma FB, ale chyba wiem :) 21.08.11, 10:21
      bo mam nk i działą podobnie - od pewnej liczby WPÓLNYCH znajomych (czyli ludzi, których w znajomych masz Ty i ma on) "podpowiada" , ze to osoba, którą mozesz znać. Po co? Ano, zeby sie dalej kreciło.

      Nikt ci nie kazał włazic na jego profil i sprawdzać. Ach te kobiety..,.. Rozstałąś sie z nim? No i cool. Wiec jaki sens przeglądac co sie z nim dzieje?
      • k.kasia nie mamy wspolnych znajomych 21.08.11, 10:34
        nie mamy wspolnych znajomych - zreszta na FB bylo by z boku napisane ile mamy wspolnych znajonych. I nie mamy zadnego.
        Ja moje konto zalozylam jakis czas juz po zerwaniu i swiadomie nie dodawalam wpolnych znajomych, zeby nie miec zadnego kontaktu.
        • kora3 Re: nie mamy wspolnych znajomych 21.08.11, 10:39
          No to nie wiem, wiem, ze nasza klasa tak zlicza tych wspólniaków.

          Tak czy owak - co to za znaczenie? Sama sobie przeczysz - nie chcesz kontaktu, to było to olac i nie łazic po jego profilu. Dla mnie to dziecinne i smieszne, udawac, ze sie nie zna kogoś z kimś isę było, ale bywa róznie, nie oceniam tego. JEdnakze stwierdzenie, ze nic nas ktoś nie obchodzi i sledzenie jego profili to jakas paranoja.

          Kiedyś z rozbawieniem odkryłam, ze regularnie na mój profil mnwchodziła aktualna partnerka mego byłego partnera. Z nim mam kontakt na bieząco. I stale mi mówił, ze ona podkresla, ze ja jej nie interesuje:) No i coll, ona mnie też:) Tyle,ze ja jej profilu nie odwiedzam, bo po co? A ona odwiedzała i podtrzymywała, ze się mną nie interesuje... dziwne, ale bqatdziej smieszne, niż wqrzajace, jesli jest taka ciekawa mego zdjecia (bo do reszty ma doistep tylko grono bedace w znajomych) to niech je ogląda :)
          • k.kasia Re: nie mamy wspolnych znajomych 21.08.11, 11:05
            zgadzam sie, łazenie po jego profilu nie bylo rozsadne; Nie chce kontaktu, bo po rozstaniu, ex wysmarowal mi takie emaile , ze nie bylam ich w stanie czytac do konca - o tym jaki ze mnie samolub, egoista i ze tylko zalezy mi na kasie itd - a wszystko co wzielam ze soba to jedna walizka.
            • kora3 Słuchaj, masz problem nie z eksem, a z SOBĄ 21.08.11, 11:15
              o ile dobrze pamietam rozstaliscie sie z gosciem ponad 2 lata temu. To szmat czasu, a ty nadal rozpatrujesz: co ci napisała, jakl sie zachował . A co to ma zanaczenie teraz kobieto? Zachował się jak zachował, napisał co napisał - było mineło. Ten gosc powinien być dla Ciebie, jak zamknieta ksiazka, a nie jest. Żyjesdsz tym rozstaniem i upajasz sie jego "podłoscia" a swoim "nieszczesciem". Kobieto, ludzie się rozstają po 20 latach małzeńśtwa, czy ogólnie zwiazku. Poyrafią nie interesowac sie swoimi dziecmi z poprzedniego zwiazku, walczyć jak lwy w sadzie o majątki w postaci sre=brnych łyzeczek, a ty robisz problem z rostania się z chłopakiem. Pewnie, ze nie jest miło - 6 lat byliscie z soba, ale to nie koniec swiata :) Rozumiem,m ze zaraz po rozstaniu mogła to być dla Ciebie "rujnacja zycia", ale po takim czasie? No weźze się w garsc.

              Wiem, boli cie to, ze z Tobą nie chciał slubów i dzieci, a z inną tak. No i ? No i ok:) Nie wiesz co było powodem jego ozenku, a bywaja rózne i to ani twoja sprawa, ani twój problem.
              Ja od 5 lat od czasu do czasu wysłuchuje, ze z moim ekspartynerem rozstalismy się, bo ja nie chciałam za niego wyjsc :) (a wcale nie dlatego). A jego aktualna ma problem, bo z nią nie chce zamieszkać. Nie mój problem, co mnie to? Olej sprawe i zyj własnym zyciem, teraz a nie przewszłoscia. I nie wmawiaj mi, ze Ty już nikogo nie spotkasz fajnego itd. Ile masz lat?
              • anna_sla Re: Słuchaj, masz problem nie z eksem, a z SOBĄ 21.08.11, 11:27
                > Olej sprawe i zyj własnym zyciem, teraz a nie przewszłoscia. I nie wmawiaj mi, ze Ty
                > już nikogo nie spotkasz fajnego itd. Ile masz lat?

                oj nie krzycz już na nią, noo... Spotka, spotka, tylko po prostu jeszcze nie spotkała :)
                • kora3 Re: Słuchaj, masz problem nie z eksem, a z SOBĄ 21.08.11, 11:33
                  Nie krzycze, tylko widze, ze jest w stanie potrzebujacym solidnego kopa w d ...
                  Żykje przeszłoscią i nie FB tu ma jakieś znaczenie, a to, ze mysli cały czas o nieudanym zwiazku, który skończył się dawno. T sprawia, ze nie jest otwarta na nowe.
                • k.kasia Re: Słuchaj, masz problem nie z eksem, a z SOBĄ 21.08.11, 12:58
                  mysle, nie mam problemu ani ze soba ani z eksem. Wiadomosc ze sie sie ozenil - wywolala nieprzyjemne wrazenie, po tych wszystkich jego zapewnieniach - i tylko tyle.
                  Jesli czegos zaluje, to tylko tego ze nie spakowalam walizki duzo wczesniej.
                  • kora3 Alez masz :) 21.08.11, 13:21
                    gdybyś nie miała , to już byś tego nnie rozpatrywała w innych kategoriach, niż takie, ze wchodzac w zwiazwek z kimś wchodzisz tylko z osobą która ma na przyszłosc takie same poglądy, jak Ty i tyle.
                    • po-trafie Re: Alez bzdura 22.08.11, 14:05
                      Dziewczyna poczula emocje, a ty jej mowisz, ma problem. Powaznie myslisz, ze odczuwamy emocje tylko w zwiazku z problemami?

                      Bywam smutna przez film lub wspolczuje bohaterowi ksiazki. Moge przypomniec sobie wstyd sprzed 10 lat i znowu go przezyc (mimo tego, ze sytuacja byla zwyczajnie zyciowa, powtorzona pozniej niejednokrotnie bez wstydu, w stylu pierwszej wizyty u ginekologa).
                      Moge dowiedziec sie, ze wielka nastoletnia milosc zdradzala mnie, calujac sie na boku z kolezanka i czuc w zwiazku z tym zlosc lub zal.
                      Moge uslyszec ze czlowiek kiedys znajomy ale niewidziany lata zginal w wypadku i czuc smutek. Moge przeczytac artykul o panu mlodym ktory zginal w noc slubu, po tym jak zona wysadzila go z samochodu zey wytrzezwial nieco idac ostatni km do domu piechota. I mocno MOCNO wspolczuc.

                      Mozna byc pogodzonym z sytuacja, mozna nie miec zadnego zwiazku z sytuacja, mozna miec zamkniete wszystkie rozdzialy i i tak cos poczuc. Czujemy z wielu wiecej powodow niz sugerujesz to swoim postem.
          • senseiek Eh, te kobiete.. Dlaczego Wy w ogole nie myslicie? 22.09.11, 15:18
            > Kiedyś z rozbawieniem odkryłam, ze regularnie na mój profil mnwchodziła aktual
            > na partnerka mego byłego partnera. Z nim mam kontakt na bieząco. I stale mi mów
            > ił, ze ona podkresla, ze ja jej nie interesuje:) No i coll, ona mnie też:) Tyle
            > ,ze ja jej profilu nie odwiedzam, bo po co? A ona odwiedzała i podtrzymywała, z
            > e się mną nie interesuje... dziwne, ale bqatdziej smieszne, niż wqrzajace, jesl
            > i jest taka ciekawa mego zdjecia (bo do reszty ma doistep tylko grono bedace w
            > znajomych) to niech je ogląda :)

            Eh, te kobiete.. Dlaczego Wy w ogole nie myslicie??

            Przeciez przegladarki pamietaja przez pare godzin kto jest zalogowany!
            Rownie dobrze on mogl wchodzic na Twoj profil, ale ona byla w dalszym ciagu zalogowana, bo pare minut wczesniej sama sie bawila swoim kontem.
    • alienka20 Re: przeklety facebook 21.08.11, 11:30
      Spoko, ja usłyszałam od eksia, że chciałby mieć dzieci z dziewczyną, z którą aktualnie się prowadzał. Też zabolało.
      • kora3 A cóż tak zabolało? 21.08.11, 11:34
        nie rozuumiem ... człowiek sie zmienia, zmienaja mu sie priorytety, poglądy...
        • alienka20 Re: A cóż tak zabolało? 21.08.11, 11:45
          Może dlatego, że byłam stroną porzuconą i bardzo przeżyłam to rozstanie.
          Ale na dzień dzisiejszy przyznam, że sama nie chciałabym mieć dzieci z tak niestała osobą :).
          • kora3 Re: A cóż tak zabolało? 21.08.11, 11:49
            No więc ?:)
            • alienka20 Re: A cóż tak zabolało? 21.08.11, 11:52
              Nic w sumie, ale usłyszenie czegoś takiego wtedy to nie było jednak miłe przeżycie.
              • kora3 Re: A cóż tak zabolało? 21.08.11, 11:58
                Jejku, dziewczyny - rozumiem,m "niemiłe wrazenie", ale zaraz czarna rozpacz?:) No dajcie spokój. Cała sprawa rozbija sie o to, ze tak mówiace osoby zwyczajnie zyją przeszłoscią.
                • k.kasia Re: A cóż tak zabolało? 21.08.11, 12:46
                  w zadna czarna rozpacz nie wpadlam, juz dzisiaj jest mi duzo lepiej a jutro o wszystkim zapomne.... nie rozpamietuje zwiazku sprzed 2 lat i nie zaluje. Pisalam tylko ze nie chce utrzymywac kontaktu, bo zachowal sie jak zwykla świnia na koniec i tyle.
                  Weszlam na jego profil ze zwyklej ciekawosci, bo akurat mi sie wyswietlil na facebooku. Jak by sie nie wyswietlil to bym nie weszla. I bardziej mnie ciekawi w jaki sposob ten przeklety facebook wie ze moge go znac...

                  • kora3 Re: A cóż tak zabolało? 21.08.11, 13:24
                    k.kasia napisała:

                    > w zadna czarna rozpacz nie wpadlam, juz dzisiaj jest mi duzo lepiej a jutro o
                    > wszystkim zapomne.... nie rozpamietuje zwiazku sprzed 2 lat i nie zaluje. Pisa
                    > lam tylko ze nie chce utrzymywac kontaktu, bo zachowal sie jak zwykla świnia na
                    > koniec i tyle


                    Chcesz oszukac siebie, czy mnie?:) toz chłoip nie dazył do uytzrymywania kontatku: pisał? zapraszał do znajoomych?
                    .
                    > Weszlam na jego profil ze zwyklej ciekawosci, bo akurat mi sie wyswietlil na fa
                    > cebooku. Jak by sie nie wyswietlil to bym nie weszla. I bardziej mnie ciekaw
                    > i w jaki sposob ten przeklety facebook wie ze moge go znac...

                    >
                    A co to ma za znaczenie?:)
        • best.yjka Re: A cóż tak zabolało? 21.08.11, 14:15
          Ego/duma/samouwielbienie - niepotrzebne skreślić
          • alienka20 Re: A cóż tak zabolało? 21.08.11, 21:31
            Powiedzmy, że ego, poczułam się trochę jak taka no wiesz..., ale żeby jakieś poważne plany?
    • masher Re: przeklety facebook 22.08.11, 16:48
      i czego to jest dowod? ze miejsce bylych jest w smietniku historii i nawet kijem nie warto tykac ;) po prostu, temat zamkniety jest zamkniety tam powinien zostac- w niepamieci najbardziej sklerotycznej z mozliwych :]
    • lacido Re: przeklety facebook 22.09.11, 14:26
      też miałam coś takiego, że mi wyskakiwał eks ale zaznaczyłam żeby się nie pojawiał, ale oczywiście zerknęłam na jego konto i dowiedziałam się kilku ciekawych informacja - ludzie to jednak głupki że tak obwieszczają wszem i wobec swoje sprawy :D
    • wez_sie na pewno cie szpieguje 22.09.11, 14:32
      bo co mialby innego do roboty, skoro zyje w szczesliwym zwiazku z zona, z ktora ma dziecko, a ty rozpamietujesz stare dzieje...
      • rudenko idź lepiej policz kropki 23.09.11, 10:43
        mówiłam Ci idź lepiej policz kropki

        rany jesteś wyjątkowo perfidny sorki, ale juz drugi raz mi podpadłeś, wyłazi z Ciebie jakiś frustrat

        • wez_sie Re: idź lepiej policz kropki 23.09.11, 10:46
          hmmm
          to moze wiesz co?
          ja pojde policzyc kropki, a ty w tym czasie pocalujesz mnie w dupe, ok?
    • lonely.stoner Re: przeklety facebook 22.09.11, 14:44
      Ex ozenil 11 miesiecy od zerwania z
      > e mna. I niech mu sie wiedzie...ale zrobilo mi sie bardzo przykro, bo pamietam
      > jak tlumaczyl mi ze on juz raz sie ozenil i drugi raz nie chce i to nie ma nic
      > wspolnego ze mna - tylko z jego ciezkim doswiadczeniem rozwodu

      ah, klasyka gatunku...
      fb go wyswietla w propozycjach bo pewnie macie albo wspolna grupe albo wspolnych znajomych
      dziwne ze tak to przezywasz po 2.5 roku od rozstania, ale skoro tak masz cierpiec to go wpisz na liste zablokowanych osob- nie zobaczysz go juz nigdy na fb, i on Ciebie tez nie bedzie mogl widziec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka