Gość: Magda
IP: 213.241.2.*
21.05.04, 21:39
Jest mi strasznie źle....
W ogóle nie mam humoru,wszystko mnie dobija. Wkurza mnie to, ze mając u boku
partnera którego kocham nie jestem zadowolona.
Ja pracuję, on pracuje...i po pracy wszystko robimy razem
zakupy,sprzątamy,gotujemy....i to wszystko...brak rozmowy....brak
czasu...wszystko się zmieniło.Jak sobie przypomnę Nasze czasy sprzed kilku
lat sama zachodze w głowę jak to się dzieje,ze mając u boku osobę ,ktora się
kocha i która odwzajemnia to uczucie nie jest się zadowolonym.Porównując
czasy wczesniejsze a teraźniejsze to wygląda jak niebo a ziemia. A może ja
wyolbrzymiam problem .co sadzicie kobietki???