Dodaj do ulubionych

Kanapki part 2

09.10.11, 15:56
Pytanie głównie do antykanapkowych ujadaczy. Czy naprawdę nie wiecie, ze kanapka to nie tylko jajko na twardo w majonezie ze starym chlebem i makrelą? Czy naprawdę nie umiecie zjeść kanapki nie wysmarowywując wszystkiego sosem i okruchami? I czy naprawdę nie wiecie, ze nie ma obowiązku wielokrotnego używania papieru śniadaniowego?
Serio?
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:06
      O tak, ja w ogóle robię kanapki mistrzów. :)
      Mam parę ulubionych zestawów z wieloma składnikami. Mniam. :P
      • hermina5 Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:29
        Podziel się ! Najlepeij jakimś przepisem na pastę kanapkową:D
    • cafem Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:08
      No co Ty, Triis?
      Kanapka, żeby była kanapką, musi mieć jajo i majonez! Do tego obowiązkowo paprykarz i makrelę, w wersji hardcorowej jeszcze solidny dodatek cebuli:P
      • mumia_ramzesa Re: Kanapki part 2 11.10.11, 11:38
        "Jest jeszcze sledz w smietanie - metafizyczne danie."
    • potworski Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:09
      Ja korzystając z okazji chciałbym zapytać antykanapkowych ujadaczy czy któryś z nich był w kinie na "Elicie Zabójców" i czy warto iść.
      • doral2 Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:11
        nie warto, zjedz jajko ;)
        • gr.eenka Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:15
          ja lubię kanapki z jakiem i natką pietruszki :)

          i często używam torebek po skończonym chlebie, bo mi jest szkoda je wyrzucać takie całkiem jeszcze dobre :)
          ale .... w ramach dopracowania tych kanapek, postanowiłam je kroić na pół, łatwiej sięzjada takie małe niż takie duże , no i teoretycznie je się ich więcej.
          • czadroman Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:17
            pl.wikipedia.org/wiki/Jak
            • gr.eenka Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:24
              jajkiem miało być :)
              ale taki jak też by się przydał na kanapki, na zimę apetyt mam wilczy
      • rannie.kirsted Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:29
        de niro to juz chyba troche za stary na takie role. elita zabojcow-emerytow chyba..
      • grassant Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:09
        zamiast tego byłem na Wielkim żarciu.
      • mumia_ramzesa Re: Kanapki part 2 10.10.11, 09:58
        > czy któryś z nich był w kinie na "Elicie Zabójców" i czy warto iść.

        Prosze recenzje. Moze lepiej ksiazke przeczytac?
    • czadroman Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:12
      gallery.photo.net/photo/4980533-md.jpg
      • bruthal Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:17
        To chyba z makrelą.
        • czadroman Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:19
          dlatego nie nadaje się do konsumpcji w środkach transportu publicznego
    • kochanic.a.francuza Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:14
      Czy naprawdę nie umiecie zjeść kanapki nie wysmarowywując wszystkiego sosem i okruchami?

      A Wy, O! Obroncy kanapki, czy widzieliscie kiedys jedzace dzieci? I potraficie sobie wyobrazic, ze skoro mam aje w autobusie kanapeczke to i dziecku da.
      I odpowiedzcie mi na pytanie czym tak capi w tych autobusach. Bo oprocz kanapeczek nic mi do gowy nie przychodzi.
      A Te "prozdrowotne" obronce kanapki, czy wiedza, ze niemycie zebow kika godzin po spozyciu kanapki w autobusie tez jest niehigieniczne i prowadzi do rozwoju prochnicy?
      • czadroman Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:16
        i zamieszek
        • hermina5 Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:33
          Gdyby istnial przycisk "Lubię to", to wcisnęłabym go pod tym postem 15 razy :D
          • kochanic.a.francuza Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:37
            He, tez to ubie, normalnie takie "A pamietacie za PRL-u".
        • funny_game Re: Kanapki part 2 09.10.11, 18:10
          czadroman napisał:

          > i zamieszek

          Nioch :D
          To już wiem! Jaja wywołują wojny (by Tymański), a kanapki zamieszki :D
      • mumia_ramzesa Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:19
        > A Te "prozdrowotne" obronce kanapki, czy wiedza, ze niemycie zebow kika godzin
        > po spozyciu kanapki w autobusie tez jest niehigieniczne i prowadzi do rozwoju prochnicy?

        Ja tam myje zaraz po jedzeniu wystawiajac sie przez okno i plujac na samochody jadace obok.
      • triismegistos Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:25
        kochanic.a.francuza napisała:

        > A Wy, O! Obroncy kanapki, czy widzieliscie kiedys jedzace dzieci? I potraficie
        > sobie wyobrazic, ze skoro mam aje w autobusie kanapeczke to i dziecku da.

        Wybacz, ale nie widzę związku. Czy każdy człowiek jedzący kanapkę automatycznie staje sie dzieckiem?


        > I odpowiedzcie mi na pytanie czym tak capi w tych autobusach. Bo oprocz kanapec
        > zek nic mi do gowy nie przychodzi.

        Hm, niedomytymi ludźmi, mokrymi psami, psimi kupami wnoszonymi na butach, dziecięcymi pawiami... Mam wymieniać jeszcze?

        > A Te "prozdrowotne" obronce kanapki, czy wiedza, ze niemycie zebow kika godzin
        > po spozyciu kanapki w autobusie tez jest niehigieniczne i prowadzi do rozwoju p
        > rochnicy?

        Znowu nie rozumiem o co chodzi? To po zjedzeniu kanapki w autobusie dostaje się jakiś klamer na zębach umożliwiających ich mycie?
        • kochanic.a.francuza Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:33
          Wybacz, ale nie widzę związku. Czy każdy człowiek jedzący kanapkę automatycznie staje sie dzieckie

          No to lopatologicznie: jesli damy przyzwolenie na jedzenie w autobusach to i dzieciom musimy pozwoic. A dzieci czysto nie jedzedza, Wielu doroslych tez nie.

          > Znowu nie rozumiem o co chodzi? To po zjedzeniu kanapki w autobusie dostaje się
          > jakiś klamer na zębach umożliwiających ich mycie?

          Jak zjesz kanapeczke w tramwaju, to raczej przez kolejna godzinke (zakupy zalatwianie spraw na miescie) nie bedziesz miala mozliwosci umyc zabkow.

          A teraz wiem! Z gab ludziom tak jedzie! Najedza sie kanapeczek i nie umyja zebow. Brrr...
          • triismegistos Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:48
            Czyli jednym słowem jesteś przeciwnikiem jedzenia czegokolwiek poza domem, wiec w restauracjach, w gościach itp?
            I dlaczego akurat kanapki powodują nieświeży oddech, a nie np kebab z czosnkowym dressingiem?
          • hermina5 Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:50
            >A teraz wiem! Z gab ludziom tak jedzie! Najedza sie kanapeczek i nie umyja zebo
            > w. Brrr...

            Mogą żuć przez ten czas gumę oczyszczającą dziasła. Jak komuś po godzinie " jedzie z gęby" ( cytat z kulturalnej osoby) to powinien jak najszybciej isć na badania do gastrologa, stomatologa lub przebadać migdałki.

    • killarney5 Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:15
      Wszystko to nie zmienia faktu, że - jak już poprzednio próbowałam tłumaczyć - kanapka przechowywana kilka godzin nawet w folii aluminiowej robi się paskudnie miękka i wilgotna od masła, a jeszcze bardziej od włożonej do niej sałaty czy pomidora, a te ostatnie flaczeją kompletnie. Dla mnie coś takiego to niejadalna obrzydliwość - choć świeżo zrobione kanapki bardzo lubię i regularnie jem.
      • czadroman Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:18
        dlatego okładam kanapki lodem
      • cafem Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:20
        > Wszystko to nie zmienia faktu, że - jak już poprzednio próbowałam tłumaczyć -
        > kanapka przechowywana kilka godzin nawet w folii aluminiowej

        Za przechowywanie jakiegokolwiek jedzenia w folii aluminiowej powinny być kary nałożone. To jest zabójstwo dla środowiska.

        Kanapkę się w papier pakuje, nie w aluminium:)
        • czadroman Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:22
          na ten papier ścinają drzewa! folię aluminiową można umyć i wykorzystać raz jeszcze
          jesteś nieekologiczna
          • cafem Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:24
            > na ten papier ścinają drzewa! folię aluminiową można umyć i wykorzystać raz jes
            > zcze
            > jesteś nieekologiczna

            Z dwojga złego ten papier jest o wiele lepszy niż folia:/

      • triismegistos Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:21
        Bardzo proszę o logiczne wytłumaczenie zmiękczania kanapki za pomocą liścia sałaty?
      • kochanic.a.francuza Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:22
        kanapka przechowywana kilka godzin nawet w folii aluminiowej robi się paskudnie miękka i wilgotna od masła, a jeszcze bardziej od włożonej do niej sałaty czy pomidora, a te ostatnie flaczeją kompletnie

        Ale udzie cale zycietakie cos jedza jako prowiant do szkoy to nie dziwota, ze sa to ich "smaki dziecinstwa". A tych tak latwo z pamieci kubkow smakowych sie nie wytrzebie. Lubia to i juz.
        Nie o to chodzi co kto je tylko czy tym jedzeniem nie przeszkadza innym. I czy nie niszczy mienia woko siebie.
        • triismegistos Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:29
          Ponieważ przedpiśca jakoś się nie pisze może ty, jak jak widzę naczelna specjalistka, wyjaśnicz na czym polega fenomen zmiękczania kanapki za pomocą liścia sałaty?
          • kochanic.a.francuza Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:36
            Przedpisca sie pomylil: nie salata zwilza tylko pomidor, bo jest mokry.

            Co zadnej roznicy nie rbi bo chleb zawiniety kika godzin po prostu kisnie, a ten proces ma swoj zapach i tyle.
            • hermina5 Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:46
              Żeby chleb dał radę skisnąć, to trzeba by go szczelnie trzymać zapakowanego co najmniej 28-30 godzin. I rożnica jest ogromna. Inaczej wszystkie pakowane w folię krojone chleby kisłyby na pólkach.
              • kochanic.a.francuza Re: Kanapki part 2 10.10.11, 04:55
                Sie na chemii nie znam ale z doswiadczenia nawet wiemy, za jak juz ten chebek posmarujesz inna substancja organiczna to proces psucia sie i mily twoim nozdrzom zapaszek rozwija znacznie szybciej. Datego wsupersamach nie ma na niechlodzonych polkach knapek, tyko suchy chleb. A w kazdym sklepie jesli sprzedaje on kanapki sa one wylozone w lodowkach. Inaczej sanepid wlepil by kare.
                • hermina5 Re: Kanapki part 2 10.10.11, 12:12
                  >na chemii nie znam ale z doswiadczenia nawet wiemy, za jak juz ten chebek posmarujesz inna >substancja organiczna to proces psucia sie i mily twoim nozdrzom zapaszek rozwija znacznie >szybciej

                  Szybciej, ale to nie znaczy, że po 3-5 godzinach, a zazwyczaj tyle spądzaja kanapki w torbie przed zjedzeniem!

                  >A w kazdym sklepie jesli sprzedaje on kan
                  > apki sa one wylozone w lodowkach. Inaczej sanepid wlepil by kare.

                  Są też zapakowane w plastik i spędzają na pólce w lodówce kilka ładnych dni;/
            • triismegistos Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:55
              Żeby chleb skisł, po pierwsze musi być owinięty w plastikową folię (a nie np. nawoskowany papier), musi bardzo długo leżeć, no, i gatunek chleba musi być odpowiedni, dobry razowiec łatwo nie skiśnie. Sałata nie rozmiękczy żadnej kanapki, wręcz przeciwnie, chroni chleb przed rozmoczeniem, dzięki czemu można bezpiecznie wetknąć tam nawet groźnego pomidora.
      • berta-death Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:24
        Myślisz, że te kupne kupione w biegu w dworcowym kiosku czy spożywczaku to są świeże, przygotowywane na poczekaniu, chrupiące, niezawinięte w żadne folie i nierozmoknięte?
        • kochanic.a.francuza Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:28
          Mysle, ze nie wolno jesc kanapki jesli siedzi sie z nieznajomym w ograniczonej przestrzeni przez dluzszy czas i ten nieznajomy nie ma mozliwosci nie patrzec na sposob jedzenia, czy wylaczenia zmyslu powodzenia.
          Fastfoody jesc czy nie to nie jest temat tego watku.
          • triismegistos Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:56
            Ale pytanie było o to, czy kupne kanapki są lepsze/świeższe niż własne. Są czy nie są?
            • czadroman Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:04
              kupnymi nasmrodzisz spontanicznie a domowymi z premedytacją, poza tym np. w przedziale jest o czym zagadać "ależ cuchnące kanapki teraz sprzedają, czuje pani?" "rzeczywiście, ile pani dała?" "tszypiendzisiąt" "no skandal" i jakoś się upiecze
            • kochanic.a.francuza Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:12
              troche wiecej dyscypiny umyslowej: pytanie bylo co przeciwnicy maja przeciwko jedzeniu kanapek.
              Nie mamy nic przeciwko ich wartosci, bo to oczywiste, ze sa lepsze od fastfoodowych (chociaz teraz i fastfoody sie wziely za sibie i roznie to bywa).

              Za to jestesmy przeciwni konsumowaniu ich w naszej obecnosci, bo to nie wszyscy jedza estetycznie i nie wszyscy maja kanapki bez jajka.

              Moge napisac jeszcze prosciej jak chcesz.
              • miau_weglowy idzmy dalej: 09.10.11, 17:18
                nie wszyscy wygladaja, zachowuja sie, mowia estetycznie
                co z nimi zrobimy?
              • triismegistos Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:21
                Nie. Pytanie było, czy nie widzicie innej możliwości niż przysłowiowe śmierdzące jajo, czy wielokrotność papieru śniadaniowego jest obowiazkowa i i czy nie umiecie zjeść kanapki nie świniąc otoczenia.
                • hermina5 Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:30
                  A najgorszy jest mlaskający klient PKS-u, ktory mlaska i "nie zdanża"

                  www.youtube.com/watch?v=fBfQgcLvg-c
              • mumia_ramzesa Re: Kanapki part 2 09.10.11, 19:16
                > nie wszyscy maja kanapki bez jajka.

                Normalnie jakas obsesja jajowa. Jaja jak berety!
          • miau_weglowy Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:00
            mozna sie przedstawic najpierw ;P
          • grassant Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:07
            dokładnie. raz puściłem pawia w przedziale kolejowym, jak zaczęli jeść w przedziale kolejowym. i wcale się nie powstrzymywałem. hehe
            • czadroman Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:12
              koleś w zatłoczonym pociągu wyjął słoik w środku jakieś zgniłe warzywa w zaprawie octowej, przedział opustoszał, zostali tylko najtwardsi
              • grassant Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:29
                niektórzy w tym celu buty zzuwają :))
                • czadroman Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:54
                  i to jest temat na kolejną gorącą dyskusję!
    • czadroman Re: Kanapki part 2 09.10.11, 16:40
      www.youtube.com/watch?v=YyOOvOLH17U
    • grassant Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:05
      Czy naprawdę nie umiecie zjeść kanapki nie wysmarowywując wszystkiego sosem i okruchami?

      Kanapkę (brrr) należy jeść na talerzu nozem i widelcem. wtedy ani gęba, ani paluchy, ani otoczenie nie będzie wysmarowane.
      ps. przyjąłem założenie, że kanapkowicze potrafią jadać kulturalnie.
      • hermina5 Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:09
        Dlaczego ja nigdy w życiu nie jadłam własnoręcznie zrobionej do pracy/ podróży kanapki z sosem? Za to ciągle mi takie chcą sprzedawać, glownie z sosem czosnkowym!
        • grassant Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:12
          bo myślisz?
          • hermina5 Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:16
            Hmmm, może tak być :D
      • czadroman Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:10
        kanapkę z paprykarzem jadam palcami
        • grassant Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:13
          w domu, czy w autobusie?
          • czadroman Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:15
            w Szczecinie
      • triismegistos Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:11
        Rozumiem, że bez talerza, noża i widelca nie jesteś w stanie skonsumować kanapki nie uświniając siebie i otoczenia. Przeszedłeś w dzieciństwie polio, czy to inna choroba?
        • grassant Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:14
          dzięki P.B. mógłbym zdrowiem obdzielić i Ciebie.
          • triismegistos Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:23
            Skąd w takim razie to kalectwo?
      • kitek_maly Re: Kanapki part 2 10.10.11, 08:09
        Grassant, czy mógłbyś mi napisać co w takim razie jadasz na śniadania i kolacje? Skoro kanapka to pożywienie plebsu, do którego się nie zaliczasz. :)

        Najchętniej proszę o rozpiskę na cały tydzień a nie lakoniczne ' można zjeść sałatkę albo jajecznicę'.
        • eat.clitoristwood Przedstawiciele pokolenia 10.10.11, 08:22
          "żryjta, co cheta" wpierdzielają rano makuchy topione w mleku a w ciągu dnia zapychają jelita słodkimi batonami z trocin i innych zmiotków z portowych magazynów. Batonowe klocki spłukują redbulem czy innym, obrzydliwie słodkim, kolorowym świństwem. <emłotykon>
          • kitek_maly Re: Przedstawiciele pokolenia 10.10.11, 08:25
            O_O
            • eat.clitoristwood Re: Przedstawiciele pokolenia 10.10.11, 08:43
              kitek_maly napisała:
              > O_O

              Rower Ci się przewrócił, do góry kołami?
    • berta-death Re: Kanapki part 2 09.10.11, 17:14
      Tradycyjne kanapki nie były upaćkane majonezami ani niczym innym o płynnej konsystencji. Takie cudo to do nas z zachodu przylazło. Chodząc do szkoły za PRL, gdzie nie było sklepików a o kupnych kanapkach nikomu się nie śniło, to się przez 12 lat napatrzyłam na to co ludzie jadali na przerwach. Były to najzwyklejsze w świecie kromki chleba, weki (zwanej podobno przez warszwiaków bułką paryską), czy bułki, z masłem i wędliną bądź żółtym serem. I jeszcze przekrojone na pół, żeby łatwiej było zjeść. Najczęściej były to kanapki z szynką, chociaż byli tacy co dostawali wyłącznie z kiełbasą, bo uważano, że szynka szybciej się psuje. Największe niejadki dostawały z dżemem albo kremem czekoladowym, żeby chociaż to zjedli. Nie miało prawa się nic kruszyć czy wylewać.
      • kochanic.a.francuza Re: Kanapki part 2 10.10.11, 05:08
        Berta, dzieci nie widza brudu, okruchow itp. Ile twoi kedzy kruszyi i brudzili wiedzialy tylko panie sprzatajace codziennie ten chlewik. No i ze pozwala sie jesc dzieciakom na przerwach byle gdzie to oczywiscie tylko z tego powodzu, ze szkola jest niczyja i wszystkim zwisa i powiewa jak tam wygada. W prywatnych jest wydzieony czas i miejsce na spozywanie posilku, bo wlasciciel nie pozwoli na wymiane wykladzin co drugi rok, a to zasmrodzonej szkoly nowi klienci swoich pociech nie wysla.

        Nie ma mowy zeby bylo czysto tam gdzie sie je. Mozecie mi wmawiac, ze Wam nigdy okruszek z buki nie spadl, ani ze nawet nie wiecie co to jest okruszek bo go nie widziayscie, ale prawda jest taka, ze gdzie drwa sie rabie tam wiory leca, a gdzie jest jedzenie tam sie robi ... "balagan", zeby juz w miare brzmialo.
        • dziennik-niecodziennik Re: Kanapki part 2 10.10.11, 10:04
          > W prywatnych jest wydzieony czas i miejsce na spozywanie posilku

          nie daj Bóg jak takie dziecko zgłodnieje w innej porze niz wyznaczona...
        • hermina5 Re: Kanapki part 2 10.10.11, 12:23
          No i ze pozwala sie j
          > esc dzieciakom na przerwach byle gdzie to oczywiscie tylko z tego powodzu, ze s
          > zkola jest niczyja i wszystkim zwisa i powiewa jak tam wygada


          Ja pie..., bo to już innych słów nie ma... Chodziłam w Polsce do trzech szkół i żadna nie wyglądała jak chlew, mimo, że przed nami ukończyło ja wiele roczników i po nas przychodziły naastępne. Dwie miały wycyklinawany, pachnący parkiet i stołówkę vel kantynę. Nic nie smierdziało i nie rozkładały się żadne wykładziny, bo tych w szkołach nie ma poza świetlicą /biblioteką dla wytłumienia. Kiedy ty osttanio byłaś w Polsce, że uważasz, że tu wszystko jest rozwalone, smierdzące, zasyfione, bo np. szkoła jest publiczna?
    • grassant Zamykam wątek 09.10.11, 17:16
      Podsumowując: jedzenie kanapek jest prostackie, a wgryzanie się w pajdę O-BRZYD-LI-WE
      • miau_weglowy Re: Zamykam wątek 09.10.11, 17:19
        jak mozesz zamknac cudzy watek?
        to niekulturalne
        (i obrzydliwe ;P)
      • triismegistos Re: Zamykam wątek 09.10.11, 17:23
        Co za maniera na zamykanie wątków? Spadaj, to mój wątek!
        • dzidzia_bojowa Re: Zamykam wątek 09.10.11, 18:41
          Głodna się zrobiłam po tych opisach:)
      • six_a Re: Dopinam wątek 10.10.11, 09:59
        to prawda, należy się żywić dożylnie.
        i w samotności, najlepiej w wucecie. bo jedzenie w sumie nie różni się od wydalania.
        przynajmniej u niektórych tak to wygląda.
    • vandikia Re: Kanapki part 2 09.10.11, 20:22
      ha i to samo mi na myśl przyszło w podsumowaniu mojego wątku, aczkolwiek przez wszystkie wpisy jeszcze nie przebrnęłam
    • zawszekacperek Wybierzmy guru kanapkowego! 10.10.11, 08:41
      Mój typ.
      Arkady Fiedler za "Kanapka pachnąca dziewicą"

      Kacperek
    • zawszekacperek Re:A rodzeństwo kanapki 10.10.11, 08:45
      młodsza siostra Tartinka i starszy brat Butersznyt to ch...nia?
      Dlaczego na ich temat ani słowa w dyskusji?

      Kacperek
      • six_a Re:A rodzeństwo kanapki 10.10.11, 10:01
        hahahaha:D
        no wiesz, tartinki to nie dla ludu wgryzającego się. znowu sznyty są na zachód od odry i przez to stanowią okrucieństwo nie do przyjęcia.
        • zawszekacperek Re:A rodzeństwo kanapki 10.10.11, 10:20
          Z tymi butersznytami to masz rację.

          Nie będzie butersznyt nam właził w pysk
          i święty polski smak germanił
          Polski my naród , polski lud
          królewski szczep my Kanapkowy.


          Kacperek
    • mmagi Re: Kanapki part 2 10.10.11, 10:09
      a do kogo Ty to piszesz?komunistów juz nie ma;/
    • aagnes Re: ten watek to HIT 11.10.11, 11:12
      jeszcze jak zyje czegos takiego nie czytalam.
      posłałam dalej, jako, ze u mnie w pracy wiekszosc przynosi kanapki z domu. okazalo sie, ze zioniemy, mamy prochnice, jemy kanapki w autobusach czyniac przy tym chlew.
      jestesmy zgodnie wszyscy poruszeni do glebi jestestwa.
      no i te dzieci w skzolach jedzace kanapki - skandal nad skandale.
      cudowne - piszcie dalej (szczegolnie przeciwnicy kanapek - łączcie sie!!!)
      :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka