Dodaj do ulubionych

Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny

16.10.11, 21:00
Dziewczyny do 30 zachowują się w miarę normalnie, kiedy widzą jak płacę platynową kartą kredytową, ale dla tych po 30-ce staję się w tej chwili sto razy bardziej atrakcyjny. Mógłbym być łysy, gruby i obleśny, ale kolor karty i tak zrobiłby swoje i skończylibyśmy w łóżku.
Czy wy wszystkie miłe panie jesteście materialistkami? Boję się z wami zadawać, bo mnie opuścicie dla kogoś, kto ma więcej kart...
Obserwuj wątek
    • wersja_robocza Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:02
      Tak, zgadłeś.
    • akle2 Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:04
      Kredytową ??? To znaczy, że tak naprawdę jesteś golec, bo inaczej płaciłbyś zwykłą płatniczą ze swojego konta, bez tzw kreacji pieniądza. Płacąc kredytową zaciągasz kredyt, który później musisz zwrócić do banku z lichwiarskimi odsetkami, bo na daną chwilę nic nie masz. Więc nie pitol o materialiźmie :))
      • soulshunter Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:40
        > Płacąc kredytową zac
        > iągasz kredyt, który później musisz zwrócić do banku z lichwiarskimi odsetkami,
        > bo na daną chwilę nic nie masz. Więc nie pitol o materialiźmie :))

        a gowno prawda. Jesli na koniec miesiaca splacisz wszystko co do grosza nie placisz zadnych odsetek. CC jest o tyle wygodniejsza ze ma wiekszy limit i nie trzeba pamietac i za kazdym razem wklepywac pinu jak wszystkie biedaki ktorych nie stac na CC :P
        • 0ion Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:48
          Kredytowe są wygodniejsze, można spłacać z 45 dniowym opóźnieniem ale nowsze mają chipy z pinem.
        • six_a Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 22:46
          >i za kazdym razem wklepywac pinu jak wszystkie biedaki ktorych nie stac na CC :P
          teraz nawet kredytowe są na piny. ja już nie mam żadnej na podpis. powymieniali mi na procesorowe + zbliżeniowe.
          • soulshunter Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 22:53
            sixowna, jesli masz platynowa, to wyjdziesz za mnie?
            • six_a Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:06
              eeee, allle jej wartość jest niewielka, jak wyrabiałam to tylko pińć tysi trzeba było zarabiać.
              • soulshunter Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:11
                a w jakiej walucie? Bo pińć tysi pińciu tysi nie rowne.
                • six_a Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:16
                  jaki kraj wystawienia, taka kurdę waluta.
                  • todeskult Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 03.11.11, 22:14
                    A to ciekawe, bo kartę EUR "robiłem" w Polsce...
              • adellante12 Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 03.11.11, 20:19
                eeee, allle jej wartość jest niewielka, jak wyrabiałam to tylko pińć tysi trzeba było zarabiać.

                Te Sixa to ty masz chyba platynową ze SKOKU.....albo z jakiej innej kasy zapomogowo pozyczkowej... A moze kolorem sie sugerujesz? :)))
        • akle2 Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:22
          soulshunter napisał:

          > a gowno prawda. Jesli na koniec miesiaca splacisz wszystko co do grosza nie pla
          > cisz zadnych odsetek. CC jest o tyle wygodniejsza ze ma wiekszy limit i nie trz
          > eba pamietac i za kazdym razem wklepywac pinu jak wszystkie biedaki ktorych nie
          > stac na CC :P
          >

          Pobożne życzenie. W rzeczywistości golce przelewają (czy raczej wypłacają i wpłacają) z jednej CC na drugą, żeby na kwotę minimalną im starczyło i żeby się jakoś kręciło. Głową w dół. :P
          • adellante12 Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 03.11.11, 16:03
            Pitolisz jak potrzaskany....
            Przede wszystkim zeby dostać złota czy paltynowa kartemusisz mieć wpływy na konto znaczące dość...
            Poza tym spróbuj wynająć lepszy hotel czy wynajać auto z wypozyczalni na zachodzie bez karty kredytowej nie nie debetowej czy płatniczej... Prosze pokaz mi jak cie potraktuja powaznie i jak ci wynajmą . Nie mówie o hotelu gdzieć w Hurghardzie... :)))
            W Moskwie jest kilka knajp gdzie żeby wejść musisz się wylegitymować goldem.....
            • todeskult Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 03.11.11, 22:15
              > W Moskwie jest kilka knajp gdzie żeby wejść musisz się wylegitymować goldem

              Ludy prymitywne łatwo omamić świecidełkami ;?
              • adellante12 Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 04.11.11, 08:16
                tak... oczywiscie. typowe podejscie kazdego gołodupca : " co mi tam kasa pfe! jestem ponad to"
                I typowe myslenie zasciankowego polaczka który w d... był i g... widział....
                • zmienna_elfka Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 06.11.11, 16:44
                  ... i typowa kultura typowego polaczka... nic dodać nic ująć.
        • princessjobaggy Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 17.10.11, 10:15
          > a gowno prawda. Jesli na koniec miesiaca splacisz wszystko co do grosza nie pla
          > cisz zadnych odsetek.

          Ale jakakolwiek splata = przelew, ktory juz nie jest darmowy (przynajmniej tu, gdzie urzeduje).
          • princess_yo_yo Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 17.10.11, 10:59
            u mnie sie wszystko robi za darmo, chociaz strasza ze jak rozdziela banki investycyjne i detaliczne to trzeba bedzie placic za wszystko wlacznie z prowadzenie konta - barbarzynstwo!
        • todeskult Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 03.11.11, 22:12
          A patrz, ja mam kartę gold i muszę wklepywać PIN. Nie wiem teraz jak się otrząsnąć po tym gdy zostałem uświadomiony że jestem biedakiem...
      • protozoan Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:58
        Nieprawda. Jeśli spłacasz zadłużenie co miesiąc w całości nie płacisz nawet promila. A karta kredytowa jest wygodna, bo możesz nią płacić prawie wszędzie, co nie działa tak samo w przypadku debetowych. Golcom raczej też banki kart kredytowych nie wydają.

        akle2 napisała:

        > Kredytową ??? To znaczy, że tak naprawdę jesteś golec, bo inaczej płaciłbyś zwy
        > kłą płatniczą ze swojego konta, bez tzw kreacji pieniądza. Płacąc kredytową zac
        > iągasz kredyt, który później musisz zwrócić do banku z lichwiarskimi odsetkami,
        > bo na daną chwilę nic nie masz. Więc nie pitol o materialiźmie :))
        • princessjobaggy Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 17.10.11, 10:19
          > Golcom raczej też banki kart kredytowych nie wydają.

          Mozna isc dalej -> tylko golce same prosza sie o karte kredytowa.
          Pozostalym ich bank sam karte proponuje.
          • uii Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 03.11.11, 15:28
            Golce to nie maja paru zlotych w portfelu zeby gotowka zaplacic, a z bankomatu wyciagaja po dwie stowy zeby za duzo z konta nie ubylo.
      • porucznik.rzewski Bredzisz 03.11.11, 18:07
        żeby mieć kartę GOLD trzeba mieć odpowiedni dochód a już np. kartę American Express z pewnością, więc posiadacz karty nie jest gołodupcem. Ruszaj mózgiem to nie boli.
        • black_halo Re: Bredzisz 03.11.11, 21:10
          Sam bredzisz, mnie wciskali American Express na lotnisku w Brukseli ;D
          • porucznik.rzewski Jasne 04.11.11, 10:08
            pewnie jeszcze GOLD:-) Wciskaj bajki dalej
      • cest.l.a.vie "Expert" z bożej laski się odezwał ;) 03.11.11, 23:21
        Wracaj do szkoły ex-percie.


        akle2 napisała:
        > Płacąc kredytową zaciągasz kredyt, który później musisz zwrócić do banku z lichwiarskimi odsetkami,
    • zamysleniee Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:04
      taaaak, jesteśmy. Interesują nas tylkoooo karty!!!
      • raohszana Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:05
        zamysleniee napisała:

        > taaaak, jesteśmy. Interesują nas tylkoooo karty!!!
        *
        Ba. To co, w "Dupę Biskupa" gramy? ;)
        • devilyn Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:06
          Ahahahahahahahah przypomniała mi się podróż do Zakopca jak o 2 w nocy w pociągu grałyśmy w dupę biskupa :D:D:D
        • zamysleniee Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:08
          w Historyczny Upadek Japonii!
          • xolaptop Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:54
            a używając akronimu gramy w starego, dobrego xuja.
            • senseiek Taka odmiana sloneczka? :) 16.10.11, 22:35
              > a używając akronimu gramy w starego, dobrego xuja.

              Znaczy sie, ze ten kto przegra ten ssie.. ?
              Taka odmiana sloneczka? :)
    • raohszana Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:04
      A skąd wiesz, że jak płacisz platynową to od razu robisz się atrakcyjniejszy? Czytasz im w myślach?

      P.s: Tylko platynowa? Nie no, świeć czarnymi to pogadamy.
    • wersja_robocza Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:04
      Zużytą zonę już zostawiłeś i teraz przeliczasz swoje szanse na młodszą doopę?
      forum.gazeta.pl/forum/w,150,129781857,129781857,mlodsza_czy_starsza_partnerka_.html
    • devilyn Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:05
      Już pochwaliłeś się...idź do jakiejś galeriii i wyrywij nastolatkę.
    • kitek_maly Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:06
      Boję się z wami zadawać,
      > bo mnie opuścicie dla kogoś, kto ma więcej kart...

      To się zadawaj z chłopcami. :)
    • six_a Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:20
      bidusia.
    • charles_chaplin Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:22
      Dla mnie karta kredytowa to jakaś abstrakcja, ponieważ skutecznie gonię banki z ich ofertami uszczęśliwienia mnie nimi:-) Dlatego pewnie nie umiałabym nawet odróżnić tego Twojego platynowego cuda kredytowego od visy;-))

      PS. Po trzydziestce jestem:-) Po trzydziestce kobieta docenia, gdy mężczyzna potrafi już po pierwsze żyć nie na kredyt, po drugie płacić dyskretnie nie machając kartami;-)
      • estolatek Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:42
        > PS. Po trzydziestce jestem:-) Po trzydziestce kobieta docenia, gdy mężczyzna po
        > trafi już po pierwsze żyć nie na kredyt, po drugie płacić dyskretnie nie machaj
        > ąc kartami;-)

        Karta kredytowa to nie jest koniecznie kredyt. To koszt. Kolor to prestiż.
        Jeśli w restauracji kelnerka przychodzi z terminalem, to mam zakryć jak wygląda karta?

        ps
        nie wiesz jakie są kłopoty wynikłe z posiadania i używania karty debetowej (jak wiele komentujących), szczególnie bezpieczeństwo, więc temat karty kredytowej jest dla Ciebie abstrakcją
        • charles_chaplin Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:53
          Nigdy nie miałam żadnych niebezpiecznych zdarzeń związanych z użytkowaniem kart debetowych, więc nie rozumiem tej argumentacji, ale ok, ja jestem niedzisiejsza:-)

          Mała rada zatem: skoro nie chcesz, by kobiety oceniały Cię na podstawie zasobności portfela, oraz ilości i kolorów kart, płać gotówką. To takie proste, że aż żal, że się z tym tematem obnosisz na forum.
        • princess_yo_yo Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 17.10.11, 11:05
          nie ma zadnej roznicy jesli chodzi o bezpieczenstwo, tak samo jak nie ma roznicy jesli chodzi o uzywanie, kk daje pewne benefity jesli chodzi o bookowanie lotow i hotele bo zazwyczaj dostaje sie punkty bonusowe i tyle.
          roznica jest w uzywaniu karty firmowej - pracownikom daje sie dostep tylko do kart kredytowych zeby latwiej kontrolowac wydatki.
    • berta-death Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:24
      > Czy wy wszystkie miłe panie jesteście materialistkami? Boję się z wami zadawać,
      > bo mnie opuścicie dla kogoś, kto ma więcej kart...

      Nie wszystkie. Np forumki FK mają własne platynowe i cudze nie robią na nich wrażenia.
    • estolatek karty, karty, karty 16.10.11, 21:24
      Więcej niż jedna druga komentów jest złośliwa i zawiera "argumenty" ad personam.
      Jeden koment jest rzeczowy i za niego dziękuję autorce.
      Jak sobie miłe panie uzyją na kolorze karty i na mnie, chętnie przeczytam coś merytorycznego.
      Dla niewtajemniczonych, jest powód dla którego bardziej opłaca mi się do pewnego dnia okresu rozliczeniowego płacić kartą kredytową niż debetową. Dodatkowo, interesuje mnie stosunek do mnie/karty kredytowej, czyli czy wartość mężczyzny wzrasta wraz z większą zawartością portfela? Myśle, że w wielu przypadkach tak.
      • six_a Re: karty, karty, karty 16.10.11, 21:28
        nie przejmuj się, ja też taką mam, i gdyby nie to, że jest na niej nadrukowane PLATINUM, to nikt by się i tak nie orientował.
        więc jak nie masz napisu, to koniecznie na czole przyklej.
      • raohszana Re: karty, karty, karty 16.10.11, 21:29
        Ale jakiej merytorycznej odpowiedzi oczekujesz? Sporu z postawioną tezą?
        • estolatek Re: karty, karty, karty 16.10.11, 21:35
          > Ale jakiej merytorycznej odpowiedzi oczekujesz? Sporu z postawioną tezą?

          Dlaczego kobieta im starsza, tym bardziej staje się zaborcza? Także finansowo. Może sie mylę, ale łączy się to z wiekiem trzydziestuparu lat. Czy to przez porównanie z tym, co mają koleżanki?
          • raohszana Re: karty, karty, karty 16.10.11, 21:46
            Ale ja się w ogóle nie zgadzam z Twoją tezą, tak?
            To nie ma nic wspólnego z wiekiem, tylko z charakterem danego człowieka.
            • wersja_robocza Re: karty, karty, karty 16.10.11, 21:59
              Nie rozumiem upartego rozmawiania z trollem. Tym czy wieloma innymi. No zagadka przyrodnicza.
              • raohszana Re: karty, karty, karty 16.10.11, 22:02
                wersja_robocza napisała:

                > Nie rozumiem upartego rozmawiania z trollem. Tym czy wieloma innymi. No zagadka
                > przyrodnicza.
                *
                Toż obowiązku rozumienia nie ma. Ja nie rozumiem nierozumienia rozmawiania z trollem i wot, dalej się żyje.
              • 0ion Re: karty, karty, karty 16.10.11, 22:06
                Nie rozumiem takiego podejścia. Zastanawiasz się z kim rozmawiasz?
                Mi jest wszystko jeśli temat mnie interesuje.
                • wersja_robocza Re: karty, karty, karty 16.10.11, 22:09
                  Owszem, czasami się zastanawiam. Dyskusja z głupotą niepotrzebnie ją 'uszlachetnia'. A nie powinna.
                  • 0ion Re: karty, karty, karty 16.10.11, 22:14
                    To tylko forum. Nic tu się nie da uszlachetnić.
                    Sam temat interesujący. Ciekawe jak się będzie lansowało jak upowszechnią się wszczepy, chipy zbliżeniowe czy płatności komórką?:)
                    • wersja_robocza Re: karty, karty, karty 16.10.11, 22:17
                      Interesujący? Rzężenia kolejnego niespełnionego józka.
                      • raohszana Re: karty, karty, karty 16.10.11, 22:22
                        No to wprowadzić listę szlachetnych tematów na jakie wolno dyskutować i udawajmy wszyscy, że nikogo nie interesuje pierniczenie o dupie Mariana, a tylko mądre i ważkie tematy.
                        • wersja_robocza Re: karty, karty, karty 16.10.11, 22:28
                          się robi.
                          • raohszana Re: karty, karty, karty 16.10.11, 22:31
                            Będzie cenzura jak w Chinach, super.
                            • wersja_robocza Re: karty, karty, karty 16.10.11, 22:33
                              Nie mogę się śmiać. Sori.
                              • raohszana Re: karty, karty, karty 16.10.11, 22:35
                                Ustawowo zakazali?
                      • josef_to_ja Re: karty, karty, karty 16.10.11, 23:11
                        Proszę nie wymawiać mojego imienia :P
                        • ka-mi-la789 Re: karty, karty, karty 17.10.11, 00:28
                          Toć przecie nie wymawia, tylko wypisuje.
              • six_a Re: karty, karty, karty 16.10.11, 22:48
                a pod postem wyjściowym czyją widzimy odpowiedź jako pierwszą? ;)
                • wersja_robocza Re: karty, karty, karty 16.10.11, 22:49
                  Nie mogłam napisać: proszę ignorować wątek.;)
                  • six_a Re: karty, karty, karty 16.10.11, 23:05
                    ojtam, może nikt by nie zauważył;)
          • varia1 Re: karty, karty, karty 17.10.11, 11:28
            uogólniasz

            to że ty własnie takie kobiety spotkałeś na swojej drodze, nie znaczy że wszystkie są takie same
            dla mnie osobiście karta i jej kolor są bez znaczenia, nie mam też problemu żeby zapłacić za siebie i kogoś, platynową kartę jak dla mnie możesz sbie w uty wsadzić, bo dla mnie ważniejsze jest co masz do powiedzenia
            pewnie jeszcze do tego wszystkiego jesteś owieszony markowymi gadżetami i od stóp do głów odziany w "metki"

            najwyraźniej spotykasz tylko kobiety które nauczyły się korzystać z zasobności męskiego portela, ale jest również wiele kobiet , które nie mają mentalności utrzymanek




            • sonix24 Re: karty, karty, karty 03.11.11, 14:01
              varia1 napisała:

              > uogólniasz
              >
              > to że ty własnie takie kobiety spotkałeś na swojej drodze, nie znaczy że wszyst
              > kie są takie same
              Ależ skarbie! Dokładnie wszystkie! Kwestią jest cena danego egzemplarza. Jednej wystarczy zwykła debetówka, innej platyna to mało, ale i taka ma swoją cenę. A wypisywanie na forum że "nie wsyskie som takie" to schlebianie sobie i wprowadzanie w błąd przeciwnika czyli mężczyzny, nic więcej.
      • estolatek Wątki: karty, młodsze vs starsze, markowe ciuchy 16.10.11, 21:33
        Ktoś mi wyciągnął pierwszy wątek, który napisałem w kategorii mężczyzna.
        Napisałem jeszcze jeden, oprócz tego, na Moda Męska forum.gazeta.pl/forum/w,16353,129823272,129823272,markowe_ciuchy.html

        To gwoli ścisłości, by nie odchodzić od tematu tego wątku
        • berta-death Re: Wątki: karty, młodsze vs starsze, markowe ciu 16.10.11, 21:36
          To dlaczego nie obracasz się w środowisku osób zamożnych, którzy również posiadają platynowe karty, garnitury bossa i jeżdżą najnowszymi modelami mercedesa?
          • estolatek Re: Wątki: karty, młodsze vs starsze, markowe ciu 16.10.11, 21:45
            Ponieważ garnitur Bossa kupuję taniej lub trochę drożej niż garnitur z jakiegoś fajansiarskiego Bytomia, albo Vistulii. Mercedesami jeżdżą ci, których stać na Zegna lub Burberry's.
      • ka-mi-la789 Re: karty, karty, karty 16.10.11, 22:13
        estolatek napisał:

        > czy wartość mężczyzny wzrasta wraz z większą zawartością portfela? Myśle, że w wielu przypadkach tak.

        Oczywiście, że tak. Mechanizm jest dokładnie taki jak w przypadku faciów, dla których wartość kobiety jest wprost proporcjonalna do obwodu jej cycków, długości gir i lalkowatości pyska, a odwrotnie skorelowana z wiekiem i masą ciała. Wy macie swoje kryteria, my swoje. Nie widzę w tym nic zdrożnego.
    • salma75 Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:51
      A kartę biblioteczną masz? To mogę się z Tobą umówić.
      • marguy Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 22:00
        estolatek napisal: Karta kredytowa to nie jest koniecznie kredyt. To koszt. Kolor to prestiż.
        Prestiz dzieki kolorowi karty ? I to na dodatek kredytowej?
        Smiechu warte.
      • estolatek Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 22:05
        salma75 napisała:

        > A kartę biblioteczną masz? To mogę się z Tobą umówić.
        >
        Mam kartę, która nazywa się "Karta czytelnika" z Bibioteki Narodowej, taka żółta, ważna do końca roku. Mam też kartę czytelnika do BUWu.
        Nie wiem, może się zapiszę do osiedlowej biblioteki, by dostać kartę biblioteczną.
        Jaka nagroda mnie spotka, jeśli będę miał "kartę biblioteczną"? /mam dostęp do zasobów UW i BN on line, mogę sprawdzić, czy jakaś pozycja jest bez wychodzenia/ Może to ta pozycja, która Ci sie podoba?

        • szowinistyczna.swinia Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 17.10.11, 10:34
          > Jaka nagroda mnie spotka, jeśli będę miał "kartę biblioteczną"? /mam dostęp do
          > zasobów UW i BN on line, mogę sprawdzić, czy jakaś pozycja jest bez wychodzenia
          Wielkie mi halo. Mam to samo w bibliotece osiedlowej na dzielnicy "podrzędnej jakości". Co więcej, gdy jakiejś pozycji nie ma w "mojej" bibliotece, mogę korzystać z zasobów całej dzielnicy. Do tej pory mi się wydawało, że to standard, a nie rarytasz, ale cóż - całe życie człowiek się uczy.

          Co do tematu - kilka razy proponowano mi karty kredytowe różnej maści. Zawsze gardziłam. Nie jestem w stanie pojąć radości z życia na kredyt.
          • 0ion Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 17.10.11, 12:06
            Ale karty kredytowe nie są do brania kredytów tylko do robienia zakupów bezgotówkowych i do płacenia za granicą.
            • porshe Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 03.11.11, 14:21
              uszczęśliwiać się na siłę? Za granicą przeważnie płacę gotówką, a pieniądze wyciągam z banku/bankomatu (za darmo) ze zwykłej debetówki. Może i się trzeba 2x nabiegać na wyjazd (przeważnie raz) ale spokój i pełna anonimowość przy płaceniu gotówką, na karcie jest twoje imię i nazwisko...

              A płatności bezgotówkowe np w internecie da się realizować naprawdę dużo taniej, niż za pośrednictwem 'plastiku' - są miliony sposobów płacenia bezgotowkowego - od zwykłej karty debetowej w sklepie poprzez szybkie przelewy internetowe aż do paypala czy innych zmyślnych cudów. Co więcej - utrzymanie możliwości płacenia w ten sposób nie kosztuje mnie 'majątek' na rok. I nie potrzebuję również ubezpieczenia z tego zakresu.

              Wniosek - nauczyłeś się żyć z kredytówką - jak masz rozum, to będzie ci dobrze. Ja rozum czasem tracę, ale nigdy na tyle, by sobie kredytówkę wziąć (a oferty są co chwilę z różnych banków, już się tym rzygać chce). Na nachalne wciskanie kredytówki jest dobry sposób - pismo (takie normalne, papierowe, nie elektroniczne) wysłane do banku. I problem znika na naprawdę dłuuuuugi czas. I święty spokój.
      • maitresse.d.un.francais O Salma! 16.10.11, 23:17
        A kartę biblioteczną masz? To mogę się z Tobą umówić.

        I to jest właściwe podejście.

        Powinnaś ze mną, ja mam kart bibliotecznych cały wizytownik [lans yntelektualny a co!]
    • 0ion Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 21:54
      Te wszystkie pozłacane czy platynowane to oczojebny obciach. Czemu właściwie nie płacisz czarną?
    • protozoan Mam własną 16.10.11, 21:56
      I jestem po trzydziestce. Nawet mocno po trzydziestce. Więc Twoja platyna nie zrobi na mnie wrażenia (nawiasem mówiąc wcale nie trzeba być jakoś specjalnie zamożnym, żeby ją dostać).
      Jeśli zaś są panie (jak sądzę rzecz jest niezależna od wieku, to bardziej stan umysłu), które na widok tego napisu Platinum, gotowe są jak mawiał mistrz Hłasko-oddać Ci co mają najcenniejsze to mogę tylko współczuć.
      • jael53 Re: Mam własną 16.10.11, 22:01
        Cóż, podobnie - interesuje mnie wyłącznie kolor własnej karty. I taka już jestem materialistka, że odkąd karty wprowadzono, ciekawa byłam tylko tej mojej.
      • estolatek Re: Mam własną 16.10.11, 22:12
        protozoan napisała:

        > I jestem po trzydziestce. Nawet mocno po trzydziestce. Więc Twoja platyna nie z
        > robi na mnie wrażenia (nawiasem mówiąc wcale nie trzeba być jakoś specjalnie za
        > możnym, żeby ją dostać).
        > Jeśli zaś są panie (jak sądzę rzecz jest niezależna od wieku, to bardziej stan
        > umysłu), które na widok tego napisu Platinum, gotowe są jak mawiał mistrz Hłask
        > o-oddać Ci co mają najcenniejsze to mogę tylko współczuć.

        Gratuluję zarobków. W moim banku /citibank/ platynowa karta wiąże się z limitem zaczynajacym sie od 2 (plus zera) i zbliżonymi zarobkami. Nie jest to wiele, są tu bardzo bogate forumowiczki; nie mniej chodziło mi o zachowanie na widok, a nie kartę.
    • ladymama2828 o matko!!! 16.10.11, 22:08
      Cóż próżne. Dla mnie liczy się WYŁĄCZNIE intelekt. Oczywiście fajnie jak facet wygląda nieźle i ma w sobie to coś, ale już karty i kasa wcale mnie nie interesują.
      A jestem po 30 stce.
      Przede wszystkim w związku cenię sobie niezależność. Również finansową. I nigdy nie oglądałam się że facet kupi mi bielizną czy worek ziemniaków na zimę. Mam swoją pracę, kasę i jak faceta zabraknie to nie wbiję zębów w ścianę:)
      Mam nadzieję, że może znajdziesz nie-materialistkę, chociaż sądząc po Twoich postach szukasz w pustych próżnych słodkich-idiotkach:)

      • estolatek Re: o matko!!! 16.10.11, 22:16
        ladymama2828 napisała:

        > Mam nadzieję, że może znajdziesz nie-materialistkę, chociaż sądząc po Twoich po
        > stach szukasz w pustych próżnych słodkich-idiotkach:)

        Podoba mi się to co napisałaś i sądząc po moich preferencjach możesz być tą niepustą, niesłodką, nieidiotką, której może szukam.

        ps
        napisałem 3 (trzy) wątki
        • ka-mi-la789 Re: o matko!!! 16.10.11, 22:22
          estolatek napisał:

          > Podoba mi się to co napisałaś i sądząc po moich preferencjach możesz być tą nie
          > pustą, niesłodką, nieidiotką, której może szukam.

          Z tym, że nieidiotka raczej nie poleci na gościa szpanującego swoją światowością dla ubogich.
          • estolatek Re: o matko!!! ka-mi-la789 16.10.11, 22:45
            ka-mi-la789 napisała:

            > estolatek napisał:
            > Z tym, że nieidiotka raczej nie poleci na gościa szpanującego swoją światowości
            > ą dla ubogich.

            Podniosłem problem. Czy podniesienie problemu, wynikajacego z obserwacji, jest "szpanowaniem"? Moim zdaniem nie. Miałem skłamać, podać "złotą kartę"? To nie o to chodzi, chodzi o to, że nie każdy może mieć złotą kartę, tak nie każdy platynową. Widocznie obserwowane osoby wiedziały, co znaczy "kolor" karty. Interesuje mnie, dlaczego się nagle zmieniały???
            A jak Ty byś zareagowała? Nie wiesz.
            • ka-mi-la789 Re: o matko!!! ka-mi-la789 17.10.11, 00:10
              Czy podniesienie problemu, wynikajacego z obserwacji, jest
              > "szpanowaniem"?

              Szpanowaniem jest informowanie przypadkowych ludzi o swoich kartach, markach garniaków i dostępach do jakichś tajnych danych w bibliotekach.

              To nie o
              > to chodzi, chodzi o to, że nie każdy może mieć złotą kartę, tak nie każdy plat
              > ynową.

              O, to, to. Koniecznie chcesz przekonać ludzkość (a najbardziej samego siebie), jaki to ty wyjątkowy jesteś, bo masz kawalątko plastiku.

              > A jak Ty byś zareagowała? Nie wiesz.

              Nie, no, jasne, siedzisz w moich szarych komórkach i wiesz lepiej ode mnie, co ja wiem, a czego nie. I to prawdopodobnie jest kolejna przyczyna, dla której kobiety na znośnym poziomie omijają cię szerokim łukiem.
              • estolatek Re: o matko!!! ka-mi-la789 17.10.11, 00:18
                Mylisz się. Nikt mnie nie omija łukiem.
                Pomyliłeś się co do oceny sytuacji z karta, kartami biblotecznymi, itp.
                O karty, w sposób prowokacyjny, by wykazać moją powiedzmy prostotę, zapytała jakas forumowiczka.
                Przeczytałaś co odpowiedziałem - informację ode mnie wyciągniętą, a nie tę, która chciałem podać. Tak, korzystam z bibliotek. BN = Biblioteka Narodowa, BUW = Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego. Do pierwszej możesz się zapisać, z drugą możesz mieć problem.
                Żadne tajnosci...
                • ka-mi-la789 Re: o matko!!! ka-mi-la789 17.10.11, 00:25
                  estolatek napisał:

                  > Mylisz się. Nikt mnie nie omija łukiem.

                  Doprawdy ? A kto napisał to:

                  "Czy wy wszystkie miłe panie jesteście materialistkami? Boję się z wami zadawać, bo mnie opuścicie dla kogoś, kto ma więcej kart..."

                  > Pomyliłeś się co do oceny sytuacji z karta, kartami biblotecznymi, itp.
                  > O karty, w sposób prowokacyjny, by wykazać moją powiedzmy prostotę, zapytała ja
                  > kas forumowiczka.
                  > Przeczytałaś co odpowiedziałem - informację ode mnie wyciągniętą,

                  Bidulek, zmusili go do działania wbrew jego chęciom. Pewnie cię przypiekali i palce łamali. Do ostentacyjnego popisywania się znajomością marek ubrań, zegarków i wszelkiego innego szajsu też pewnie ktoś cię zmusza. Może warto policję zawiadomić, bo na to chyba paragraf jest.

                  a nie tę, któ
                  > ra chciałem podać. Tak, korzystam z bibliotek. BN = Biblioteka Narodowa, BUW =
                  > Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego. Do pierwszej możesz się zapisać, z drugą
                  > możesz mieć problem.

                  Seriooo? Cóż za rewelacyjne niusy. Rzuć jeszcze parę podobnych, na pewno jakaś yntelygentka poniżej trzydziestki na ciebie poleci z wrażenia.
        • ladymama2828 Re: o matko!!! 16.10.11, 22:23
          Rozumiem, że mogę to potraktować jako komplement?
          Miło że jesteś taki spostrzegawczy. Dziękuję:) bo do głupich nie należę:)
          • estolatek Re: o matko!!! 2828 16.10.11, 22:51
            ladymama2828 napisała:

            > Rozumiem, że mogę to potraktować jako komplement?
            > Miło że jesteś taki spostrzegawczy. Dziękuję:) bo do głupich nie należę:)

            Nie przeczę co do przynalezności, jednakże każda przepiórka swój ogon chwali.
            Lubię jak panuje harmonia pomiedzy figurą i urodą, a intelektem. Blondynką nie jesteś? ;))))
            • ladymama2828 Re: o matko!!! estolatek 16.10.11, 22:59
              Panuje nad harmonią ;)
              Jestem brunetką. Pewnie zarozumiałą jakby to oceniło towarzystwo:)
              • estolatek Re: o matko!!! 2828 16.10.11, 23:17
                ladymama2828 napisała:

                > Panuje nad harmonią ;)
                > Jestem brunetką. Pewnie zarozumiałą jakby to oceniło towarzystwo:)

                A mi się przypomniał dowcip "Cała prawda o internecie", gdzie staruch koresponduje z leciwą panią:
                ona do niego: - jestem modelką z długimi nogami i aksamitną skórą
                on do niej: a ja jestem opalonym wysportowanym ratownikiem ;)
                ****************************************************
                Chyba każdy lubi harmonię...także ja...także brunetki...także naturalne, bo obecnie kobieta ma kolor włosów od fryzjera :)

                • ladymama2828 Re: o matko!!! 2828 16.10.11, 23:24
                  no dobre:) tośmy sobie pogadali:)
                  **********************************
                  naturalna brunetka:)
            • mumia_ramzesa Re: o matko!!! 2828 17.10.11, 17:57
              > jednakże każda przepiórka swój ogon chwali.

              Kazda pliszka swoj ogon chwali, a przepioreczka to uciekla w proso.
    • lacido Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 22:20
      i jaki ona ma kolor?
      • wszedlem Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 22:38
        jesli z wyboru nie mam karty kredytowej i kazda rezerwacje hotelu musze zalatwiac przez znajomych, ale mam pelna kontrole nad moimi srodkami, to tez jestem golas i dupa i nic niewarty?
        • soulshunter Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 22:44
          i za kazdym razem kiedy potrzeba uzyc CC zawracasz dupe znajomym? Zalosc widze, widze zalosc.
          • marguy Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 22:50
            soul,
            nie rob sobie jaj z Jareczka.
            • soulshunter Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 22:52
              tak proszę mamy. Przepraszam, wiecej nie bede.
            • wszedlem Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 22:59
              o czym ty mowisz? myslalem, ze sensowna z ciebie babka
              • estolatek Boszzz...ludzie skąd w Was tyle zawisci? 16.10.11, 23:12
                Czego to nie naczytałem sobie pod swoim adresem! Najwięcej w zwiazku z kartą kredytową.
                Deprecjonowanie, obrażanie...tu jest tyle materiału dla psychologa na nie jedną pracę doktorską i habilitacyjną. Większość, bez wzkazywania palcami, nadaje się jako materiał badawczy.
                Aby pognebić (niecelowo) zawistników mam dwie karty kredytowe - jedna brytyjską z HSBC od 1999r. i z Citibanku z tego samego roku.
                Kart debetowych nawet nie podawałem, ale nie mam żadnej bezpłatnej, jakie rozdają w śmieciobankach jak mBank, Allior, Millennium, itp. Debetową mam w Natwescie, Citibanku, HSBC. Jeśli dla kogoś jestem nieskromny - sorry, sami mnie zmusiliście, abym podał informacje.
                NADAL zastanawiam się dlaczego niektóre kobiety, jak się zorientują, że mężczyzna może być wystarczająco sytuowany jak dla nich, stają się inne na widok karty kredytowej? TO JEST CLUE, A NIE MOJE KARTY.
                • lacido Re: Boszzz...ludzie skąd w Was tyle zawisci? 16.10.11, 23:14
                  a po co teraz to wyliczyłeś?

                  "Samochwała w kącie stała..." :)
                  • lospecchio Teraz pan nęci platynową kartą,hehe??? 16.10.11, 23:29
                    lacido napisała:

                    > a po co teraz to wyliczyłeś?

                    Jak to po co? Na p r z y n ę n t ę, he,he.

                    Pan (lat +40) szuka nowszego "egzemplarza" na wymianę, bo stary ( jego wieku) już stary i brzydki, a on chce jeszcze poużywać sobie z młodą .
                    Dodatkowo pan, jak twierdzi ma dobry gust i jest przystojny i inteligentny i "to się podoba", jak twierdzi .
                    Która z pań się skusi?
                    A potem starą za drzwi...

                    forum.gazeta.pl/forum/w,150,129781857,129781857,mlodsza_czy_starsza_partnerka_.html
                    • lacido Re: Teraz pan nęci platynową kartą,hehe??? 16.10.11, 23:35
                      zepsułaś, to miało być pytanie retoryczne ;)
                      • lospecchio Re: Teraz pan nęci platynową kartą,hehe??? 16.10.11, 23:38
                        lacido napisała:

                        > zepsułaś, to miało być pytanie retoryczne ;)

                        He,he to przepraszam!
                        • estolatek Korelacja między kartą kredytową a jakością kobiet 16.10.11, 23:45
                          Dobra,
                          Wynika z docinków, że powinienem wymienić kartę kredytową na czarną z limitem, np. 50.000 a w zamian moge oczekiwać kobiety inteligentnej, oczytanej, starannie wykształconej, niczym plaster miodu do serducha przyłóż, co prawda troszkę puszystej i o nie nienagannej figurze. Ale co tam figura! Ta z figurą za 10 lat tez bedzie bez figury.
                          • ladymama2828 Re: Korelacja między kartą kredytową a jakością k 16.10.11, 23:51
                            Chłopie, nic nie rozumiesz. Nie chodzi o kartę ale o to, że szukasz niewłaściwych kobiet. Może przestań robić pokazówę szastając kartami. Zaproś laskę do baru mlecznego i się przekonasz czy umówi się z Tobą na następną randkę. Umów się na spacer a nie do restauracji na wykwintną kolację. Podobno jesteś po 30-stce? To ja mam Ci mówić czym kaczka wodę pije???
                            • lacido Re: Korelacja między kartą kredytową a jakością k 16.10.11, 23:52
                              hehe

                              pękłaś pierwsza :DDD
                            • estolatek Korelacja między kartą kredytową a jakością 2828 16.10.11, 23:58
                              ladymama2828 napisała:

                              Zaproś laskę do baru
                              > mlecznego i się przekonasz czy umówi się z Tobą na następną randkę. Umów się n
                              > a spacer a nie do restauracji na wykwintną kolację. Podobno jesteś po 30-stce?

                              Czytałem, że masz męża, więc z Toba nie sprawdze :) A byłabyś najlepszym "touchpaper", ponieważ to Twoja rada :)

                              • ladymama2828 Re: Korelacja między kartą kredytową a jakością 2 17.10.11, 00:14
                                już nie mam:)
                        • lacido Re: Teraz pan nęci platynową kartą,hehe??? 16.10.11, 23:51
                          teraz to już po ptokach ;)
                    • pani_frig Re: Teraz pan nęci platynową kartą,hehe??? 16.10.11, 23:37
                      jeśli zakładasz wariant łowiecki na FK to lepiej by było dla tych potencjalnych aby jednak puścił się tej starej gałęzi ;)
                    • estolatek Re: Teraz pan - lospecchio 16.10.11, 23:38
                      lospecchio napisała:

                      Czy życzysz sobie ze mną porozmawiac? potem może zażyczysz sobie mnie zobaczyć?
                      Najprościej odpowiedzieć "nie" - wiec po co prowokujesz? Byś się niemile (dla ego), a mile (dla duszy i wzroku) rozczarowała!
                      Wiem, "skromny" jestem. Sorry, tu sytuacja tego wymaga.
                      • raohszana Re: Teraz pan - lospecchio 16.10.11, 23:54
                        No daj pan jeszcze fotę, to będziem wiedzieć kogo Ci swatać.
                        • estolatek Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 00:09
                          raohszana napisał:

                          > No daj pan jeszcze fotę, to będziem wiedzieć kogo Ci swatać.

                          Nie moje zdjęcie, lecz trzeba się upewnić co do parametrów:
                          Dla mnie poproszę. 165-172, BMI= 22-25, 75C, bucik 37/38 :), żakiecik 36/37/38
                          • raohszana Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 00:12
                            estolatek napisał:

                            > Nie moje zdjęcie, lecz trzeba się upewnić co do parametrów:
                            *
                            Właśnie Twoje, zakładasz, że każda z urzędu będzie Cię chciała w ciemno? Dawaj fotę i obadamy, kobiety to też wzrok mają.

                            > Dla mnie poproszę. 165-172, BMI= 22-25, 75C, bucik 37/38 :), żakiecik 36/37/38
                            *
                            No chmurwa, znalazłaby się, ale stopę ma nie taką i biust za duży.
                            • niezmiennick Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 00:14
                              O będą foty? To mię zaczyna wciągać wątek ten.
                              • raohszana Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 00:16
                                A męskie Cię interesują? :D
                                • niezmiennick Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 00:19
                                  A co, kobiecych nie będzie?!
                                  • raohszana Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 00:23
                                    Nie, dopóki nie dasz foty swojej karty ;)
                                    • niezmiennick Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 00:25
                                      A swoją fotę chcesz dać w zamian?!
                                      • raohszana Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 00:27
                                        Oczywiście, że tak. Fotę z kartą oferuję! :D
                                        • niezmiennick Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 00:30
                                          Deal. Panie mają pierwszeństwo.
                                          • raohszana Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 00:31
                                            Ale się go zrzekają na rzecz miłego pana ;)
                                            • niezmiennick Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 00:47
                                              Ja nie jestem miły.
                                              • raohszana Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 01:00
                                                Tym bardziej należy Ci się pierwszeństwo.
                                                • niezmiennick Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 01:12
                                                  Tam malęka nie fikaj tylko dawaj fotę, raz raz.
                                                  • raohszana Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 01:20
                                                    Dwa!
                                                  • niezmiennick Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 01:21
                                                    Liczę do trzech i zrywam kontrakt.
                                                  • raohszana Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 01:25
                                                    Ależ nie ma co stawiać sprawy na ostrzu noża!
                                                  • niezmiennick Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 01:27
                                                    Gdzie zdjęcie?
                                                  • raohszana Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 02:03
                                                    W koszyczku.
                            • lacido Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 00:20
                              pamiętaj że koleś ma CC i jakby co to może dorzuci cobyś mogła skroić się na miarę jego potrzeb :D
                              • raohszana Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 00:22
                                O hojności jeszcze nie prawił nic, to nie wiada czy łożył na utrzymanie urody będzie :D
                            • estolatek Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 00:23
                              > No chmurwa, znalazłaby się, ale stopę ma nie taką i biust za duży.

                              To bedzie mieć biust obwisły jak model, którego sie pozbywam, chybaże inna, nowsza konstrukcja. 75D jeszcze ujdzie ;))
                              • raohszana Re: Teraz pan - do roahszana 17.10.11, 00:25
                                estolatek napisał:

                                > To bedzie mieć biust obwisły jak model, którego sie pozbywam, chybaże inna, now
                                > sza konstrukcja. 75D jeszcze ujdzie ;))
                                *
                                Wiesz, w końcu każdej się pozbędziesz, przecież każdy się starzeje. To, że traktujesz kobiety jak przedmioty to nie sprawi, że się nimi staną i zawsze będą takie same.
                                Nowsza konstrukcja, sporo nowsza. Ale i stopę ma nie taką jak potrzeba, więc wiesz - gdzie jej tam do takiego kawalera, o którym wiadomo ino jaką ma kartę.
                      • lospecchio Re: Teraz pan - lospecchio 16.10.11, 23:56
                        estolatek napisał:

                        > lospecchio napisała:
                        >
                        > Czy życzysz sobie ze mną porozmawiac? potem może zażyczysz sobie mnie zobaczyć?
                        > Najprościej odpowiedzieć "nie" - wiec po co prowokujesz? Byś się niemile (dla e
                        > go), a mile (dla duszy i wzroku) rozczarowała!
                        > Wiem, "skromny" jestem. Sorry, tu sytuacja tego wymaga.

                        Przecież ja cię tu robię reklamę, PiaR!

                • ladymama2828 Re: Boszzz...ludzie skąd w Was tyle zawisci? 16.10.11, 23:19
                  10 głębokich wdechów i wydechów.
                  Mądrość zen.
                  Nie warto się ekscytować.
                  Są nastawieni na docinki i tyle:)
                • six_a Re: Boszzz...ludzie skąd w Was tyle zawisci? 16.10.11, 23:21
                  >NADAL zastanawiam się dlaczego niektóre kobiety, jak się zorientują, że mężczyzna może być wystarczająco sytuowany jak dla nich, stają się inne na widok karty kredytowej?

                  bo takie kretynki sobie wybierasz, nad czym tu się kuśwa zastanawiać?
                  • lacido Re: Boszzz...ludzie skąd w Was tyle zawisci? 16.10.11, 23:24
                    myślę, że jakby od razu udowodnił im że jest wystarczająco sytuowany to nie byłoby potem biadolenia na forum

                    a propos dlaczego watek na wyżalnię nie trafił?
                    • six_a Re: Boszzz...ludzie skąd w Was tyle zawisci? 16.10.11, 23:27
                      bo ma w tytule "kobieta";)
                      • lacido Re: Boszzz...ludzie skąd w Was tyle zawisci? 16.10.11, 23:28
                        ale ma tez mężczyzna :D no i karta i kolor nie ma forum bankowo modowego? ;)
                        • six_a Re: Boszzz...ludzie skąd w Was tyle zawisci? 16.10.11, 23:33
                          ale na pierwszym miejscu ma "kobieta", a dalej to się nie liczy.
                          :)
                  • estolatek Re: Boszzz...ludzie skąd w Was tyle zawisci? 16.10.11, 23:29
                    > bo takie kretynki sobie wybierasz, nad czym tu się kuśwa zastanawiać?

                    A jak odróżnić kretynki, które sobie wybieram od six_y? Na czole niczego nie mają wypisanego. Może mądre, piękne wewnętrznie są te nieatrakcyjne zewnętrznie?
                    Problem, że jestem wzrokowcem i lubię sycić wszystkie zmysły.
                    • six_a Re: Boszzz...ludzie skąd w Was tyle zawisci? 16.10.11, 23:31
                      a co mnie to obchodzi?
                      dorośnij i się naucz odróżniać.
                    • ladymama2828 :) 16.10.11, 23:34
                      No fakt, trudno znaleźć atrakcyjną, zgrabną, słodką i do tego inteligentną, zaradną i niezależną kobietę.
                      Ale to wcale nie jest takie niemożliwe.
                      Życzę powodzenia, uwierz, że to nie są mamuty, nie wyginęły.

                      PS. Najwyżej świadome własnej urody, wiedzy i intelektu chodzą z nieco zadartym noskiem:)
                      • lospecchio Re: :) ladymama2828 16.10.11, 23:37
                        ladymama2828 napisała:

                        > No fakt, trudno znaleźć atrakcyjną, zgrabną, słodką i do tego inteligentną, zar
                        > adną i niezależną kobietę.
                        > Ale to wcale nie jest takie niemożliwe.
                        > Życzę powodzenia, uwierz, że to nie są mamuty, nie wyginęły.
                        >

                        Jeszcze mu ladymama2828 doradź jak się wcześniej starej żony szybko i bezboleśnie pozbyć!

                        forum.gazeta.pl/forum/w,150,129781857,129781857,mlodsza_czy_starsza_partnerka_.html
                        • ladymama2828 Re: :) ladymama2828 16.10.11, 23:40
                          Zabrać jej karty i dostęp do konta:)
                          • lospecchio Re: :) ladymama2828 16.10.11, 23:44
                            ladymama2828 napisała:

                            > Zabrać jej karty i dostęp do konta:)

                            O!? Dobre, he, he! :)
                            • ladymama2828 Re: :) ladymama2828 16.10.11, 23:45
                              Tak zrobiłam z moim mężem-pasożytem:)
                              Działa:)
                              • lacido Re: :) ladymama2828 16.10.11, 23:48
                                no nie gadaj że był z Tobą tylko dla kasy?
                                a taka niby cud - miód jesteś ;)
                                • ladymama2828 Re: :) ladymama2828 16.10.11, 23:55
                                  No właśnie jestem cud=miód.
                                  Ale palę więc mam jakąś wadę;) żeby nie było, że taka idealna:)
                                  A jak zakręciłam mu kurek z pieniędzmi to mojemu Panu przestało się podobać, że nie ma za do odbijać piłeczkę w squosha, i nie chcę inwestować w jego innowetorskie pomysły:)
                                  • lacido Re: :) ladymama2828 17.10.11, 00:02
                                    no to jw
                              • lospecchio Re: :) ladymama2828 16.10.11, 23:54
                                ladymama2828 napisała:

                                > Tak zrobiłam z moim mężem-pasożytem:)
                                > Działa:)

                                Ale , wiesz, z tego co on tam pisze na FM, jego babeczka na to chyba nie zasługuguje , zestarzła się przy nim szybciej niż on przy niej! Nie mozna jednak jej tak potraktować,
                                jak Ty swego ex-pasożyta / popieram!/
                                • ladymama2828 Re: :) ladymama2828 17.10.11, 00:22
                                  zawsze powtarzam że najważniejszy jest motyw:)
                                  • lospecchio Re: :) ladymama2828 17.10.11, 00:25
                                    ladymama2828 napisała:

                                    > zawsze powtarzam że najważniejszy jest motyw:)

                                    W sumie racja. :)
                      • lacido Re: :) 16.10.11, 23:37
                        i niestety w tej pozycji (z zadartym noskiem) na karty nie patrzą wiec autor wątku może o nich pomarzyć ;)
                • princess_yo_yo Re: Boszzz...ludzie skąd w Was tyle zawisci? 17.10.11, 11:12
                  karty debetowe przynaleza do konta, banki brytyjskie nie lubia jak sie ma konta u konkurencji i calkiem niezle im idzie szpiegowanie klientow jesli o to chodzi wiec klamiesz w zywe oczy. za karty sie nie placi
                  nie wiem dlaczego dyskutuje z trollem
                • mumia_ramzesa Re: Boszzz...ludzie skąd w Was tyle zawisci? 17.10.11, 18:05
                  > Aby pognebić (niecelowo) zawistników mam dwie karty kredytowe - jedna brytyjską
                  > z HSBC od 1999r. i z Citibanku z tego samego roku.

                  Jak nie masz AE to jestes płotka.
          • wszedlem Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 22:56
            tylko rezerwacje w hotelu (ok. 5% depozytu) i samochod z wypozyczalni - srednio 3-5 razy w roku. cala reszte mozna zrealizowac przelewem lub karta platnicza. zalosc? tak ci jaja urosly jak cie w koncu wpuscili na limit 20 kola? czy moze taki jestem zalosny, bo mam wlasny pomysl na rozporzadzanie moimi pieniedzmi?
            • soulshunter Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:00
              od kiedy to posiadanie CC = utracie kontroli nad posiadanymi wlasnymi srodkami? Cos chyba przeoczylem w regulaminie mojej karty. Sa jeszcze zakupy przez internet ktorych nie zrobisz bez CC. Ale nie martw sie, sa jeszcze tacy ktorzy nie maja konta w banku i trzymaja kase w materacu.
              • lacido Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:02
                to CC brzmi jak nazwa sklepu obuwniczego bez jednego C :)
                • soulshunter Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:05
                  jak bym napisal KK, to bys mnie o rasizm oskarzyla dodajac trzecie K.
                  • lacido Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:06
                    tam od razu oskarżyła ;)
                    • soulshunter Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:12
                      a, wstapic chesz? Dobra, powiem chlopakom, zobaczymy co da sie zrobic.
                      • lacido Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:13
                        ja tam nigdy aktywistką nie byłam ;)
              • mumia_ramzesa Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 17.10.11, 18:15
                > Sa jeszcze zakupy przez internet ktorych nie zrobisz bez CC.

                Jestes nie na biezaco i to baaaaaaaaaaaaardzo. Karta Inteligo placilam juz z 6 lat temu co najmniej, a teraz wiekszosc kart platniczych ma taka funkcje.
                Dodatkowo niekt. maja zwrot czesci wydanych $ (moja akurat 1%) - chyba bardziej sie oplaca niz nieoprocentowany kredyt nawet na ok. 50 dni (szczegolnie dla niegolcow).
              • miriam_73 Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 17.10.11, 21:47
                "Sa jeszcze zakupy przez internet ktorych nie zrobisz bez CC"
                Że co???? Serio?
                Popatrz, nie wpadłaby na to. Jakoś udaje mi się robić zakupy bez takowej. Mam wypukłą obciążeniówkę VISA do starego rachunku, którą zakupy internetowe robię od lat... O elektronicznej MC nie wspomnę, też chodzi w tym zakresie bez zarzutu.
        • ladymama2828 Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 22:47
          Mój post powyżej:)
          Próżne kobiety szukają kasy, mądre partnerów by przy nich być i czerpać nieco inne korzyści:) duchowo-intelektualne
          I o tym czy jesteś coś warty nie świadczy ani karta ani dochody
    • m-kow Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 22:56
      Chyba je z PKS'u wyciągasz przez okienko, te "zauroczone" Twoją platynową kartą, która się zaczyna obecnie od 5 tyś miesięcznego w mBanku albo Citi. No krezus z listy Forbes'a normalnie.
      Dorób się Centuriona i wracaj pisać posty.

      -
      "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
    • buuenos Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:18
      Co to za najazd na karty kredytowe? niewazne jaki ma kolor ,ale do roznych transakcji niezbedna.Buchuje lot z dzis na jutro to innej mozliwosci placenia nie ma.Jakie dlugi,jakie procenty?masz na koncie to sciagaja i jest git.
      Wracajac do tematu,nie nie mdleje na widok platynowej.Czarna lezy w porfelu:-) Poza tym zawsze imponowali mi mezczyzni,ktorzy placili gotowka i dawali napiwek.Niby drobiazg,a jak duzo mowi o czlowieku:-)
      • estolatek Re: Kobieta a kolor bueenes 16.10.11, 23:24
        > Poza tym zawsze imponowali mi mezczyzni,ktorzy placili gotowka i dawali napiwek
        > .Niby drobiazg,a jak duzo mowi o czlowieku:-)

        Bo nie wiesz jak się tego dokonuje. Do etui z rachunkiem wkłada się kartę i banknot.

        Z kim Ty do restauracji chodzisz???
        • maly_zlosliwiec Re: Kobieta a kolor bueenes 16.10.11, 23:33
          W dzisiejszych czasach to szczęka opada, jak się prezentuje jacht, albo przyzwoitą kolekcję obrazów. A nie kolekcję kart kredytowych. Ale dopsz.. wątek niezły. To pochwal się czymś naprawdę niezwykłym.
          www.youtube.com/watch?v=8Bc0WjTT0Ps
          To jest gość >>.
          Na marginesie - dobra seria reklam. A jaki skromniusi...
        • buuenos Re: Kobieta a kolor bueenes 16.10.11, 23:38
          No niestety chodzilam z niewlasciwymi:-) Banknotow nie dawali a jeszcze cieszyli sie,ze piatek i moga sobie od podatku odpisac:-) Bogu dzieki czasy zaprzeszle.Zadne tam ciulacze i dorobkiewicze.Kwiat byznesu byl to:-)
      • six_a Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:25
        >Czarna lezy w porfelu:-)

        no i wygrałaś, można iść spać.
        ;P
        • buuenos Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:42
          Pewnie idziem spac:-)Zdrowy sen to podstawa:-)
      • princessjobaggy Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 17.10.11, 10:28
        > Co to za najazd na karty kredytowe? niewazne jaki ma kolor ,ale do roznych tran
        > sakcji niezbedna.Buchuje lot z dzis na jutro to innej mozliwosci placenia nie m
        > a


        Jest - masz opcje debit card. Wyglada jak kredytowa, tyle, ze kasa nie idzie z nieba, ale z twojego konta.
    • raohszana Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:22
      estolatek napisał:

      > Czy wy wszystkie miłe panie jesteście materialistkami? Boję się z wami zadawać,
      > bo mnie opuścicie dla kogoś, kto ma więcej kart...
      *
      A tak odchodząc od kart - to czemu wybierasz takie i potem marudzisz?
      • lospecchio Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:32
        raohszana napisał:

        > estolatek napisał:
        >
        > > Czy wy wszystkie miłe panie jesteście materialistkami? Boję się z wami za
        > dawać,
        > > bo mnie opuścicie dla kogoś, kto ma więcej kart...
        > *
        > A tak odchodząc od kart - to czemu wybierasz takie i potem marudzisz?

        Jest w trakcie poszukiwań lepszego modelu do zamiany! :)

        forum.gazeta.pl/forum/w,150,129781857,129781857,mlodsza_czy_starsza_partnerka_.html
        • raohszana Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:52
          lospecchio napisała:

          > Jest w trakcie poszukiwań lepszego modelu do zamiany! :)
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/w,150,129781857,129781857,mlodsza_czy_starsza_partnerka_.html
          *
          A, no jak to tylko ładne i młode ma być to się dziwi, że potrzebuje pieniądza na zachowanie urody? :D
          • lacido Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:53
            a pewnie korzystać by się chciało to najpierw zainwestować trzeba ;)
            • raohszana Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:55
              A pan zdziwiony, że to tak działa :D
          • lospecchio Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 16.10.11, 23:58
            raohszana napisał:

            > lospecchio napisała:
            >
            > > Jest w trakcie poszukiwań lepszego modelu do zamiany! :)
            > >
            > > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,150,129781857,129781857,mlodsza_czy_starsza_partnerka_.html
            > *
            > A, no jak to tylko ładne i młode ma być to się dziwi, że potrzebuje pieniądza n
            > a zachowanie urody? :D

            Ha, ha :)
    • potworski hahahaha!!! 17.10.11, 00:05
      =banda przygłupów licytuje się kolorami kart jakie noszą w portfelu tak jakby to o czymś świadczyło. Stopień podniety kolorem plastiku w tym temacie świadczy o tym, że co poniektórzy albo nieźle fantazjują, albo są typami lumpendorobkiewiczów=typ który na różnych imprezach wysoko podciąga rękawy, żeby pokazać otoczeniu nowego Breitlinga, którego jeszcze rok wcześniej mógł oglądać jedynie w amerykańskich serialach.
      • niezmiennick Re: hahahaha!!! 17.10.11, 00:07
        No nie wiesz a się mądrzysz. W sklepie mogli oglądać. Nawet - Rolexa!!!
      • estolatek Re: hahahaha!!! potworski 17.10.11, 00:13
        potworski napisał:

        podciąga rękawy, żeby pokazać otocz
        > eniu nowego Breitlinga, którego jeszcze rok wcześniej mógł oglądać jedynie w am
        > erykańskich serialach.

        Breitling to najtańsza marka ze średniej półki. Dla mnie wstyd się chwalić nieszwajcarskim zegarkiem. Jeśli już to IWC, np. Da Vinci, albo Portugese, może też być coś z Jaegera.
        • raohszana Re: hahahaha!!! potworski 17.10.11, 00:17
          Cholera, a dla mnie to zawsze jakiś wstyd się chwalić rzeczami.
        • potworski Re: hahahaha!!! potworski 17.10.11, 00:24
          estolatek napisał:

          > Breitling to najtańsza marka ze średniej półki. Dla mnie wstyd się chwalić nies
          > zwajcarskim zegarkiem. Jeśli już to IWC, np. Da Vinci, albo Portugese, może też
          > być coś z Jaegera.


          Hahaha=następny, który mierzy swoją wartość zegareczkiem. Człowieku nie rób z siebie już pośmiewiska. Wyobraź sobie, że są na tym świecie osoby, które chodzą z Timexami na ręce i stawiam dolary przeciwko orzechom, że mogłyby cię kupić za drobniaki razem z twoim szwajcarskim cudeńkiem i platynową kartą.
          • estolatek Re: hahahaha!!! potworski 17.10.11, 00:33
            potworski napisał:

            > estolatek napisał:
            >
            > > Breitling to najtańsza marka ze średniej półki. Dla mnie wstyd się chwali
            > ć nies
            > > zwajcarskim zegarkiem. Jeśli już to IWC, np. Da Vinci, albo Portugese, mo
            > że też
            > > być coś z Jaegera.

            >
            > Hahaha=następny, który mierzy swoją wartość zegareczkiem. Człowieku nie rób z s
            > iebie już pośmiewiska. Wyobraź sobie, że są na tym świecie osoby, które chodzą
            > z Timexami na ręce i stawiam dolary przeciwko orzechom, że mogłyby cię kupić za
            > drobniaki razem z twoim szwajcarskim cudeńkiem i platynową kartą.
            >
            Co się denerwujesz i jesteś niemiły? Wykazałem, że nie masz pojęcia o dobrych zegarkach i tyle. Na znajomości zegarków jesteś znacznie gorszy - musisz się z tym pogodzić. Nawet nie będę Cię pytał jaka jest zależność pomiędzy Timexem a Certiną. Moja sprawa jaki mam zegarek, ale podobałby Ci się każdy z nich :)
            • maly_zlosliwiec Re: hahahaha!!! potworski 17.10.11, 00:39
              Jak widzę, nikt się nie poznał na boskich reklamach najbardziej interesującego chłopa na świecie.
              No, ok, jeszcze angielski trzeba znać.

              Ale z tą znajomością dobrych zegarków to żeś chłopino pojechał.
              Otwieram pierwszy lepszy sklep internetowy z zegarkami i sortuję po cenach. Jakieś super kolekcjonerskie masz ? Czy tylko masówkę dla zamożnych. Ciekawa jestem, co Ci odpisze Potworski.

              • ka-mi-la789 Re: hahahaha!!! potworski 17.10.11, 00:45
                Myślisz, że właściciele wszystkich marek, którymi rzuca, płaca mu za reklamę? Jeżeli tak, to sama chętnie się zatrudnię do takiej roboty.
                • maly_zlosliwiec Re: hahahaha!!! potworski 17.10.11, 00:52
                  Ech, a niech mu będzie. Ale sęk w tym, że inni też mogą recytować nazwy marek. Ale ciekawie poczytać, co tacy faceci myślą.
              • estolatek Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 00:51
                maly_zlosliwiec napisała:

                > Jak widzę, nikt się nie poznał na boskich reklamach najbardziej interesującego
                > chłopa na świecie.
                > No, ok, jeszcze angielski trzeba znać.
                >
                > Ale z tą znajomością dobrych zegarków to żeś chłopino pojechał.
                > Otwieram pierwszy lepszy sklep internetowy z zegarkami i sortuję po cenach. Jak
                > ieś super kolekcjonerskie masz ? Czy tylko masówkę dla zamożnych. Ciekawa jeste
                > m, co Ci odpisze Potworski.
                >
                Ja nie zajmuje się tu zegarkami, jak Constantin Vacheron, Audemars Piaget, Blancpain, Girard Peregaux, Rolex, Patek Phillipe, lecz zegarkami z półki Omegi, jak np. Jaeger LeCoultre, Tag Heuer, itp. Tych zegarków nie kupisz w sklepach internetowych.

                Zeby was pograzyc - wszyscy razem nie znacie angielskiego na poziomie takim jak ja - pytanie na inteligencje - dlaczego?
                • maly_zlosliwiec Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 00:56
                  Wiesz co, ja to dopiero mam p..lca, jak widzę specjalistów. W pierwszym poście o zegarkach, z IWC pomyliłeś się o jedno "U".
                  Ale dobra. Francuski też mam opanowany, więc mogę szaleć po tych nazwach. Nie wiem, czemu zakładasz że inni są głupsi.

                  • estolatek Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:06
                    maly_zlosliwiec napisała:

                    > Wiesz co, ja to dopiero mam p..lca, jak widzę specjalistów. W pierwszym poście
                    > o zegarkach, z IWC pomyliłeś się o jedno "U".
                    > Ale dobra. Francuski też mam opanowany, więc mogę szaleć po tych nazwach. Nie w
                    > iem, czemu zakładasz że inni są głupsi.
                    >
                    Dziękuję Ci za ten komentarz. Jest to pierwszy komentarz, który z przyjemnością czytam. Jest ponadto merytoryczny. Ja w tym wątku napisałem tylko o karcie kredytowej, a inne nazwy, przedmioty były uzyte przez innych forumowiczów, a autorstwo ich mi przypisane. Prześledź wątek z zegarkiem - kolega go rozpoczął i był złosliwy, więc w odpowiedzi byłem też złośliwy.

                    Trafiłem na grupę, która się szykuje na "zlot" i ze soba w zlym i dobrym solidaryzuje. Fine, akceptuje to, gdyz na FGW jestem od WCZORAJ. Nikt mnie nie zna. Otrzymalem jakieś tam przyjęcie. Raczej grupie kilkunastu osób udało sie mniej niz wiecej, totez nie czuje sie na tarczy, lecz z tarczą w nierównej na dodatek potyczce słownej. Wiem kto tu jest i czego mogę się spodziewać, stąd moje może lekceważące podejście do "niby przeciwnika".
                    Nazwy manufaktur zegarków pisałem z pamięci, więc mogą być literówki.
                    Pozdrawiam
                    • maly_zlosliwiec Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:20


                      Człowiek bez strategii, który lekceważy sobie przeciwnika, nieuchronnie skończy jako jeniec.
                      Sun Tsu
                      Dobrej nocy.
                      • estolatek Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:26
                        maly_zlosliwiec napisała:

                        >
                        >
                        > Człowiek bez strategii, który lekceważy sobie przeciwnika, nieuchronnie skończy
                        > jako jeniec.
                        > Sun Tsu
                        > Dobrej nocy.

                        Jenca sie zachcialo!
                        O strategii to bajka.

                        dobranoc
                        • maly_zlosliwiec Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:32
                          Raczej o lekceważeniu przeciwnika.
                  • maly_zlosliwiec Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:10
                    Ech, powinnam Ci wszystko wytykać, jak już jedziemy po bandzie.
                    Audemars to PiGuet. Piaget to Piaget.
                    Ale nie przejmuj się tak bardzo. Nie stać mnie aktualnie na takie cuda.
                    Wywalam całą kasę na inne drobiazgi.
                • six_a Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 00:58
                  kupisz
                  • maly_zlosliwiec Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:02
                    Raczej się nie kupuje, bo zazwyczaj to są podróbki za wściekłe pieniądze.
                    Ale prawdziwy znawca będzie wiedział, że są okazy Omegi, za równie spore pieniądze, co Patek.
                    • six_a Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:09
                      nieno, podróbek za kilkanaście do kilkadziesiąt tysięcy to ja jeszcze nie widziałam.
                      nie mówiąc już o tym, że długo taki sklep by nie powisiał w sieci.
                      • maly_zlosliwiec Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:14
                        A jednak. Poczytaj komentarze na Amazonie.
                        Prawie wszystkie to podróby. Mam w pobliżu znakomity sklep z zegarkami.
                        Znajoma miała zamożnego teścia, któy zostawił synowi zegarek dobrej marki. Zegarek się zepsuł to poszli go naprawić.
                        Zegarmistrz od progu wrzeszczał, że podrób nie naprawia.
                        Do dzisiaj sie wszyscy czerwienią. Poważnie, nikt nie kupuje w internecie.
                        • six_a Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:21
                          a stacjonarny z zegarkami nie może sprzedawać podróbek? tak samo może. sklep to sklep.

                          w sensie, że amazon sprzedaje podróbki czy użytkownicy prywatni za pośrednictwem amazona mogą sprzedawać? bo chyba jest różnica?
                          • maly_zlosliwiec Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:30
                            Jeśli chcesz mieć stuprocentową pewność, to kupuj u autoryzowanych sprzedawców. Trzeba mieć rachunki, wszelkiego rodzaju karty gwarancyjne podbite przez sprzedawcę, itp.
                            Czy wiesz, co potrafią podrobić Chińczycy ?
                            Lolexa możesz kupić za pięć dolców.
                            Poczytaj dokładnie. Będziesz wiedzieć, że nawet kupione na Amazonie - Amazonie to może być pomyłka.
                            • six_a Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:43
                              no dobrze, ale zajrzałaś do tego linka? tam się nie sprzedaje za pięć dolców ani nie oferuje "lolexów".
                              na tym polega różnica - sklep z takimi cenami oferujący podróbki markowych produktów i posługujący się logami marek zostałby w pięć minut namierzony przez producenta i zniknąłby szybciej niż się pojawił.

                              tak drogich podróbek (czytaj: ciężkich do odróżnienia od oryginału) nie opłacałoby się nikomu robić, dlatego nikt nie podrabia marek luksusowych, chyba że w kompletnie chamski sposób i z opcją sprzedaży na bazarze za parę groszy.


                              a że akurat wspomniałaś przykład, że ktoś tam w spadku pozostawił zegarek, który okazał się podróbką, to chyba raczej świadczy o tym, że sklepy stacjonarne też nie są bezpieczne,chyba że tamten zegarek też był kupiony w internecie.

                              podróbki to raczej specjalność platform aukcyjnych, a jeśli amazon, to musiała być sprzedaż z drugiej ręki, bo amazon funkcjonuje też trochę jak e-bay tyle że bez licytacji - możesz kupić towar używany od prywatnego użytkownika albo nnowy od sklepu niezarządzanego przez amazon.
                              • maly_zlosliwiec Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:54
                                Oczywiście, że zajrzałam.
                                Po prostu nie ufam już nikomu. Być może w Polsce, ten sklep jest
                                nawet niezły. Byłam głupia jak but i zaniosłam swojego szwajcara do naprawy. Dałam do ręki zwykłemu zegarmistrzowi.
                                Zegarek jest zniszczony. Teraz wymagałabym wszystkich możliwych certyfikatów. Kupuję i reperuję u fachowców.

                                Nie zamierzam Cię dłużej przekonywać. Chcesz, to kupuj.
                                • six_a Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 02:04
                                  ale ja nie chcę kupować:)
                                  zegarek na rękę jest dla mnie produktem do odstrzału, takim samym jak papierowa gazeta;)
                                  zegarek mam w telefonie, w samochodzie, na elektronice użytkowej nawet na agd, po diabła mi kolejny czasomierz na ręce;)

                                  chodzi mi tylko o to, że nie ma co demonizować, że każdy sklep to podróbki. a jak ktoś jest bardzo przezorny, to zawsze może napisać do producenta zegarka, czy dany sklep funkcjonuje z autoryzacją i sprzedaje oryginalne produkty.
                                  • maly_zlosliwiec Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 02:11
                                    Masz rację. Ale ciężko jest racjonalnie myśleć, jak znajdziesz "okazję" życia. Znając ceny u dilera, od razu chcesz kupować gdzie taniej.
                                    Pod warunkiem, że lubisz zegarki ).
                • raohszana Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 00:59
                  estolatek napisał:

                  > Zeby was pograzyc - wszyscy razem nie znacie angielskiego na poziomie takim jak
                  > ja - pytanie na inteligencje - dlaczego?
                  *
                  Ómarłeś mnie. Naprawdę.
                  • niezmiennick Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:14
                    Ty to nawet polskiego nie znasz!
                    • raohszana Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:18
                      Trótno, móżem zy tym rzydź.
                      • niezmiennick Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:19
                        No czeski też słabiutko :)
                        • raohszana Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:20
                          Njełók ze mnie ;)
                          • niezmiennick Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:21
                            Typowa polska kobieta. Nie to co zagraniczne!
                            • raohszana Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:22
                              Wymień na lepszy model ;)
                              • niezmiennick Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:28
                                Jest problem. Jako krajowiec jestem kompletnie nieprzystojny.
                                • raohszana Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 02:01
                                  Mówi się trudno. Możesz udawać.
                • ka-mi-la789 Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:19
                  > Ja nie zajmuje się tu zegarkami, jak Constantin Vacheron, Audemars Piaget, Blan
                  > cpain, Girard Peregaux, Rolex, Patek Phillipe, lecz zegarkami z półki Omegi, ja
                  > k np. Jaeger LeCoultre, Tag Heuer, itp. Tych zegarków nie kupisz w sklepach int
                  > ernetowych.
                  >
                  > Zeby was pograzyc - wszyscy razem nie znacie angielskiego na poziomie takim jak
                  > ja - pytanie na inteligencje - dlaczego?

                  Trollus maximus czy zwykły, niedowartościowany kompleksiarz w okresie andropauzy?
                  • raohszana Re: hahahaha!!! - maly_zloscliwiec 17.10.11, 01:21
                    ka-mi-la789 napisała:

                    > Trollus maximus czy zwykły, niedowartościowany kompleksiarz w okresie andropauz
                    > y?
                    *
                    Pewno bonusowo - dwa w jednym, czyli troll z kompleksami ;)
                  • estolatek Re: hahahaha!!! - kamila789 17.10.11, 01:24
                    ka-mi-la789 napisała:

                    > Trollus maximus czy zwykły, niedowartościowany kompleksiarz w okresie andropauz
                    > y?

                    Może się zdecydujesz mnie zobaczyć? Jeden warunek- jesteś w miarę młoda i szczupła. Odwagi.
                    • ka-mi-la789 Re: hahahaha!!! - kamila789 17.10.11, 01:25
                      estolatek napisał:

                      > Może się zdecydujesz mnie zobaczyć? Jeden warunek- jesteś w miarę młoda i szczu
                      > pła. Odwagi.

                      Po pierwsze primo, warunki to ja stawiam. Po drugie primo, jakoś mnie nie interesują twoje karty, zegarki i garniturki, a więcej do pokazania nie masz.
                      • estolatek Re: hahahaha!!! - kamila789 17.10.11, 01:28
                        ka-mi-la789 napisała:

                        > estolatek napisał:
                        >
                        > > Może się zdecydujesz mnie zobaczyć? Jeden warunek- jesteś w miarę młoda i
                        > szczu
                        > > pła. Odwagi.
                        >
                        > Po pierwsze primo, warunki to ja stawiam. Po drugie primo, jakoś mnie nie inter
                        > esują twoje karty, zegarki i garniturki, a więcej do pokazania nie masz.

                        Czyli nie spełniasz warunku. Odwage pomine. Możesz pozostać nieśmiała w realu i zakompleksiona.
                        • estolatek Thank you all :) 17.10.11, 01:45
                          Bardzo dziękuję za tę rozmowę, kiedy pisała do mnie grupa kilkunastu zżytych ze sobą forumowiczów. Używaliście taniej socjotechniki i domowych technik manipulacyjnych.
                          Naszkicowałem sobie portret psychologiczny większości z Was, więc wiem z kim mam do czynienia, skąd możecie pochodzić, jakie możecie mieć wykształcenie, świadomość, a jakie horyzonty. Mogę tylko nie pamiętac nicków i sposóbu, w jaki prowadzić z każdym dyskusje, ponieważ tych nicków było wiele.
                          W ogóle nie interesuje mnie co sobie o mnie myślicie jako grupa, ponieważ istotne jest to co ja o Was myślę. Informacje otrzymywaliście dawkowaną. Muszę Was zaskoczyć, ale też zmartwić - choć bedziecie temu przeczyć wewnętrznie i zewnętrznie - że cały czas panowałem nad sytuacją. Na niektóre komentarze odpowiadałem, inne tylko czytałem, podsycałem dyskusję, tam gdzie uznawałem, że trzeba.
                          Zadajcie sobie teraz pytanie jaką kartą kredytową dysponuję i jakiego banku.
                          Do zobaczenia :)
                          • ka-mi-la789 Re: Thank you all :) 17.10.11, 01:53
                            Stawiam na paranoję. Ktoś ma inny pomysł?
                            • maly_zlosliwiec Re: Thank you all :) 17.10.11, 01:57
                              Ja jestem zachwycona. Jestem zaliczana do grupy sił tajemnych i wpływowych.
                              Ale z socjotechnik muszę się podciągnąć. Koleżance też to polecam ).
                              • ka-mi-la789 Re: Thank you all :) 17.10.11, 12:58
                                Kurde, znowu na jakiesik studia trzeba się będzie zapisać. Gdzie uczą socjotechnik?
                            • lacido Re: Thank you all :) 17.10.11, 20:48
                              pomyleńców tu ostatnio wysyp ;/
                          • raohszana Re: Thank you all :) 17.10.11, 01:55
                            To jest tak typowe, że aż nudne.
                            "Ja jestem rządcą wszechrzeczy", jak mawiała pewna pani.
                          • maly_zlosliwiec Re: Thank you all :) 17.10.11, 02:00
                            Chwileczkę, nie doczekałam odpowiedzi na pytanie "z inteligencji".
                            To jak z Twoim angielskim ?
                          • six_a Re: Thank you all :) 17.10.11, 02:06
                            dógo myślałem, jak wybrnąć z badziewnego wątaska, aż żech wymyślił.

                            forum gratuluje.
                        • ka-mi-la789 Re: hahahaha!!! - kamila789 17.10.11, 01:50
                          estolatek napisał:

                          Odwage pomine. Możesz pozostać nieśmiała w realu i
                          > zakompleksiona.

                          O, projekcja.
                          • aneta-skarpeta ja wiem dlaczego on nie ma szczescia do kobiet 17.10.11, 13:23
                            przeczytałam wątek z rozbawieniem

                            a odpowiedz to...

                            bo jest drętwy jak kij od szczotki
      • buuenos Re: hahahaha!!! 17.10.11, 00:14
        Jak ja sie pod ta odpowiedzia podpisuje to nawet nie masz pojecia!!!przyznaje sama zem sie pochwalila,ale to moment zachwiania byl:-((ZALUJE!!
        • lacido Re: hahahaha!!! 17.10.11, 00:18
          jak się bijesz w pierś to będzie Ci wybaczone (chyba ;)
      • lospecchio Re: hahahaha!!! 17.10.11, 00:22
        potworski napisał:

        > =banda przygłupów licytuje się kolorami kart jakie noszą w portfelu tak jakby t
        > o o czymś świadczyło. Stopień podniety kolorem plastiku w tym temacie świadczy
        > o tym, że co poniektórzy albo nieźle fantazjują, albo są typami lumpendorobkiew

        Nie, nie, nie! Chodzi o jeszcze coś innego.
        Pan estolatek (+40) szuka młodszego egzemplarza na wymianę / bo stary za szybko się zestarzał/ i wabi na platynową kartę te "ponadprzecietnie inteligentne" młode 20-tki i 30-tki.

        forum.gazeta.pl/forum/w,150,129781857,129781857,mlodsza_czy_starsza_partnerka_.html
        • ladymama2828 Re: hahahaha!!! 17.10.11, 00:24
          No ale kogo to przyciągnie...wracamy do punktu wyjścia. Materialistki.
          A minęło 5 godzin pisania:)
          • lospecchio Re: hahahaha!!! 17.10.11, 00:30
            ladymama2828 napisała:

            > No ale kogo to przyciągnie...wracamy do punktu wyjścia. Materialistki.
            > A minęło 5 godzin pisania:)

            Ale niech dziewczyna czerpie garściami z jego platynowej karty, prosze bardzo, he, he, jakaś gratyfikacja dla niej, za to że bedzie mieć chłopa dużo starszego do siebie.
            • ladymama2828 gratyfikacja??? 17.10.11, 00:34
              Za parę lat będzie mu zmieniać pampersy, miksować zupki i latać po specjalistach-kardiolog, urolog, neurolog, bo to albo biodro boli, albo przerost gruczołu, albo cukrzyca, nadciśnienie...
              Faktycznie, żyć nie umierać. Ale może dla którejś taka bajka się opłaca:)
              • estolatek Re: gratyfikacja??? 17.10.11, 00:42
                ladymama2828 napisała:

                > Za parę lat będzie mu zmieniać pampersy, miksować zupki i latać po specjalistac
                > h-kardiolog, urolog, neurolog, bo to albo biodro boli, albo przerost gruczołu,
                > albo cukrzyca, nadciśnienie...
                > Faktycznie, żyć nie umierać. Ale może dla którejś taka bajka się opłaca:)

                Dziewczyny, dałybyście mi 30-parę lat, a ja mam jeszcze parę więcej i wcale się nie sypię :))
                Wyniki badań każdy takie by chciał mieć. Skąd nadciśnienie, skoro jestem szczupły? Nie piję (bardzo rzadko) i nie palę :))
                Dobranoc :)
                • six_a Re: gratyfikacja??? 17.10.11, 00:46
                  >Dziewczyny, dałybyście mi 30-parę lat,

                  sądząc po mentalności w rodzaju: "pozbywam się starej", to piętnastu bym ci nie dała.
                  żałosny jesteś z tym napaleniem na przedmioty i nawet ten młody wygląd ci nie pomoże. pielęgniarkę najmij, taniej wyjdzie i w karty nie będzie zaglądać.
              • m-kow Re: gratyfikacja??? 17.10.11, 00:46
                Będzie zmieniać ale tylko w wypadku intercyzy :-) Prędzej mu ten "super" zegarek ściągnie jak dziadzia zaśnie przed MjM zaśliniony:-)
                Cały ten wątek z odnośnikami twórcy mi się bardzo podoba, jest z cyklu jak mały jaś choć może i wiekowy wyobraża sobie styl, klasę, bogactwo i elegancję :-)

                -
                "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
              • lospecchio Re: gratyfikacja??? 17.10.11, 13:31
                ladymama2828 napisała:

                > Za parę lat będzie mu zmieniać pampersy, miksować zupki i latać po specjalistac
                > h-kardiolog, urolog, neurolog, bo to albo biodro boli, albo przerost gruczołu,
                > albo cukrzyca, nadciśnienie...
                > Faktycznie, żyć nie umierać.

                hehehehe!

    • princessjobaggy Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 17.10.11, 11:02
      Kiedys moj kolega z bylej pracy (btw, burak jakich malo) zaczal sie przy mnie "przypadkowo" bawic swoja kolorowa karta kredytowa. Jedyne, co poczulam to zazenowanie.

      Biorac przyklad z twojego pytania glownego, ja moglabym z kolei zapytac: czy wy wszyscy mili panowie jestescie przechwalajacymi sie bucami?
    • fortruth Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 17.10.11, 14:37
      o jaaaa, a ja myślałem, ze na moją łysinę lecą. teraz to już nie wiem sam...
    • miriam_73 Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 17.10.11, 22:23
      Nieźle się ubawiłam, czytając ten wątek oraz inne, założone przez tego śmiesznego chłopczyka... Zastanawia mnie tylko, czy on tak na serio, czy robi sobie jaja, a forumowicze się na to łapią. Boję się, że to jednak może być na serio...

      Jeśli to pierwsze, to brrr... Kompleksy jak stąd do równika, na dokładkę (chyba) leczone na forum poprzez nieudolną próbę jakiegoś żałosnego dowartościowania się (czy Ty naprawdę, facet, "jarasz" się gajerkiem od Bossa, platynówką Citi i skarpetkami za 39 PLN??? na serio uważasz, że to jest "coś"??? Wooow!). I do tego takie podsumowywanie innych forumowiczów, domorosła "psychoanaliza" ... Cud, miód i orzeszki. Ciekawe, że co rusz wyskakuje na którymś z forów podobny zakompleksiony chłoptaś i usiłuje sobie poprawić samopoczucie poprzez takie wypociny. Kryzysy osobowościowe leczy się u psychiatry a nie na forum, na andropauzę lekarze też mają sposoby.

      Coś Ci doradzę: zrób dobry użytek z tej platynowej kredytówki (powinno Ci limitu wystarczyć) i kup sobie słownik poprawnej polszczyzny, poćwicz trochę pisanie w ojczystym języku i przestań się zaś nakręcać gadżetami. Skorzystaj z fachowej pomocy dobrego terapeuty, połykaj jakieś magiczne pigułki. Poza tym, poucz się trochę, nabierz ogłady, bo kasa i inteligencja (hmmm...????) , misiu, to nie wszystko. Może, jak się okaże, że masz trochę talentu, zaczniesz rokować przed emeryturą.

      A wówczas i o innych rzeczach pogadamy, kiedyś w przyszłości, jak dorobisz się lepszych parametrów finansowych i majątkowych (np. infinite czy lepszych garniturów, bo - zmartwię Cię - Boss to cienizna) i poprawisz ogólną ogładę. Na razie jesteś za cienki w uszach.


      Jeśli to drugie, cóż... Niezła podpucha. Jak widzisz, "złapało".
    • disa Re: Kobieta a kolor karty kredytowej mężczyzny 17.10.11, 22:43
      żart jakiś ???

      nie mam pojęcia jakie karty mieli/mają moi znajomi/byli/obecny
      i tak ma większość kobiet/ludzi
      Ja bym chyba nawet nie odróżniła karty bankomatowej od kredytowej, a już złota, czarna czy platynowa .... Chryste .... karta to karta służy do płacenia ;]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka