Dodaj do ulubionych

"Bo śmieci były nie wyniesione"

18.10.11, 13:35
Jedni mówią na nią jędza. Inni nazywają zołzą, a jeszcze inni obwołują ją heterą.
Wszyscy mówią o tym samym typie charakteru, który domaga się, np. by, zrobić coś w kolejności przez nią zaplanowaną, bo inaczej to bomba atomowa spadnie i będzie koniec świata. W efekcie śmieci, zamiast grzecznie poczekać na koniec meczu, absorbują czas, kiedy był najlepszy fragment gry i padły dwie bramki. Jak nie być wk....? Na dodatek po przyjściu suszy głowę, a nie współczuje, że się poświęciło fragment meczu dla piperzonych śmieci, które mogły poczekać pół godziny.
Dla tego charakteru wszystko jest „nie tak”. Jak normalni ludzie idą do łóżka, czyli, np. w weekend rano i wieczorem, ją boli głowa, albo musi do mamy nagle z samego rańca pojechać. K... j... m..., jeszcze trzeba ją podwieźć!
Człowiek nie może sobie kupić czegoś drobnego, na co ma ochotę, bo od razu zarzut rozrzutności, zaprosić kolegów do domu, bo „po jednym piwie 0,33l”, to już jest libacja, ani wyjechać na ryby, by wyrwać się z obłędu, bo jest się posądzonym, o wyjazd z jakąś zdzirą. Aż się prosi jechać z kochanką, bo co złego mieć kochanke, jeśli żona-zołza nie wypełnia podstawowych powinności małżeńskich? Są związki, gdzie wszystko jest sielankowo ("tak im życie słodko idzie, nie w dostatku i nie w bidzie"), partnerzy szepczą sobie do uszka „kocham cię” i „ja też cię kocham”, ale nawet w takich związkach chyba muszą być drobne elementy zozłowatości? Wszędzie rozpowszechniane jest fałszywe oskarżenie "bo zupa była za słona". Prawda jest inna - "bo śmieci były nie wyniesione".
Czy z taką kobietą da się żyć? Jeśli tak, to jak długo?

Zwracam się do Pań - dlaczego niektóre takie jesteście?
Co mam zrobić, by było w miarę w normie? Dajcie mi brakującą stronę instrukcji obsługi kobiety.
Obserwuj wątek
    • ikcort Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 13:40
      > Zwracam się do Pań - dlaczego niektóre takie jesteście?
      > Co mam zrobić, by było w miarę w normie?

      A cóż to, obywatelu eksperymentatorze? Już nie jesteście panem stworzenia i sprawcą wszechrzeczy? Ostatnio byliście jacyś bardziej wyniośli, pewno ostudziło Was to, że pisany półtorej godziny elaborat poleciał w siną dal, co? :D
      • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 13:54
        Tekst nigdzie nie poleciał. Jest w wordzie. Pisany 15 minut, bo umiem pisać. Oby osoby odpowiedzialne miały odwagę poddać go ocenie innych forumowiczek. Czy wyleciał dlatego, że źle świadczył o kimś? Nikt nie był wymieniony z imienia. Opisywała prawdę. Tak jak sytuację rzeczywistą opisuje ten wątek.
        Niepotrzebnie się oburzasz. Czuć to w każdym słowie. Nie ma sensu. Złość piękności szkodzi, a przypuszczam, że jesteś ładna.

        ikcort napisał:

        >> A cóż to, obywatelu eksperymentatorze? Już nie jesteście panem stworzenia i spr
        > awcą wszechrzeczy? Ostatnio byliście jacyś bardziej wyniośli, pewno ostudziło W
        > as to, że pisany półtorej godziny elaborat poleciał w siną dal, co? :D
        >
        • ikcort Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 14:01
          > Pisany 15 minut, bo umiem pisać.

          No tak, zapomniałem: znakomite wykształcenie, eksperymentalne dociekania, długie artykuły. Człowiek wybitny, bardzo wybitny.

          > Niepotrzebnie się oburzasz. Czuć to w każdym słowie.
          > Nie ma sensu. Złość piękności szkodzi, a przypuszczam, że jesteś ładna.

          Twoje przypuszczenia są tyle warte, że – tak się składa – nie jestem nawet kobietą. :)
          • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 14:09
            Piszę szczerze i proszę, abyś robił to bez uprzedzenia do mnie i bez "przekąsu", bo inaczej będzie to słowna nawalanka, którą nie jestem zainteresowany.
            Piszę "z głowy". Pisałem 15 minut (około), bo miałem w głowie ułozone, co chcę napisać.
            Nie ważne, że jestes facetem. Też możesz być ładny. Dla mnie po drugiej stronie jest cały czas nick, dopóki nie poznam osoby.
        • mirabelka_123 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 21.10.11, 13:19
          Wiem, że nie wpisuję się w temat Waszej dyskusji, ale może kogos zainteresuje. Na lamode.info/konkursy/articles/konkurs_warsztaty_stylizacji_wizazu_z_anna_meczynska.html jest konkurs gdzie można wygrać WARSZTATY Z ANIĄ MĘCZYŃSKĄ W EUROPEJSKIEJ SZKOLE STYLIZACJI SELECT.
          Pozdrawiam,
    • alienka20 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 13:41
      Śmieci można było wynieść przed meczem.
      Świeżo przerobione z własnym.
    • soulshunter Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 13:46
      moze bylo jej dac te karte platynowa?
      • alienka20 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 13:51
        Poszła by sobie w xolerę i nie zawracała głowy, a tak ani meczu, ani spokoju :)
    • czadroman Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 13:50
      zołzowatość? inteligentny facet rozpoznaje takie cechy charakteru bardzo szybko
    • bruthal Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 13:51
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/rb/hb/b9qb/a1h5dNC2snG2ayJOQX.jpg
      • alienka20 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 13:52
        yhm...?:)
        • bruthal Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 13:55
          To o autorze tematu. :)
          • alienka20 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 13:57
            Najwyraźniej "znów wszystko poszło nie tak" :D.
        • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 14:00
          alienka20 napisała:

          > yhm...?:)

          Jeśli pytasz o grafikę w komencie powyżej, to autor ma do siebie pretensje, że się wpisywał pod moim innym wątkiem, a potem, w jego ocenie, okazał się baranem. Ja tak nie uważam, ale jesli on tak chce - jego wola
    • bruthal Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 14:01
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/rb/hb/b9qb/NtoRGRyxawhhOHbzaB.png
      "Zachowanie trolla
      Troll rozpoczyna dyskusję przede wszystkim po to, aby wywołać zamieszanie, wyładować w niej swoje negatywne emocje, oraz aby poczuć się ważnym i zauważonym. Rzadziej spotykanym powodem jest chęć popisania się elokwencją i sztuką erystyki."
      • estolatek Do: monseigneur Bruthal 18.10.11, 14:17
        Jesteś trollem. Uporczywie wklejasz beznadziejne obrazki, którymi mnie pomawiasz.
        Dokładnie to jest trolowanie.

        Masz powód: zbłaźniłeś się w moim innym wątku i w ten sposób męskość, aczkowiek wątpliwa, nakazuje Ci wziąć odwet. Zapomnij o odwecie. Myśl pozytywnie. Wypowiadaj się na temat, bo jest on istotny.

        Pozostaw swoje osobiste animozje na boku. Jak chcesz - załóż wątek i naubliżaj mi w nim, jeśli Ci to pomoże łatwiej żyć z faktem, że się zbłaźniłeś.
        • bruthal Re: Do: monseigneur Bruthal 18.10.11, 15:54
          estolatek napisał:
          > i w ten sposób męskość, aczkowiek wątpliwa, nakazuje Ci wziąć odwet.
          Twój "epitet" dokładnie wyjaśnił jakie masz kompleksy.
          A więc we wszystkich twoich wątkach także tych na forum mężczyzna chodzi o twoją wątpliwą męskość.
          Dlatego złota karta , super zegarki i młode dziewczyny.
          Starsze i bardziej doświadczone są widocznie za bardzo wymagające w łóżku.
          • estolatek Re: Do: monseigneur Bruthal 18.10.11, 16:42
            Nie wiedziałem, że jesteś seksuologiem. Natrętne wklejanie obrazków to dziecinada, nie prawda? - do tego odnosi się "wątpliwa męskość".
            Nie mniej dziękuję za diagnozę. Prześpię się z tym tematem.

            bruthal napisał:

            > Twój "epitet" dokładnie wyjaśnił jakie masz kompleksy.
            > A więc we wszystkich twoich wątkach także tych na forum mężczyzna chodzi o twoj
            > ą wątpliwą męskość.
            > Dlatego złota karta , super zegarki i młode dziewczyny.
            > Starsze i bardziej doświadczone są widocznie za bardzo wymagające w łóżku.
            • dzidzia_bojowa Re: Do: monseigneur Bruthal 18.10.11, 16:55
              estolatek napisał:

              > Nie wiedziałem, że jesteś seksuologiem. Natrętne wklejanie obrazków to dziecina
              > da, nie prawda? - do tego odnosi się "wątpliwa męskość".
              > Nie mniej dziękuję za diagnozę. Prześpię się z tym tematem.

              nieprawda
              niemniej



              W wątku, który wylądował na Oślej prosiłeś: polubcie mnie. A w życiu! Piszesz: nie oceniajcie mnie, piszcie na temat, jesteście prostakami niewykształconymi, źle ubrani, śliniący się na widok plastiku, czemu jesteście zołzami, nie chcę starej żony, chcę młodą i chętną itp.
              Bosz! Najbardziej antypatyczne posty jakie zdarzyło mi się czytać na forum. Nie sposób cię polubić.
              • estolatek Re: Do: monseigneur Bruthal 18.10.11, 17:16
                Wątek wyrzucony jest już dostępny jako link do *.jpg
                Przeczytaj uważnie.
    • cafem Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 14:10
      > Zwracam się do Pań - dlaczego niektóre takie jesteście?
      > Co mam zrobić, by było w miarę w normie? Dajcie mi brakującą stronę instrukcji
      > obsługi kobiety.

      Ja nie jestem. Nigdy nie wydaję rozkazów ( w przeciwieństwie do mojej rodzicielki, która mnie rozkazami "zrób już zaraz natychmiast" pół życia torturowała).
      Dla mnie śmieci mogą i trzy dni leżec. Jak komuś zaczną przeszkadzać, to przecież któreś w końcu weźmie i wyrzuci:)
      • princessjobaggy Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 15:15
        > ( w przeciwieństwie do mojej rodziciel
        > ki, która mnie rozkazami "zrób już zaraz natychmiast" pół życia torturowała).

        Skad ja to znam... Moja mama cale zycie ojca tak tresowala.
      • minasz Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 16:13
        przeciez cafem z toba dyskutowac normalnie nie mozna bo zaraz na forum sie drzesz
        z czegos to chyba wynika
    • vandikia Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 14:13
      no są ludzie czepialscy i tacy będą i nic tego nie zmieni
      ale
      zastanów się czy jakbyś przed meczem ogarnął dom wzrokowo i wyniósł sam śmieci, to czy sytuacja czepiania miałaby w ogóle miejsce?

      i jeśli nie pasuje w związku wszystko od A do Z to po co się w tym związku tkwi?
      • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 14:20
        Coś innego by się znalazło - np. deska do prasowania nie na miejscu, albo jakikolwiek inny szczegół.

        Jest przemoc fizyczna: "Bo zupa była za słona"

        Jest też przemoc psychiczna: " Bo śmieci były nie wyniesione"


        vandikia napisała:

        > zastanów się czy jakbyś przed meczem ogarnął dom wzrokowo i wyniósł sam śmieci,
        > to czy sytuacja czepiania miałaby w ogóle miejsce?
        • raohszana Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 14:38
          estolatek napisał:

          > Coś innego by się znalazło - np. deska do prasowania nie na miejscu, albo jakik
          > olwiek inny szczegół.
          >
          > Jest przemoc fizyczna: "Bo zupa była za słona"
          >
          > Jest też przemoc psychiczna: " Bo śmieci były nie wyniesione"
          *
          I jest masochizm psychiczny. Pani nie zmienisz raczej, a skoro czepiać się lubi - przekichane na całej linii. No, musisz ją bardzo kochać.
          • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 14:42
            To jest kwestia czasu...dochodzą inne niuanse, jak napisałem na Meżczyzna. Ona może nawet nie jest brzydka i podstarzała, ale ja patrzę przez pryzmat charakteru. Kochać? Chyba muszę się wreszcie zakochać.

            raohszana napisał:
            > I jest masochizm psychiczny. Pani nie zmienisz raczej, a skoro czepiać się lubi
            > - przekichane na całej linii. No, musisz ją bardzo kochać.
            >
            • raohszana Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 15:50
              estolatek napisał:

              > To jest kwestia czasu...dochodzą inne niuanse, jak napisałem na Meżczyzna. Ona
              > może nawet nie jest brzydka i podstarzała, ale ja patrzę przez pryzmat charakte
              > ru. Kochać? Chyba muszę się wreszcie zakochać.
              *
              No, to skoro nie ma uczucia - cóż Cię zatem pchnęło do związku? Tylko tyle, że była ładna i zgrabna? Marne to podstawy, jak sam się przekonałeś.
            • bruthal Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 15:59
              estolatek napisał:
              > To jest kwestia czasu...dochodzą inne niuanse, jak napisałem na Meżczyzna. Ona
              > może nawet nie jest brzydka i podstarzała, ale ja patrzę przez pryzmat charakte
              > ru. Kochać? Chyba muszę się wreszcie zakochać.
              Nie prościej napisać że masz problemy ze swoją wątpliwą męskością.
              • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 16:47
                Nie lubię być uszczypliwy, ale jak mnie o to tak bardzo proszą, to przystaję na prośby.
                Nielogiczne jest zdanie "...problemy ze...wątpliwą męskością". Albo męskość jest wątpliwa, albo jest problem z męskością. Trzeci wyraz niepotrzebny.

                Nie, w ogóle mnie to niedotyka, ponieważ moja męskość ma się bardzo dobrze. Mało tego, w fizycznym znaczeniu, nie jest to kuśka mała. Tu będzie burza w mózga- ile to jest niemała?

                bruthal napisał:

                > Nie prościej napisać że masz problemy ze swoją wątpliwą męskością.
                • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 20:49
                  nie dotyka- piszemy oddzielnie, chłopie jak ty do tej platynowej karty doszedłeś robiąc permanentnie takie proste błędy, z kopania rowów taka kasa?
                  • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 21:03
                    zuzi.1 napisała:

                    > nie dotyka- piszemy oddzielnie, chłopie jak ty do tej platynowej karty doszedłe
                    > ś robiąc permanentnie takie proste błędy, z kopania rowów taka kasa?

                    Nie zwracam uwagi na literówki w takim miejscu, jak forum gazety, fejsbuk, i inne.
                    Jeśli robię błędy, to drobne. Tłumaczyłem komuś, że teksty do sprawdzenia czytam wydrukowane, ponieważ na ekranie autor często nie widzi błędu. Brak spacji może być wynikiem pracy klawiatury. Nie myślę się przejmować takimi duperelami. Rowów w garniturze chyba się nie kopie.
                    Marny zarzut z brakiem spacji. Wiele mówi o Tobie.
                    • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 21:49
                      Nie wykręcaj się brakami spacji, bo widzę wyraźnie, że są to braki z podstaw języka polskiego w szkole podstawowej, nawet nie średniej, w wielu innych miejscach jakoś spacja Ci nie umyka...tylko w raczej trudniejszych układach gramatycznych, gdzie jakąś wiedzę teoretyczną należałoby miec lub choc jakieś wyczucie, aby prawidłowo dokonac wyboru czy razem czy oddzielnie...W garniturze czy bez można i tak byc niezłym gamoniem, a garnitur tylko będzie stwarzał pozory nie gamonia...a gamoń w środku i tak jest, do poznania przy bliższym kontakcie...
      • best.yjka Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 14:43
        3 x U (ugotowane, uprane, uprasowane). Ale niestety odczucia estetyczne nie te, stąd szukanie dziury w całym. Chciało by się 20 lat młodszą. A platynowa karta kredytowa nie działa.

        forum.gazeta.pl/forum/w,150,129781857,129781857,mlodsza_czy_starsza_partnerka_.html
        • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 14:58
          Ona mało gotuje. Raczej ja coś w parowarze zrobię, albo w piekarniku. Pierze za mnie pralka, a pracuje pani Luba, więc nie jest gospodynią domową.
          Tak chciałbym, ale tak 10 lat młodszą, 15 też może być, ale nie więcej.

          Wiesz...dałaś link do forum na mezczyzna; wiedz, że wątek "Byli partnerzy: co o tym sądzicie?" to mój. Dziś była druga, podsumówująca część, dość obszerna, niektórzy czuli się zbłaźnieni, więc szybko usunęli. Może do tego wątku podasz link? Ma literacką formę. Ciekawie się czyta, ale nie wszystkim


          best.yjka napisała:

          > 3 x U (ugotowane, uprane, uprasowane). Ale niestety odczucia estetyczne nie te,
          > stąd szukanie dziury w całym. Chciało by się 20 lat młodszą. A platynowa karta
          > kredytowa nie działa.
          >
          > forum.gazeta.pl/forum/w,150,129781857,129781857,mlodsza_czy_starsza_partnerka_.html
      • alienka20 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 15:28
        Ja niedawno wyszłam na taką czepialską właśnie. Ale co innego jest, gdy prośba tego typu zostaje rzucona w trakcie jakiejś rozrywki (vide: mecz), a co innego, gdy już wcześniej się kogoś o to prosiło i nie było większego problemu w zrobieniu tego jeszcze przed przysłowiowym meczem, czy turniejem sc2.
    • six_a Re: ogniem i śmieciem 18.10.11, 14:29
      aha aha aha aha aha.
      • estolatek Re: ogniem i śmieciem 18.10.11, 14:38
        Sixa, co chciałaś przekazać?

        six_a napisała:

        > aha aha aha aha aha.
        >
        • czadroman "póki śmieć nas nie rozdzieli" n/t 18.10.11, 14:49
          :)
        • six_a Re: ogniem i śmieciem 18.10.11, 15:38
          chciałam przekazać, że śmiecisz przykładem.
          • ka-mi-la789 Re: ogniem i śmieciem 18.10.11, 18:25
            Kto nie wyjdzie ze śmieciem, tego bez litości zmieciem.
            • czadroman Re: ogniem i śmieciem 18.10.11, 18:56
              toś nas teraz ośmie... wróć. oświeciła
              • six_a Re: ogniem i śmieciem 18.10.11, 20:06
                w ogóle ciekawa dyskusja, a powiedział, kto im w końcu te śmieci wynosi?
                • czadroman liga mistrzów zaraz w tv!!! 18.10.11, 20:31
                  nara
                • ka-mi-la789 Re: ogniem i śmieciem 18.10.11, 23:18
                  W pewnym momencie same zaczynają się ruszać i po prostu sobie idą.
                  • six_a Re: ogniem i śmieciem 19.10.11, 00:26
                    albo karaluchy pomagają wynosić. też tak może być.
                    • czadroman Re: ogniem i śmieciem 19.10.11, 09:36
                      karaluchy? gdzie ty mieszkasz? u mnie robią to sympatyczne krasnoludki
                      • six_a Re: ogniem i śmieciem 19.10.11, 10:12
                        nowiesz? krasnoludki wynoszą, a śnieżka się opie.... powinieneś coś z tym zrobić.
                        • czadroman Re: ogniem i śmieciem 19.10.11, 10:46
                          https://www.imprezowe.pl/media/catalog/product/cache/1/image/5e06319eda06f020e43594a9c230972d/3/6/3624x.jpg śnieżka gotuje, pierze i takie tam :)~
                          • six_a Re: ogniem i śmieciem 19.10.11, 13:05
                            taka śnieżka to niech lepiej spocznie, bo się ubrudzi;)

                            a pokaż krasnale.
                            • czadroman Re: ogniem i śmieciem 19.10.11, 13:21
                              niestety tak szybko popierdzielają z tymi śmieciami, że jeszcze nikomu nie udało się im strzelić foty :( a Śnieżka spoko, zwłaszcza po jabolu, miałem kiedyś wampirzyce, lepiej ssała, ale czasem ciężko jej było kołek wbić
                              • six_a Re: ogniem i śmieciem 19.10.11, 14:42
                                to wszysko przez ten lipny osikowy kołek proszępana. za miętki, za miętki.
                                • czadroman Re: ogniem i śmieciem 19.10.11, 15:06
                                  bez takich spekulacji pszepani bo mi Śnieshkę wystraszysz
                                  kołek dobry sam strugałem
                                  jakbyco, miętkom Zombicę też miałem, ale zerwałem, nie mogłem patrzeć jak mi się całymi dniami na kanapie rozkłada
                                  • six_a Re: ogniem i śmieciem 19.10.11, 20:26
                                    i tak rozkładanie nóg nabrało nowego, świeckiego znaczenia.
                                    • czadroman Re: ogniem i śmieciem 19.10.11, 22:29
                                      tak, w końcu nadszedł w naszym związku ten dzień, że wszystko się popsuło
                                      • six_a Re: ogniem i śmieciem 19.10.11, 23:34
                                        ojtam będziesz zwracał uwagę na jakieś nieistotne detale, ważne żebyście żyli wiecznie i szczęśliwie

                                        https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS8-WDwq6dDeCYKZyR81cTWvw1GMC1zEUoSBWV-owlW8b60js--_A
    • gyubal_wahazar Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 14:33
      Zagraj może w otwarte karty, bo sytuacja i tak już mocno do tego dojrzewa. Coś np na kształt :
      - Jak myślisz, łatwiej byłoby ci się będzie zmienić czy ze mną rozwieść ?

      Jak odpowie dokładnie tym samym pytaniem, to umówcie się, że odpowiadacie na 3-4 (jednocześnie). Oczyścicie przynajmniej trochę atmosferę

      I pociągnij wątek w tym duchu. Przynajmniej nie sprzedasz jej kosy bez uprzedzenia. I jeszcze jedno, jeśli mogę coś nieśmiało. Niehigienicznie byłoby łapać nową gałąź, przed puszczeniem poprzedniej
      • raohszana I jak? 18.10.11, 14:38
        Pchnięte? :)
        • gyubal_wahazar Re: I jak? 18.10.11, 15:45
          Pchnięte, pchnięte. Dzięki Raoś :) Ściskam 25-go ! :))
          • raohszana Re: I jak? 18.10.11, 16:07
            A to gratuluję, jabcokowy miodzik do odbioru się chłodzi ;)
      • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 14:46
        Ona już z dziesięć razy dzieliła majątek, a do adwokata też szła kilka razy. Jak każdej kobiecie, przechodzi jej to po pewnym czasie, by...powrócić. Tylko dlaczego ma mnie cały czas boleć głowa? Jak jej przejdzie, mnie głowa nie przestaje, bo się martwię, czy wróci dziś, czy dopiero jutro.

        gyubal_wahazar napisał:

        > Zagraj może w otwarte karty, bo sytuacja i tak już mocno do tego dojrzewa. Coś
        > np na kształt :
    • triismegistos Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 15:03
      estolatek napisał:

      > Zwracam się do Pań - dlaczego niektóre takie jesteście?
      > Co mam zrobić, by było w miarę w normie? Dajcie mi brakującą stronę instrukcji
      > obsługi kobiety.\

      Znajdź sobie inną babę.
    • eat.clitoristwood Czy nikomu 18.10.11, 15:06
      nie wydaje się nudne takie permanentne żonglowanie stereotypami, z obu stron? A ona nie umie parkować a on zapomina o tygodnicy. Po czym następuje wymiana "ciosów", że nie można uogólniać, bo są tacy i tacy, takie i inne. I tak fruwią se piwa i tipsy podbijane brakiem empatii i próżnością, tak jakoś przewidywalnie.
      • six_a Re: Czy nikomu 18.10.11, 19:57
        psujesz panu eksperyment.
        wstydziłbyś się:)
        • eat.clitoristwood Re: Czy nikomu 18.10.11, 20:05
          six_a napisała:
          > psujesz panu eksperyment.
          > wstydziłbyś się:)

          Pan próbuje ożywiać może? Animuje znaczy.
          Jakby nie było 88 wpisów, jak dotąd. :)
    • funny_game Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 15:14
      estolatek napisał:

      > Dajcie mi brakującą stronę instrukcji obsługi kobiety.

      Wędkarz w Warszawie złapał złotą rybkę, ta do niego: dawaj, człowieku, jedno życzenie. Kryzys jest, nie ma trzech i mocno się zastanów. On na to, że marzy o wakacjach w Egipcie, ale boi się latać, więc żeby mu rybka most postawiła przez morze. Ona na to: facet, zwariowałeś? Wiesz, ile to stali, betonu, jakie słupy do dna morza, ile roboty, kasy!!! No to wędkarz pomyślał, pomyślał i poprosił o instrukcję obsługi kobiety. Na co rybka: a ten most to ilo-pasmowy ma być?
      • mumia_ramzesa Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 19.10.11, 15:39
        > Wędkarz w Warszawie złapał złotą rybkę

        A to nie bylo przypadkiem w Porcie Praskim?
    • miau_weglowy Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 15:39
      zapytaj Newtona, moze rozjasni Ci troche w glowie
    • lonely.stoner Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 15:50
      hehe nie moglam sobie darowac: forum.gazeta.pl/forum/w,150,129781857,129781857,mlodsza_czy_starsza_partnerka_.html
      to ten sam pan ktory w tym watku opiewa swe zalety jaki to piekny i mlody i jest, i ze rzuci stara prukwe swa polowice (w tym samym wieku sa), dla pieknej, mlodej i cudownej ktora mu pewnie smieci nie kaze wyrzucac hahaha :D
      • bruthal Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 16:16
        Ale dzięki takim wypowiedziom wyłania się prawdziwy obraz piszącej osoby.
        Podstarzałego "Wyglądam na trzydzieści parę lat, ale mam dużo więcej" pana z "wątpliwą męskością". Młode nie chcą mieć dzieci natomiast te "stare" czytaj po trzydziestce już bardziej a tutaj nic. Złota karta i zegarek.
        • minasz Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 16:25
          a ty jestes facetem?????
          bo piszesz jak baba

          jezeli facet jest po 40ce ale swietnie sie trzyma to moze wygladac na 35 latka a jego zona trzyma sie słabo to wyglada na 45
          on jest typem sportowca i podroznika a ona typem kury domowej - nie dziwne ze nic ich nie łaczy nawet wiek ktory kalendazowy jest taki sam faktyczny zas moze byc do 10 lat inny
          • bruthal Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 16:33
            A czytałeś jego wypowiedzi innych tematach??
            A widziałeś temat który został skasowany???
            Pozwól mi oceniać to co widzę i czytam
      • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 16:38
        Trzeba było sobie darować. Wcześniej już z 10 osób zamieściło link, a jeszcze wcześniej napisałem wątek, nawiazujący, ale administratorka usunęła, gdyż...coś dotyczyło jej najwidoczniej.
        To naturalne, że piszę wątki, które można powiązać nickiem tym, albo drugim.
    • minasz Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 16:15
      bardzo proste trzeba zachowywac sie tak jak ona
      np oglada swoj ulubiony serial - to mowisz jej ze w kuchni brudno albo zeby obiad zrobiła a jak nie to wyłaczasz korki
      • minasz Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 16:17
        jak mnie zona ostatnio wkurzyła to potłukłem talerze kurcze nawet nie wiedziałem jakie to fajne uczucie tak rozpierzyc talerz:) teraz jak ja zmywam to juz mi nie mowi zebym robił to dokładniej hehe
        • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 20:56
          człowieku, z platynową kartą nie wiesz, że zmywarki istnieją...
          • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 21:05
            zuzi.1 napisała:

            > człowieku, z platynową kartą nie wiesz, że zmywarki istnieją...

            A skąd się wzięła zmywarka?
            Nie masz ręcznie malowanej zastawy - jej się nie zmywa w zmywarce.
            • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 21:53
              Nie mam ręcznie malowanej z przyczyn praktycznych (nie chciałoby mi się jej myc) więc skoro jesteś taki inteligentny to dlaczego dałeś się wpakowac w takie g... a teraz narzekasz, ze Cię żona goni do zmywania...Ja też mogłabym sobie kupic ręcznie malowane cacko, tylko po co?, co najwyżej coś takiego można z przyczyn natury praktycznej wyjmowac na specjalne okazje, a używanie tego na codzień to zwyczajna głupota. A może Ty jestes PANTOFLARZEM< skoro na takie jazdy się godzisz? a może zwykłym snobem, który tylko na zastawie ręcznie malowanej może jeśc...
              • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 22:49
                Zuzi.1 napisała:
                > Nie mam ręcznie malowanej z przyczyn praktycznych (nie chciałoby mi się jej myc
                > ) więc skoro jesteś taki inteligentny to dlaczego dałeś się wpakowac w takie g.
                > .. a teraz narzekasz, ze Cię żona goni do zmywania...Ja też mogłabym sobie kupi
                > c ręcznie malowane cacko, tylko po co?, co najwyżej coś takiego można z przyczy
                > n natury praktycznej wyjmowac na specjalne okazje, a używanie tego na codzień t
                > o zwyczajna głupota. A może Ty jestes PANTOFLARZEM< skoro na takie jazdy si
                > ę godzisz? a może zwykłym snobem, który tylko na zastawie ręcznie malowanej moż
                > e jeśc...


                Zuzi1, skąd Ci się wzięła ta zmywarka, bo ja pisałem o wynoszeniu śmieci, jak jest w temacie.
                Dziekuję za tyradę dotyczącą błedów pisowni z klawiatury. Błędów nie robię. Czasem może się coś przytrafić, ale nie będzie to byk. Nie wiem zupełnie, gdzie popełniłem podawany przez Ciebie błąd i uważam, że nie jest to bład, a przeskok klawiatury. Moja wina, że w ogóle nie czytam, tego co piszę przed wysłaniem.
                • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 23:11
                  Zmywarka od minasza :)) jego drugi post (ten o rzucaniu talerzami:) wzięłam niechcący za Twój :))
                  • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 23:21
                    zuzi.1 napisała:

                    > Zmywarka od minasza :)) jego drugi post (ten o rzucaniu talerzami:) wzięłam nie
                    > chcący za Twój :))
                    W wątku o karcie kredytowej tak "dostałem" markowy zegarek i jeszcze jakieś przedmioty, których nie potrafiłem ogrnąć :)
                    • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 23:26
                      Umysł człowieka omylny jest...i czasem płata figle...:))
          • minasz Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 19.10.11, 10:54
            nie uzywam zmywarki bo mi to wiecej czasu zajmuje niz normalne zmywanie i tak musze obmyc naczynia i jeszcze musiałbym je wsadzac a potem wyjmowac
            • aneta-skarpeta Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 19.10.11, 10:56
              a co, w zmywarce siedzisz, ze tyle samo czasu Ci to zajmuje, czy jak?
            • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 19.10.11, 12:25
              Tylko Ci się wydaje minasz, że to tak długo trwa :)
      • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 16:50
        Jak większość kobiet, jest lepsza w "gębie". Nie bez kozery mówi się "drzesz się jak przekupka"

        minasz napisał:

        > bardzo proste trzeba zachowywac sie tak jak ona
        > np oglada swoj ulubiony serial - to mowisz jej ze w kuchni brudno albo zeby obi
        > ad zrobiła a jak nie to wyłaczasz korki
    • mumia_ramzesa Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 16:23
      Charakter + frustracja (ale sa typy, ktorym zawsze i wszedzie bedzie zle i bedzie cos nie pasowac).
      Taka wybrales -> cierp cialo, jakes chcialo.
      • minasz Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 16:27
        bzdury

        charakter zmienia sie z wiekiem - po co piszesz o czyms o czym nie masz pojecia?
        • hermina5 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 16:41
          bzdury
          >
          > charakter zmienia sie z wiekiem

          Ale NIE KAŻDEMU NA GORSZE.
        • mumia_ramzesa Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 16:52
          A Ty skad masz swoje informacje?
    • estolatek Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 17:12

      Ponieważ są czynione odniesienia - dla zainteresowanych treść.
      Tekst linka

      a tu skrót, gdyby nie działało
      img254.imageshack.us/img254/9651/polmiastajamialo.jpg
      • miau_weglowy Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 17:26
        popraw błędy
        • marguy Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 17:52
          kosz za grafomanie i nadete ego.
          • miau_weglowy Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 18:15
            Margyu mais pourquoi pour moi! ;D

            musze zaczac, bo sie nigdy nie naucze i umre, nie przeczytawszy Viana w oryginale ;)
            • marguy Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 20:23
              miau,
              Pas seulement Vian !
              Rien que pour Brel ça va le coup !
              Puis, il-y-à beaucoup, la multitude des autres qu’on écoute ou lit avec un plaisir indescriptible.
              Donc… au boulot ;)
              • miau_weglowy Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 23:20
                ale mi dowalilas materialu
                odpowiem za miesiac :D
                (zdanie napisane do Ciebie bylo moim pierwszym z tego jezyka, pomijajac jedna lekcje zrobiona dawno temu, ktora, o dziwo, pamietam do dzis. niestety jest ona nieprzydatna w tym kontekscie :D, jednak nadaje sie do imponowania moich uczniom z Francji :D)
          • skladek Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 18:38
            Dziękuję.
            Nie wiem z jaką jurorką mam do czynienia.
            Napisz podobny tekst w 15 min.
            Ocena co do ego błędna - trzeba najpierw diachronicznie przeczytać 3 wątki, a raczej nagonkę pod nimi na mnie. Wtedy okaże się, że jestem spokojnym człowiekiem, może trochę bardziej cwanym niż zgrana grupa 30-40 komentatorów/ek. I tu leży problem, który boli. Oczywiście nie mnie.
            Nie mniej dziękuję za koment :)
            marguy napisała:

            > kosz za grafomanie i nadete ego.
        • skladek Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 18:32
          Nie lubię się tłumaczyć...tekst pisałem 15 minut w wordzie. Mam angielskojęzyczny office bez polskiego spell-checkera. Jeśli nie wydrukuję, nie widzę błedów na ekranie. Tak ma wiele osób. Tekst nie był na konkurs literacki. Oryginalny tekst zamieszczony i usunięty róznił się nieznacznie, gdyż dokonałem paru poprawek redakcyjnych.
          Dziękuję za koment.

          miau_weglowy napisała:

          > popraw błędy
          • kadfael Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 18:43
            O wielonickowiec...

            A rada - masz chłopie tę platynową kartę - wynajmij żonie gosposie - ona będzie wynosić śmieci a ty sobie w spokoju obejrzysz ten mecz.
            • estolatek Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 19:05
              Pani Luba przychodzi dwa razy w tygodniu. Wyrzuca też smieci.
              Gospodarstwo domowe produkuje ich więcej niż na wyrzucanie 2 razy w tygodniu.
              Mecze są w dni, kiedy Luba nie przychodzi.

              kadfael napisała:

              > O wielonickowiec...
              >
              > A rada - masz chłopie tę platynową kartę - wynajmij żonie gosposie - ona będzie
              > wynosić śmieci a ty sobie w spokoju obejrzysz ten mecz.
              • kadfael Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 19:19
                No to niech przychodzi codziennie, co za problem. A może ta 26-latka z wątku twojego drugiego nicka mogłaby te smieci wynosić?
                A najlepiej to może ja zatrudnij na gosposie! jak ci sie nicki znów popieprzą to nawet nie podpadnie :D
                • estolatek Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 19:44
                  kadfael napisała:

                  > No to niech przychodzi codziennie, co za problem. A może ta 26-latka z wątku tw
                  > ojego drugiego nicka mogłaby te smieci wynosić?
                  > A najlepiej to może ja zatrudnij na gosposie! jak ci sie nicki znów popieprzą t
                  > o nawet nie podpadnie :D
                  • estolatek Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 19:49
                    estolatek napisał:
                    Nicki mi się nie popieprzyły. Nie będę się tłumaczył - sama odgadniesz jaki jest powód. Przeczytaj wątek "Byli partnerzy: co sądzicie", a potem komentarz pod tym wątkiem "Usunięty wątek, którego nie było"
                    ****
                    czasem dużo informacji jest w komentarzach, więc ktoś, kto włącza się w pewnym momencie, ma często błędny ogląd sytuacji (jak choćby to z zegarkiem - to był wymysł jednego forumowicza, nie mój)


                    > kadfael napisała:
                    >
                    > > No to niech przychodzi codziennie, co za problem. A może ta 26-latka z wą
                    > tku tw
                    > > ojego drugiego nicka mogłaby te smieci wynosić?
                    > > A najlepiej to może ja zatrudnij na gosposie! jak ci sie nicki znów popie
                    > przą t
                    > > o nawet nie podpadnie :D
                    • kadfael Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 20:34
                      No chyba nie sądzisz, że jeszcze coś będę czytać. Przecież nudne to jak flaki z olejem.
                      A ty nie idź tą drogą, bo skoro juz na samym początku nie panujesz nad tym pod jakim nickiem się zalogować, to nic z tego nie będzie.
                      • estolatek Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 20:38
                        kadfael napisała:

                        > No chyba nie sądzisz, że jeszcze coś będę czytać. Przecież nudne to jak flaki z
                        > olejem.
                        > A ty nie idź tą drogą, bo skoro juz na samym początku nie panujesz nad tym pod
                        > jakim nickiem się zalogować, to nic z tego nie będzie.

                        Z ocenami trudno polemizować. Szczególnie kiedy nie są poparte uzasadnieniem, tylko "tak, bo tak".
                        Z urodą nie było złośliwosci. Dlaczego nie miałabyś być ładna? Są różne gusta.
          • miau_weglowy Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 18:50
            proszę
            pińć złoty
            • estolatek Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 19:01
              Zapłacę nawet dychę, jak mi to, co napisałaś przetranskrybujesz używając IPA.

              miau_weglowy napisała:

              > proszę
              > pińć złoty
              • miau_weglowy Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 19:09
                nie mam tych usług w ofercie
                a za dyche nie opłaci mi sie zgłębiać tematu ;)
                • estolatek Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 19:41
                  Nie będę pytał o usługi, które są w ofercie, po prostu zamówię coś wyjątkowego..

                  miau_weglowy napisała:

                  > nie mam tych usług w ofercie

                  > a za dyche nie opłaci mi sie zgłębiać tematu ;)
                  I tu ją mamy!
                  Przypomniał mi się dowcip przy okazji:
                  kolega pyta koleżankę, czy za stówę poszłaby z nim do łóżka
                  - co ty myslisz, że ja dziwka jestem?
                  -a czy poszłabyś za milion dolarów?
                  - to już inna rozmowa
                  - dobrze, skoro ustalilismy, że jednak jesteś dziwką, to teraz ponegocjujmy cenę.

                  ten dowcip nie dotyczy Ciebie i Twojej odpowiedzi. Po prostu skojarzył mi się
                  • miau_weglowy Re: Usunięty wątek, którego nie było... 18.10.11, 23:21
                    wyjatkowy to tylko norsk jest
                    amen
                    • raohszana Re: Usunięty wątek, którego nie było... 19.10.11, 16:50
                      Nie strasz ludzi, te dwulinijkowe wyrazy...
                      • miau_weglowy Re: Usunięty wątek, którego nie było... 19.10.11, 22:32
                        hę?
                        • raohszana Re: Usunięty wątek, którego nie było... 20.10.11, 01:15
                          No, w norweskim :)
                          • miau_weglowy Re: Usunięty wątek, którego nie było... 20.10.11, 22:01
                            moze ja inny norweski znam ;D
                            • raohszana Re: Usunięty wątek, którego nie było... 20.10.11, 22:06
                              Nie jest to wykluczone, albowiem mnie norweskim straszono. I w sumie nadal straszą, brrr!
                              • miau_weglowy Re: Usunięty wątek, którego nie było... 20.10.11, 22:12
                                tez cos ;P
                                śpiewnie i ładnie
                                i krótko
    • bruthal Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 18:44
      Panie estolatek vel skladek
      Jak ma się ten temat i rady które oczekujesz do tego drugiego?
      forum.gazeta.pl/forum/w,16,129841757,129841757,Byli_partnerzy_co_sadzicie_.html
      Trollujesz i nic więcej
      • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 18:59
        Wymuszona paralela, nie parabola

        bruthal napisał:

        > Panie estolatek vel skladek
        > Jak ma się ten temat i rady które oczekujesz do tego drugiego?
        > forum.gazeta.pl/forum/w,16,129841757,129841757,Byli_partnerzy_co_sadzicie_.html
        > Trollujesz i nic więcej
    • bruthal Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 19:45
      Trudno niech się dzieje co chce
      ale za ten oraz inne wątki należy ci się
      klik
      • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 19:57
        Nie jestem zbytnio ciekawski. W link properties zobaczyłem, że odniesienie jest do pliku graficznego *.png

        bruthal napisał:

        > Trudno niech się dzieje co chce
        > ale za ten oraz inne wątki należy ci się
        > [url=https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/rb/hb/b9qb/jwRdZ5fOdBcN2vxyZX.png]klik[
        > /url]
      • best.yjka Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 20:00
        https://www.viralblog.com/wp-content/uploads/2011/02/horror-like.jpg
    • berta-death Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 19:49
      Jak to możliwe, żeby ktoś kogo stać na platynowe karty kredytowe i garnitury hugo bossa nie był w stanie znaleźć sobie jakiejś sensownej partnerki?
      • akle2 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 19:59
        Ba, jak to jest, że szuka nowej, mając partnerkę? Nie lepiej tej pierwszej dać wypowiedzenie pod byle pretekstem (mogą być śmieci) i dopiero szukać?
        • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 20:03
          Nie jestem głupi. Wypowiedzenie po znalezieniu lepszego modelu, nigdy przed.
          Przecież muszę prawdziwie powiedzieć: "słuchaj, jest ktoś inny"

          akle2 napisała:

          > Ba, jak to jest, że szuka nowej, mając partnerkę? Nie lepiej tej pierwszej dać
          > wypowiedzenie pod byle pretekstem (mogą być śmieci) i dopiero szukać?
          • akle2 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 20:13
            Jednym słowem - moralność Kalego. Nowszy model ma mieć cechy jak dziewica nazareńska, ale Panu Prowokatorowi wolno wszystko.
            • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 20:17
              akle2 napisała:

              > Jednym słowem - moralność Kalego. Nowszy model ma mieć cechy jak dziewica nazar
              > eńska, ale Panu Prowokatorowi wolno wszystko.

              Myślę, że mnie nie czytałaś w komentarzach do innych osób. Jeśli jest podjęta decyzja, jej wykonanie zależy od planu. Dlaczego nazywasz mnie prowokatorem?
              • akle2 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 20:45
                Bo jak się ma platynowe karty to się ma i gosposię.
      • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 19:59
        Sam sobie zadaję to pytanie.

        Bossa, nie Hugo Bossa (syn); ten drugi źle na mnie leży.


        berta-death napisała:

        > Jak to możliwe, żeby ktoś kogo stać na platynowe karty kredytowe i garnitury hu
        > go bossa nie był w stanie znaleźć sobie jakiejś sensownej partnerki?
        • berta-death Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 20:07
          > Bossa, nie Hugo Bossa (syn); ten drugi źle na mnie leży.

          Naprawdę? Nie wiedziałam, że jest ich więcej. Sam widzisz, że na tym forum nie znajdziesz ludzi na poziomie, zdolnych do udzielenia ci porad, godnych właściciela platynowej karty.
          • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 20:14
            Normalny Boss, to białe litery na czarnej metce; Hugo Boss to czarne litery na czerwonej metce.

            berta-death napisała:

            Sam widzisz, że na tym forum nie
            > znajdziesz ludzi na poziomie, zdolnych do udzielenia ci porad, godnych właścici
            > ela platynowej karty.
            Po co ta złośliwość? Nie jest Ci ładniej, kiedy jesteś kąśliwa.
            • berta-death Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 20:31
              Jaka tam złośliwość, szczera prawda. Świat właścicieli ciuchów od bossa, to zupełnie inny świat, niż świat klientów sieciówek i hipermarketów. Trudno żeby jedni drugim byli w stanie udzielić konstruktywnych porad.
              A co do mojej urody, to bez względu na poziom złośliwości jestem jednakowo brzydka.
        • miau_weglowy Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 23:23
          estolatek napisał:

          > Sam sobie zadaję to pytanie.
          >
          > Bossa, nie Hugo Bossa (syn); ten drugi źle na mnie leży.

          syn Bossa zle na Tobie lezy
          hm :D
          ide spac
          (bez syna Bossa)
      • ka-mi-la789 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 23:26
        Bo sensowna nie poleci na niedowartościowanego, próchniejącego frustrata, który poza kartą kredytową nie ma czym jej zaimponować.
        • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 23:47
          Zapomniałas dopisac "poza kartą kredytową żony"...:))) nie ma czym jej zaimponowac...
          • ka-mi-la789 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 23:52
            Zgadza się. Na kartę żony tym bardziej żadna myśląca nie poleci.
    • akle2 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 19:52
      Zdetronizowałeś Kombiego. Nudziarz z roszczeniową postawą.
      • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 20:01
        Kamień mi spadł z serca, kiedy napisałaś, że jestem lepszy od tego "Kombiego"
        O Ciebie jeszcze nie zgłaszam roszczeń...

        akle2 napisała:

        > Zdetronizowałeś Kombiego. Nudziarz z roszczeniową postawą.
    • lolcia-olcia Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 20:18
      rozwieść się
      • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 20:26
        lolcia-olcia napisała:

        > rozwieść się
        Wiem, ale to jest trudna decyzja. Aby odbyło się bezboleśnie, musiałbym wszystko oddać. Uważam, że rozwód to podział, a nie zagarnięcie łupów.
        • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 20:58
          Ale dlaczego wszystko?, oddajesz połowę plus alimenty na dzieci jeśli są i jesteś wolny :)
          • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 21:04
            Generalnie jak czytam Twoje wypowiedzi to się dziwię, skoro masz tak okropną żonę jak piszesz, to po co się z nią dalej męczysz, po co czekac na nowszy model, czy Ty jesteś masochistą? Czy jednak ta żona ma jakieś cechy z powodu których przy niej trwasz dalej? zastanawia mnie to...
            • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 21:19
              zuzi.1 napisała:

              > Generalnie jak czytam Twoje wypowiedzi to się dziwię, skoro masz tak okropną żo
              > nę jak piszesz, to po co się z nią dalej męczysz, po co czekac na nowszy model,
              > czy Ty jesteś masochistą? Czy jednak ta żona ma jakieś cechy z powodu których
              > przy niej trwasz dalej? zastanawia mnie to...

              Nie mam na tyle silnej woli, nie ma bodźca, który byłby imperatywem do zmiany (czyt. inna kobieta).
            • ka-mi-la789 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 23:33
              zuzi.1 napisała:

              > Generalnie jak czytam Twoje wypowiedzi to się dziwię, skoro masz tak okropną żo
              > nę jak piszesz, to po co się z nią dalej męczysz, po co czekac na nowszy model,
              > czy Ty jesteś masochistą? Czy jednak ta żona ma jakieś cechy z powodu których
              > przy niej trwasz dalej? zastanawia mnie to...

              Odnoszę silne wrażenie, że spora większość pieniędzy na sławetnej platynowej karcie (jeśli nie wszystkie) należy do tejże żony i to ona funduje ciuszki Bossa (ojca czy syna, mniejsza z tym), w związku z czym uczciwe postawienie sprawy byłoby równoznaczne z podcięciem gałęzi, na której nasz bohater siedzi. Najpierw trzeba znaleźć kolejną sponsorkę, na tyle zdesperowaną, że będzie chciała utrzymywać nudnego, starego kompleksiarza.
              --
              Gadał dziad do obrazu, a obraz do niego: "Spieprzaj, dziadu".
              • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 23:38
                O tak kamila, to może byc trafny trop, bo wszelkie odp. odnośnie rozwodu pan odwala jednym krótkim zdaniem "easier said than done"... :)))
              • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 19.10.11, 00:07
                ka-mi-la789 napisała:

                > zuzi.1 napisała:
                > Odnoszę silne wrażenie, że spora większość pieniędzy na sławetnej platynowej ka
                > rcie (jeśli nie wszystkie) należy do tejże żony i to ona funduje ciuszki Bossa
                > (ojca czy syna, mniejsza z tym), w związku z czym uczciwe postawienie sprawy b
                > yłoby równoznaczne z podcięciem gałęzi, na której nasz bohater siedzi. Najpierw
                > trzeba znaleźć kolejną sponsorkę, na tyle zdesperowaną, że będzie chciała utrz
                > ymywać nudnego, starego kompleksiarza.
                > --
                > Gadał dziad do obrazu, a obraz do niego: "Spieprzaj, dziadu".



                Plecie Ci się co tylko ślina na język przyniesie. A może chcesz mnie spotkać? Niestety spotkasz kogoś innego niż sfrustrowanego, nudnego, starego kompleksiarza.
                • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 19.10.11, 00:12
                  Estolatek, zaintrygowałeś nas, wrzuc jakiś namiar chocby tel., wówczas może ten nowy lepszy model przyjdzie do Ciebie sam, nie będziesz musiał szukac, a przy Twojej erudycji, wysokim IQ i platynowej karcie (niech będzie i żony:) będziesz miał sporo do zaproponowania i w końcu pozbędziesz się tego balastu w postaci zony hetery :))) Chcemy Ci pomóc.
                  • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 19.10.11, 00:16
                    zuzi.1 napisała:

                    > Estolatek, zaintrygowałeś nas, wrzuc jakiś namiar chocby tel., wówczas może ten
                    > nowy lepszy model przyjdzie do Ciebie sam, nie będziesz musiał szukac, a przy
                    > Twojej erudycji, wysokim IQ i platynowej karcie (niech będzie i żony:) będzies
                    > z miał sporo do zaproponowania i w końcu pozbędziesz się tego balastu w postaci
                    > zony hetery :))) Chcemy Ci pomóc.

                    Chcesz usłyszeć mój ciepły głos?
                    Z internetem się bardzo niechętnie numerami, mailami, zdjęciami dzielę. Maila może mogę podać, ale jak? Publicznie coś podane jest w posiadaniu wszystkich.
                • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" - zuzi1&kamila 19.10.11, 00:12
                  Czy chcecie same siebie, dziewczyny, utwierdzić w jakimś przekonaniu? Chcecie jedna przy pomocy poświadczenia drugiej udowodnić sobie, że nie mam, np. kart kredytowej i debetowej?
                  Ja nie kłamię, nie zmyślam, wszystko w 4 wątkach się układa w całość.
                  • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" - zuzi1&kamil 19.10.11, 00:18
                    No wiem, wiem, że ta bajka jest kilkuwątkowa, tylko nie mam czasu, żeby to wszystko czytac.., rozumiem, że czekasz aż ktoś odgadnie i dojdzie do meritum ?:)))
                    • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" - zuzi1&kamil 19.10.11, 00:22
                      zuzi.1 napisała:

                      > No wiem, wiem, że ta bajka jest kilkuwątkowa, tylko nie mam czasu, żeby to wszy
                      > stko czytac.., rozumiem, że czekasz aż ktoś odgadnie i dojdzie do meritum ?:)))

                      Tu już jest wszystko jak na tależu. Mogę jeszcze dodać, że na karcie mam zadłużenia nic, jakieś 300 zł. żadnych kredytów na samochody, na mieszkanie, stąd podział pozornie łatwy.
                      • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" - zuzi1&kamil 19.10.11, 00:25
                        Cholera tylko ten "talerz" znowu nie tak...
                        • aneta-skarpeta Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" - zuzi1&kamil 19.10.11, 10:24
                          daj spokoj, przeciez wielonickowi spacja nie działa:P

                          matko...czym dalej w las z tymi wątkami tym pan bardziej beznadziejnie nudny i beznadziejny

                          ups- boski i cudowny, cieply i interesujący, a sprawy smieci ogarnąc porzadnie nie potrafi...i jaj nie ma. o!
                  • lacido Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" - zuzi1&kamil 19.10.11, 00:20
                    naprawdę myślisz, że kogokolwiek obchodzić czy Ty masz czy nie masz te karty?
                    • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" - zuzi1&kamil 19.10.11, 00:26
                      lacido napisała:

                      > naprawdę myślisz, że kogokolwiek obchodzić czy Ty masz czy nie masz te karty?

                      Lacidko, Kochana, ten wątek jest o "wynoszeniu śmieci". Twoje koleżanki, którym karty stoją ością w gardle, je do tego wątku przytargały.
                      • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" - zuzi1&kamil 19.10.11, 00:31
                        ale te karty nie stoją ością w gardle, tylko śmieszą :)) i stąd te do nich/niej odwołania... :)
                        • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" - zuzi1&kamil 19.10.11, 00:41
                          zuzi.1 napisała:

                          > ale te karty nie stoją ością w gardle, tylko śmieszą :)) i stąd te do nich/niej
                          > odwołania... :)

                          Słonko, karta padła w temacie wątku, a następnie raz w treści jako pytanie o mentalność kobiety, czy leci na kartę, czy na faceta (z kartą). Taka jest historia karty. Twoje koleżanki zrobiły z igły widły, a przymiotnik "platynowy" zadziałał jak płachta na byka. Umówmy się...ja wiem, że większość forumowiczek i jej mężów mają karty debetowe, a jeśli kredytowe to srebrne. Szkoda, że wyszła przy tym zawiść.
                          • aneta-skarpeta weź Ty mi powiedz 19.10.11, 10:31
                            widzisz, one są pełne zawiści bo mają gorsze kartty- niech będzie i tak

                            ale to Ty, mimo bossa i platynowej karty, masz problemy z dupy

                            taka prawda

                            masz takie problemy, ktore ja rozwiązuję z niebieska kartą mbanku.


                            a Ty jestes taka dupa wołowa, która niby wszystko ma, a nie umie sobie zycia porzadnie poukladac, zeby nie wylewac żali na forum- więc ja sie pytam, po co Ci te karty bossy, ynteligencja, skoro nie umiesz z tego korzystac?

                            poza tym jak to trzeba się w tym bogatym zyciu nudzic, zeby bawic sie w fafnaście nicków, podpuchy, pierdylion wątków?
                          • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" - zuzi1&kamil 19.10.11, 12:30
                            Jeśli już mój drogi to "więszośc forumowiczek i ich męzów"-wtedy składnia prawidłowa...nie, polonistką nie jestem, odebrałam tylko poprawne wykształcenie w szkole podstawowej i nie przyszłoby mi do głowy chwalic się jakiego rodzaju karty w portfelu posiadam...bo.....to buractwo i brak kultury....nawet w prowokacyjnym wątku...Jeśli chcesz się dowiedziec czy babka leci wyłącznie na Ciebie, to nie pokazuj jej swoich kart, tylko pokaż swoje walory intelektualne i fizyczne, a jeśli już musisz to pokaż zwykłe debetówki :)))
                      • lacido Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" - zuzi1&kamil 19.10.11, 21:59
                        ale ciągniesz watek kart usiłując wmówić dziewczynom że chcą CI udowodnić ich posiadanie lubi nie, no niby jak miałyby to zrobić i co ciekawsze - po co ??
          • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 21:12
            zuzi.1 napisała:

            > Ale dlaczego wszystko?, oddajesz połowę plus alimenty na dzieci jeśli są i jest
            > eś wolny :)

            Tak jak ze zmywarką masz blade pojęcie. Rozwód może być z orzekaniem o winie, lub bez, kiedy strony są już umówione. W pierwszym przypadku sąd decyduje o podziale majątku. Myślę, że się troszkę kompromitujesz niewiedzą...
            • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 21:42
              Ale dlaczego tak jak ze zmywarką, u mnie w domu nikt nie zmywa ręcznie, i w związku z tym od x czasu nie mamy żadnych problemów ze zmywaniem, ani konfliktów na tym polu, wkłada od czasu do czasu do zmywarki kto chce i ma dobrą wolę, zazwyczaj ktoś się znajdzie...
              A odnośnie podziału majątku. Skoro czekasz na ten nowszy model aby odejśc to na bank będziesz miał z orzeczeniem o Twojej winie..., a nie jako przyczyna np. niezgoda charakterów itp. czyż nie? Nie zamierzam stawac z Tobą w szranki odnosnie poziomu wiedzy, przyjmuję, że jesteś mega elokwentny i wyedukowany...tylko inteligencji emocjonalnej i empatii Ci raczej brak...
              • aneta-skarpeta Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 19.10.11, 10:32
                mozna sie tez samemu dodgadac wgledem majatku i wydac oswiadczenie jaka jest decyzja i sąd to klepie.
                oczywiscie pozostają potem jedynie kwestie formalne

                ale jak sie ludzie sami dogadają to sąd tego nie zmienia:)
        • lolcia-olcia Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 21:43
          owszem to nie jest łatwe, jeśli jednak uważasz, że już nic was nie łączy poza majątkiem to nie ma sensu tylko dla niego trwać w tym. Szkoda Twojego życia, zdrowia...nerwów
          • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 23:13
            lolcia-olcia napisała:

            > owszem to nie jest łatwe, jeśli jednak uważasz, że już nic was nie łączy poza m
            > ajątkiem to nie ma sensu tylko dla niego trwać w tym. Szkoda Twojego życia, zdr
            > owia...nerwów
            Easier said than done...
            • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 18.10.11, 23:17
              więc się zdecyduj, czy tylko tak trujesz, że taka straszna, czy jednak jeszcze nie jest AŻ tak nie do zniesienia, skoro"easier said than done"...
              • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 19.10.11, 00:00
                zuzi.1 napisała:

                > więc się zdecyduj, czy tylko tak trujesz, że taka straszna, czy jednak jeszcze
                > nie jest AŻ tak nie do zniesienia, skoro"easier said than done"...
                Zuzi1, to znaczy "łatwiej powiedzieć, niż wykonać"
                • zuzi.1 Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 19.10.11, 00:02
                  No dokładnie...
                  • aneta-skarpeta Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 19.10.11, 10:34
                    ja tam jestem w stanie duzo dac za opcję "swiety spokoj", ale niektorzy lubią się męczyć
            • raohszana Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 19.10.11, 17:00
              So, you're not wealthy enough to hire a good lawyer?
              • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 19.10.11, 17:32
                raohszana napisał:

                > So, you're not wealthy enough to hire a good lawyer?

                What a lawyer can do well, is to rip me off! I have friends who are lawyers and they advised me that I should never go into a long-lasting divorce procedure but rather do it the way of a mutual agreement. In America lawyers are called suckers, such as a blood sucker is /pijawka/. They breed on my money and let me off when they are full.

                I am neither rich or poor to engage any lawyer in these circumstances.
                • raohszana Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 19.10.11, 17:42
                  estolatek napisał:

                  > What a lawyer can do well, is to rip me off! I have friends who are lawyers and
                  > they advised me that I should never go into a long-lasting divorce procedure b
                  > ut rather do it the way of a mutual agreement. In America lawyers are called su
                  > ckers, such as a blood sucker is /pijawka/. They breed on my money and let me o
                  > ff when they are full.
                  *
                  Lies, my dear, lies ;)

                  > I am neither rich or poor to engage any lawyer in these circumstances.
                  *
                  And how do you imagine it? Ya know, I doubt that your wife will be happy to agree wit yer terms, especially rigth after finding out about other woman. I'm really curious, as you must have somethin special in stock.
                  • estolatek Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 19.10.11, 20:19
                    raohszana napisał:
                    > Lies, my dear, lies ;)

                    Whose lies? Not mine!

                    > And how do you imagine it? Ya know, I doubt that your wife will be happy to agr
                    > ee wit yer terms, especially rigth after finding out about other woman. I'm rea
                    > lly curious, as you must have somethin special in stock.
                    >
                    She has to stick to my just terms. It's wiser to do so rather than have me move out to another place - someone has to pay the bills for this one - service charge, electricity, internet and tv subscription, cleaning, and the like. This place is too large for one person. This is what I am keeping up my sleeve.
                    • raohszana Re: "Bo śmieci były nie wyniesione" 20.10.11, 01:14
                      estolatek napisał:

                      > Whose lies? Not mine!
                      *
                      But you do belive in them! If I weren't a lawyer I would have to make you change your mind!

                      > She has to stick to my just terms. It's wiser to do so rather than have me move
                      > out to another place - someone has to pay the bills for this one - service cha
                      > rge, electricity, internet and tv subscription, cleaning, and the like. This pl
                      > ace is too large for one person. This is what I am keeping up my sleeve.
                      *
                      Not much, I'm afraid. She may find someone else to drain as well.
    • samuela_vimes Nie widziały gały co brały? 18.10.11, 21:27
      Że teraz narzeka?
      • lacido Re: Nie widziały gały co brały? 18.10.11, 21:36
        to chyba było zanim się chłopak wyrobił z tymi kartami :D
        • samuela_vimes Re: Nie widziały gały co brały? 18.10.11, 21:38
          Czyli, że zamiast pierścionka dał jej złotą kartę i tak zostali męnszem i rzonom.
          • lacido Re: Nie widziały gały co brały? 18.10.11, 21:48
            no nie, pewnie się zakochał i ona była cudowna potem jak się kart dorobił okazało się że istnieje coś takiego jak kosz na śmieci - ot proza życia :)
            • estolatek Re: Nie widziały gały co brały? 18.10.11, 23:16
              lacido napisała:

              > no nie, pewnie się zakochał i ona była cudowna potem jak się kart dorobił okaza
              > ło się że istnieje coś takiego jak kosz na śmieci - ot proza życia :)
              >
              Nie wiem jaka jest różnica pomiędzy zakochaniem się a zauroczeniem. Im jestem starszy, tym bardziej przekonany, że zakochany byłem dwa razy będąc szczeniakiem.
              Ten odnośnik do kart był chyba zbedny?
              • lacido Re: Nie widziały gały co brały? 18.10.11, 23:19
                oj nie, to było dosyć istotne bo jakoś dopiero teraz Ci przeszkadzają te śmieci ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka