IP: *.hybryda.net 25.10.11, 08:06
Poznaliśmy się na dość znanym portalu randkowym. Jesteśmy razem 10 miesięcy. Miałam wrażenie, że jest coraz lepiej.
Jak zaczęło wyglądać na to, że to coś fajnego to zawiesiłam konto. On nie. Ale nie bywał. Raz na jakiś czas zdarzyło mi się to sprawdzić (wiem głupio). W sobotę weszłam na portal, żeby skasować konto bo znowu mi przyszła jakaś durna reklama i zaśmiecała skrzynkę a skoro nie korzystam to po co mam tam "wisieć".
I z głupia frant sprawdziłam kiedy był na portalu. Był dzień wcześniej. I od tego dnia bywa w zasadzie codziennie. Czyli że z kimś pisze. Bo to nie fejsbuk gdzie codziennie się fotki czy wiadomości zmieniają i jest co oglądać.
Jestem jeleniem?? Wersją żeńską?
Jestem zdruzgotana. To może być nic. Ale to może być początek końca naszej relacji, która zapowiadała się nieźle.
Nie wiem co robić. Pytać? Udawać że nic nie wiem? Chyba nie umiem bo od kilku dni chodzę do tyłu...
Nie wpadłabym w panikę gdyby był netowym gadaczem ale nie jest....
Obserwuj wątek
    • tehuana Re: Portal 28.10.11, 23:55
      Uwazam, ze jesli piszesz, ze w waszym zwiazku jest coraz lepiej -to cos tu nie gra. Co to wlasciwie za zwiazek? Czy przypadkiem, Ty nie bierzesz tej znajomosci na powaznie, a on trzyma Cie tylko w rezerwie?
      Jak spotkalam mojego (teraz juz) meza tez na portalu randkowym to przez pierwsze miesiace -emocje byly tak gorace, ze iskry lecialy - nawet, gdy kontaktowalismy sie przez telefon czy meila.
      Co Ci szkodzi zapytac czy facetowi na Tobie zalezy. Po tylu miesiacach powinnien juz to wiedziec. Przynajmniej nie stracisz kolejnych miesiecy na zludzeniach. Uwazam, ze jesli ludzie - dorosli , wiedzacy czego chca - nie zdeklaruja sie w ciagu roku, co do wspolnego zycia (mieszkania razem czy malzenstwa) - to jest droga donikad.
    • Gość: lala Re: Portal IP: *.r-link.pl 29.10.11, 14:22
      popieram, jeśli ludzie są w sobie zakochani to cały swiat dookoła znika, zwłaszcza kiedy są to początki, nic się nie liczy, każdą wolną chwilkę, każdą minutę chce się spedzac tylko z tą osobą, wtedy to ma sens, a jeżeli Ty juz zaczynasz wątpić, to co będzie dalej... odeszłąbym, nie chciałabym przy sobie mężczyzny któremu od początku nie za bardzo ufam, a jeżeli to trudne to pytaj wprost i rozmawiaj z nim wprost - zobaczysz reakcje.
      zerknij na wątek założony pod Twoim przez 77matylda (weszłam na prywatną pocztę męża) poczytaj, może pozwoli Ci to coś zrozumieć.... Trzymaj się
      • Gość: ??? Re: Portal IP: *.dynamic.chello.pl 29.10.11, 21:27
        dzięki za odpowiedzi
        pytałam, twierdzi ze wszedł z ciekawości bo ktoś mu podał namiary jakiejś wspólnej znajomej, że z tego nic nie wynikło ale też przyznał mi rację że to nie w porządku i że głupio zrobił, twierdzi ze jest ze mną szczęśliwy, że niczego nie szuka i niczego mu nie brakuje
        powiedzmy że jestem zadowolona z odpowiedzi ale teraz będę podwójnie czujna i będę wypatrywać oznak końca... ehh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka