Dodaj do ulubionych

zona czy matka a moze dwa w jednym

21.11.11, 17:08
Niedawno wyszlam za maz, z milosci i jestem bardzo szczesliwa z moim mezem. Od jakiegos jednak czasu moj maz co raz czesciej wspomina o dziecku i ze wg niego juz czas na malenstwo. Ja twierdze, ze jeszcze za wczesnie dla mnie i chce pocieszyc sie zyciem razem i tym bardziej ze wyjscie za maz oznaczalo dla nas wyjazd za granice. Moj maz naciska, praktycznie co tydzien zdarzaja nam sie rozmowy na ten temat. On ma 40 ja 30 i czuje, ze jemu sie spieszy - chcialby byc ciagle mlody kiedy dziecko bedzie na swiecie go potrzebowac. I ja to rozumiem. Ale jak juz napisalam wczesniej mieszkam tutaj w obcym kraju. Czasem mam spore problemy z komunikacja z lokalnymi w ich ojczystym jezyku wiec chcialabym dac sobie jeszcze wiecej czasu na poznanie kraju i poczucie sie swobodnie. Maz jednak twierdzi ze swietnie zaaklimatyzowalam sie do nowych warunkow i jako, ze jestesmy juz po kupnie i urzadzeniu domu czas na kolejnego czlonka rodziny. Chce tylko wspomniec, ze jestem aktywna zawodowo - pracuje przez internet i dorywczo z lokalnymi firmami.
Macie takie uczucia? Podobno nie kazda czuje checi macierzynstwa. To nie tak ze nie lubie dzieci bo bardzo lubie ale poporostu nie czuje swojego czasu :(
Obserwuj wątek
    • berta-death Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 17:18
      W ogóle rozważasz taką opcje, żeby urodzić dziecko dla świętego spokoju, bo mąż chce być ojcem??
      • nieszka2006 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 17:30
        Berta ale to bedzie oznaczalo ze to dziecko bedzie moje. i ja je bede wychowywac. A mam je urodzic i podrzucic mezowi? bedziemy je razem wychowywac przeciez bo maz bardzo mocno to deklaruje ale ja poprostu nie chce byc jeszcze w ciazy nie chce byc matka. Jeszcze nie. Za rok za dwa...
      • sid-sid Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 20:18
        No właśnie, szok. A jeszcze niektóre przyklaskują.
    • tanahoe Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 17:28
      Wiesz ja mam koleżanki z 3, które świadomie nie chcą mieć dzieci. Ty jednak wychodząc za mąż powinnaś mężowi powiedzieć, że nie chcesz potomstwa. Bo teraz może czuć się rozczarowany i nie wiadomo czy nie będzie chciał się rozstać. Kiedyś nie było pigułek i innych środków. Dziewczyny miały dzieci wcześnie a teraz przeciągają w nieskończoność aż w końcu okazuje się, że po prostu nie mogą zajść w ciążę. Z punktu medycznego uważana byś była za starą pierwiastkę :P Przecież jesteś po 30 to chyba odpowiedni moment aby zdecydować się na dziecko. Możesz kiedyś żałować, że tego nie zrobiłaś. Dzieci to kłopoty ale i radości. Czasami to tylko dla nich warto wlec ten wózek po świecie.
      Najbardziej jestem zażenowana jak widzę starszą kobietę i powiem ładnego ma Pani wnuczka a okazuje się, że to mamusia :)
      Ja Ci się przyznam, że pierwsze dziecko miałam w wieku 21 lat a drugie 26. Teraz młodszy ma 20 a ja od dawna mam święty spokój :) Mogę wyjechać wyjść do znajomych. Wyglądam jak ich starsza siostra a nie matka :) I jestem zadowolona, że miałam je w tym wieku z przypadku bo tak bym odwlekała, odwlekała i nie wiadomo co by z tego wyszło.
      • nieszka2006 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 17:34
        w przyszlym roku bede miala swoja 30. I z gory wiem ze bede chciala miec dziecko. Moze nawet 2 tylko sytuacja jest nowa. I ciezko mi myslec o dziecku kiedy jestem w kompletnie nowym srodowisku. Tlumacze mu ze to tylko jeszcze rok czy 2 ale on chyba chcialby miec swoje dziecko przed ukonczeniem 40 czyli juz za rok. No wlasnie czy antykoncepcja robi z nas leniwe kobiety? Brak tego instynktu macierzynskiego?
      • wredny-typek Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 10:21
        > Najbardziej jestem zażenowana jak widzę starszą kobietę i powiem ładnego ma Pan
        > i wnuczka a okazuje się, że to mamusia :)

        Może odgryź sobie język? Unikniesz zażenowania.
      • simply_z Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 23.11.11, 16:40
        Ja Ci się przyznam, że pierwsze dziecko miałam w wieku 21 lat a drugie 26. Tera
        > z młodszy ma 20 a ja od dawna mam święty spokój :) Mogę wyjechać wyjść do znajo
        > mych. Wyglądam jak ich starsza siostra a nie matka :)
        20 lat? to powinnas byc juz babcia ,skoro tak zachwalasz wczesnemacierzynstwo:)
    • moonogamistka Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 17:29
      Nic na sile.
      • nieszka2006 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 17:35
        tez tak mysle wielbiac antykoncepcje. niestety trafil mi sie ukochany ale tradycyjny maz gdzie kobieta powinna mu niedlugo po slubie urodzic dziecko....
        • madzioreck Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 01:38
          nieszka2006 napisała:

          > tez tak mysle wielbiac antykoncepcje. niestety trafil mi sie ukochany ale trady
          > cyjny maz gdzie kobieta powinna mu niedlugo po slubie urodzic dziecko....

          I teraz Cię oświeciło w związku z tym?
        • princess_yo_yo Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 11:44
          trafil ci sie? serio? w losowaniu, czy jak?
    • szpilkaaaaa Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 17:36
      Nie poruszaliście tego tematu przed ślubem? Serio?
    • headvig Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 17:38
      ja bym nie zwlekała, mąż ma rację. sama mam 31 lat, 2 ciąże straciłam i wiem, że z następnymi nie będzie już łatwo. moje koleżanki mają dzieci w wieku 10 lat, chodzą na wywiadówki, a ja nawet jeszcze w pieluchach nie jestem... ale to moje odczucia.
      • marzeka1 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 17:43
        A rozmawialiście na ten temat przed ślubem? Bo dla mnie to jeden z ważniejszych tematów do omówienia, dlatego dzieci mieć chcieliśmy, ale zdecydowaliśmy się na nie 5 lat po ślubie. Mężowi w tym wieku z kolei nie dziwię się, że chce już być ojcem, przecież wiedziałaś, że wychodzisz za mąż za faceta 10 lat starszego.
      • anaisanais96 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 23.11.11, 20:47
        Tez tak myślę. Wiążąc się z dużo starszym facetem można się spodziewać że on będzie chciał mieć szybciej dzieci. A ty w końcu też nie jesteś nastolatką. Właściwie to najlepszy czas na urodzenie właśnie ci mija:)
    • lilyrush Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 17:44
      oto skutki związku z 10 lat starszym facetem. I Ty masz swoje racje i on, problem w tym, ze jakos wcześniej sie nie dogadaliście, żeby znaleźć wspólne rozwiązanie. Acz tu ono nie bardzo jest. Ja uważam, ze w tym temacie ostateczne zdanie ma kobieta bo to ona tak naprawdę będzie miała dziecko. Facet na początku pełni role pomocnicza i to pod warunkiem, ze mu sie nie odwidzi. Kobieta jak juz zajdzie w ciążę nie ma odwrotu
    • happy_time Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 18:29
      Przed ślubem nie rozmawialiście na ten temat?
      Nie chcesz na razie dziecka z powodu słabej znajomości języka czy nie chcesz bo...? Twój mąż wcześniej nie mówił, że chce mieć dzieci tylko od razu po ślubie zaczął nalegać?
    • klawiatura_zablokowana Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 18:38
      A ja widzę związek między naciskami męża a twoimi oporami. Też czasem tak mam: generalnie ustaliliśmy z mężem, że dzieci jeszcze za parę lat, ale jak czasem on wywiera na mnie nacisk w tej kwestii, to ja czuję się przyciskana i staję okoniem.
      Może uświadom mu, że aby urodzić dziecko, musisz czuć komfort psychiczny, a jego naciski ci tego nie zapewniają?
      • nieszka2006 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 20:37
        No wlasnie odpowiadam wszystkim tutaj ze rozmawialismy na temat dzieci i on doskonale wie, ze ja chce miec dziecko - dzieci. Sek w tym ze ostatnio zaczyna naciskac. Ze juz sie zaaklimatyzowala, ze ma swoje grono znajomych, ze nie bede zle sie czula, ze juz znam miasto, ze jestem pewniejsza. A ja ciagle nie mam pewnosci ze juz chce byc matka. A ta roznica wieku byla zawsze mi na reke. On zawsze byl opiekunczy moze nadopiekunczy czasem. Ustalilismy ze wszystko bedzie easy and slow. A teraz nagle zaczal mocniej naciskac i tu jest pies pogrzebany..
        • szpilkaaaaa Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 20:46
          "Ze juz sie zaaklimatyzowala, ze ma swoje grono znajomych, ze nie bede zl
          > e sie czula, ze juz znam miasto, ze jestem pewniejsza."

          Zawsze tak wszystko wie lepiej od Ciebie?
          • nieszka2006 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 21:40
            no wlasnie to jest przypadek kiedy on:
            -jest starszy
            -zna jezyk (jego ojczyzna)
            - jest lokalny
            -jest nadopiekunczy
            -kocha (to ostatnie uwielbiam)
            • princess_yo_yo Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 12:33
              podoba mi sie kiedy ludzie dziwne zachwanie partnera, rodzicow, znajomych tlumacza miloscia, przeciez jak kocha (mnie) to juz cud miod i klekajcie narody. zachowanie dosc powszechne wsrod osob ktore maja partnerow alkoholikow, z 'trudnym charakterem' - czytaj: sklonnych do przemocy psychicznej i fizycznej, 'nadopiekunczych' - czytaj: majacych w dupie moje zdanie itd.
    • georgia241 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 18:54
      Posypią się na mnie gromy, ale niezależnie od wyglądu, jesteś już stara d.u.p.a! Potem może być za późno. Ja rodziłam jak miałam 28. Teraz bliżej mi do 33 i w tym wieku nie wyobrażam sobie już ciąży - człowiek robi się coraz wygodniejszy.
      • simply_z Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 23.11.11, 16:42
        to mzoe bys sie tak zajela swoim pieciolatkiem ,bo non stop grzejsz swoja stara dupe na forum:)
    • samuela_vimes Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 18:57
      A prze ślubem nie było ustaleń? Bo wiesz tak mi coś świeci się, że takie rzeczy jak dzieci to warto ustalać myśląc o wspólnej przyszłości.
    • triss_merigold6 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 19:10
      Wiedziałaś chyba, że mąż ma 40 lat, już młodym ojcem nie będzie i nie chce tracić czasu?
      Co Ci za różnica rok w tę czy w tę.
      • klawiatura_zablokowana Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 10:51
        A jemu co za różnica? Zegar biologiczny mu tyka?
        Dla niej to jest różnica - dopiero co wylądowała w obcym kraju i chce mieć czas na aklimatyzację. A tu jej koleś oznajmia autorytatywnie, że ona już się zaaklimatyzowała. Bo on tak stwierdził.
        Mnie by też szlag trafił najjaśniejszy.
    • sid-sid Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 20:13
      > Podobno nie kazda czuje checi macierzynstwa.

      Serio? Nie gadaj!
      Ty będziesz w ciąży, ty będziesz rodziła i znając życie, to na Ciebie spadnie większość trudów wychowania. W związku z tym Ty masz ostatnie słowo, nie mąż.
      • nieszka2006 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 20:41
        kocham mojego meza i nie chce go martwic swoja postawa. ale naprawde czesto czuje ze co raz mocniej mnie naciska. WIem ze on mnie rowniez kocha tylko ma w tej swojej meskiej glowce inny wizerunek malzenstwa niz ja :/ i tak rozmawialismy o tych sprawach wczesniej i ustalilismy ze nie bedziemy sie spieszyc.....to teraz wyglada jakbysmy zaczeli
        • sid-sid Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 20:45
          Napisałam co myślę i nie mam nic do dodania.
          Niestety mam złe przeczucie, że skoro w ogóle masz dylemat, to postanowisz się poświecić.:/
          • szpilkaaaaa Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 20:48
            I niestety może to się nieciekawie skończyć.
            • nieszka2006 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 21:37
              no chyba sie poswiece ale nie bedzie to koniec swiata. tylko sobie tak mysle ze to zazwyczaj kobieta chce bardzo dziecka. a to facet opoznia to wszystko. albo moze mi sie zdaje. oklamywac go nie chce ze nie moge zajsc w ciaze a ciagle sie zabezpieczac.
              • sid-sid Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 23.11.11, 18:16
                Powodzenia, bardzo Ci się przyda.:/
          • nieszka2006 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 21:38
            to bylo madre co napisalas. dzieki :) chcialam poprostu wiedziec czy ktos ma podobne do mnie problemy. szczerze powiem to zawsze bylam rozpieszczana najpierw przez ojca potem przez meza i taki to efekt ze moze ja egoistka jestem ....
          • jan_hus_na_stosie Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 21:46
            sid-sid napisała:

            > Napisałam co myślę i nie mam nic do dodania.
            > Niestety mam złe przeczucie, że skoro w ogóle masz dylemat, to postanowisz się
            > poświecić.:/

            i co w tym złego? myślisz, że gdyby się sprzeciwiła jak na prawdziwą feministkę przystało i on by od niej odszedł to byłaby szczęśliwsza z tego powodu?
          • georgia241 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 22:01
            A co to za poświęcenie? Bez przesady. Dziecko to żadne poświęcenie. Rok jest ciężko a potem coraz lepiej. Fajne rzeczy się robi - dzisiaj budowałam mosty, jutro mamy tańce i robimy pracę "Pożegnanie jesieni z pluszowym misiem" na środę, w środę mam wolne - dziadek zabiera małego i robią, co chcą, na czwartek jeszcze nie ma planu, w piątek idziemy do eksperymentorium. Z dzieckiem jest fajnie!
            • lonely.stoner Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 22:55
              georgia241 napisała:

              > A co to za poświęcenie? Bez przesady. Dziecko to żadne poświęcenie.

              nie no jasne, dziecko to jak nowa torebka, wiadomo ze bedzie fajnie, zadne tam poswiecenie, 9 miesiecy w ciazy, odmawianie nawet kieliszka wina, porozrywane krocze po porodzie, obciazenie emocjonalne i zmiana zycia o 180stopni, zmarszczki pod oczami przez zarwane noce i obwisle cycki... nieeeee, dziecko to zaden wysilek....
              • georgia241 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 23:00
                Co ciekawe nie mam zmarszczki ani jednej pod oczami ani obwisłych. Mutant czy cóś?
                • simply_z Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 23.11.11, 16:43
                  no zajebiscieeeeeeee normalnie.
            • jop Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 09:58
              Jesteś w stanie sobie wyobrazić cos takiego, że nie każdy jest na tyle zdziecinniały i intelektualnie niewymagający, że satysfakcjonuje go "budowanie mostów" i "Pożegnanie jesieni z pluszowym misiem" i raczej by sobie stopę odgryzł niż dobrowolnie wpakował się w taki kanał?
              • georgia241 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 11:38
                Akurat ty masz wieczną wściekliznę a twoje posty nie są górnolotne. Nie dowaliłaś mi i tym razem :-*
                • jop Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 13:28
                  I dlatego tak histerycznie reagujesz?
                • wredny-typek georgia241 23.11.11, 15:51
                  Poczytaj swoje posty. Może powinnaś pójść do jakiejś niewymagającej pracy, a wychowanie dziecka powierzyć fachowcom.
            • princess_yo_yo Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 12:01
              jesli sie robi cos czego sie nie chce tylko i wylacznie dlatego ze druga osoba tego chce to jest to poswiecenie - poswiecenia bywaja roznego kalibru ale w przypadku dziecka konsekwencje poswiecenia bedzie ponosilo tez ono wiec moze jednak wypada sie zdobyc na troche odpowiedzialnosci w poswiecaniu.
            • sid-sid Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 23.11.11, 18:17
              > A co to za poświęcenie? Bez przesady. Dziecko to żadne poświęcenie.

              No. A jeśli będzie miała czelność mieć inne odczucia niż Ty, to najwyżej będzie męczyła się resztę życia. Albo weźmie i utopi.
    • lonely.stoner Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 21.11.11, 22:51
      ja uwazam ze powinnas poczekac, skoro nie czujesz sie gotowa. A z mezem porozmawiaj i powiedz mu ze potrzebujesz jeszcze co najmniej rok na aklimatyacje w nowym miejscu i ogolnie na to zeby dojrzec do bycia matka. Rozumiem ze wychodzac za maz rozmawialiscie o dzieciach i ogolnie wiedzieliscie oboje ze kiedys bedziecie miec dziecko. Ale twoj maz nie moze cie traktowac jako inkubator. Dziecko to powazna sprawa i powinnas podjac decyzje o zajsciu w ciaze nie pod presja i naciskami, ale kiedy sobie spokojnie wszystko pozalatwiasz.
    • tehuana Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 01:29
      Moja mama miala podobnie-ona zaledwie miala niespelna 22 lata on 32. Tez chciala poczekac, czegos sie dorobic (w 1979 roku oboje nie mieli nic poza kawalerka). Czasy byly inne, antykoncepcja nie tak dostepna.

      Przetlumacz mezowi, ze musisz sie do ciazy przygotowac: zrobic badania (to naprawde wazne, bo czesto kobiety chca zajsc w ciaze i sie nie udaje, bo np. hormony nie dzialaja tak jak trzeba).
    • malamelania Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 08:55
      Nie ma powodu się spieszyć - Twoje 30 lat i jego 40tka to wszak wiośniana młodość. Nie mówiąc o tym, że będziecie w zgodzie z najnowszymi trendami, jeśli sprawicie sobie bobaska chwilę przed Twoją menopauzą a jego emeryturą.
    • nieszka2006 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 10:25
      menopauza/emerytura ha ha ha strasznie to zabrzmialo ale dzieki za slowa otuchy.
      wczoraj mielismy kolejna rozmowe na ten temat, kolejna smutna mina meza i moje tlumaczenia. Maz kocha i kochac bedzie. Tylko niecierpliwy jest troche. Warunki dla dziecka i dobrego zycia mamy i wszystko sie uklada dokladnie tak jak zaplanowalismy tylko ta moja niepewnosc. No trafil mi sie taki model prawie idealnego faceta ktory chce sie rozmnazac!
      Dzieki wszystkim za posty.
      • klawiatura_zablokowana Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 10:54
        Wiesz, generalnie to fajnie, że on chce dziecka. Wiele kobiet narzeka, że one by chciały, ale facet panikuje ;)
        Jednak wyjaśnij mu na spokojnie, że naciskając na ciebie, działa przeciwskutecznie. Skoro kocha i chce dziecka, a ty w sumie też, to im więcej wsparcia i komfortu ci zapewni, tym szybciej osiągnie cel. Naciskanie tylko go oddala :P
      • dag-er Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 11:29
        skoro wasze rozmowy niewiele wnoszą, bo ty swoje, a on swoje, to może spróbuj to nieco przesunąć racjonalnymi metodami. musisz znaleźć dobrego lekarza - także umieć się z nim porozumieć (kwestia języka), musisz zrobić wszystkie badania. a np. kwas foliowy powinnaś łykać przez jakieś pół roku zanim zaczniecie się starać... może takie argumenty do niego przemówią, nie że nie chcesz, nie jesteś pewna, ale chcesz się do tego dobrze przygotować, aby urodzić zdrowe dziecko.
    • 0ion Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 11:37
      Na miejscu gościa bym sobie odpuścił i za rok, dwa oświadczył, że mu się nie spieszy:)
    • twojabogini Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 12:42
      W twojej sytuacji zdecydowanie się na dziecko jest ryzykowne. Możliwe że już w czasie ciąży obudzi się w tobie instynkt i będziesz po prostu szczęśliwą mamą. Z drugiej strony mechanizm taki wcale może nie zadziałać i wtedy każde obciążenie i trudność związaną z dzieckiem będziesz odczuwać jako konsekwencję błędu na to, że zgodziłaś się na macierzyństwo, gdy jeszcze nie byłaś gotowa. Zaburzy to relację z dzieckiem i z partnerem i z pewnością zaburzy twoją równowagę.
      Przeanalizuj czemu nie czujesz się gotowa do macierzyństwa, jakie są twoje obawy, jakich zmian obawiasz się w związku, czy czujesz że możesz liczyć na wsparcie partnera? Mężczyźni, którzy domagają się od kobiety ciąży, nie rozumiejąc jej braku gotowości, zazwyczaj uważają macierzyństwo za naturalne i mogą mieś problem ze wsparciem emocjonalnym partnerki oraz być zdziwieni, że ona oczekuje współpracy i pomocy przy dziecku. Czemu uważasz, że będziesz gotowa za dwa lata? Co się wtedy zmieni?
      • nieszka2006 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 12:55
        @ Oion ha ha ha dobre! ale watpie ze on zagra takiego zimnego drania!
        @ dag-er Problem z jezykiem wyglada tak, ze tu i tak prawie wszyscy mowia po angielsku (z czym ja totalnie nie mam problemu) a generalnie tylko upieram sie zeby rozmawiac w native. U lekarza juz bylam (lekarz mowi po angielsku) i juz zrobilam przedwstepne badania i co bylo jakby nakazem od meza - maz miesozerny nie wierzy ze pescowegetarianka moze byc super zdrowa. Okazalo sie ze jednak jest super zdrowa i ma regularne owulacje. I wlasnie od tego sie zaczelo. Maz sobie wmowil ze to idealny moment i ze ja gotowa. Cialo pewnie tak ale rozum.........rozum ma watpliwosci
        Poza tym jestem tutaj sama z mezem tylko. Zrezygnowalam z dobrej pracy, rozstalam sie z przyjaciolmi, ktorzy zostali za granica i rozpoczelam nowe zycie w nowym troche egzotycznym dla mnie kraju. Dla niego. Teraz mam okazje zaaklimatyzowac sie i dac sobie czas na zrozumienie tego co wokolo. Uwazam wlasnie ze za rok (a mieszkam tutaj od zeszlego maja) bedzie idealny czas na rozpoczecie starania sie o dziecko. Tak sobie ulozylam to w glowce. A maz probuje nie na sile tylko prosba (blagalne oczka jak kotek ze Shreka) namowic mnie na teraz tu i natychmiast!
        Dzieki wszystkim za pozytywne i emocjonalne wpisy.
        • princess_yo_yo Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 13:01
          a teraz tak na serio, gdzie mieszkasz i jak bardzo sie roznisz(?) kulturowo od meza.
          • nieszka2006 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 14:06
            kulturowo nie roznimy sie. Maz bialy, mieszkamy w Europie (Balkany), zadna religia nie ma kompletnie wplywu na nas. Wiec zadne roznice. Ale mimo to troche inaczej sie tu czuje. I swietnie sie dogadujemy mimo ze ja artystka a maz byly mundurowy (na emeryturze juz - pracuje dla zabicia czasu) to mamy wiele wspolnych tematow i uwielbiamy te same rzeczy. Ja wiem ze mamy okazje popodrozowac w tej chwili i dlatego tak zwlekam z dzieckiem. Ciesze sie chwila i byciem w roznych ciekawych miejscach. Na powazne obowiazki mam jeszcze czas
            • princess_yo_yo Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 14:36
              jak dla mnie balkany, tak samo jak poludnie europy sa dosc rozne kulturowo, chociaz jesli chodzi o polskie standardy to pewnie nie tak bardzo - machismo i mizoginizm ma sie tam tak samo swietnie jesil nie duzo lepiej jak w europie wschodniej.
              • simply_z Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 23.11.11, 16:47
                a mieszkalaas na Balknanach ,ze wiesz?
                • princess_yo_yo Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 23.11.11, 16:58
                  nie mieszkalam ale z paroma przedstawicielami balkanow mialam doczynienia na tyle zeby ocenic tendencje dominujaca jesli chodzi o rownouprawnienie.
                  • nieszka2006 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 23.11.11, 18:09
                    co do dominowania to mi nie przeszkadza ze moj maz jest starszy, ze utrzymuje dom ale w domu oboje jestesmy partnerami, gotujemy razem, robimy razem zakupy i zwalanie sprzatania na kogos tez nie wchodzi tu w rachube. ja wiem ze maz jest z balkanow i znam te realia mieszkalismy juz wczesniej razem i znam jego sposob bycia. nic sie tutaj nie zmienilo poza parciem na dziecko. ale to fakt tutaj na balkanach kobiet nie traktuje sie na rowni jak na zachodzie. u nas w domu jednak mamy normalne relacje tylko to jeden malutki nienarodzony problem sie pojawil....
    • vandikia Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 13:02
      weź tylko pod uwagę, że często zdecydowanie się na dziecko nie oznacza z automatu, że zaskoczysz po pierwszym strzale i donosisz , młodsza nie będziesz

      z drugiej strony nie ma się co zmuszać, mam jednak wrażenie że Ty czekasz na jakiś piorun z nieba, olśnienie, a tak to raczej nie działa
    • astrofan Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 21:02
      mężczyźni i kobiety są różni jeżeli chodzi o zainteresowania oraz mentalnie - na dłuższą metę razem mogą być tylko maja jakiś ważny wspólny cel np. dzieci i ich wychowanie

      obecnie kobiety błędnie definiują związek jako coś w czymś się fajnie i interesująco spędza czas, jako relację błyskotliwych rozmówców, a więc od mężczyzn oczekują roli do której ci nie są stworzeni (choć zdarzają się interesujący ale nie o to chodzi w małżeństwie)

      rzecz w tym że kobiety jako konkretni rozmówcy, poza rozrywką, nie są ciekawymi rozmówcami , nie mają wspólnych hobby (urlopowe wyjazdy to nie hobby), oczywiście w małżeństwie może być ciekawie ale niejako przy okazji nie jako cel sam w sobie, musi być jakieś ważne spoiwo: dzieci, ratowanie delfinów, czy odkrywanie leku na raka

      koło 40-tki mężczyzna z reguły robi podsumowanie dotychczasowego życia, jak ma coś zrobić nie już na co czekać, nie lekceważ determinacji swego męża, może dziecko może być ważniejsze niż Ty, dziwne też że tego wcześniej nie uzgodniliście
      • nieszka2006 Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 21:21
        nie jest dziwne bo uzgadnialismy i juz pisalam o tym wyzej. widze ze kobiety wogole cie nie interesuja poza prokreacja tak? bo wg ciebie do tego sie nadaja.. a co ty mozesz wiedziec jak kobiety obecnie definiuja zwiazek? a moze napiszesz jak mezczyzni obecnie definiuja zwiazek? robisz jakies badania w tym kierunku czy czytasz prase codzienna?
        • astrofan Re: zona czy matka a moze dwa w jednym 22.11.11, 21:37
          słuchaj nie chce mi się robić wykładu, a więc krótko o metodologii, nie o wszystkich sprawach wnioskuje się z danych empirycznych, pewne sprawy wnioskuje się na drodze logicznej z pewnych prawidłowości które przyjmujemy za oczywiste, tak np. wyprowadzamy prawa ekonomiczne (głównych nurtów)

          wyraziłem swoją opinię, myślę że mam w tych sprawach (także we wnioskowaniu) nieco więcej doświadczenia od Ciebie ale to nieistotne, argumenty za moją opinią masz także we własnym poście jak tylko go z innym nastawieniem przeczytasz,

          i przede wszystkim odnoszę się to pewnej sytuacji problemowej którą zarysowałaś,Ty sama osobiście nic mnie nie obchodzisz, jak się u Ciebie to rozwinie sam się przekonasz,
      • kora3 "Ciekawa" teoria :) 23.11.11, 09:02
        zaskakujące tylko dlaczego w takim razie zdarzają się i to nierzadko rozstania ludzi majacych wspólne, czesto małe dzieci?

        Skąd pomysł, że ludzie bedący w zwiazku nie miewają wspólnych zainteresowań?:)

        Domyslam się, ze z włąsnego hmm doswiadczenia wynikają Twe "spostrzeżenia" nt. relacji mezczyzny i kobiety w zwiazku, ale naprawdw i na szczescie nie jest to standard:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka