kopov
01.06.04, 16:24
osatatnio dosyć często chodzę do dentystki. Nie wiem ale chyba do jednego
zeba potrzebuje (dentystka) 3 wizyt. Jak siadam na fotelu to nachyla się nade
mną tak że prawie mnie dusi ( a ma czym) dodatkowo nie nosi biustonosza tak
więc prezentuje się całkiem całkiem, i taki pokaz odbywa się za każdą wizytą.
Teraz ma to byc ostatni raz i chciałem się kobicinie jakos zrewanżować,
ponieważ to jest 1/2 prywatny gabinet (dentystka niewiele z tego dostaje)nie
chcę kupować, zadnych pierdoł typu prefumy czy czekoladki tylko wymysliłem
żeby ją zaprosić na kolację do knajpy. Co wy na to wypada czy nie? a może
sobie coś pomyśli i jeszcze źle się to skończy, ale z drugiej strony jak dla
mnie to jest naturalne i nie mam nic złego na myśli no to chyba można?