salma75
14.12.11, 22:24
Ja to książkę mogłabym napisać o swoich snach ;).
Dzisiaj miałam bardzo fajny :).
Śniło mi się, że mam do wyboru 3 mężów - klony z wyglądu. Wszyscy wypisz, wymaluj mój chłopina. Różnili się charakterem. Pierwszy był cudowny, miałam z nim jedno dziecko. Niestety, olał mnie i chodził z tymczasowąolą (!). Przysłał mi nawet zdjęcie jak sobie z tymczasową spaceruje po dol. Kościeliskiej. Drugi to typ wieczny student - bardzo rozrywkowy, chodził w takim rozciągniętym sweterku. Ale inteligentny i miły był. A ten trzeci to był cipowaty jakiś. Przyszłam się pożalić na pierwszego, a on mi obiad zaserwował. Własnoręcznie ugotowany. Z deserem - jakieś ciasto. I w fartuszku kuchennym chodził. Niestety, nie wiem kogo wybrałam, bo mnie prawdziwy mąż obudził ;).
A mój ulubiony sen to jak mnie wielka bułka goni. Taka rozkrojona, biegnie i kłapie za mną :D.
Macie durne sny?