nina37
12.06.04, 10:58
No i stalo sie:) Jestem wolna i prawie szczesliwa. Nie zrozumie tego uczucia
ten, ktory ciagle tkwi w niewoli. Telekomunikacja jest wiezieniem!!!
2 tygodnie temu zgubilam komorke.Kilka dni pozniej-z powodu zapomnianego
rachunku-wylaczono mi telefon stacjonarny. Dzis-doceniam smak wolnosci.Nikt
niczego ode mnie nie chce, nic nie dzwoni w srodku nocy (np.o 7 rano), nikt
nie dopada mnie w najmniej oczekiwanym momencie.Wczoraj kupilam karte do
automatu-odbylam-z niejakim wstretem-2 rozmowy.
Szkoda, ze w poniedzialek wlacza mi telefon...Szkoda, ze musze kupic nowa
komorke (umowa jeszcze dluga).Ale i tak fajnie bylo sie przekonac, ze bez
telefonu moze byc bosko:)
Pozdrawiam ciut deszczowo.