Dodaj do ulubionych

co to znaczy

11.04.12, 17:45
robić coś "centralnie"?

i czym się to różni od robienia tego po prostu?
Obserwuj wątek
    • znana.jako.ggigus mozesz podac szerszy kontekst?? 11.04.12, 17:51

      • maitresse.d.un.francais Re: mozesz podac szerszy kontekst?? 11.04.12, 17:53
        Centralnie czytać

        Centralnie śpiewać

        Centralnie robić w pieluchę
        • znana.jako.ggigus ja sie poddaje 11.04.12, 17:55
          centralnie czytac i spiewac jest ciezko.
          A kto robil cos centralnie?
          • maitresse.d.un.francais Re: ja sie poddaje 11.04.12, 18:00
            znana.jako.ggigus napisała:

            > centralnie czytac i spiewac jest ciezko.
            > A kto robil cos centralnie?

            Czytał - na blogu.

            Śpiewał - "no centralnie śpiewa o mnie" - cytat z netu.

            Sprawdziłam tylko te czasowniki, ale może wszystko można robić centralnie?

            Robił w pieluchę - wątek obok.
            • maitresse.d.un.francais Re: ja sie poddaje 11.04.12, 18:01
              Można centralnie iść. Nie można spać centralnie.
            • znana.jako.ggigus Re: ja sie poddaje 11.04.12, 18:11
              centralnie o mnie spiewal - ze tylko o mnie spiewal? e, jakos malo sensu. A moze to jakis zargon?
            • kalllka Re: ja sie poddaje 11.04.12, 18:13
              watek obok, to margines z reklamami (?)
              czyli jak z centralnego na madzorke dotrzec


              (rzeczywiscie totalne zafajdanie)
        • khadroma Re: mozesz podac szerszy kontekst?? 11.04.12, 18:16
          Centralnie śpiewać to chyba na jakimś placu i to na samym środku. :)
          • znana.jako.ggigus no ale tu bylo: 11.04.12, 18:22
            centralnie spiewac o kims
            • khadroma Re: no ale tu bylo: 11.04.12, 18:24
              No wiem, centralnie śpiewał o nim na środku placu. ;)
              • znana.jako.ggigus Re: no ale tu bylo: 11.04.12, 18:26
                maslo maslane i brak sensu, ale to rozwazanie o centralnym pianiu/spiewaniu/spiewaniu/czyutanie i innych czynnosciach sensu nie ma zbyt wiele
    • stephanie.plum Re: co to znaczy 11.04.12, 17:53
      aleź się przyczepiła :~D

      no, centralnie, to znaczy, w sam środek.

      można na przykład kogoś centralnie kopnąć w zadek, a można po prostu.
      • maitresse.d.un.francais Re: co to znaczy 11.04.12, 17:54
        stephanie.plum napisała:

        > aleź się przyczepiła :~D
        >
        > no, centralnie, to znaczy, w sam środek.



        Ale co to znaczy "centralnie czytać"?
        • stephanie.plum Re: co to znaczy 11.04.12, 18:02
          czytać tylko to, co na środku strony.
          albo, jak kto woli, czytając od lewej dojeżdżać tylko do środka linijki, a resztę czytać od prawej.

          są specjalne szkoły centralnego czytania, które według naukowców jest o wiele bardziej wartościowe, niż czytanie po prostu.

          centralnie nie rozumiem, w czym problem... :~D
          • maitresse.d.un.francais Re: co to znaczy 11.04.12, 18:05

            > centralnie nie rozumiem, w czym problem... :~D

            Mam centralnie problem językowy, który mnie jako jednostkę zainteresowaną tymi kwestiami centralnie poznawczo interesuje. :-)
            • stephanie.plum Re: co to znaczy 11.04.12, 18:06
              a, to centralnie spoko.
          • znana.jako.ggigus to jest szybkie, a nie centralne 11.04.12, 18:08
            czytanie. zreszta obalone.
            • stephanie.plum Re: to jest szybkie, a nie centralne 11.04.12, 18:12
              ja żartowałam.

              (hahaha)
              • znana.jako.ggigus aha 11.04.12, 18:15

    • trypel Re: co to znaczy 11.04.12, 17:55
      www.youtube.com/watch?v=tVG0FYQ7Q8Q
      obejrzyj to
      pewnych rzeczy nie można zrobić po prostu.
      A centralnie da sie wszystko
    • eat.clitoristwood Młodzieżowa nowomowa 11.04.12, 18:31
      i tyle. Trzeba się z tym pogodzić, nawet jeśli się nie akceptuje.
      • marguy Re: Młodzieżowa nowomowa 11.04.12, 19:19
        eat,
        z mlodziezowej nowomowy normalnie sie wyrasta.
        W Polsce problem polega na tym, ze ludzie starzeja sia i nadal
        uzywaja tego samego zargonu zapominajac, ze weszli w dorosle zycie i powinni starac sie byc zrozumiani przez wszystkich.
        Nie mam nic przeciw zargonom, gwarom itp. jest jednak pewien limit, to ten zdrowego rozsadku.
        O kulturze jezyka czy osobistej nie smiem nawet wspominac.
        • my_favourite_axe Re: Młodzieżowa nowomowa 11.04.12, 19:28
          marguy napisała:

          > eat,
          > z mlodziezowej nowomowy normalnie sie wyrasta.
          > W Polsce problem polega na tym, ze ludzie starzeja sia i nadal
          > uzywaja tego samego zargonu zapominajac, ze weszli w dorosle zycie i powinni st
          > arac sie byc zrozumiani przez wszystkich.
          > Nie mam nic przeciw zargonom, gwarom itp. jest jednak pewien limit, to ten zdro
          > wego rozsadku.
          > O kulturze jezyka czy osobistej nie smiem nawet wspominac.

          A te wnioski wyciągasz z faktu, że ktoś na forum napisał "centralnie"?
        • eat.clitoristwood Re: Młodzieżowa nowomowa 11.04.12, 19:59
          marguy napisała:
          > eat,
          > z mlodziezowej nowomowy normalnie sie wyrasta. (...)

          O tyle, o ile, na pewno nie do końca. :)
          Niemniej wiele powiedzeń, jak i zapewne "centralnie", to efemerydy, bez szans na reinkarnację, jak różne dzwony, szwedy czy koturny w modzie.
      • maitresse.d.un.francais Eat, bądź człowiekiem 11.04.12, 22:09
        Po pierwsze, nowomowa nie nowomowa, chciałabym ją zrozumieć.

        Po drugie, oni upraszczają język, ta "nowomowa" bierze się z niezrozumienia słów. Chociażby "konkretny" czyli "nie abstrakcyjny" lub "ten właśnie". Jakiś pożal się Boże gimbus nie objął tego mózgownicą i zrozumiał, że chodzi o "wyrazisty".

        Opis bluzy: "ma konkretny kaptur, w którym można się idealnie schować".

        A nie konkretnie?
        • eat.clitoristwood Re: Eat, bądź człowiekiem 12.04.12, 07:37
          maitresse.d.un.francais napisała: (...)

          Ja też. Niektóre zwroty wymagają czasu, żeby wyczuć znaczenie. Tak było u mnie ze "ściemnianiem" (aczkolwiek do tej pory się z nim nie oswoiłem), które już w tym bynajmniej nie "antyrozjaśniającym" znaczeniu weszło na salony.

          Fakt, że wiele efemerycznych odzywek powstało w rozhulanych wiatrem, pustych łepetynach młodocianych dresów, na wagarach. Te na szczęście żyją krótko. Odzywki oczywiście. :)
    • berta-death Re: co to znaczy 11.04.12, 19:23
      A nie jest to przypadkiem dosłowne tłumaczenie jakiegoś angielskiego zwrotu, takie jak np "dokładnie"?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka