lena.nocna
14.04.12, 20:52
Gdybyście mieli wybór: podnieść wynagrodzenie osobie, która pracuje 3 lata w waszej firmie, zarabia bardzo, bardzo mało, ale nie najniższą pensję lub osobie, która jest nowa (powiedzmy pół roku) a na starcie dostała sporo więcej niż pierwsza osoba.
Dla utrudnienia: pierwsza osoba pracuje długo, ale się nie rozwija, cały dzień w pracy odbiera telefony i "maluje paznokcie", jest troszkę gnuśna, nie chce uczyć się nowych rzeczy, żeby poszerzyć zakres swoich obowiązków i kwalifikacje. W tym co robi jest dobra, klienci lubią z nią rozmawiać, potrafi trzymać ich w ryzach, dobrze tłumaczy np. opóźnienie w zamówieniu. Jest to osoba, która mieszka z rodzicami i żadnej rodziny zakładać nie planuje. Nie chce jej się też odchodzić z firmy, bo czuje się w niej jak u siebie.
Druga osoba szybko się rozwija, ma specjalistyczną wiedzę, przyczynia się do wzrostu zysków firmy, zaraża pozytywnie innych pracowników, jest bardzo pomysłowa, ale szybko może odejść do innej firmy lub na urlop macierzyński (dopiero co wyszła za mąż).
-----> Czy w tym przypadku patrzylibyście na tzw. "sprawiedliwość". Co byłoby sprawiedliwe?
Załóżmy, że możecie podnieść pensję tylko jednej z tych osób.
Zgadnijcie której z tych osób podniesiono pensję!