i.am.girl
05.05.12, 00:12
Sama jeszcze w to nie wierzę, poszłam za teściową, bo ona nie mogła. Rany boskie, nigdy bym nie pomyślała :) Gdyby nie ta sytuacja nigdy bym nie poszła, aż ciary miałam jak tam wchodziłam. :)
Ależ się kobieta ukombinowała z tymi kartami, choć wszystkie babki na osiedlu zafascynowane bo wszystko się spełnia co im przepowiedziała, ale wiadomo...
A Wy byłyście kiedyś u wróżki?
Zaznaczam, po tej jednej wizycie chyba się na więcej nie wybiorę, naciągaczki.
Sory że piszę nieskładnie ale pora późna :)