Problemy zdrowotne...

21.05.12, 19:29
Nie rozumiem serii wątków z opisem objawów i pytaniem co mi jest? Nie wiem czy tak trudno iść do lekarza? Ja rozumiem, że można sobie o wszystkim porozmawiać, ale pojawiające się wątki z wymienianymi szczegółowo objawami i pytaniem czy mamy może podobnie doprowadzają mnie do pasji. To forum kobieta, a nie forum zdrowie i pytanie tutaj na jaką chorobę się cierpi równoznaczne jest z nieskończoną głupotą.
Przecież pytana osoba i tak nie uzyska odpowiedzi na dany temat, usłyszy co najwyżej odpowiedzi to może być może być tamo może być 10te. I co jej to da? Rany ludzie co z wami?!
Ja miałam dzisiaj ciężki dzień w pracy, co mi jest bo mam podkrążone oczy i jestem nieprzeciętnie zmęczona...i zła! ;-) Yh
    • zetka50 Re: Problemy zdrowotne... 21.05.12, 19:34
      o kurna, a ja sobie postękałam w poscie o bolącym zębie- liczy się ;)
      • samuela_vimes Re: Problemy zdrowotne... 21.05.12, 19:41
        ja o strachu przed dentystą, ale fobie to ciekawy temat ;-) i nie pytałam co robić skoro zrobiła mi się wielka gula na dziąśle
        • zetka50 Re: Problemy zdrowotne... 21.05.12, 19:47
          mnie to też troche dziwią te pytania ale może kobieta pierwszy raz tu zawitała, nie zauważyła forum zdrowie kobiety :)
    • facettt Tysionc razy jusz to tu pisalem :) 21.05.12, 19:38
      lubie to foro - za nieskonczona damska glupote.

      - ta bywa czesto urocza i apetyczna.

      meska glupota bywa czesciej nudna - a czesto i niebezpieczna.
      • samuela_vimes Re: Tysionc razy jusz to tu pisalem :) 21.05.12, 19:43
        no też lubię, ale czytanie przykrych objawów zdrowotnych wprawa mnie w irytację, a nie błogi uśmiech nad babskim rozumkiem.
    • chcesztomasz Re: Problemy zdrowotne... 21.05.12, 19:51
      a gdzie masz taki wątek?
      • samuela_vimes Re: Problemy zdrowotne... 21.05.12, 20:04
        forum.gazeta.pl/forum/w,16,136043103,136043103,kobiecy_klopot_.html
        chociażby tu, kurde w takiej sytuacji biegiem się leci do lekarza, a nie durnowato pyta na forum
        • chcesztomasz Re: Problemy zdrowotne... 21.05.12, 20:36
          No to ja już nic nie rozumiem.

          "..z opisem objawów i pytaniem co mi jest? "

          Dziewczyna nie pyta co jej jest, jak dla mnie chce się wygadać, bo ma problem i jak widać stoi w martwym punkcie a to rzutuje na jej życie. Che poprosic o poradę, podniesienie na duchu i ewentualne podzielenie się własnym doświadczeniem. Dostała tez kilka jak dla mnie konkretnych rad...O co chodzi?

          " Nie wiem czy tak trudno iść do lekarza? "

          No przecież pisze, że była 2 razy i została zlekcewazona a kolejną wizytę ma w czerwcu. Ja ją świetnie rozumiem, bo też miałam spory problem i zostałam zlekceważona i czułam się trochę zdesperowana. Bo co miałam zrobić? Z granatem na lekarza? ( Bo 5 czeka z otwartymi ramionami na człowieka w tym samym dniu a stówki lecą z nieba)

          "Ja rozumiem, że można sobie o wszystkim porozmawiać, ale pojawiające się wątki z wymienianymi szczegółowo objawami i pytaniem czy mamy może podobnie doprowadzają mnie do pasji"


          Skoro można sobie o wszystkim porozmawiac to w czym problem? W sumie najlepiej nie siedziec na forum bo to nie koncert życzeń. Poza tym nie zauwazyłam ataku takich wątków o wiele więcej jest: " ojejujeju w parcy mi nie wyszło, ojejujeju facet mi tak i siak zrobił i powiedział" No i?

          "To forum kobieta, a nie forum zdrowie i pytanie tutaj na jaką chorobę się cierpi równoznaczne jest z nieskończoną głupotą. "

          A no forum kobiecym zostawia się macicę za drzwiami czy jak?
          To jest niekobiecy temat? A jaki? Na forum zdrowie to nie byłoby nieskończoną głupotą? Abstrahuje od tego, ze żadne pytanie " co mi jest?", "na co choruję?" nie padło.

          "Przecież pytana osoba i tak nie uzyska odpowiedzi na dany temat.."

          A skąd wiesz?


          "I co jej to da? "

          To, że się wygada,
          To, że dostanie kilka wartościowych rad,
          To, że nie da sobie wmówic że to NORMALNE i taka jej uroda.
          To, że podniesie się na duchu.

          Co kto potrzebuje.
    • zamysleniee Re: Problemy zdrowotne... 21.05.12, 20:04
      dobra, jesteś zmęczona i zła ale jak przejdzie to daj ludziskom taryfę ulgowa:>
      może te zapytania wywodzą się z lęku przed pójściem do specjalisty lub brakiem czasu i nadzieją, że domowymi sposobami człowiek się uleczy?
      • samuela_vimes Re: Problemy zdrowotne... 21.05.12, 20:15
        jestem zmęczona i zła, ale uważam, ze to właśnie niechodzenie do lekarza i pytanie postronnych ludzi o diagnozę przyczynia się do wielu problemów. Czasem jak czytam tych ludzi łapie się za głowę, że ktoś z takimi objawami jeszcze nie udał się lekarza
        • zamysleniee Re: Problemy zdrowotne... 21.05.12, 20:19
          ja to jak czasem czytam wątki nie związane z leczeniem, a związkami itp. to dopiero trzymam się za głowę :D
          czytając forum nachodzi myśl - jak żyć, no jak żyć :D
          • samuela_vimes Re: Problemy zdrowotne... 21.05.12, 20:24
            na ból duszy pomaga wygadanie się, na fizyczny jest pan doktor. :-)
    • dziewczyna_rzeznika Też mnie to.... 21.05.12, 20:18
      i to bardzo, czego wyraz dałam we wspomnianym przez Ciebie wątku. Ja rozumiem, że można o coś spytać, ale te szczegółowe opisy objawów przyprawiają mnie niekiedy o mdłości.
      • samuela_vimes Re: Też mnie to.... 21.05.12, 20:23
        widziałam, boski wpis ;-)
    • astrofan Re: Problemy zdrowotne... 21.05.12, 20:30
      a musisz czytać?
      im uśmierza ból istnienia, pogadają sobie :)
    • triismegistos Czuję się niejako wywołana do tablicy... 22.05.12, 09:51
      Kiedy mam problem muszę go przegadać. Nie mam jakoś bardzo dużo znajomych w mieście, w którym mieszkam, wiec jak sie czymś martwię ulewam to na forum.
      Nie nie liczę, że forum mnie zdiagnozuje i wyleczy.
    • kora3 No masz rację tylko, że 22.05.12, 09:57
      wg mnie takie zapytania są tak samo sensowne, jak opowiesci o tym, ze facet po 3 randkach nie dzwoni i nie pisze. Przecie wiadomo, ze nic nie wiadomo, ale najpewniej olał i piszaca to wie. Tak chce pogadac i tak samo jest chyba z tymi pytaniami o zdrowie i objawy. Ktoś się chce "wygadać", moze trochę uspokoić i cześć. Jasne, ze to moze wqrzac, bo jak słusznie zauwazasz, to nie forum "zdrowie", ale zawszeć mozna pominąć takie watki. Tak czy owak ich genezy upatruję w powodach, jak opisałam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja