samuela_vimes
26.06.12, 19:06
A więc dobrze, domyślam się że zakładając ten wątek narażę się niektórym forumowiczom okropnie, ale co tam raz się żyję.
Co chce przekazać? Nic więcej jak tyle, że nie lubię swojego kraju, nie lubię naszej mentalności. Czego konkretnie :narzekania, malkontenctwa, ponuractwa, chamstwa agresji, zawsze jednej i tylko swojej racji, myślenie stereotypami, bezsensownego niepopartego niczym a uciążliwego przywiązania do tradycji, braku tolerancji, uwielbieniu di teorii spiskowych, zaniedbabania wizualnego w pewnych grupach wiekowych lub społecznych, niechęci do sztuki i kultury.
To co nie odpowiada mi w naszym kraju w aspekcie politycznym to już wpis na osobny rozdział, w skrócie napiszę że nic mi nie odpowiada, ale naprawdę szkoda mi czasu i energii nad gdybanie nad tym.
Żeby z góry odeprzeć komentarze w stylu 'jak ci się nie podoba to sobie wyjedź' napiszę, że nie chce wyjeżdżać, ułożyłam sobie tutaj wszystko dobrze. Mam tu rodzinę i przyjaciół i pracę którą lubię i to jest moje życie, po to żyje, ale.... nie jestem patriotką, mało interesuje mnie przyszłość naszego narodu i zwyczajnie po prostu go nie lubię. Nie przejmuje się tym po nocach, bo życie jest zbyt piękne na przejmowanie takimi pierdołami, tylko jeśli ktoś by mnie spytał czy jestem dumna, że jestem polakiem odpowiedziałabym że w żadnym wypadku.
A wy co byście odpowiedzieli?