Dodaj do ulubionych

jajecznica

24.06.04, 12:56
uwielbiam jajecznicę, mozna do niej dodać prawie wszystko, często zmieniam
dodatki w zaleznosci od zawartosci lodówki, ostatnio w lodówce był niebeski
ser plesniowy i oliwki czarne oprócz jajek, jajecznca z tymi składnikami i
szczypiorkiem przeszła moje najśmielsze oczekiwania smakowe, polecam:)))
Obserwuj wątek
    • Gość: radek Re: jajecznica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 12:57
      a ja lubię ser zółty... i co z tego (???)
      • kopov od sera sie zadziera? 24.06.04, 12:59

      • glonik Re: jajecznica 24.06.04, 12:59
        Gość portalu: radek napisał(a):

        > a ja lubię ser zółty... i co z tego (???)

        Też można do jajeczniczki dodać. Całkiem całkiem komponent :)
        • undyna Re: jajecznica 24.06.04, 13:02
          jasne, że mozna:))), młoda cebulka, pieczarki, pomidory i ser żółty, tez tak
          lubię:)
      • undyna Re: jajecznica 24.06.04, 13:00
        nic, zakładam wątek lajtowy, wiesz co to watek lajtowy?
    • kopov Re: jajecznica 24.06.04, 12:57
      a kto Cipo lecił jajka na zasłabniecie? no kto? :)
      • undyna Re: jajecznica 24.06.04, 12:59
        no Ty:)), pamiętam, ale to nic nie zmieniło, od lat leczę kaca jajkami:)))
        • kopov Re: jajecznica 24.06.04, 13:01
          na kaca jest też dobry alkaprim lub alkaselzer, ale alkaprim lepszy bo się
          ciszej rozpuszcza:)
          • undyna Re: jajecznica 24.06.04, 13:03
            u mnie kac objawia się wilczym głodem, jajka się świetnie nadają:))
            • kopov Re: jajecznica 24.06.04, 13:07
              oczywiście na kiełbasie:) a poprzedni post to był żart:)
              • undyna Re: jajecznica 24.06.04, 13:17
                a Ty nie ucz ojca dzieci robić:)(innymi słowy, nie tłumacz co jest żartem, a co
                nie), kiełbasa to musi być pycha, żebym ją do jajecznicy dodała.
                • kopov Re: jajecznica 24.06.04, 13:21
                  zeby byc ojcem to trzeba mieć wąsy i cos jeszcze, podchodzisz w zwiazku z tym
                  pod ojca?;)
                  • undyna Re: jajecznica 24.06.04, 13:25
                    znam tylko jednego ojca z wąsami, zwanego przez przyjaciół Wąsatek:)), ale fakt
                    oni chyba mają jeszcze to coś, czego ja nie mam;), to był cytat z Dudka
                    • kopov Re: jajecznica 24.06.04, 13:29
                      a to ja nie skumałem bo nie było takiego znaczka - ".", Wałęsa tez ma wąsy i
                      jest ojcem, czyli znasz juz dwóch, co za edukacyjny dzień dzisiaj:)
                      • undyna Re: jajecznica 24.06.04, 13:33
                        brakowało znaczka, bo cytat trochę zmieniłam, powinno być: " nie ucz Pan ojca
                        dzieci robić, wężykiem, wężykiem"; no tak, człowiek się uczy całe życie (no
                        chyba, że się nie uczy, ale to juz inna historia):))
                        • kopov Re: jajecznica 24.06.04, 13:37
                          to chyba powinno być "wężykiem Jasiu, wężykiem: trzeba być dokładnym w cytatach
                          i prasowaniu
                          • undyna Re: jajecznica 24.06.04, 13:39
                            słowo trzeba nie należy do moich ulubionych słów:
                            • kopov Re: jajecznica 24.06.04, 13:43
                              a należy?
                              • undyna Re: jajecznica 24.06.04, 13:45
                                można
                                • kopov Re: jajecznica 24.06.04, 13:47
                                  to niech bedzie moszna
                                  • undyna Re: jajecznica 24.06.04, 14:04
                                    a Ty znowu seksem ociekasz;)
                                    • kopov Re: jajecznica 24.06.04, 14:08
                                      ja nie, tylko Twój pseudojajeczny wątek, niby jajeczniczka niby kiełabaska a
                                      proszę za tym wszystkim to bałamucenie 12 latków stoi a fe
                                      • undyna Re: jajecznica 24.06.04, 14:11
                                        eee tam, zaraz bałamucenie i to 12-latków, co mi Waść imputujesz?
                                        • kopov Re: jajecznica 24.06.04, 14:11
                                          takie wabienie dla jaj :)
                                          • undyna Re: jajecznica 24.06.04, 14:14
                                            jak dla jaj, to w temacie:)
            • nelka_zalogowana A mleko dolewasz? 24.06.04, 13:19
              I nie "rozbełtujesz" żółtek, aż się białko lekko nie zetnie?

              Mleko sprawia, że staje się bardziej pulchna, a pozostawienie nienaruszonych
              żółtek aż do lekkiego ścięcia białaka powoduje, że kolor jajecznicy jest taki
              ładny, żółty - jajeczny.

              A ja dziś do wieczora tylko na gorących kubkach :(((
              • undyna Re: A mleko dolewasz? 24.06.04, 13:22
                mleka nie dolewam, wolę jak nie jest taka pulchna, ale z tym rozbełtywaniem, to
                jak najbardziej:))
    • kobieta_na_pasach ja polecam na lato cos takiego: 24.06.04, 13:24
      poddusic na masle pomidory, na to wylac roztrzepane jaja, doprawic sola i
      pieprzem, posypac tartym żółtym serem, przykryc i podgrzewac na malym ogniu
      (!), co by nie przypalic.
      • undyna Re: ja polecam na lato cos takiego: 24.06.04, 13:26
        to chyba jest omlet z pomdorami i żółtym serem :)))
        • kobieta_na_pasach Re: ja polecam na lato cos takiego: 24.06.04, 13:46
          undyna napisała:

          > to chyba jest omlet z pomdorami i żółtym serem :)))

          omlet to robie z mąka. nie uznaje samych omletow z jaj.
          • undyna Re: ja polecam na lato cos takiego: 24.06.04, 14:03
            no tak, ale w książkach kucharskich, są różne przepisy na omlety i te z mąką i
            bez mąki, zresztą to bez znaczenia:))), jak zwał tak zwał, grunt, że dobre
    • lukrecja8 tylko czy to jeszcze można nazwać jajecznicą ? :)) 24.06.04, 13:51
      • undyna Re: tylko czy to jeszcze można nazwać jajecznicą 24.06.04, 13:58
        są jajka rozbełtane na patelni?, są:), to można nazwać jajecznicą:)))
        • lukrecja8 Re: tylko czy to jeszcze można nazwać jajecznicą 24.06.04, 14:24
          a no tak, rozumiem kryteria kategoryzacji :)
          ja to w ogóle mam dwie lewe do gotowania. jak już jakąś potrawę odtrenuję, to
          walę ją na okrągło :)) a najbardziej mam odtrenowane gotowanie obiadów przez
          moją teściową :)
          ale gdybyś miała jakiś fajny przepisik, to ja bym była bardzo wdzięczna, tylko
          dla mnie trzeba jak dla forresta gumpa, żadne "do smaku" "robimy
          zasmażkę" "zaciągamy" nie docierają :(
          • undyna Re: tylko czy to jeszcze można nazwać jajecznicą 24.06.04, 14:31
            z tymi przepisami to kłopot u mnie, gotuję spontanicznie i często do końca nie
            wiem co, nazwę potrawie nadaję po zakończeniu procesu:)))
            • lukrecja8 Re: tylko czy to jeszcze można nazwać jajecznicą 24.06.04, 14:38
              ocho cho, to ty niezła artystka kulinarna jesteś, zazdroszczę!
              • undyna Re: tylko czy to jeszcze można nazwać jajecznicą 24.06.04, 14:53
                :)))no jestem, ale tylko potrawy do 2-3 godzin przygotowania robię (a najlepiej
                te co się 0,5h robia góra), na dłużej mi nie starcza cierpliwosci
                • lukrecja8 Re: tylko czy to jeszcze można nazwać jajecznicą 24.06.04, 14:59
                  O BOŻE, to są takie co się robi dłużej niż 3 godziny????????
                  • undyna Re: tylko czy to jeszcze można nazwać jajecznicą 24.06.04, 15:27
                    są są, mój tata to potrafi gotować obiad 6-7 godz. + uprzednia dwudniowa
                    wstępna obróbka (czyli np. bejcowanie mięsiwa), ale za to jest kulinarnym
                    mistrzem świata:))))
                    • lukrecja8 chylę czoła :) n/t 24.06.04, 15:53
                      • kopov byle nie do jajek :) 24.06.04, 15:57

                        • undyna Re: byle nie do jajek :) 24.06.04, 16:05
                          znowu musiałeś wtrącić swoje trzy grosze?:)
                          • kopov Re: byle nie do jajek :) 24.06.04, 16:06
                            jakby mi tak każdy płacił za moje wtrącenia 3 grosze eh, byłbym b. bogaty
                            • undyna Re: byle nie do jajek :) 24.06.04, 16:12
                              nawet jakby płacił tylko 1 grosz, tez byłoby nieźle:)
                              • kopov Re: byle nie do jajek :) 24.06.04, 16:14
                                1 gr. ale od jajka:)
                                • undyna Re: byle nie do jajek :) 24.06.04, 16:31
                                  wybacz, ale nie zakumałam: o co się rozchodzi?:))
                                  • kopov Re: byle nie do jajek :) 24.06.04, 16:37
                                    za dwa jajka to będzie 2 gr.
                                    • undyna Re: byle nie do jajek :) 24.06.04, 16:42
                                      to nie za dużo chyba co?; kiedyś zapytałam pana w warzywniaku: "ma pan jajka?",
                                      jej jak on się ze mnie smiał, w zasadzie cały sklep ryczał ze smiechu:)
                                    • Gość: marta uparta Re: byle nie do jajek :) IP: 217.153.168.* 24.06.04, 16:45
                                      Kopov myślałam że umarłeś, albo że co najmniej na urlop pojechałeś:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka