Dodaj do ulubionych

Wątpliwości

30.06.12, 09:30
Pisze tu bo muszę coś z siebie wyrzucić, sama nie wiem co myśleć. Jestem dorosła kobietą, o ustabilizowanym życiu zawodowym, kilkuletnim stażu małżeńskim, bezpiecznej sytuacji finansowej. Od paru miesięcy rozmawiamy z mężem o dziecku, ustalilismy że zaczniemy się starać za jakies pół roku. Więc wydaje się że wszystko ok.
Ale. Od paru dni spóźnia mi się okres. Nie zrobiłam jeszcze testu, ale pierwsza myśl to było "ciąża!!". I poczulam taką jakąś panikę, opór, takie jakieś "nie chcę!" Od wczoraj chodze podenerwowana, przerzucam strony o objawach ciąży, doszukuję się podobieństw i mówię sobie w duchu "nie, jeszcze nie!". A przecież mamy plan, wydawało mi sie że się na niego zgadzam... I zaskoczyła mnie ta moja negatywna reakcja. Może to kwestia tego półrocznego falstartu?
Przytrafiło sie wam cos podobnego? Tzn. gdy dziecko było planowane, uzgodnione, ale gdy fakt się dokonał, to jednak gdzieś tam pod skórą pojawil się taki opór? Do którego nawet trudno się otwarcie przyznać, bo przeciez wczesniej decyzja była zaklepana...
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Wątpliwości 30.06.12, 09:45
      kobieta ma 8 miesięcy, by się pogodzić z tym, że będzie matką. Ja na wieść o drugiej ciąży się rozpłakałam, nie z radości, tylko wróciły bolesne wspomnienia: swędząca skóra, ból porodowy i połogowy, pogryzione piersi i karmienie z zaciśniętymi zębami, zmiany nastrojów itd. Po prostu już wiesz, z czym to się je. Stawanie się matką jest piękne, ale to trudna sprawa, więc twoja reakcja była najnormalniejsza na świecie.
    • samuela_vimes Re: Wątpliwości 30.06.12, 09:49
      ja z jednej strony ucieszyłam się, a z drugiej czuje ogromny strach przed tym o czym Alpepe napisała. To sprawia, że czasami się dołuję, albo zwyczajnie panikuje i w nocy jeśli o tym pomyśle, to dziękuje noc z głowy.
      • oliwija Re: Wątpliwości 02.07.12, 05:54
        ja byłam z facetem - z nim nie chcialam byc w ciazy. Brałam tabletki a los zakpił z nas i zaszłam w ciaze. dowiedzialm sie w 12 tygodniu. Dzis córka ma 12 lat. Wtedy była panika - na dzień dzisiajszy uzasadniona ze wzgleu na dawce...... ale powiem ze moja córka jest dla mnie najwspanialszym niespodziewanym prezntem od losu.
    • anna_sla Re: Wątpliwości 30.06.12, 22:53
      pamiętaj o jednym: dziecko nigdy nie przychodzi wtedy kiedy chcemy. A raczej rzadko kiedy. Zawsze przychodzi w najmniej odpowiednim momencie. Moje pierwsze pojawiło się jak już pogodziłam się, że nie będę miała dzieci i kupiłam sobie za to działkę ogrodową aby mieć co robić w wolnym czasie. 4 miesiące później byłam już w ciąży, o którą staraliśmy się 2 lata. Drugie planowaliśmy rok po urodzeniu pierwszego. Ciąża pojawiła się dopiero pół roku później w sytuacji gdy: ciocia była "połamana" po wypadku (żona jednego z prawnych opiekunów dziadka, wujek nie mógł sie nim zająć ze względu na pracę), mama moja wylądowała na bloku operacyjnym (po dwóch transfuzjach krwi) i dziadek dostał pierwszego udaru. Nie miał się nim kto fizycznie zająć. Dzień przed planowanym oświadczeniem rodzinie, że my go weźmiemy zrobiłam test ciążowy i wyszedł pozytywnie. Zrezygnowałam z planów zaopiekowania się nim zwłaszcza po oświadczeniu lekarza, że to bliźniaki...

      ..i jak widać dostałam jeszcze "bonusa" ;)

      Tak, że nie przejmuj się, nikomu prawie nie wychodzi tak jak sobie to zaplanował.

      Z innych przypadków (najlepsze):
      1) Koleżanka miała się rozwieźć ze swoim mężem, wręczyła mu pozew do poczytania. Przemyślał sprawę i stwierdził, że chce powalczyć o małżeństwo. Wkrótce po tym dowiedziała się, że jest w drugim miesiącu ciąży.
      2) Druga koleżanka nie mogła zajść w ciążę. Długo się starali. Zażartowałam sobie (bo jest w tym nić prawdy) aby wzięła jakiś duży kredyt na coś, albo niech się wpakuje w jakieś długi lub coś w ten deseń.. i zaczęła palić :D 2 miesiące później zaszła :D..

      Takich przypadków można mnożyć :)
      • swiete.jeze Re: Wątpliwości 30.06.12, 23:12
        > Z innych przypadków (najlepsze):
        > 1) Koleżanka miała się rozwieźć ze swoim mężem, wręczyła mu pozew do poczytania
        > . Przemyślał sprawę i stwierdził, że chce powalczyć o małżeństwo. Wkrótce po ty
        > m dowiedziała się, że jest w drugim miesiącu ciąży.

        Do etapu rozdzielności od łoża nawet nie doszli?
        • anna_sla Re: Wątpliwości 30.06.12, 23:40
          nie poczuwam się upoważniona do wyjaśniania okoliczności zajścia. Mogę jedynie powiedzieć, że to był jeden raz po długiej przerwie i nie było w tym niczego przyjemnego zwłaszcza dla niej.
    • georgia241 Re: Wątpliwości 30.06.12, 23:50
      Problem z dupy. Najpierw ustal, czy w ogóle jesteś w ciąży.
      • to.niemozliwe Re: Wątpliwości 02.07.12, 04:39
        Czy lecznicza glodowka skutkuje obnizeniem nastroju i drazliwoscia?
    • katarz1 Re: Wątpliwości 01.07.12, 11:52
      Dziękuje wszystkim za uwage i komentarze. Zrobiłam test. Wyszedł negatywny, choć wiem że może sie mylić, więc niedługo go powtórzę. Cała ta sytuacja dała mi do myslenia i powiedziała mi o mnie coś czego się nie spodziewałam. Musze jeszcze raz zweryfikować czy rzeczywiście chcę miec dzieci. Trudna sprawa. Pozdrawiam.
      • lilyrush Re: Wątpliwości 01.07.12, 21:58
        to dobrze to zweryfikuj- bo jak juz naprawdę będziesz w ciazy to tego nie cofniesz....
    • kbjsht Re: Wątpliwości 02.07.12, 01:23
      zmiany nastrojów, nerwowość -> objaw ciąży
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka