kim64
17.07.12, 12:26
Mój ukochany wyjechał do pracy za granicę, nie ma go dopiero 10 dni a ja juz odchodze od zmysłów :( muszę czekac na niego jeszcze miesiąc, nie potrafię sobie z tym poradzić, jak tylko zostaje na chwilę sama przypominam sobie jak był obok mnie i płaczę, jeżeli już się czymś zajmę i tak wydaje mi się to bez sensu bo wiem ze wolalabym to robic z Nim :/ może któraś z Was była w podobnej sytuacji? jak sobie z tym poradzić? czy taka rozłąka nie zniszczy związku ? bardzo sie martwie czy po jego powrocie bedzie tak cudownie jak przed wyjazdem