eat.clitoristwood
18.07.12, 20:08
W wątku o "tradycyjnej" rodzinie pośrednio zarzucono mi, że tkwię mentalnie gdzieś w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku chociaż chodziło mi nie o model rodziny a o swoisty "dress code", może nie nowoczesny, wielkomiejski ale na pewno jescze w wielu miejscach aktualny. Zresztą pytałem tylko, nie stawiałem tezy.
W wątku o depilacji napisał ktoś o naoglądaniu się w młodości ogolonych pornoli.
Otóż w mojej młodości pornole były włochate (stąd przecież "włochate" myśli) a wygolony łonowo facet wzbudziłby politowanie bądź obrzydzenie.
Obyczaje i preferencje zmieniają się szybko.