death.in.vegas
19.08.12, 02:42
Dzień dobry.
Pytanie z gatunku sonda.
19 lat, klasa maturalna. Pierwsza "poważna miłość". Siedzieliśmy razem w ławce i uczyliśmy się do matury. Bardzo lubiła moje zeszyty.
Na pierwszym roku studiów Pierwsza Miłość mówiła mi często: "Ale Ty pięknie/ładnie piszesz".
Kiedy siadaliśmy razem do wypisywania pocztówek itd. zawsze chciała, żebym to ja robił.
Ale miłość to miłość. Zakochana, więc dla niej pięknie mogłem nawet sznurować buty albo i się, za przeproszeniem, odlewać pod drzewem.
2. Młodsza współlokatorka, maturzystka. Ja na 3. roku studiów. Wyprowadzam się za granicę i wywalam niepotrzebne zeszyty. Jeden miał 160 stron, z czego 3 zapisane i 157 czystych. "Chodź dam Ci czysty zeszyt". Zaczynam wyrywać notatki z ostatnich stron. "Nie, nie wyrywaj!". Dlaczego? "Ja tak uwielbiam Twoje pismo"...
Tak, znała moje pismo. W końcu parę razy pomagałem jej w nauce itp.
3. Parę zwykłych koleżanek ze zdziwieniem - "o, ale ładnie piszesz".
Kobiety,
czy Wam naprawdę można zaimponować charakterem pisma?
Czy pamiętacie może charakter pisma facetów, którzy Wam się podobali?
Czy można charakter pisma mężczyzny porównać do jego hm zapachu/błysku w oku/fryzury/itp - rzeczy, która mi się w nim podoba?
Pozdrawiam.