Dodaj do ulubionych

czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie??

25.09.12, 18:16
Witajcie,

mam 27 lat i obserwujac srodowisko, znajomych mysle, ze przekroczylismy juz granice przyswajania nowego materialu, checi nauki.
NIby wszyscy tacy ambitni, rozwojowi, ale co do czego to kazdy:
po miesiacu nauki jezyka obcego rezygnuje z kursu,
po semestrze rezygnuje ze studiow podyplomowych
po kilku latach rezygnuje z dokonczenia studiow doktoranckich
Nikomu juz nic sie nie chce, na nic nie ma czasu mimo pracy do godziny 17 i w wiekszosci braku rodziny, dzieci. Jak to jest z Wami?
Macie jakies sposoby na pokonanie lenia i umyslowy rozwoj ;-)






Obserwuj wątek
    • maly.jasio ciagle pisze , ze studentow jest 2 razy za duzo 25.09.12, 18:22
      i polowa z nich nie dostanie pracy zgodnej z wyksztalceniem.

      a tu widze, ze w koncu trafilem na realistycznie myslace srodowisko.
      • wiarusik Re: ciagle pisze , ze studentow jest 2 razy za du 25.09.12, 18:25
        no patrz pan, a w afryce studentów brakuje. może by ich wyeksportować w zamian za banany? lubię banany.
    • rotkaeppchen1 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 18:37
      Rozwijamy sie i uczymy a mamy juz 32 lata! :D
    • best.yjka Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 19:03
      Granica przyswajania wiedzy kończy się ze śmiercią. Człowiek zawsze uczy się czegoś nowego, nawet jeśli tego nie chce :)

      Kursy i studia doktoranckie, to zupełnie inna para kaloszy. Nawet jeśli interesuje cię jakieś zagadnienie, to ponad połowa "wiedzy" będzie z poza tego obszaru. Trzeba zakuć i zaliczyć. Znam kilka osób, które zrobiły doktorat dla podniesienia kwalifikacji i swoich szans na rynku pracy. Nie wspominają tego czasu dobrze. Zasada owczego pędu. Inni zrobili, to ja nie mogę być gorsza/gorszy. Życie nie na tym polega, żeby robić coś wbrew sobie.

      Wyluzuj. Weź długą kąpiel. Wyskocz na rower/siłkę lub idź na spacer. Znajdź fajne książki do poczytania. Wsłuchaj się w siebie. Ciesz się tym co lubisz robić.
    • samuela_vimes Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 19:04
      mus, mi też się nie chce uczyć szwedzkiego, ale muszę, żeby dostać tam pracę.
      Chińskiego też mi się już odechciało, ale ładnie będzie w CV wyglądał. Podyplomówkę też musiałam aby dostać lepszą pracę.Ja to robię dla pieniędzy psze pani.
    • kobieta.kierowca.bombowca Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 19:14
      Jak ty się kur.a nudzisz. prrrrosze
    • wicehrabia.julian ależ owszem 25.09.12, 19:35
      bo kto nie rozwija się ten się cofa, oczywiście nie mam na myśli babskiego rozwoju typu kurs garncarstwa czy inne idiotyzmy

      dwa tygodnie temu rozpocząłem procedurę zdobycia pewnych cennych uprawnień i umiejętności, jak dobrze pójdzie na wiosnę 2014 będę miał kolejny papierek w teczce i kolejne papierki w portfelu

      ps. wstręt do nauki mam taki sam jak w liceum, tu się nic nie zmieniło - jeśli chodzi o przyswajanie wiedzy również jest podobnie: nie wchodzi, więc cała twoja teoria chyba mocno naciągana, kto chce (i musi) uczyć się będzie, reszcie pozostaje wyszukiwanie teorii dla usprawiedliwienia własnego lenistwa
      • gr.eenka Re: ależ owszem 25.09.12, 19:58
        oczywiście nie mam na myśli babskiego rozw
        > oju typu kurs garncarstwa czy inne idiotyzmy
        to funkcjonuje na podobnej zasadzie jak u faceta modelarstwo, wspinaczka po ściance i tym podobne pierdoły.
        To ma działać na zasadzie hobby , ma oderwać kobietę od ciągłego prania skarpetek męża .
        • kirkunia Re: ależ owszem 26.09.12, 20:02
          o ku... a ja właśnie mam w tym roku ścianki zacząć :)
          A co do rozwijania: przekroczyłam 40 i nadal się uczę (kolejne stadia angielskiego, budowa sieci, z kolejnej podyplomówki na razie zrezygnowałam, ale za to samokształcę się w 2 tematach. I nie tylko z powodu pieniążków (choć są cenne) - uczenie się jest ciekawe :)

          PS Mam to genetycznie - moja matula jest uzależniona od uniwersytetu 3wieku, nauki języków, a jak teraz nie moze chodzić na jogę to nazywa siebie kaleką. Ma skromne 74 :)
      • best.yjka Re: ależ owszem 25.09.12, 20:24
        wicehrabia.julian napisał:

        > jak dobrze pójdzie na wiosnę 2014 będę miał kolejny papierek w teczce i kolejne papierki w portfelu

        Wysłałabym ci 9 rolek sraj taśmy (ekologicznej, zrobionej z makulatury prac doktoranckich) w ładnym worku, ale ci się w portfelu nie zmieści :)

        Zamień ten czas na pracę w dobrej firmie. Nic tak nie dzieła na pracodawców jak doświadczenie w zawodzie udokumentowane przez lidera w danej dziedzinie. Dostają orgazmu na widok CV (Resume). Kursy i doktoraty nie podniecają nikogo.
        • wicehrabia.julian Re: ależ owszem 25.09.12, 21:36
          best.yjka napisała:

          > Wysłałabym ci 9 rolek sraj taśmy (ekologicznej, zrobionej z makulatury prac dok
          > toranckich) w ładnym worku, ale ci się w portfelu nie zmieści :)

          ciekawe skąd przyszło ci do głowy, że zajmuję się czymś tak bezproduktywnym jak studia doktoranckie, to już wolę garncarstwo :)

          > Zamień ten czas na pracę w dobrej firmie. Nic tak nie dzieła na pracodawców jak
          > doświadczenie w zawodzie udokumentowane przez lidera w danej dziedzinie. Dosta
          > ją orgazmu na widok CV (Resume).

          sęk w tym, że ja już w dobrej firmie pracuję, ścieżka awansu jasno określona - nic tylko obrastać w różne umiejętności i podnosić poprzeczkę
          • grzeczna_dziewczynka15 A ja uwielbiam bezproduktywne rzeczy;) 27.09.12, 18:47
            Nie jestem produktem, tylko człowiekiem i żyję po to, żeby było mi przyjemnie. Papierki w portfelu czy na ścianie mnie nie interesują, bo to dla ludzi małostkowych. Jak się lubi, co się robi, to i jest za co żyć i czerpać z życia przyjemność. Nie mam za to ambicji, być jak najwydajniejszą pracownicą roku.
    • light_in_august Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 19:44
      Taaa... uczymy się. Jutro np. mamy egzamin, który jak zdamy, to będzie cud i niebo się rozstąpi, a z nieba spadną lemingi. I czasem sobie w brodę plujemy, że siedzimy nad książkami zamiast jak normalni ludzie iść na wódkę.
      • gr.eenka Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 19:59
        :)
      • rotkaeppchen1 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 20:25
        My wodki nie pijemy ale za to tez uczymy sie do egzaminu :-)
      • best.yjka Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 20:28
        Jak wino może być, to chlapnę za twoje zdrowie i jutrzejszy egzamin ;)

        Powodzenia. Nie taki diabeł straszny, chociaż prawie nikt go nie namalował ;)
      • swiete.jeze Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 17:07
        MAMY egzamin? Ile osób jest pod twoim nickiem?
        • light_in_august Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 17:13
          Czasem doznaję roztrojenia jaźni z przeuczenia ://
    • jan_hus_na_stosie2 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 19:52
      tak :)
    • leniwy_pierog Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 20:09
      Nieustannie, ale u mnie zdobywanie nowej wiedzy i umiejętności jest rodzajem hobby, robię to z przyjemnością, w ramach odpoczynku, nie mam do czego się zmuszać.
    • nie.strzelac.towarzysze Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 20:47
      > czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie??

      Tak. Po pierwsze zawodowo, a po drugie w przyszłości chciałbym być sceptykiem (obecnie jestem zaledwie niedowiarkiem), a żeby być takim sceptykiem, trzeba się wiele nauczyć, to nie jest takie hop-siup.

      > NIby wszyscy tacy ambitni, rozwojowi, ale co do czego to kazdy:
      > po miesiacu nauki jezyka obcego rezygnuje z kursu,
      > po semestrze rezygnuje ze studiow podyplomowych
      > po kilku latach rezygnuje z dokonczenia studiow doktoranckich

      Nawet tego nie skomentuję.
      • best.yjka Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 21:03
        W rubrykę religia wpisujesz agnostyk czy niedowiarek?
        • nie.strzelac.towarzysze Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 21:33
          > W rubrykę religia wpisujesz agnostyk czy niedowiarek?

          Jeszcze mi się nie zdarzyło wypełniać ankiety, w której byłoby pytanie o religię, zresztą żadnej nie wyznaję, więc cóż miałbym tam wpisać? Krąży dowcip: że to tak, jakby łysy miał wypełnić rubrykę „kolor włosów”. Ha! ha! :D Jakież to celne!

          Natomiast co do jednego mam pewność: nie jestem agnostykiem ani nie przyznaję się do ateizmu (choć czynię zadość definicji słownikowej tego wyrazu), i nie chcę mieć z nimi nic do czynienia, obu tych grup wprost nie znoszę za ich głupotę. A już zwłaszcza nie mogę zdzierżyć agnostyków, bo prócz tego, że są głupcami, dodatkowo jeszcze uważają się za lepszych od innych. Typowym przedstawicielem agnostycyzmu jest np. red. Wojciech Orliński – i rzeczywiście: buta, arogancja i przekonanie o własnej nieomylności wprost od niego biją.

          Już chyba bym wolał być studentem kulturoznawstwa niż agnostykiem.

          PS A w taką rubrykę religia tobym sobie wpisał w razie czego „bokononista” albo „pastafarianin”, bo powiadają, że dobry żart jest tynfa wart.
    • thelma.333 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 21:15
      ja mysle, ze w kazdym wieku mozna sie uczyc nowych rzeczy
      wszystko jest kwestia motywacji
      jedni robia to dla przyjemnosci, inni dla pieniedzy
      jak twoi znajomi rzucili podyplomowke, widocznie to byla nietrafiona podplomowka; ani ciekawa, ani perspektyw na forse; to po co to robic?
      albo rezygnacja z kursu; jak sie kto zapisal na jezyk, bo taki 'modny' albo 'bo byloby fajnie cos robic wieczorem' to moze sie taka motywacja faktycznie szybko wyczerpac; dobra motywacja do nauki jezyka jest autentyczna sympatia do tego jezyka, trzeba go lubic, badz - liczyc przyszla kase, jak jezyk przyszlosciowy (jak ten chinski u kolezanki wyzej, choc moze ona lubi te dzwieki : -)
      a tak, to bedzie tez slomiany zapal;
      • simply_z Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 21:23
        uczymy się ,bo niestety takie są realia na rynku pracy ,
      • nie.strzelac.towarzysze Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 21:35
        > dobra motywacja do nauki jezyka jest autentyczna sympatia do tego jezyka, trzeba go lubic

        O, to ja tak mam z polszczyzną. :)
    • astrofan Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 21:32
      a po co się rozwijać czy w ogóle wysilać jak się nie ma rodziny, mi by się nic nie chciało robić ,

      bez rodziny wybrałbym życie poza systemem :)
      • simply_z Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 25.09.12, 21:40
        oj tam;)
        bez rodziny moglbys zostac dawca nasienia np.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 18:52
        No ale wybrałeś system i rodzinę, więc po co to gdybanie?

        • astrofan Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 19:37
          dziewczyno, a gdzie widzisz w mojej wypowiedzi "gdybanie"?
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 19:50
            Wskazuje na to tryb przypuszczający, którym się posłużyłeś, najwyraźniej już zapomniawszy. Masz 60+ i początki demencji? (pytam serio)
            • astrofan Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 21:47
              gdzie ty widzisz tu przypuszenie? w ogóle wiesz co to znaczy? :)

              "bez butów byłbym bosy", widzisz tu gdzieś przypuszczenie?

              z "byłbym" wnioskujesz o przypuszczeniu?

              dziewczyno, z dala od analizy, bo to cię przerasta,

              i nie sil się na złośliwości, bo głupia jesteś po prostu :)

              • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 22:18
                Nie uważałeś w 8-ej klasie podstawówki, a i wcześniej, jak na polskim pani omawiała gramatykę i tłumaczyła, co to "tryb przypuszczający".
      • tycho99 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 28.09.12, 22:53
        jakie to życie poza systemem? gdzieś na odludziu?
    • sundry Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 26.09.12, 08:21
      Nie wiem, skąd to przekonanie, że umysłowy rozwój= siedzenie na uczelni. Można się rozwijać umysłowo czytając książki albo gazety, dyskutując na forum czy oddając się pasji. Nikt z moich znajomych nie robił podyplomówki dla osławionego "rozwoju" tylko dla poprawy swojej sytuacji na rynku pracy. Ja też tak robię, ale wcale to nie oznacza, że po zakończeniu aplikacji nie tknę żadnej książki do końca życia;)
      • nie.strzelac.towarzysze Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 26.09.12, 10:41
        > Ja też tak robię, ale wcale to nie oznacza, że po zakończeniu aplikacji (...)

        Czy chcesz przez to powiedzieć, że studiujesz prawo!? 0_o

        Chyba wobec tego będę zmuszony dodać Cię do nieprzyjaciół.
        • sundry Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 26.09.12, 13:57
          Czy chcesz przez to powiedzieć, że studiujesz prawo!? 0_o

          Skończyłam trzy lata temu.

          Chyba wobec tego będę zmuszony dodać Cię do nieprzyjaciół.

          Byłoby mi bardzo przykro z tego powodu, bo bardzo lubię czytać Twoje posty i uważam Cię za ciekawego człowieka.
          • nie.strzelac.towarzysze Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 26.09.12, 16:52
            > Byłoby mi bardzo przykro z tego powodu, bo bardzo lubię czytać Twoje posty i
            > uważam Cię za ciekawego człowieka.

            To szczególne. Ale chyba gdybym dodał Cię do nieprzyjaciół (za karę, że jesteś prawniczką), tobyś widziała moje posty – to ja nie widziałbym Twoich. :>

            Ale nie mogę mieć pewności, ponieważ jeszcze nigdy nikogo nie dodawałem do nieprzyjaciół. Chyba jednak będę musiał w końcu zrobić kwerendę wykształceniową i pododawać wszystkich po kulturoznawstwie, prawie, europeistyce, pedagogice i geografii, no i po ASP.

            PS Podobno wiele użytkowniczek dodało do nieprzyjaciół pewnego tutejszego prawiczka z fiksacją analną.
            • sundry Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 26.09.12, 19:08
              Wiem, ale wtedy nie mogłabym z Tobą dyskutować. Ja mam parę trolli w nieprzyjaciołach i josefa także.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 18:57
              Jaka surowa segregacja ze względu na wykształcenie;)

              Ale przyznam Ci się, że co do prawniczek i prawników się zgadzam. Praktyka pokazuje (no offence simply), że to osoby dość schematycznie myślące, niebędące w stanie wyjść poza czarno-biały świat legalne-nielegalne. A najbardziej nie lubię notariuszy i radców - straszni nudziarze, bigoci i łasi na pieniądze.
              • simply_z Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 19:04
                > Ale przyznam Ci się, że co do prawniczek i prawników się zgadzam. Praktyka poka
                > zuje (no offence simply), że to osoby dość schematycznie myślące, niebędące w s
                >
                pomyliłas nicki;)
                ja nie studiowałam prawa ,chociaż w LO przeszło mi to przez myśl. Na szczęście tylko przez chwilę.
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 19:32
                  Przepraszam najmocniej;) Nieładnie tak ludzi Bogu ducha winnych od prawników wyzywać.
                  Miałam na myśli Sundry (chyba...), żeby już nikogo nie obrazić;)
    • beenthere Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 26.09.12, 10:59
      Ucze sie jezykow, bo autentycznie sprawia mi to przyjemnosc. Mam nieco ponad 27 lat, a wcale nie czuje ze przekroczylam granice przyswajania materialu, co wiecej, mam zamiar nuaczyc sie jeszcze jakis jezykow w przyszlosci. Do zadnych studiow czy podyplomowki nie bylabym sie wstanie zmusic, wiem ze to nie dla mnie wiec sie za to nie biore. Jesli dorosly czlowiek postanawia sie czegos uczyc, a pozniej rezygnuje to albo ma slomiany zapal, albo jest leniem, albo przecenia swe mozliwosci nauki, nie kazdy moze nauczyc sie wszystkiego co tylko sobie wymysli.
      • nie.strzelac.towarzysze Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 26.09.12, 11:08
        > mam zamiar nuaczyc sie jeszcze jakis jezykow w przyszlosci

        Proponuję polski: ładny, ponadto całkiem przydatny, zwłaszcza na tym forum.
        • best.yjka Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 26.09.12, 17:44
          nie.strzelac.towarzysze napisał:

          > > mam zamiar nuaczyc sie jeszcze jakis jezykow w przyszlosci
          >
          > Proponuję polski: ładny, ponadto całkiem przydatny, zwłaszcza na tym forum.
          >

          Cieszę się, że się dowartościowałeś :)
          • nie.strzelac.towarzysze Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 26.09.12, 17:58
            > Cieszę się, że się dowartościowałeś :)

            A Ty coś się mnie tak dzisiaj uczepiła?!
    • wez_sie oczywiscie 26.09.12, 11:21
      chodze na korki z majzy
      • nie.strzelac.towarzysze Re: oczywiscie 26.09.12, 11:28
        > chodze na korki z majzy

        To szczególne. A cóż takiego trudnego obecnie omawiacie w gimbabwe, że aż potrzebujesz fachowej pomocy?

        PS Inna rzecz, że z tą fachowością korepetytorów różnie bywa.
        • wez_sie Re: oczywiscie 26.09.12, 11:34
          nie umie tabliczki dzielenia :/
          • nie.strzelac.towarzysze Re: oczywiscie 26.09.12, 11:37
            > nie umie tabliczki dzielenia :/

            Daje się z tym żyć, jak sądzę. :)
            • wez_sie Re: oczywiscie 26.09.12, 11:45
              nie zawsze masie calculator pod reko
    • 0riana Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 26.09.12, 12:02
      Jak bylam w liceum i na studiach wszystkim nam sie wydawalo, ze jezyki to klucz do sukcesu. I tak lazilam na 8 godzin w tygodniu zajec dodatkowych wywalajac w bloto pieniadze rodzicow. Tzn. polowicznie, bo angielski przynajmniej na cos sie przydal, wloskiego nie pamietam za grosz.

      Gdy niedawno przyszlo mi borykac sie z osamotnieniem kilka osob doradzalo mi: zapisz sie na kurs jezykowy. Coz za bzdurna motywacja do nauki jezyka... Ja znam jeden jezyk obcy, ten najbardziej popularny i nie czuje potrzeby zeby uczyc sie wiecej.

      Co do doktoratow i studiow podyplomowych: W wieku lat 27 i pol doktorat ukonczylam. I wiekszosc znajomych z okresu doktoranckiego te studia konczy, choc czesto z mniejszym lub wiekszym poslizgiem. Czy bylo warto? Nie, ale w momencie gdy sie zorientowalam ze to wszystko nic nie warte bylo juz troche za pozno i trzeba bylo te panszczyzne odwalic do konca.

      A najwiecej nauczylam sie i rozwinelam zawodowo w ciagu ostatniego roku. Podjelam moja pierwsza prace jako programista i to byl naprawde wielki skok poziomu mojej wiedzy i umiejetnosci.
    • chienne_mechante_1 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 26.09.12, 16:34
      Tak.
      Uczę się dla przyjemności. Całe życie.
    • headvig Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 26.09.12, 18:20
      doktorat to żaden rozwój, patrząc na tematy prac doktorskich mojego kierunku studiów (pier..x..lenie o niczym dla łechtania własnego ego). co innego, gdy z takiej pracy badawczej wynikają pożyteczne rzeczy - i tu żałuję, że nie rozwijałam swych praktycznych i technicznych umiejętności, ale jak się ma 15 lat, to się ma siano w głowie.

      a rozwój na własną rękę - zależy po co. po to, by zrobić szpan na wsi przed znajomymi - wyrosłam z tego.

      po to, by wpadać w samouwielbienie - także. po to, by mieć kolejny dyplomik do szufladki? senkju - noł.

      po to by wykorzystać w pracy, mieć korzyści finansowe - tak, jak najbardziej. w tym momencie mojego życia pieniądze to jedyna moja motywacja do "rozwoju", zresztą skuteczna.
      rozwój osobisty tylko po to, by pierdzielić o Rolandzie Barthesie w trzech językach mam już daleko za sobą.

      osoby które coś zaczynają i nie kończą, to zwykle osoby bez życiowej motywacji.
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 19:03
        A ja właśnie lubię o Rolandzie Barthesie w trzech językach. Nie dla szpanu, ale dlatego, że R.B do mnie bardzo przemawia, i dlatego, że czasem muszę porozumiewać się w innych językach niż angielski;) A wolę się rozwijać, by prowadzić ciekawe konwersacje z ludźmi, którzy mnie kręcą, a nie po to, żeby uciułać więcej srebrników na jakieś konsumpcyjne dobra, których nie potrzebuję;)
        • headvig Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 19:24
          Jesteś przed trzydziestką czy po?
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 19:45
            A jaka myślisz jest różnica?:)
            • headvig Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 20:10
              > A jaka myślisz jest różnica?:)

              powinnam jeszcze zapytać, czy masz rodzinę, dzieci czy nie?

              różnica jest taka, że po trzydziestce człowiek nabiera dystansu do życia i zaczyna widzieć, że te całe gówn.x.ne idee czy górnolotne konwersacje z ciekawymi ludźmi pseudo-nauk to jeden wielki szit.

              a co do srebrników, to gdy masz rodzinę też ci się system przewartościuje, trzy razy się zastanowisz, czy masz chwytać papiery do awansu i za podwyżkę posłać dziecko na języki czy pływanie czy choćby włożenie do gara lepszego jedzenia, czy może egoistycznie rzucić sobie na talerz post-strukturalizm.

              ale jeśli srebrniki cię nie interesują, tzn że albo jesteś jeszcze zbyt młoda i zachłysnęłaś się powietrzem uniwerków albo nie masz zobowiązań, tudzież masz już wszystko, albo chwyciłaś faceta, który będzie się przejmował takimi przyziemnymi sprawami jak finanse rodziny.
              • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 20:21
                Mam po 30-stce. Ciekawi ludzie, to niekoniecznie ludzie "pseudo-nauki". Są ludzie, co lubią czytać Barthesa i rozprawiać o nim w paru językach bez aspiracji naukowych, ale tak, dla przyjemności.

                Sądzisz po sobie, ale nie każdy uważa, że albo ma się rodzinę i wtedy "łapie" dystans, bo wypruwa sobie żyły, żeby zarobić na miliony korepetycji dla latorośli, albo się jej nie ma, i można się skupiać na "pierdołach" typu czytanie książek, rozmowy z przyjaciółmi, czy uczenie języków. Wybór nie jest albo-albo.

                • zeberdee28 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 21:28
                  >Sądzisz po sobie, ale nie każdy uważa, że albo ma się rodzinę i wtedy "łapie" dystans, bo >wypruwa sobie żyły, żeby zarobić na miliony korepetycji dla latorośli, albo się jej nie ma, i >można się skupiać na "pierdołach" typu czytanie książek, rozmowy z przyjaciółmi, czy uczenie >języków. Wybór nie jest albo-albo.

                  Istnieją ludzie którzy mają taką sytuację że mają rodziny, pieniądze pozwalające na normalne życie i czas na bujny rozwój intelektualny, ale takich ludzi jest niewiele. Pozostali mają albo-albo, albo rodzina i wypruwanie żył żeby jakoś związać koniec z końcem albo brak rodziny i uprawianie intelektualizmu. Skorumpowani przez gangsterów z Wall Street politycy tak nam właśnie urządzili ten świat.
              • simply_z Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 20:35

                > różnica jest taka, że po trzydziestce człowiek nabiera dystansu do życia i zacz
                > yna widzieć, że te całe gówn.x.ne idee czy górnolotne konwersacje z ciekawymi l
                > udźmi pseudo-nauk to jeden wielki szit.
                >
                > a co do srebrników, to gdy masz rodzinę też ci się system przewartościuje, trzy
                > r
                cóż wszystko rozbija się o kasę. W Polsce trzeba zapieprzać ,żeby jakoś egzystować. Zycie jest na tyle drogie ,że ludzie wypruwają sobie żyły i jak te chomiki krążą sobie w kołowrotku ,tylko czy o to chodzi?
              • leniwy_pierog Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 20:42
                Na szczęście nie wszyscy ludzie po 30. stają się maszynkami działającymi w trybie - zarób - kup - wyrzuć - zarób - kup nowe.
                • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 22:22
                  Can't agree more. Nawet ci, co mają rodziny, a wcale nie nazywają się Gates, czy jego polskie odpowiedniki.
                • headvig Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 22:31
                  leniwy_pierog napisała:

                  > Na szczęście nie wszyscy ludzie po 30. stają się maszynkami działającymi w tryb
                  > ie - zarób - kup - wyrzuć - zarób - kup nowe.

                  To jaki jest pattern alternatywny?

                  Spokojnie, ja w swoje trybiki wciskam wewnętrzny rozwój, ale z świadomością że to sztuka dla sztuki, którą ostatecznie mogę sobie wsadzić gdzieś.
                  I cycat: "nadmiar samorozwoju może być niebezpieczny. Jeśli człowiek rozwija się za bardzo od wewnątrz, a na zewnątrz nie, to po czasie może pęknąć"
                  • leniwy_pierog Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 09:09
                    Nie wiem co to "pattern", ale z kontekstu wnioskuję, że chodzi o schemat. Tak naprawdę jest milion innych możliwości. W życiu można kierować się bardzo różnymi systemami wartości. Nie dla każdego celem jest otoczenie się maksymalną liczbą przedmiotów i tłuczenie kasy na te przedmioty. Nie musi być celem życiowym wskoczenie na stanowisko o pretensjonalnej obcojęzycznej nazwie z "senior" na początku. Można na przykład przyjąć, że chce się mieć w życiu "wystarczająco", a nie "wciąż więcej". Przy czym ja nie mówię o sytuacjach, gdy w domu nie ma co do garnka włożyć, a ktoś wydaje całą kasę na kurs garncarstwa.
                    • headvig Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 12:16
                      a ja też nie pisałam o otaczaniu się niezliczoną ilością bzdurnych przedmiotów, które można uznać za zbytek, tylko zarabianiem na normalne życie, tak, by nie trzeba było odliczać wypłaty od pierwszego do ostatnie. przykład - popsuje mi się lodówka, jadę do sklepu i kupuję nową, zamiast zaciągać kolejny kredyt.
                      "wystarczająco" to pojęcie względne. jednemu wystarczy seicento, innemu audi. jednemu wystarczą nowe buty raz na dwa lata albo tak długo aż się rozlecą, innemu wystarczy para w każdym kolorze do każdej kiecki. jednemu wystarczy wyskok w Beskidy, inny musi jechać w Alpy.
                      życie tak czy owak, to schematy.
                      • leniwy_pierog Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 12:30
                        Ale po cholerę jechać w Alpy? Przecież nie dostaniesz za to więcej kasy w pracy? W czym wydawanie na Alpy jest lepsze od wydawania na naukę garncarstwa, kurs macedońskiego czy zajęcia baletu?
                        • sundry Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 14:46
                          Pewnie dlatego, że w Alpach jest lepsza infrastruktura narciarska niż w Beskidach:)
                          • leniwy_pierog Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 15:08
                            Ale po co jeździć na nartach, jak z tego żadnego pożytku nie ma? Nie jest to sensowniejsze niż rozmawianie w trzech językach o filozofii - sztuka dla sztuki;)
                            • sundry Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 15:12
                              No, przecież ruch to zdrowie? :)
                            • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 15:15
                              Leniwy Pierogu,

                              oczywiście, że z jeżdżenia na nartach jest pożytek. I to w Alpach, bo w Beskidach już nie. Mianowicie - status społeczny;) Tydzień w Alpach zimą, tydzień w Turcji/Egipcie latem i sąsiedzi wiedzą, że nam się powodzi, więc jesteśmy traktowani na serio.

                              P.S - Na tych nartach wcale nie trzeba umieć jeździć. Można też posiedzieć przy kawie prezentując sprzęt.
                              • sundry Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 15:20
                                A tu już nie można jechać do Turcji, żeby się wygrzać nad ładnym morzem? Znasz choć jedną osobę, która jedzie 1000 km w Alpy i nie jeździ, tylko prezentuje sprzęt przy kawie?
                                • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 15:26
                                  No narty to nowe hobby mieszczaństwa. Tak, znam trochę takich ludzi - dalszych znajomych, a i ludzi, których spotkałam w czasie wyjazdów.

                                  Nie odczytuj tak dosłownie, tego, co piszę;) Wiadomo, każdy, kto w te Alpy jedzie, to zjedzie parę razy, jak już tam jest. Jednak, wiele ludzi, którzy jeżdżą na narty np. do Livigno, narty traktują jako dodatek, bo celem jest imprezka, zakup alku/perfum w strefie bezcłowej itd.

                                  Dla mnie lepiej - niech siedzą w knajpach i śpią na kacu do 13.00. Mniej ludzi na stoku;)
                                  • sundry Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 17:59
                                    To chyba naprawdę trzeba mieć sporo kasy, bo w knajpie można posiedzieć też w Wiśle i w Zakopcu, taniej wyjdzie:)
                              • leniwy_pierog Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 15:22
                                Można też czytać teksty napisane sanskrytem siedząc w jakiejś modnej kawiarni - różne są formy lansu:)
                                • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 15:30
                                  Sanskryt i modna kawiarnia to już chyba inny poziom lansu?:)
                                  Narty, co wynika nawet z wypowiedzi Headvig, zostały wpisane w kanon rozrywek burżuazji, a Sanskrytem gardzą, jako wyrazem przeintelektualizowania. Headvig nawet nie zauważyła, że można nie jechać, ani w Beskid, ani w Alpy, bo można w ogóle na nartach nie chcieć jeździć. Ale za to można iść pobiegać na biegówkach w swojej miejscowości. Cóż, biegówki jednak statusu społecznego nie podnoszą (na razie, przynajmniej).
                                  • leniwy_pierog Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 15:38
                                    Jak to nie, biegówki to wyższy poziom, Alpy są dla pospólstwa:)
                        • headvig Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 20:07
                          leniwy_pierog napisała:

                          > Ale po cholerę jechać w Alpy? Przecież nie dostaniesz za to więcej kasy w pracy
                          > ? W czym wydawanie na Alpy jest lepsze od wydawania na naukę garncarstwa, kurs
                          > macedońskiego czy zajęcia baletu?

                          chyba nie czytasz ze zrozumieniem, bo między wierszami to już na pewno.
              • leniwy_pierog Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 09:11
                Ale z takim podejściem to po co posyłać dziecko na pływanie? Umie pływać na tyle, żeby się nie utopić i wystarczy, przecież kasy z tego pływania mieć nie będzie. Po co posyłać dziecko na języki? Żeby gadało w trzech z ludźmi pseudo-nauk, jak to nic nie warte?
                • sundry Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 10:05
                  A może tak to dziecko by się po prostu pobawiło, zamiast uczyć się trzech języków, pływania i cholera wie czego jeszcze? A może by tak człowiek dorosły po prostu pogapił się w niebo zamiast siedzieć 12 godzin na uczelni? Ten magiczny "samorozwój" chyba czasami przysłania zdrowy rozsądek:)
                  • leniwy_pierog Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 10:15
                    Dorosły człowiek w przeciwieństwie do zagonionego dziecka nadambitnych rodziców sam sobie wybiera aktywności. Ale dziwi mnie takie myślenie: rezygnuje ze wszystkiego, co nie przekłada się na kasę bo to bzdury, a ja ęzarobić, żeby... takie bzdury zafundować dziecku.
                    • headvig Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 12:21
                      ależ ja nie rezygnuję, być może dlatego, że jeszcze nie mam dzieci i mogę sobie pozwalać na to, co mi się podoba.
                  • headvig Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 12:20
                    >Ten magiczny "sa
                    > morozwój" chyba czasami przysłania zdrowy rozsądek:)

                    lepiej bym tego nie ujęła :)
                    • leniwy_pierog Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 12:29
                      A kto ma wyznaczać, jaki rozwój jest zgodny z rozsądkiem, a jaki nie? Z mojego punktu widzenia gapienie się np. w mikroskop jest nudne, a ktoś może mieć taką pasję. Ktoś np. zbiera znaczki, a mnie to nudzi. Ale przecież nie muszę od razu wartościować, że moje zajęcia i moje zainteresowania są lepsze.
                      • sundry Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 14:49
                        Jeśli dziecko ma tak zapełniony czas rozwijającymi zajęciami, że nie wystarcza mu już na zabawę, to wtedy nie jest zgodny z rozsądkiem. Jeśli matka rozwija swoje zainteresowania, zaniedbując dziecko, jak wyżej. Moim zdaniem.
                        • leniwy_pierog Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 15:10
                          Ja jestem zwolenniczką zasady, że rodzina żyje na jednym poziomie. Zresztą jakoś nie widuję sytuacji, że dziecko głodne chodzi, a rodzice się samorozwijają. Już częściej zdarzają się sytuacje, e rozpieszczony bachor żąda, a rodzice jak niewolnicy skaczą wokół niego i rezygnują z jakichkolwiek przyjemności, bo junior MUSI mieć nowe gadżety, komórkę zmienianą raz w roku, tablety srety...
                • headvig Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 12:20
                  > ie. Po co posyłać dziecko na języki? Żeby gadało w trzech z ludźmi pseudo-nauk,
                  > jak to nic nie warte?

                  po to, by gadało z ludźmi nauk o rzeczach ważnych, po to by sobie w przyszłości w życiu samo poradziło, zapracowało na wykształcenie swoich własnych dzieci, by w końcu było obywatelem świata.

                  jak już pisałam, uczenie się języka obcego ma wiele zastosowań, nie każdy kto się go uczy, musi używać do do bzdur. 95% ludzi wykorzystuje język do zastosowań praktycznych, komunikacji czy spraw zawodowych.
                  • leniwy_pierog Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 12:26
                    Jak dla mnie to z Twojej wypowiedzi wynikało, że raczej uważasz naukę języka obcego za bzdurę i idiotyczny "samorozwój" jak nie ma z tego natychmiastowo kasy.
                    • headvig Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 15:11
                      To mnie źle zrozumiałaś. Chodzi mi typowego o samorozwój którego doświadczylam na studiach, który kiedyś nie wiadomo jak mnie podniecał, a ktory patrząc z perspektywy przynajmniej 10 lat, okazał się szitem. Jestem jak najbardziej za nauką i rozwojem, ale nie jestem za uprawianiem sztuki dla sztuki. Ale młodość ma swoje prawa więc czemu nie. U mnie teraz praktycznosc bierze górę, i żałuję ze nie skonczyłam jakiejś mechaniki na polibudzie, a zamiast tego dałam się nabrać na ów szit o którym piszę. Ale zrozumiałam to dopiero na 4 r. studiów gdy zabrakło praktyki a zaczęło sie wyrabianie godzin, "niekoniecznie naszych".
                      • leniwy_pierog Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 15:20
                        Ja mam blisko 30 lat i bardzo się cieszę, że w pon zaczynam kolejny rok moich kolejnych studiów:) Zresztą uważam, że to od człowieka zależy, jak wykorzysta to, czego się uczy. Poza tym zdarzyło mi się już kilka razy, że skorzystałam z wiedzy i umiejętności, które nabyłam niejako "przy okazji", nie planując praktycznego wykorzystania. Wyrosłam już z podstawówkowego jęczenia: Mamo, ale pooo cooo mi ta głupia chemia/biologia/polski.
                      • simply_z Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 16:20
                        gdybyś skonczyla te mechanike ,to pewnie narzekalabys ,że nie ma i tak po tym zajęcia-tym bardziej dla kobiety.
                        zresztą zawsze możesz jeszcze zacząć jakies inne studia lub zdobyć konkretne umiejętnosci.
                        • headvig Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 20:14
                          > zresztą zawsze możesz jeszcze zacząć jakies inne studia lub zdobyć konkretne um
                          > iejętnosci.

                          robię, został mi jeszcze semestr.
                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 14:32
                    Nic nie jest obiektywnie "ważne". Dla mnie, na przykład, dość ważne są refleksje, przytoczonego przez Ciebie RB, na temat społeczeństwa. Pozwalają zrozumieć wiele ludzkich zachowań.
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 19:08
      Spoko, jak dorośniesz, to Ci przejdzie. Też tak miałam do 24-go roku życia. Potem zaczęłam studiować dla przyjemności studiowania, a także nie musiałam się kompulsywnie upijać/najarać, żeby czuć się spełniona;)
    • jeriomina Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 27.09.12, 19:21
      Jasne, cały czas, w wielu dziedzinach i to nie tylko przez zdobywanie kolejnych szczebelków w edukacji ale i inne aspekty.
      • gocha033 aspekty ? 29.09.12, 12:02
        jeriomina napisała:
        > Jasne, cały czas, w wielu dziedzinach i to nie tylko przez zdobywanie kolejnych
        > szczebelków w edukacji ale i inne aspekty.

        takie tez ?

        www.facebook.com/photo.php?fbid=367304063349858&set=p.367304063349858&type=1&theater
    • vivyan Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 28.09.12, 22:39
      Moja śp. Babcia powtarzała że "jak ci się dziecko, nie daj Boże, zacznie kiedyś wydawać że jesteś strasznie mądra i już wszystko wiesz i umiesz, to znak, że się tak zestarzałaś, że pora umierać" :) Ja doskonalę swoje umiejętności zawodowe i zdobywam nowe umiejętności bo jak nic nie robię to mam wrażenie, że się cofam i się nic nie dzieje. Poza tym lubię mieć cel i do niego dążyć, a jeszcze jak się to potem przekłada na większą kasę to tym lepiej. I wychodzę z założenia, że zawsze lepiej jest coś umieć i wiedzieć niż nie. :)
    • izak31 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 06:35
      Jak miałam 28 lat to zaczęłam nowe studia w dziedzinie nie mającej nić wspólnego z moim dotychczasowym wykształceniem i zawodem. Studia skończyłam i jeśli chce mieć nowy zawód to i tak muszę się cały czas uczyć, ćwiczyć itp.
    • gocha033 a mnie to tylko ciekawi... 29.09.12, 11:58
      steefen napisał:
      > Znacie sposób na skutecznie studiowanie? bo ja to lubię sobie wypić i imprezowa
      > ć na umur, często po dwa tygodnie nie jestem na uczelni i się zastanawiam ja to
      > pogodzić?? ostatnio to był taki ogień, że po 3 dniach wytrzeźwiałem,

      a mnie to tylko ciekawi - skad bierzesz na to kase ?
      bo tez bym tak chciala...
    • ajtam22 Re: czy dalej sie rozwijacie zawodowo, uczycie?? 29.09.12, 15:38
      Trzeba rozwijać sie cały czas, ja zawsze a to ksiazki nowe czytam zawodowe, a to na kursy chodze. Jak człowiek stoi w miejscu to sie cofa....tak naprawde

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka