Dodaj do ulubionych

Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartości?

13.10.12, 23:49
Żartowałam.

Chodzi mi o portal dla ludzi, którzy szukają czegoś więcej niż seksu z doskoku, mają mózg i potrafią go używać, szanują bliźniego swego, ale niekoniecznie podzielają w 100% wartości domyślne. Bo np. wątpią albo są ateistami lub agnostykami.

Ktoś wie?
Obserwuj wątek
    • aroden Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 13.10.12, 23:52
      a nie mozna szukac seksu z doskoku i do tego jeszcze czegos wiecej ?
      • maitresse.d.un.francais Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 13.10.12, 23:56
        aroden napisał:

        > a nie mozna szukac seksu z doskoku i do tego jeszcze czegos wiecej ?

        kiedy najpierw musi być coś więcej, seksu z doskoku nie uznaję
        • aroden Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 02:49
          maitresse.d.un.francais napisała:
          > kiedy najpierw musi być coś więcej, seksu z doskoku nie uznaję


          ale inni uznaja. potem teatr, czy koncert Bethovena w filharmonii przezywa sie ze spokojem ciala
          i ducha :)
          • maitresse.d.un.francais Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 15:47
            ale inni uznaja.

            no ja rozumiem, ale właśnie ci inni mnie nie interesują
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 13.10.12, 23:54
      na portalach randkowych nie szuka się swojej połówki, są lepsze miejsca w Internecie, szkoda że tak późno je odkryłem ;)

      • maitresse.d.un.francais Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 13.10.12, 23:56
        nie mówię o portalu sensu stricte (typu sympatia) i raczej nie szukam połówki, chodzi mi o taką stronę, której właściciele organizują spotkania STACJONARNE
      • maitresse.d.un.francais Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 13.10.12, 23:57
        jan_hus_na_stosie2 napisał:

        > na portalach randkowych nie szuka się swojej połówki, są lepsze miejsca w Inter
        > necie, szkoda że tak późno je odkryłem ;)
        >
        I nie podzielisz się, boś wredota. O.
        • kbjsht może się podzieli 13.10.12, 23:59
          choć troszkęę
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:19
          ja wredota? no wiesz :)

          poszukaj stron/portali w internecie gdzie ludzie wymieniają się umiejętnościami np. nauka języka obcego w zamian za naukę profesjonalnego fotografowania, nauka gry na gitarze w zamian za naukę tańca, gotowanie w zamian za pomoc przy remoncie domu, nauka obsługi Photoshopa w zamian za naukę robienia na drutach ;) etc.

          liczba kombinacji jest nieograniczona, na takiej stronie/portalu piszesz w czym jesteś dobra i w czym możesz pomóc innym oraz czego w zamian oczekujesz :)

          można poznać fajnych ludzi, podszkolić się za darmo w jakiejś dziedzinie i nie jest człowiek pod żadną presją jak w przypadku internetowej randki

          • wiarusik Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:22
            czyli sex z fabułą?
            • maitresse.d.un.francais Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:23
              wiarusik napisała:

              > czyli sex z fabułą?

              I fotoszopem.
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:24
              ty chyba głodny jesteś, że ciągle tylko o tym seksie :)

              • wiarusik Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:29
                taki stajl na dzisiaj. zadaję tylko pytania, a wy jak rodzice zapytani przez pociechę "jak powstają dzieci?".
          • maitresse.d.un.francais Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:23
            jan_hus_na_stosie2 napisał:

            > ja wredota? no wiesz :)
            >
            > poszukaj stron/portali w internecie gdzie ludzie wymieniają się umiejętnościami
            > np. nauka języka obcego w zamian za naukę profesjonalnego fotografowania, nauk
            > a gry na gitarze w zamian za naukę tańca, gotowanie w zamian za pomoc przy remo
            > ncie domu, nauka obsługi Photoshopa w zamian za naukę robienia na drutach ;) et
            > c.

            aaaa, toto!

            szkopuł w tym, że na drutach chcą się nauczyć raczej baby :-P
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:30
              a tak na marginesie, Photoshopa lepiej się uczyć oglądając tutoriale video niż czytając książki i artykuły, w internecie np. na youtubie jest ich mnóstwo, głównie po angielsku ale jest też sporo po polsku, człowiek uczy się szybciej :)

              • wiarusik Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:34
                tak samo jak sexu szybciej nauczysz się na redtube, a nie na "wychowaniu do życia w rodzinie".
                • maitresse.d.un.francais Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:35
                  wiarusik napisała:

                  > tak samo jak sexu szybciej nauczysz się na redtube

                  patrz a ja myślałam, że w łóżku
                  • wiarusik Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:38
                    oczywiście. pod kołderką z laptopikiem-pełen komfort.
              • maitresse.d.un.francais Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:34
                jan_hus_na_stosie2 napisał:

                > a tak na marginesie, Photoshopa lepiej się uczyć oglądając tutoriale video

                i robiąc według nich grafikę

                z zastrzeżeniem, że w połowie instrukcji człowiek się zatrzymuje, bo nie ma pojęcia, jak zrobić dany efekt, i wtedy dupa
                • jan_hus_na_stosie2 Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:40
                  nie wiem z jakiej wersji Photoshopa korzystasz ale najnowszy Photoshop CS 6 wymiata :)
                  • maitresse.d.un.francais Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:41
                    jan_hus_na_stosie2 napisał:

                    > nie wiem z jakiej wersji Photoshopa korzystasz ale najnowszy Photoshop CS 6 wym
                    > iata :)

                    z żadnej, trial mi wygasł, a na program mnie nie stać
                    • jan_hus_na_stosie2 Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:44
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > z żadnej, trial mi wygasł, a na program mnie nie stać

                      są inne sposoby

                      • wiarusik Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:47
                        tzw. drugi obieg, szara strefa, nielegal.
                      • nie.mam.20 Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 08:38
                        Photoshop Elements 11 w zupełności wystarczy dla pani. Pełna wersja jest dobra dla zawodowców szykujących do druku. W ostateczności wersja akademicka, trzeba mieć studenta w rodzinie.
                        • maitresse.d.un.francais Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 15:48
                          Studenta w rodzinie nie posiadam. I raczej do jutra nie zorganizuję.
    • berta-death Fronda.pl 14.10.12, 00:02
      Żartowałam.

      Chyba nie ma takiego. Nie myślałaś, żeby samej coś takiego założyć?
      • maitresse.d.un.francais Re: Fronda.pl 14.10.12, 00:11
        Ta, i przeznaczeni.

        Nie, nie myślałam. Nie mam talentów do tego.
        • senseiek Re: Fronda.pl 15.10.12, 02:56
          > Nie mam talentów do tego.

          A jakiekolwiek inne posiadasz? ;)

          ps. procz czepiactwa ortografii i gramatyki u ludzi piszacych na forach.. ;)
          • maitresse.d.un.francais Re: Fronda.pl 15.10.12, 17:17
            senseiek napisał:

            > > Nie mam talentów do tego.
            >
            > A jakiekolwiek inne posiadasz? ;)

            Owszem, sporo.
    • wiarusik Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:14
      a jaki masz kompleks, że cię sex nie interesuje?
      • maitresse.d.un.francais Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:16
        wiarusik napisała:

        > a jaki masz kompleks, że cię sex nie interesuje?

        Wiarusik, ty najwyraźniej mózgu nie potrafisz używać. Seks mnie interesuje, ale nie mam ochoty umawiać się WYŁĄCZNIE w tym celu. Wysil się, może zrozumiesz.
        • wiarusik Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:18
          to może najpierw zjecie wuzetkę, a później bara-bara riki-tiki-tak?
          • maitresse.d.un.francais Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:25
            wiarusik napisała:

            > to może najpierw zjecie wuzetkę, a później bara-bara riki-tiki-tak?

            taaa jak w tym kawale co Wania pytał Saszę, czemu ma powodzenie u kobiet...

            Sasza: bo z kobitą to trzeba porozmawiać o literaturze... o poezji... a nie od razu brać się do rzeczy.

            Przemyślał Wania, wraca do domu i mówi do Nataszy:

            - Puszkina czitała?
            -Czitała.
            -Lermontowa czitała?
            - Czitała.
            - Dawaj rozdiewajsia!
            • wiarusik Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:32
              gadanie o rzeczach, które od nas nie zależą lub rzeczach abstrakcyjnych to strata czasu. czasu który można by poświęcić na bara-bara.
              • maitresse.d.un.francais Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:36
                wiarusik napisała:

                > gadanie o rzeczach, które od nas nie zależą lub rzeczach abstrakcyjnych to stra
                > ta czasu. czasu który można by poświęcić na bara-bara.

                to po co siedzisz na forum zamiast barabarzyć?
                • wiarusik Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 00:40
                  bo pracuję. niestety nie mam sekretarki, która by mi teraz pod biurkiem polerowała gałkę.
    • berta-death Re: może się podzieli 14.10.12, 00:18
      Metresie chyba jednak nie chodziło o serwis umożliwiający dzielenie się japońską pornografią.
      • wiarusik Re: może się podzieli 14.10.12, 00:20
        to już z husem musisz o tym porozmawiać.
      • maitresse.d.un.francais Re: może się podzieli 14.10.12, 00:21
        berta-death napisała:

        > Metresie chyba jednak nie chodziło o serwis umożliwiający dzielenie się japońsk
        > ą pornografią.

        Żadną inną też nie. :-PPP
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 08:42
      Nie ma takich portali i nie będzie.

      Bo nie można zreplikować "naturalnego" sposobu kojarzenia się w pary za pomocą internetu.
      Naturalny - czyli dwie osoby poznają się na gruncie neutralnym, zaczynają się poznawać bliżej i sobie podobać a z czasem umawiać.

      Portale randkowe są randkowe aby proces uprościć i ułatwić, co wiąże się z likwidacją pierwszego etapu.
      Zresztą sama definicja - "portal dla singli ktorym się do seksu nie śpieszy" jest błędna. Jeśli ktoś definuje się jako singiel to trudno oczekiwać że druga strona będzie z nim rozmawiać o filozofii, ostatnich osiągnięciach sportowych, a nie o związkach damsko-męskich i seksie.
      • maitresse.d.un.francais Owszem, o związkach też 14.10.12, 15:50
        Chodzi mi o osoby, które mają zainteresowania WYKRACZAJĄCE poza seks.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Owszem, o związkach też 14.10.12, 17:24

          maitresse.d.un.francais napisała:

          > Chodzi mi o osoby, które mają zainteresowania WYKRACZAJĄCE poza seks.

          Wszyscy takie zainteresowania mają.
          Tylko zwróć uwagę na to jak definiujemy siebie na potrzeby konkretnej sytuacji społecznej, a tym bardziej na potrzeby konkretnego serwisu internetowego.
          Na jednym forum będę turystą i będę opowiadał o wycieczkach, na innym będę entuzjastą-ekspertem od fotografii
          na fk będę pierdzielił głupoty i się wymądrzał,
          na innym serwisie będę się umawiał z kumplami na wódkę
          a na portalu randkowym - będę flirtował i starał się uwieść użytkowniczki. Bo do tego on służy.
          Na portal randkowy trafiasz bo szukasz partnera i od tej strony się prezentujesz. Dlatego nie można tam odtworzyć naturalnego procesu poznawania się w realu.
          Bo w realu jest tak - w knajpie spotykają się dwie grupy znajomych, bawią się razem i okazuje się że dwie osoby wpadły sobie w oko. Wersja z portalem randkowym - spotykają się dwie grupy znajomych, ale pani od razu zaznacza że szuka faceta. Trochę się relacja zmienia, prawda?
          • maitresse.d.un.francais Re: Owszem, o związkach też 14.10.12, 17:33
            g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

            >
            > maitresse.d.un.francais napisała:
            >
            > > Chodzi mi o osoby, które mają zainteresowania WYKRACZAJĄCE poza seks.
            >
            > Wszyscy takie zainteresowania mają.

            hmmmm nie zgodzę się z Tobą


            >
            > na fk będę pierdzielił głupoty i się wymądrzał

            Chyba to mi najbardziej odpowiada, bo daje największą możliwość poznania bliźniego swego. :-P




            > Na portal randkowy

            a nie ma portalu znajomościowego?

            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Owszem, o związkach też 14.10.12, 18:05

              > Chyba to mi najbardziej odpowiada, bo daje największą możliwość poznania bliźni
              > ego swego. :-P

              Dokładnie. Ale zwróć uwagę że nikt (no, prawie nikt :D) się tutaj jako singiel poszukujący nie deklaruje.
              Chodzi o to że chciałabyś mieć ciastko i zjeść ciastko. Bo żeby to jednocześnie był portal do spotkania potencjalnego partnera, ale jednocześnie aby nie było to dla wszystkich oczywiste.
              • maitresse.d.un.francais Re: Owszem, o związkach też 14.10.12, 19:09

                > Chodzi o to że chciałabyś mieć ciastko i zjeść ciastko. Bo żeby to jednocześnie
                > był portal do spotkania potencjalnego partnera, ale jednocześnie aby nie było
                > to dla wszystkich oczywiste.

                Raczej aby zarejestrowani byli dobrani wedle przeze mnie wybranych parametrów. :-P
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Owszem, o związkach też 14.10.12, 19:12

                  >
                  > Raczej aby zarejestrowani byli dobrani wedle przeze mnie wybranych parametrów.
                  > :-P

                  Tak to każdy by chciał :D
                  I jeszcze żeby takie knajpy w realu były :D
                  • maitresse.d.un.francais Re: Owszem, o związkach też 14.10.12, 19:15

                    > Tak to każdy by chciał :D
                    > I jeszcze żeby takie knajpy w realu były :D

                    No widzisz Graf. Łapiesz. :-PPP
      • maitresse.d.un.francais pierwszy etap jest najistotniejszy 14.10.12, 15:50
        bowiem wtedy dokonuje się wyboru.
    • krytyk_systemu_edukacji Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 14.10.12, 22:17
      > Chodzi mi o portal dla ludzi, którzy szukają czegoś więcej niż seksu z doskoku,
      > mają mózg i potrafią go używać, bo np. wątpią albo są ateistami lub agnostykami.

      Gdyby mieli mózgi i potrafili robić z nich użytek, nie byliby ateistami ani agnostykami, tylko sceptykami. Ateizm i agnostycyzm są dobre dla głupców, podobnie zresztą jak religie (takie jak np. chrześcijaństwo, buddyzm, islam, hinduizm itp.).

      Swoją drogą wywieszanie w internecie ogłoszeń matrymonialnych trąci desperacją. No, ale czego się spodziewać po kimś, kto jest ateistą lub agnostykiem.

      PS Ciekawe, czy związek ateistki z ateistą bądź agnostyczki z agnostykiem ma większe szanse na przetrwanie niż związek ateistki z agnostykiem bądź agnostyczki z ateistą. Ale czytałem gdzieś, że trwałe związki tworzą ludzie podobni, więc pewnie tak. :)
      • silic Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 15.10.12, 01:19
        > Gdyby mieli mózgi i potrafili robić z nich użytek, nie byliby ateistami ani agn
        > ostykami, tylko sceptykami. Ateizm i agnostycyzm są dobre dla głupców,

        W sferze, o której się wypowiadasz , ateista jest równoważny sceptykowi. W zależności od sformułowania definicji sceptyka można go także przyrównać do agnostyka.
        Jak już się decydujesz na takie zdecydowane sądy, to warto wcześniej pomyśleć i nie wymieniać buddyzmu w jednej linii z chrześcijaństwem czy islamem. Chyba , że potrafisz wybrnąć z tego bigosu.
        • krytyk_systemu_edukacji Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 15.10.12, 02:10
          > W sferze, o której się wypowiadasz , ateista jest równoważny sceptykowi.
          > W zależności od sformułowania definicji sceptyka można go także przyrównać do
          > agnostyka.

          Podstawowy kłopot z ateistami jest taki, że określają oni siebie poprzez koncepcję Boga. To dość szczególne. Sceptyk zaś nie potrzebuje mnożenia bytów, by określić siebie i zdefiniować swój światopogląd.

          Co zaś do agnostycyzmu, to oczywiście nie wiadomo do końca co właściwie to słowo znaczy (ale brzmi dumnie, więc można się lansować), na ogół jednak w języku potocznym określamy tym mianem ludzi, którzy zawieszają swój osąd w kwestii istnienia Pana Boga. Kłopot z tymi agnostykami jest jednak taki, że zazwyczaj już na, dajmy na to, reinkarnację im tego ich agnostycyzmu nie starcza. Dlaczego zawieszają osąd jedynie w kwestii Boga? Mało to absurdalnych koncepcji ludzie nawymyślali?

          > Jak już się decydujesz na takie zdecydowane sądy, to warto wcześniej pomyśleć i
          > nie wymieniać buddyzmu w jednej linii z chrześcijaństwem czy islamem. Chyba ,
          > że potrafisz wybrnąć z tego bigosu.

          Pod względem głupoty należą te wyznania do jednej klasy, jak sądzę. (Czytałeś kiedyś te buddyjskie brednie o diamentowej drodze, czakrach itd.?) A że islam i chrześcijaństwo są dodatkowo jeszcze opresyjne i wrogie wolności człowieka (zwłaszcza islam) – to osobna kwestia.

          I z takich oto powodów gardzę ateistami i agnostykami oraz chciałbym być w przyszłości sceptykiem i bardzo do tego dążę (obecnie jestem zaledwie niedowiarkiem).

          PS Czy buddyści przypadkiem nie są ateistami z definicji?
          • feel_good_inc Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 15.10.12, 08:34
            krytyk_systemu_edukacji napisał:
            > Podstawowy kłopot z ateistami jest taki, że określają oni siebie poprzez koncep
            > cję Boga. To dość szczególne. Sceptyk zaś nie potrzebuje mnożenia bytów,
            > by określić siebie i zdefiniować swój światopogląd.

            A jak nie wierzę w żadnych bogów, to już mogę dołączyć do twojego kręgu hipsterskiej masturbacji, czy jeszcze nie?
            Ateiści nie określają się, ateiści są. Podobnie jest zresztą ze sceptykami - jeżeli czujesz potrzebę mnożenia bytów i nadawania nazwy swojej podstawy, to najwyraźniej nie jesteś godzien tego miana. Idź i nie grzesz więcej.
            • krytyk_systemu_edukacji Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 15.10.12, 08:54
              > Ateiści nie określają się, ateiści są.

              Doprawdy? Czemu więc nie ma również areinkarnistów? Powinna być chyba jakaś oddzielna nazwa na tych, którzy odrzucają wiarę w reinkarnację, nie sądzisz?

              Cóż takiego wyjątkowego jest w koncepcji Boga czy bogów, że ateiści, religianci, agnostycy itp. tak bardzo ją wyróżniają na tle innych? To chyba musi być jakiś atawizm, nigdy tego nie mogłem pojąć.

              > Podobnie jest zresztą ze sceptykami - jeżeli czujesz potrzebę mnożenia bytów i
              > nadawania nazwy swojej podstawy, to najwyraźniej nie jesteś godzien tego miana.

              To ateiści mnożą byty, ponieważ potrzebują koncepcji Boga/bogów. Gdyby nie Bóg czy bogowie, ateiści nie mogliby być ateistami. Dlatego pozostawiam religiantów na jednym biegunie, ateistów na drugim, a agnostyków pośrodku – niech sobie prowadzą te śmieszne spory.
              • feel_good_inc Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 15.10.12, 14:24
                Dopóki nie nauczysz się odróżniać funkcji od znaczenia (i nie nauczysz rozróżniać (a)gnostycyzmu od (a)teizmu, bo z tym też masz problem), to nie sposób będzie z tobą poważnie dyskutować.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 15.10.12, 08:42

            > Podstawowy kłopot z ateistami jest taki, że określają oni siebie poprzez koncep
            > cję Boga. To dość szczególne. Sceptyk zaś nie potrzebuje mnożenia bytów,
            > by określić siebie i zdefiniować swój światopogląd.

            Zupełnie odleciałeś od tematu wątku.
            Maitressy nie interesuje zbytnio religia i kwestia istnienia konretnego boga/bóstwa.
            Chodziło o serwis towarzyski który nie jest typowo randkowo-seksowy, a takie występują prawie wyłącznie w wersji katolickiej/judaistycznej/i pewnie kazdej innej.
            W tym kontekście ateistów agnostyków i sceptyków (oraz wierzących tylko w ramach deklaracji) można wrzucić do jednego worka - ludzi którzy NIE definiują się poprzez wiarę, ZWŁASZCZA jeśli chodzi o związki.
            • krytyk_systemu_edukacji Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 15.10.12, 11:00
              > Chodziło o serwis towarzyski który nie jest typowo randkowo-seksowy, a takie wy
              > stępują prawie wyłącznie w wersji katolickiej/judaistycznej/i pewnie kazdej innej.
              > (...) ZWŁASZCZA jeśli chodzi o związki.

              Wydaje mi się, że autorka wyraźnie napisała, iż marzy jej się partner rekrutujący się spośród: wątpiących, agnostyków lub ateistów. Owi „wątpiący” co prawda całkiem mi się podobają, przypuszczalnie sam mógłbym się przyznać do wątpienia, pytanie, co konkretnie rozumie Autorka pod tym pojęciem; bo jeśli wątpienie to ma być jakaś kolejna wersja agnostycyzmu, to ja wysiadam.

              > ludzi którzy NIE definiują się poprzez wiarę, ZWŁASZCZA jeśli chodzi o związki.

              Przecie ateiści właśnie definiują siebie poprzez wiarę. Jak poucza słownik języka polskiego, ateizm to «pogląd zaprzeczający istnieniu Boga». Przyznawać się do ateizmu nic innego jak uznawać prymat koncepcji teistycznych nad pozostałymi wymysłami tego rodzaju.

              Osobiście jednak nie znajduję uzasadnienia dla takiego poglądu, nie uważam, żeby koncepcją Boga czy bogów należało się więcej zajmować niż reinkarnacją czy pamięcią wody. Ludzie ostatecznie wyobraźnię mają bujną.

              Dlatego właśnie nie znoszę ateuszy i agnostyków. Najchętniej bym takiego ateistę albo agnostyka kopnął w kostkę i uciekł, bo to są ideologie dobre dla studentów humanistów.
              • feel_good_inc Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 15.10.12, 14:36
                krytyk_systemu_edukacji napisał:
                > Przyznawać się do ateizmu nic innego jak uznawać prymat koncepcji teistycznych
                > nad pozostałymi wymysłami tego rodzaju.

                A przyznać się do bycia Murzynem to uznać prymat zawartości melaniny w skórze nad bodypaintingiem i tatuażami.

                > Osobiście jednak nie znajduję uzasadnienia dla takiego poglądu, nie uważam, żeb
                > y koncepcją Boga czy bogów należało się więcej zajmować niż reinkarnacją czy pa
                > mięcią wody. Ludzie ostatecznie wyobraźnię mają bujną.

                A czy trzeba stawiać za priorytet w życiu kwestię pamięci wody, żeby wiedzieć, że nie będzie nam się układało z osobą, która codziennie będzie o tym mędzić przy śniadaniu? Kwestię świadomego określenia się jako ateista definiuje istnienie w przestrzeni publicznej wierców.

                > Dlatego właśnie nie znoszę ateuszy i agnostyków. Najchętniej bym takiego ateist
                > ę albo agnostyka kopnął w kostkę i uciekł, bo to są ideologie dobre dla student
                > ów humanistów.

                Bycie ignorantem to jedna sprawa. Bycie ignorantem i bycie z tego dumnym to już prawdziwy wyczyn, kwalifikujący się do szybkiej terapii za pomocą strzelby i szpadla.
                • krytyk_systemu_edukacji Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 15.10.12, 15:26
                  > Bycie ignorantem to jedna sprawa. Bycie ignorantem i bycie z tego dumnym to już
                  > prawdziwy wyczyn, kwalifikujący się do szybkiej terapii za pomocą strzelby i
                  > szpadla.

                  Miałeś okazję wywieść mnie z krainy ignorancji, tłumacząc choćby różnicę między funkcją a znaczeniem bądź pomiędzy ateizmem a agnostycyzmem – wolałeś jednak wykorzystać ową szansę na rzucanie gróźb bez pokrycia. Czemu?
                  • feel_good_inc Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 15.10.12, 23:58
                    krytyk_systemu_edukacji napisał:
                    > Miałeś okazję wywieść mnie z krainy ignorancji, tłumacząc choćby różnicę między
                    > funkcją a znaczeniem bądź pomiędzy ateizmem a agnostycyzmem

                    Pokolenie zróbmidajmi? Jeżeli jesteś dostatecznie inteligentny i dociekliwy, sam zbadasz temat. Jeżeli nie, to byłaby to strata czasu z mojej strony.

                    >– wolałeś je
                    > dnak wykorzystać ową szansę na rzucanie gróźb bez pokrycia. Czemu?

                    Musiałem coś zrobić, by zniżyć się do poziomu dyskusji.
                    • krytyk_systemu_edukacji Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 16.10.12, 11:43
                      > Jeżeli jesteś dostatecznie inteligentny (…)

                      Nie jestem, obawiam się. Zresztą koncepcje „ateizmu” i „agnostycyzmu”, że o sprawach teologicznych nie wspomnę, też były zawsze nie na moją głowę.

                      Toteż zacząłem szukać czegoś prostszego, czegoś, co mógłbym pojąć, i to bez głębszych studiów. I tak zainteresowałem się sceptycyzmem naukowym. Ten bardzo prosty program można ująć w jednym zdaniu: Evidence or get the fuck out! (to po angielsku jest).

                      Prawda, że proste? I co najważniejsze, w tym ujęciu reinkarnacja niczym się nie różni od Boga, a Bóg od homeopatii – a takiej właśnie formuły całe życie szukałem.

                      Oczywiście, rasowy sceptyk, taki jak na przykład James Randi, musi mieć ogromną wiedzę i niemało inteligencji, znać podstawy metodologii naukowej, być odporny na manipulacje, podskórnie czuć przekłamania i tak dalej. Dlatego na razie określam siebie mianem niedowiarka, chociaż chciałbym być sceptykiem, kiedy dorosnę. Martwię się tylko, czy mam po temu dostateczne dane, bo chyba nie. :(

                      W każdym razie gardzę ateistami, agnostykami, religiantami, teologami, racjonalistami (oj, racjonalistów to wręcz nie znoszę) itp., szanuję natomiast, i to bardzo, sceptyków, zwłaszcza Jamesa Randiego (świetny facet!), także Penna Jillette'a i innych.

                      Bardzo dużo jest książek o sceptycyzmie naukowym, ale głównie po angielsku, a mnie trudno jest czytać po angielsku. :(
              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 15.10.12, 14:53

                > Wydaje mi się, że autorka wyraźnie napisała, iż marzy jej się partner rekrutują
                > cy się spośród: wątpiących, agnostyków lub ateistów. Owi „wątpiący”
                > co prawda całkiem mi się podobają, przypuszczalnie sam mógłbym się przyznać do
                > wątpienia, pytanie, co konkretnie rozumie Autorka pod tym pojęciem; bo jeśli [
                > i]wątpienie[/i] to ma być jakaś kolejna wersja agnostycyzmu, to ja wysiadam.

                Właśnie nie. Autorka napisała że chodzi o stosunek do seksu. A wątpiących/ateistów dała jako przykład.

                > > ludzi którzy NIE definiują się poprzez wiarę, ZWŁASZCZA jeśli chodzi o zw
                > iązki.

                > Przecie ateiści właśnie definiują siebie poprzez wiarę. Jak poucza słownik języ
                > ka polskiego, ateizm to «pogląd zaprzeczający istnieniu Boga».
                > Przyznawać się do ateizmu nic innego jak uznawać prymat koncepcji teistycznych
                > nad pozostałymi wymysłami tego rodzaju.

                Wydaje mi się że wogóle nie czytasz co inni piszą, tylko lubisz dźwięk swojego głosu.
                W kontekście randkowania i seksu, wiara dzieli ludzi na dwie grupy - tych którzy przejmują się naukami i regułami, i CAŁĄ RESZTĄ.
                Czyli na portalu matrymonialnym dla katolików znajdziesz osoby aktywnie wierzące, ale na fotce czy roksie czy sympatii znajdziesz pełen rozrzut wyznań i stosunków do wiary, oznacza to że NIE definiują się poprzez stosunek do wiary.
                • krytyk_systemu_edukacji Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 15.10.12, 15:31
                  > Właśnie nie. Autorka napisała że chodzi o stosunek do seksu. A wątpiących/ateistów
                  > dała jako przykład.

                  Rzeczywiście. Ona chce kogoś, komu nie chodzi tylko o seks, ale kto jednocześnie nie wyznaje wartości domyślnych (czyli, jak rozumiem, idzie tu o katolicyzm). Jakoś mi to umknęło, pewnie przez to, że takie słowa jak ateista czy agnostyk działają na mnie jak płachta na byka.
                  • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 15.10.12, 17:15
                    Jakoś mi to umknęło, pewnie przez to, że takie słowa jak ateista czy agnostyk działają na mnie jak płachta na byka.

                    O właśnie :). W internecie jeszcze to ujdzie - zawsze można inny wątek otworzyć. Ale na żywo strasznie takie coś wku...a.
                • maitresse.d.un.francais Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 15.10.12, 17:21
                  Wydaje mi się że wogóle nie czytasz co inni piszą, tylko lubisz dźwięk swojego głosu.

                  Nie zgadzam się! Lubi też mieszać innych z błotem, a w tym celu musi ich czytać!
            • maitresse.d.un.francais Graf dobrze ujął 15.10.12, 17:20
              i tyle.

              Widzę na forum kolejną wyższą formę życia. :-PPP
      • maitresse.d.un.francais Re: Czy jest gdzieś portal dla singli bez wartośc 15.10.12, 17:16
        krytyk_systemu_edukacji napisał:

        > > Chodzi mi o portal dla ludzi, którzy szukają czegoś więcej niż seksu z do
        > skoku,
        > > mają mózg i potrafią go używać, bo np. wątpią albo są ateistami lub agno
        > stykami.
        >
        > Gdyby mieli mózgi i potrafili robić z nich użytek, nie byliby ateistami ani agn
        > ostykami, tylko sceptykami. Ateizm i agnostycyzm są dobre dla głupców

        Już wszystkich zmieszałeś z błotem, czujesz się lepiej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka