kbjsht
18.10.12, 21:09
jestem. Dzieciak sąsiadów, którego mam w znajomych na fb wrzucił link z poszarpanymi zdjęciami ofiar ze Smoleńska. Skomentowałam, czy ma radochę i czy chciałby, żeby jego rodzinę publikowali w takim stanie. Odpisał mi następująco: "nie mam żadnej kur..radochy. uwal się na piz*ę, i ani nie mrugnij bo cię kur*o zjade od twojego krzywego ryja po twoje krzywe nogi. a od mojej famili sie odje*.' Zbaraniałam. 15 latek... Po chwili, gdy odpisałam czy coś jeszcze chce mi napisać, odpisał, że widzi że zrozumiałam. Dodałam, że on zrozumie jak kiedyś go spotkam i pozdrawiam.
Minęło kilka minut i napisał mi wiadomość o co chodzi i że przeprasza. Wszystkie swoje bluzgi i komentarze usunął, ale i tak mam screeny. W pierwszej chwili miałam ochotę pójść i pokazać sąsiadce, co jej dziecko ma w pustym łbie. Ale czy to warto.. w każdym razie nikt mnie tak nigdy nie zjechał, aż brak mi słów.
Wasze dzieci też przy Was udają grzeczne?